2014-03-15 Chili wykiełkowało

Rozpoczęcie sezonu 2014

Sezon 2014 oficjalnie uważam za rozpoczęty! Pomidory wysiane, chili już całkiem wysokie - nie jest źle :)

Sezon 2014 oficjalnie uważam za rozpoczęty!

Pomidory wysiane, chili już całkiem wysokie - nie jest źle 🙂 No i na balkonie pojawił się regał 🙂 2014-03-15 Regał na balkonie Na razie jest szaro - jeszcze się rośliny do końca nie obudziły, ale przynajmniej doniczki są kolorowe 😉 Regał kupny, nie zrobiony samemu, ale za to samemu malowany 🙂

No ale miało być o rozpoczęciu sezonu 🙂

Wczoraj (prawie) wszystko wysiałam co było do wysiania: kilka różnych odmian pomidorów koktajlowych, majeranek, bazylię, szpinak nowozelandzki, cebulę siedmiolatkę oraz próbnie będę robić rozsadę aksamitek i nagietków. W tym roku testuję następujące odmiany pomidorków (wszystkie z wymiany nasion na forum ogrodniczym! uwielbiam takie akcje 🙂 ) :
  • black cherry
  • red cherry
  • cytrynek groniasty (już kiedyś na balkonie był, ale z kupnych nasion - zobaczymy jak mu pójdzie tym razem 🙂 )
  • ola polka
  • violet jasper
  • koralik
  • złoty ożarowski
2014-03-15 pomidory koktajlowe posiane Większość do widocznej powyżej mini-szklarenki a cebula siedmiolatka zamieszkała razem z papryczkami chili 🙂 2014-03-15 Do chili została posiana cebula siedmiolatka Przy okazji pokażę Wam (jako że często pytacie) jak wyglądają kiełki papryczki chili zanim pójdą do ziemi. Moje były już dość duże, możecie je przesadzać jak będą jeszcze mniejsze - ważne aby nie wrosły w watę! 🙂 2014-03-10 Kiełki papryczki chili Takie kiełki idą po jednym na jedną komórkę wielodoniczki. Postępujemy tak samo jak przy normalnym wysiewie nasion - napełniamy doniczki ziemią, ugniatamy ją, kładziemy kiełki i przysypujemy lekką warstwą ziemi. Proste, prawda? 🙂 2014-03-10_chili-wysiew A tak poza tym, rozmaryn kwitnie, papryczki chili rosną w górę... Szaruga za oknem, ale w domu wiosna pełną parą! 🙂 Jak tam u Was? 2014-03-15 Rozmaryn kwitnie 2014-03-15 Chili wykiełkowało P.S. powiem Wam jeszcze w tajemnicy (no dobra, to nie jest taka tajemnica 😉 ), że stworzyłam nową galerię na tegoroczne fotorelacje: Sezon 2014. W poprzednich latach rozdzielałam je na rozsadę i balkony (wszystkie galerie możecie obejrzeć tutaj: Galerie), w tym roku wszystkie zdjęcia z całego sezonu będą w jednej galerii. Powód prozaiczny - rozsada też może być na balkonie i w pewnym momencie mam problem do której galerii wrzucać fotki 🙂

33 comments

Hej, mam pytanie, gdzie kupiłaś ten regał i jaka jest jego szerokość ? chcę sobie sprawić coś podobnego a nie wiem gdzie dokładnie szukać.

Ten regał kupiłam chyba w Juli (teraz już nie jestem pewna). Szerokość ma ok 80 cm. Podobne znajdziesz we wszystkich marketach budowlanych.

Witaj Basiu,
już drugi rok obserwuję Twojego bloga. Zainspirowałaś mnie by założyć swój własny ogródek na balkonie. Twój blog jest dla mnie skarbnicą wiedzy o sianiu (bo głównie wysiewam warzywka sama).
W tym roku wysiałam też szpinak, bezpośrednio do docelowej doniczki. Dość szybko i gęsto się rozrósł, ale listki ma małe na długich łodyżkach. Czy szpinak wymaga pikowania?
Pozdrawiam ciepło!

Marto dziękuję za miłe słowa 🙂 Szpinak warto przepikować, szczególnie jak gęsto rośnie. Będzie z niego więcej pożytku!

Basiu mam pytanie czy przymocowałaś jakoś ten regał? Chcę koniecznie w tym roku zaadaptować nasz balkon, uparłam się na regał taki metalowy, ale facet mój odmawia współpracy, bo regał musiałby być przymocowany a w elewację podobno nie można:) Pozdrawiam:))

Haha no on musi być przymocowany 🙂 mój stoi tyłem do kraty więc go po prostu przywiązałam 🙂

Witam!Piękny balkon. Mam pytanko 2 cukinii w skrzyni w domu. Jedna już zakwitła. Jak to jest z tym zapylaniem. Czy aby się zapyliły musza być już na balkonie na powietrzu przez jakiś czas? Przez to że wiosna przyszłą szybciej pośpieszyłam się z sianiem nasion i wysiałam je już 19.02.14. Nie wiem czy dobrze czy zle ale chce te cukinie w maju przenieść do gruntu.

Z zapylaniem kwiatów cukini jest o tyle problem, że trzeba przenieść pyłek z męskich kwiatów na żeńskie. Najlepiej zostawić to pszczółkom, a jak pszczółkom – to najlepiej na zewnątrz 🙂

Zapowiada się imponująco:)

Cieszę się, że natrafiłam na Twojego bloga poprzez Instagrama 🙂
Całę swoje życie mieszkałam w domku z zielonym, bujnym ogródkiem. Od roku mieszkam na swoim, w bloku… Bardzo brakuje mi zieleni. W prawdzie mam mały balkonik, ale jest on jeszcze zagracony pozostałościami po poprzednich lokatorach. W tym roku nie podaruję, chce mieć swój wymarzony balkon 🙂 Moje koty też 😛

Walcz o swój wymarzony balkon! 🙂 graty z chaty i do dzieła 🙂

A ja mam pytanie o truskawki w donicach. Na razie stoją w rogu ogródka włożone w takie coś co miało je ochronić przed mrozem (agrowłóknina chyba) i zastanawiam się, czy już je wyjmować z tych worków?? U sąsiadki truskawki rosną w ziemi i już widać, że coś się z nimi dzieje. Donice mogę postawić wysoko na balkonie (ale trochę wieje), albo na tarasie tak z 40 cm nad ziemią. Wyjmować już?? Co myślicie??

Hej ja swoje odwijam z agrowłókniny na dzień, ale na noc jeszcze zawijam bo się o nie boje, że mogą niespodziewanie przemarznąć. Stoją na południowym balkonie, więc w dzień mają naprawdę ciepło. Podlewam teraz nietypowo, bo nie późnym popołudniem tylko zaraz jak słońce przestaje świecić po balkonie, bo wieczorem jest jeszcze za zimno.

Ja bym wyjęła 😉 u mnie już wszystko odkryte.

Witaj Basiu, mam pytanie co z mini szklarenką? Jak się spisała w zeszłym roku? W tym roku też będzie w użyciu?

pozdrawiam 🙂

Bardzo się spisała chociaż mam podarty pokrowiec i na razie korzystam bez – służy jako regał 🙂

Basiu a kiedy rozsadzamy, przesadzamy itp. zioła, które nam zimowały na balkonie. Chcę rozsadzić mięte z melisą bo melisa nie ma życia z tym „chwastem” 🙂

Alicjo możesz już teraz przesadzać. Spójrz na przesadzanie mięty i przesadzanie ziół.

ja w tym roku kupiłam żółtą rzodkiewkę, a odmian pomidorów i kolorów jest mnóstwo, z przyjemnością będę podglądać twoje roślinki 🙂

Kiełki super. Moje już dzisiaj musowo do ziemi muszą iść, bo zaraz wbiją się w ręcznik i będzie większe ryzyko uszkodzenia. A co do pomidorków, to w tym roku stawiam głównie na odmiany zielone mięsiste – takie do smażenia… mniam…

Jak co roku super uprawa, pełno doniczek, tak wiele roślinek! chciałbym kiedyś mieć i swój balkon i cały zapakować go doniczkami, a jeszcze lepiej mieć kawałek pola. Niestety obecnie tylko ze 2 doniczki na krzyż i studenckie lokum :)w którym mam w tym roku: sałatę, rukolę, roszponkę, szczypiorek i chyba dynia mi wyrosła. Pozdrawiam!

Arek zawsze lepsze to niż nic 🙂

Hej. Cieszę się, że trafiłam na Twój blog. W tym roku postanowiłam posadzić sobie coś w donniczkach. Dzisiaj posiadam na rozsady pomidorki koktajlowe maskotka. I ogórki konserwowe. Nie wiem, może coś z tego będzie.

U mnie w szklarence już zasiane siewki kwiatów i pomidorków koktajlowych tylko czekam jak będą wschodzić szałwie już popikowałam , pozdrawiam serdecznie:):):)

A ja nie radzę sobie z siedmiolatką. W poprzednim sezonie zasiałam i wyrosło pare cieniutkich niteczek, które w miarę rośnięcia zaczęły jakby łamać się w połowie a potem usychać. W tym sezonie zasiałam i znowu pełno tych niteczek, ale mam wrażenie, że robią to samo. Nie wiem jak się uprawia siedmiolatkę, żeby nacieszyć się szczypiorem T_T

Spróbuj przyciąć końcówki szczypiorków. To powinno je wzmocnić. Ja swoją siedmiolatkę wysiałam na parapecie i co jakiś czas ją „ciacham” nożyczkami, to sprawia, że roślinki się nie pokładają i stoją jak żołnierze 😀

Kurcze. Bo kiedyś już próbowałam tego cięcia i uschło po cięciu i teraz się boję. Tak źle i tak niedobrze 😉 Moja siedmiolatka też rośnie na balkonie, ale może coś nie tak robię z ziemią lub podlewaniem ^^’

Ja Przycinam dosłownie tylko końcówki (ok. 1 cm). Aż nie mogę uwierzyć w te problemy z siedmiolatką. Może została przelana? Warto zadbać o otwory odpływowe w doniczce.

Ja mam w tym roku pierwsze podejście do 7miolatki i z tego co czytałam to powinno to być bardzo proste 😉 się okaże!

Witaj Basiu,znalazłam Twój blog przez przypadek i spodobał mi się niesamowicie :)Super wiadomości,informacje,zdjęcia… :)Też mieszkam w mieście,mam balkon na którym jest cały dzień słońce.Więc postanowiłam:zaczynam moją przygodę z balkonowym ogródkiem.Już posiałam kilka ziółek,będa pomidorki koktajlowe i truskawki pnące.Tak na początek.Mam nadzieję,że coś z tego się wyhoduje.Pozdrawiam serdecznie Magda 🙂

Zafascynowal mnie Twoj Balkon w okolicach polowy lutego. Byl to czas kiedy sporo siedzialam w domu i chcialam sprawdzic czy ogarne te roslinne przygody i wysialam pare rzeczy „na probe”. I byl to dobry pomysl, bo prawdziwe wysiewanie idzie mi juz duzo lepiej 🙂 minusem jest to, ze mój wczesny groszek, naswietlany roznymi lampkami juz zaczal kwitnac 😀 ale oczywiscie nie mam zamiaru sie go pozbywac 🙂 zobaczymy kiedy go dościgną koledzy z polowy marca 🙂
Mam natomiast inne pytanie.. Stosunkowo „latwo” jest siac, przesadzac rosliny, ktore docelowo maja byc „jedynakami”- z jednego ziarenka jest roslinka, ktora bedzie rosla i rosla itd. Gdzies czytalam, ze do jednej „dziurki” sypiemy np. 3 nasionka pomidorka i lege artis powinnismy wybrac najladniejsza, najsilniejsza roslinke, reszte odrzucic. A co np z ziolami? jak gęsto je siac i jak gesto je potem rozsadzac? czy tez mam selekcjonowac tylko jedną bazylię/szczypiorek/estragon, jesli wykielkowaly mi 3 ziarenka? Help!!

Olga to zależy od rozmiaru nasionka – im większe tym rzadziej. I np pomidory siejemy po ok 3 nasionka razem (ale nie do 1 dziurki tylko tak w odległościach 0,5 cm) a oregano szczyptą. Tak więc rośliny co rosną w kępach siejemy szczyptami – wspomniany przez Ciebie szczypiorek. A takie co rosną pojedynczo (bazylia / estragon) tak jak pomidory 🙂

Witaj Basiu ,kusi mnie by zaszalec !1 narazie mam tylko granat i goję w pojemniczkach reszta nczeka na lepsze dni -po chorobie nie mam ani werwy ani sił ale chęci ogromne myślę ze to dojdzie do normy -nie wyobrażam sobie życia bez roślinek 🙂 pieknie u Ciebie .11 regał ekstra a tyle skarbów doniczkowych zalega moja piwniczkę jeszcze nie wynosze.w ogrozie budza się kwiaty ,wiosenne krzewy nawet korona cesarska juz wyszła piekny wiciokrzew 🙂 wiosenka jak się patrzy !!chili nie mogę posiac bo am mała wnusie -wtym wieku co wszystko co znajdziemusi przetestować i o krok od nieszczescia dmucham na zimne 🙂 ale inne to zasieje posadze i pokaże .całuję pozdrowka slę i tak trzymaj 🙂 ..balkoniku <3

Dodaj komentarz