2012-10-08 chili cyklon

Wysiew i uprawa papryczek chili

sobota, 16 Luty 2013 | 19:01:12

 

Nadszedł ten czas w roku kiedy możemy wysiać papryczki chili 🙂 Zabierając się dzisiaj do tego zauważyłam, że w zeszłym roku też wysiewałam akurat 16 lutego! To chyba można już nazwać tradycją 😉

W tym roku dużo ich u mnie nie będzie, bo chcę skupić się też na innych roślinach jadalnych a na wszystko nie ma miejsca ani czasu 🙂

Dzisiaj opowiem Wam trochę o tym jak wysiać i jak potem uprawiać ostre papryczki chili – niezależnie od tego jaką macie odmianę. Posłużę się tutaj zdjęciami z zeszłego roku 🙂

Wysiew nasion papryki chili

Czas na wysiew nasion ostrych papryczek zaczyna się w połowie lutego. Jako, że dużo osób uprawia papryczki chili w domu odpada nam liczenie ile czasu zajmie roślince wzrost do momentu kiedy trzeba ją będzie wysadzić do gruntu czy (w moim przypadku) wystawić na balkon. Ja swoje zasiałam dziś (16 luty) ale nic nie stanie się jak zrobicie to 2 tygodnie wcześniej czy później. Ważne aby zrobić to mniej więcej do połowy marca – bo inaczej roślina może nie zdążyć wydać plonów. Tutaj przypominam dla tych co nie pamiętają – w naszym klimacie papryczki chili uprawia się jako rośliny jednoroczne.

Wracając do wysiewu 🙂 Od razu zaznaczam, że nie jest to jedyna metoda. Ja sama tak wysiewałam nasiona w zeszłym roku i tak samo robię w tym – dla mnie taki sposób działa i na pewno będę go praktykować aż nie znajdę lepszego 😉 Sposób jest prosty, potrzebujemy kilku rzeczy:

  • Nasion papryczek, które chcemy wysiać (kilka razy więcej niż ilość roślin jakie chcemy uzyskać)
  • Ciepłego miejsca (ok 25-30°C), nie musi być dostępu światła
  • Płaskiego pojemnika
  • Waty
  • Wody
  • Folii spożywczej
  • Wykałaczki / igły do robienia w folii dziurek
  • Czegoś czym przymocujemy folię do pojemnika – u mnie gumka recepturka 🙂

A samo wykonanie banalnie proste – wykładamy płaski pojemnik watą i lekko ją moczymy – ma być mokra ale nie ociekać. Na watę wykładamy nasionka w odstępach ok 1cm między sobą. Całość przykrywamy folią spożywczą i mocujemy folię do pojemnika tak aby się nie przesuwała (ja użyłam gumki recepturki). W folii robimy dziurki wykałaczką lub igłą / szpilką. Pojemnik stawiamy w najcieplejszym miejscu w domu (potrzebna jest temperatura ok 25-30 °C) – u mnie jest to łazienka. Całość u mnie w tym roku wygląda tak:

Proste, prawda? 🙂 Ja użyłam pojemnika po pieczarkach 😉 W zeszłym roku wykorzystywałam styropianową tackę, ale miałam problem aby utrzymać folię na takiej wysokości żeby nie dotykała kiełkujących nasion. Pomagałam sobie wykałaczkami, robiłam dla folii stelaż i nic nie dawało takiego efektu jakiego chciałam. Dlatego w tym roku zaopatrzyłam się w głębszy pojemnik i taki też Wam polecam 🙂

Papryczki Chili kiełkują ok 1-2 tygodni, zależy od warunków. Przy tej metodzie kiełkowania nasion musimy uważać aby „złapać” moment, w którym pojawią się kiełki zanim postanowią one wrosnąć nam w watę (ja w ten sposób w zeszłym roku kilka nasionek straciłam). Jak tylko zauważycie, że kiełki mają po ok. 3-5 mm trzeba je przesadzić do ziemi. Ja wykorzystałam w tym celu kubeczki po jogurtach, do których włożyłam po 3-4 nasionka na kubek.

Jak widzicie, też przykryłam je podziurkowaną folią, którą właściwie zdjęłam dopiero jak roślinki przestały się pod nią mieścić 😉 Miały wtedy ok 3-4 cm wysokości. Ziemia jakiej użyjecie musi być przepuszczalna – małe papryczki bardzo łatwo przelać. Podlewamy je regularnie ale bardzo małymi ilościami wody. Kierujemy się tu zasadą – lepiej częściej a mniej 🙂

W momencie kiedy pojawi się pierwsza para liści (nie liścieni tak jak na powyższym zdjęciu!) trzeba roślinki rozdzielić (uwaga, bo są naprawdę delikatne!) i posadzić je po jednej na kubek / małą doniczkę.

Kiedy Wasze papryczki urosną do rozmiarów, gdzie będą miały już 2-3 pary liści właściwych, czyli będą wyglądały mniej więcej tak (lub trochę większe):

…czas przesadzić je do większych doniczek. Tutaj są różne szkoły – niektórzy od razu przesadzają je do donic docelowych, a inni kilka razy zmieniają rozmiar doniczki. Jaką metodę wybierzecie – zależy tylko od Was. Pamiętajcie tylko, że im większą doniczkę dacie tym wolniej będzie rosnąć (z początku) naziemna część rośliny. Większość roślin najpierw skupia się na rozbudowie systemu korzeniowego a potem części naziemnych. Ja w zeszłym roku przesadzałam je dość późno bo dopiero w połowie czerwca – zdecydowanie powinnam była przesadzić je już w połowie kwietnia! Miałabym wtedy najprawdopodobniej szybsze i bardziej obfite plony. Ze względu na późny termin przesadzania moje papryczki poszły od razu do dużych (5L) donic. W tym roku mam zamiar przesadzać je stopniowo do większych doniczek aby utrzymać bardziej jednostajny wzrost.

Warunki uprawy ostrej papryki

Papryczki Chili mają trochę inne wymagania niż zwykłe słodkie papryki. Wymagają bardziej przepuszczalnego podłożalepiej jest je przesuszyć niż przelać. Dlatego pamiętajcie też o dobrej warstwie drenażu. Papryka Wam „powie” jak będzie miała za mało wody – listki zaczną lekko więdnąć – to znak, że trzeba ją natychmiast podlać 🙂  Z tego co ja zauważyłam, papryczki chili niezbyt dobrze znoszą pełne słońce – zdecydowanie lepiej czują się w tzw. jasnym cieniu. Nawozimy je regularnie najlepiej ekologicznym nawozem do papryk i pomidorów (wg instrukcji podanej z nawozem).

W ten sposób pielęgnujemy papryki aż do jesieni. W zależności od odmiany mogą wymagać lekkiego formowania w postaci obrywania stożków wzrostu, aby wymusić większe rozkrzewienie i obfitsze plony. Niektórzy radzą również aby usuwać pierwsze kwiatki dopóki roślina nie osiągnie większych rozmiarów. Trzeba pamiętać o tym, że w momencie kiedy jakakolwiek roślina zaczyna kwitnąć i owocować – cała jej energia idzie właśnie na to. Na zdjęciu powyżej widzicie, do jakich rozmiarów urosły moje papryczki zanim pozwoliłam im kwitnąć. Lepiej poczekać tydzień dłużej i być pewnym, że roślina da radę aniżeli pozwolić jej kwitnąć za szybko – zmniejszymy w ten sposób obfitość plonów.

Kolejną ważną rzeczą jest zapylanie kwiatów. Papryczki chili nie są samopylne, trzeba im pomóc 🙂 Chyba, że mamy dostęp do latających bzyczków, które odwalą robotę za nas – a w mieszkaniu jest to chyba raczej (przez większość) towarzystwo niepożądane 😀 W tym celu używamy miękkiego pędzelka, którym delikatnie „muskamy” kwiatki 🙂

Polub Słoneczny Balkon na Facebooku!

Gdzie uprawiać papryczki chili – w mieszkaniu czy na balkonie?

Przy pytaniu ‚gdzie’ nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ja w zeszłym roku uprawiałam trochę tu, trochę tu. Jeden egzemplarz Pimenty był w ramach eksperymentu na balkonie od samego początku do samego końca i chyba najlepiej się trzymał 🙂 Są osoby, które zalecają trzymanie papryk tylko w domu, inni beztrosko wystawiają je na zewnątrz. Ja w tym roku będę należeć do tych drugich z 2 powodów:

  • Po pierwsze, w zeszłym roku eksperyment z Pimentą się udał i nie wiem dlaczego w tym roku miałoby być inaczej 😉
  • Po drugie – 5 litrowe doniczki zajmują naprawdę masę miejsca!

Jeśli chcecie być ostrożni – trzymajcie je w domu. Jeśli nie zależy Wam AŻ tak bardzo i nie będziecie rozpaczać jak przyjdzie mróz / grad / nagłe ochłodzenie / chmara szkodników i Wam rośliny zniszczy. Aczkolwiek te wymienione sytuacje będą miały druzgoczący wpływ na większość upraw.

Zasada jest jedna – papryczki chili wymagają wysokich temperatur, są to rośliny tropikalne. Jeśli w Waszym rejonie temperatury będą często spadać poniżej 10-15°C to może roślinki nie zginą, ale na pewno wydadzą mniej obfite plony. O ile dorosłej owocującej już roślinie to aż tak bardzo nie zaszkodzi, to sadzonki w fazie wzrostu są na to dużo bardziej wrażliwe. Możecie też doniczki wystawiać na dzień na balkon a na noc chować do domu. Może przy 2 roślinach ma to sens, ale przy 10 już zaczyna się to robić kłopotliwe 😉

Podsumowując – papryczki chili warto jeść bo są bardzo zdrowe i do tego bez większych problemów można je uprawiać w domu. Są to bardzo dekoracyjne rośliny jak zaczną owocować późnym latem / wczesną jesienią. Ja je od siebie bardzo polecam 🙂

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania odnośnie uprawy papryczek chili – piszcie w komentarzach. Jak zwykle, postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię na wszystkie Wasze wątpliwości 🙂

397 Komentarzy

  1. Papryka De Cayenne - ją uwielbiam czwartek, 29 Wrzesień 2016 | 16:11:25

    Ja uprawiam już od wielu lat paprykę De Cayenne. Jest bardzo ostra, ale jednocześnie bardzo smaczna. Jej uprawa nie jest łatwa, ale przy odrobinie wysiłku możliwa z pełnym sukcesem. Stanowisko najlepsze do uprawy będzie słoneczne, ciepłe i zaciszne stanowisko z żyzną, próchniczną, przepuszczalną, szybko nagrzewającą się i bogatą w składniki pokarmowe glebą. Jest wrażliwa zarówno na przesuszenie podłoża, jak i nadmiar wilgoci. Uprawiana w doniczce powinna być umieszczana w ciepłym pomieszczeniu w słonecznym i dość przewiewnym miejscu. Szczerze polecam!

    Odpowiedz
  2. Max sobota, 09 Lipiec 2016 | 17:19:37

    Mam pytanie,
    Jeżeli zerwę zielony jeszcze owoc z powyżej wymienionych (w innych komentarzach)powodów to dojrzeje on i stanie się czerwony?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 19:16:40

      Jest taka duża szansa.

      Odpowiedz
  3. Max sobota, 09 Lipiec 2016 | 17:12:42

    Mam pytanie,
    kiedy można zbierać papryczki i jak rozpoznać czy mają być zielone czy czerwone?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 19:16:12

      Najlepiej wiedzieć jaką się ma odmianę 😉 Ja u siebie robię to na czuja – z reguły dłużej przetrzymuję owoce na krzaczkach. Zawsze można papryczkę zerwać i spróbować 🙂

      Odpowiedz
  4. Damian sobota, 09 Lipiec 2016 | 14:45:17

    Pojawiły się pierwsze kwiatki po blisko 3 miesiącach od umieszczenia nasion na wacie. Mam pierwsze kwiatki obrywać czy już je zapylać?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 19:15:24

      Zależy od wielkości rośliny – jeśli już nie chcemy żeby rosła w górę to pozwalamy jej kwitnąć.

      Odpowiedz
  5. Ala niedziela, 19 Czerwiec 2016 | 12:45:55

    Witam.
    Ja mam pytanie odnosnie kwiatów. Moje papryczki bardzo ładnie kwitną ale niektóre z kwiatów przekwitaja i odpadają razem z łodygą 🙁 czy to normalne? A pozatym na niektórych krzaczkach mam sytuacje ze kwiatki sa bardzo ciasno ułozone przez co mam wrazenie i papryczki nie bedą miały miejsca na spokojny wzrost. Czy warto przerwac je delikatnie i zostawic tylko pare czy tez nie ruszac. Tak samo w przypadku kwiatka który gęsto jest przykryty liscmi…oberwac pare listków czy papryczka sie przebije przez to? Przepraszam za byc moze banalne pytania ale to moj pierwszy rok z papryczkami….ale napewno nie ostatni 😉

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 18:55:24

      Roślina zostawia sobie tyle kwiatów ile jest w stanie utrzymać, to normalne że niektóre zrzuca. Natomiast może to być też oznaka zbyt małej ilości nawozu. Odnośnie reszty pytań – ja bym jej dała samej sobie radzić 😉

      Odpowiedz
  6. Paweł środa, 08 Czerwiec 2016 | 11:22:51

    Witam,
    Moje papryczki maja ok 20-30 cm i pojawiają się małe pączki kwiatowe, czy powinienem je usunąć i jeśli tak do którego momentu powinienem usuwać pąki?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 18:44:57

      Ja na takich (20-30cm) już zostawiam pąki. Zasada jest taka że jak chcemy żeby roślina jeszcze urosła to obrywamy, a jak już jej wzrost nas zadowala to zostawiamy.

      Odpowiedz
  7. Cyprian poniedziałek, 06 Czerwiec 2016 | 14:19:53

    witam. Wysiałem papryczki w lutym. Pięknie wykiełkowały i po przesadzeniu pojawiły się liście (2 pary) i od tej pory przestały rosnąc. Co może być powodem?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 18:42:55

      Po przesadzeniu często jest lekkie zahamowanie wzrostu bo roślina skupia się na wykształceniu systemu korzeniowego i dopiero jak to zrobi przenosi energię na część naziemną.

      Odpowiedz
  8. Dawid sobota, 04 Czerwiec 2016 | 08:04:46

    Witam i pozdrawiam Panią Basię oraz uczestników tego forum.
    Jestem tu nowy jako aktywny forumowicz.
    (ale jako czytelnik bloga i postów forumowiczów, to od miesiąca)
    Jestem pełen podziwu dla obszernego opisu poszczególnych etapów uprawy papryczki chilli pełne uznanie dla Pani Basi.
    Teraz proszę o cierpliwość w czytaniu mojego posta.
    Moje zainteresowanie tą papryczką zaczęło się od kupienia przez żonę w warzywniaku jednego strączka tej papryczki.(żona była ciekawa jak będę pluł po spożyciu kawałeczka tego stręka, zdziwiła się gdy jej powiedziałem: smaczne.) Jeszcze bardziej zdziwiona była, gdy wyłuskałem wszystkie 15 nasion i oświadczyłem, że będziemy tą papryczkę uprawiać.
    Dlatego też nie znam do dziś nazwy odmiany (wiem tylko, że to jest cziili)
    12 marca br. przygotowałem podłoże z dwóch warstw papieru toaletowego w tacce styropianowej (tacka, nie taczka). całość nakryłem 3. warstwą papieru i polałem wodą do całkowitego nasączenia papieru. Po zalaniu wodą 3-ciej warstwy papieru nasionka są dobrze widoczne (papier staje się przezroczysty) Całość nakryłem bezbarwną przezroczystą folią dość sztywną (np od okładek skoroszytów) Folię tą nie dziurkowałem (nie wiem poco?) Również na myśl mi nie wpadło, żeby stosować watę zamiast papieru.
    Tak przygotowany „rozsadnik” ustawiłem w zaszklonym tarasie, gdzie stały od godz. 8-ej do 16-tej. Puźniej przenosiłem je do ogrzewanego pokoju, ze względu na spadki temperatur ponizej 10. C
    Około 20 marca nieśmiało zaczynały się pojawiac kiełki.
    Z zasianych 15 nasionek wzeszło 13 szt.
    Gdy kiełki osiągnęły dług 5 do 10 mm przesadziłem je do kubków po kefirze wypełnionych ziemią ogrodniczą uniwersalną(po 1 szt./kubek) w dołki głęb. ok. 1 cm kiełkiem w dół. Po około tygodniu (początek kwietnia) zaczęły pokazywac się liścienie. W m-cu kwietniu w moim przeszklonym tarasie (wystawa południowo-wschodnia nad werandą) temperatura osiagała już często 25.C Tak papryczki sobie rosły na tym tarasie cały kwiecień, aż do 20 maja. Z wyjątkiem 2-ch sadzonek, które nie wykształciły pączka liściowego, Pozostałe 11 szt. – okaz zdrowia. Nie wiem jaki to moze być powód ten brak pędu głównego (jakby żyletką przeciął liścień na dwie połowy) U jednej z tych sadzonek w końcu (po miesiącu) ukazał się pączek centralny. Po 20, 21 maja wszystkie sadzonki przesadziłem do gruntu na ogródku przydomowym.
    Tydzień po ukazaniu się liścieni, sadzonki zasilam nawozem SUBSTRAL do pomidorów. jest to głównie saletra potasowa w proszku, którą należy rozpuścić w wodzie w proporcji 1: 700 zgodnie z zaleceniem producenta. Takie zasilanie powtarzam 1x/tydzień.
    Papryczki rosną bujnie i obecnie kwitną a mają formę małego krzewu wys. ca 30 – 40 cm oraz szer. 30 cm (posadziłem je w rozstawie 50 x 50 cm jak pomidory)
    W ostatnią sobotę 21. maja br. nad naszą miejscowością rozszalała się potężna burza z bardzo intensywnym gradobiciem. Grad w postaci guzików (dysku) o średn. 15 mm grub. ca 6 do 7 mm.
    Wszystkie dyski jednakowego kształtu jakgdyby na zamówienie z jakiejś linii produkcyjnej.
    Jak takie gradobicie zniosły moje zdrowe papryczki ?
    Jestem mile zaskoczony, poza strąceniem kilkoro kwiatków, nie stwierdziłem innych uszkodzeń.
    Jedynie termometr zewnętrzny został całkowicie rozbity ciągłym bombardowaniem gradu.

    Jestem początkującym hodowcą papryk w ogóle. Dotychczas uprawiałem amatorsko pod folią tylko pomidory. Nie wiedziałem czy w uprawie papryczek należy usuwać (wyszczykiwać) boczne pędy tak jak u pomidorów
    Znajoma, która uprawia rokrocznie papryki duże pod folią powiedziała mi, że z paprykami jest trochę inaczej jak z pomidorami.
    Na wszelki wypadek postanowiłem sprawdzić, czy na ten temat znajdę coś w internecie i oto trafiłem na to forum.
    Mam także pytania:
    1. W jakim celu dziurkować folię nakrywającą ?
    2. Co mogło przyczynić sie do niewykształcenia się pędu głównego ?
    3. Jakie zalety ma stosowanie waty zamiast papieru toaletowego ?
    Dziękuję za odpowiedzi.

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Sierpień 2016 | 18:41:55

      Dziurkowanie folii ma na celu regulowanie wilgotności w rozsadniku. Ja po zrobieniu takiej tacki już jej nie podlewam, ani nie przenoszę – stoi w łazience aż do wykształcenia kiełków. Wata jest podobnym surowcem jak papier toaletowy – ja jej używam z przyzwyczajenia 🙂 Jeśli chodzi o niewykształcenie się pędu głównego – tyle roślin na tyle wysianych nasion to i tak dobra statystyka 🙂 czasem zdarzą się jakieś deformacje i jest to normalne, dlatego z reguły wysiewa się więcej nasion niż chce uzyskać sadzonek. Nie przejmowałabym się tym zanadto 😉 Natomiast jeśli chodzi o formowanie krzaczków – zależy to od odmiany papryki.

      Odpowiedz
  9. Przemek środa, 25 Maj 2016 | 20:37:38

    Witam,

    moje roślinki mają już około 20cm, lecz ostatnio u paru zauważyłem, że liście zaczęły opadać i wiszą wzdłuż łodygi. Co może być tego powodem? Zbyt duża/mała ilość wody/nawozu?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 29 Maj 2016 | 10:39:41

      To może być w zasadzie wszystko co wymieniłeś. Może być też niedostateczne nawożenie 😉 Zaczęłabym od wykluczenia przelania – to będzie najszybsze do zrobienia 😉 a potem po kolei cała reszta…

      Odpowiedz
  10. Ewelina poniedziałek, 23 Maj 2016 | 23:16:11

    Wielkie dzięki!

    Pora nie ta ale mimo to spróbowałam i już kiełkują moje roślinki:
    http://fotoo.pl/show.php?img=1105405_papryczki.jpg.html

    Nic tak nie cieszy jak własna praca włożona w rośliny.

    Jednak mam obawy co do zawartości moich roślinek, czy one stojąc w mieście przy ruchliwej ulicy nie będą zbyt ‚niebezpieczne’, aby je jeść?

    Pozdrawiam, Ewelina

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 24 Maj 2016 | 21:44:06

      A jak blisko ulicy jesteś? I na którym piętrze? I czy oddzielają Cię od ulicy jakieś drzewa? Te wszystkie rzeczy mają wpływ na to co będzie w Twoich uprawach.. Generalnie im wyżej, dalej od ulicy tym lepiej, i drzewa pomiędzy ulicą a balkonem również stanowią naturalną barierę. Dodatkowo różne rośliny różnie magazynują, najbardziej zanieczyszczenia chłoną sałaty…

      Odpowiedz
      • Ewelina niedziela, 29 Maj 2016 | 20:46:39

        2 piętro, i oddziela mnie tylko chodnik od ruchliwej 2 pasmowej ulicy. Cóż, nic nie zrobię, lepsze takie papryczki niż żadne!

        Odpowiedz
        • Basia poniedziałek, 06 Czerwiec 2016 | 15:50:52

          No to niestety dość blisko ulicy 🙁 ale zawsze możesz je umieścić w jakiejś szklarence 🙂

          Odpowiedz
  11. Jakub poniedziałek, 23 Maj 2016 | 20:27:01

    Witam ponownie, mam do Pani prośbę. Mam dwie papryczki Carolina Reaper i w jednej z nich liście zaczynają żółknąć u spodu roślinki. Co jest tego przyczyną?

    P.S.
    Proszę o podanie adresu email, bądź wysłanie do mnie wiadomości email, to wyślę Pani zdjęcie moich roślinek.

    Odpowiedz
  12. Kinga piątek, 20 Maj 2016 | 18:21:02

    Witam chciał bym sie dowiedziec poniewaz pierwszy raz sadze papryczki a mezowi zalezy na nich bo dostal nasionka prosto z wegier od znajomego dokladnie jak je pielegnowac by mialy dobre plony, gdzie je trzymac najlepiej? czy latem moge je na słonce wystawic czy raczej tego nie lubią? co dokladnie znaczy przepuszczalne podłoże? czy doniczka musi być z podstawkiem czy moze byc nomalna itp… Bardzo prosze o odp bo w tym temacie jestem zielona 🙁

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 24 Maj 2016 | 21:38:42

      Zdecydowanie lubią słońce 🙂 przynajmniej 6 godzin bezpośredniego nasłonecznienia dziennie. Przepuszczalne podłoże to najlepiej takie z dodatkiem piasku (można go kupić osobno jeśli gotowa mieszanka go nie ma i dodawać ok garści na doniczkę). Doniczka może być normalna ale wtedy musi być 2-3 cm warstwy drenażu na dnie (np. keramzytu lub żwiru). Pozdrawiam i powodzenia! 🙂

      Odpowiedz
  13. paula czwartek, 12 Maj 2016 | 20:21:15

    Witam ja od zeszlego roku hoduje papryczki. W tym roku wystawilam je juz na ogrod stoja w pocieniu niestety zauwazylam ze przy dole lodygi dostaly taki bialy pseudo nalot przypominajace swoim wygladem biale korzenie nie wiem czy to normalne cz tez nie moze ktos sie z tym spotkal bede wdzieczna za porade☺

    Odpowiedz
    • Janusz piątek, 20 Maj 2016 | 07:37:30

      Wszystko o uprawie chili na:wolek68@o2.pl

      Odpowiedz
    • Basia wtorek, 24 Maj 2016 | 21:31:05

      To mogą być po prostu korzenie 🙂 tak się czasami dzieje bo papryka jak i pomidory mogą wykształcać korzenie na całej długości łodygi… najlepiej by było gdybyś zdjęcie podesłała 🙂

      Odpowiedz
  14. Sławek piątek, 06 Maj 2016 | 22:38:39

    Mam trzy kilkuletnie rośliny, nawet nie znam odmiany bo to nasionka wzięte z paptyczki z Lidla i trzymam je w normalnej ziemi do roślin doniczkowych i rosną, kwitną, owocują ale zaciekawiło mnie, że piszesz, że one preferują przepuszczalny substrat. Możesz sprecyzować co oznacza „przepuszczalne podłoże”? Jak przygotowujesz podłoże dla swoich roślin bo chyba nie rosną w podłożu dla kaktusów?

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 24 Maj 2016 | 20:47:55

      Wystarczy dodatek piasku w mieszance i już przepuszczalność się zwiększa. Zdecydowanie nie chodzi o taką strukturę jak przy kaktusach 🙂 Ja z reguły dokupuję opakowanie piasku rzecznego i dodaję po garści na doniczkę.

      Odpowiedz
  15. Adrian poniedziałek, 25 Kwiecień 2016 | 19:49:54

    Witaj Basia, widzę że twoja wiedza odnośnie ostrych papryczek sięga wysoko.

    Zawsze smakowało mi ostre jedzenie, z tego oto powodu postanowiłem wyhodować własne papryczki JALAPENO, zakupiłem na stronie www 20 nasionek, przyszło ich 24 w sumie, na początku je wymoczyłem w ciepłej wodzie później już każdego z osobna zasadziłem, przykryłem warstwą 1 CM ziemi uniwersalnej, minęło 8 dni, zaczęły kiełkować, są na parapecie w podłużnych doniczkach sadzone w małych doniczkach około 8 cm x 8 cm x 8cm. Czy mam użyć twojej zasady i przekryć je folią strecz i zrobić dziurki ? Czy może obejść się bez folii streczowej? (żeby wiadomo podlewać – no i pytanie co ile wlewać im wody i ile ml ? rozumiem że dawkowanie typu na każdą doniczkę 25 ML (pół kieliszka) codziennie będzie dobrą metodą ? Większość wysadzę na polu, martwi mnie to że te wysadzone na polu popadają przez jakąś zimną noc. Część ich będę hodować na parapecie, istnieje jakis naturalny nawóz który bym mógł wlewać do doniczki ? Podaj mi jakąś nazwę nawozu albo co ma ona zawierać, i pytanie najważniejsze czy nawóz mi będzie potrzebny żeby papryczki były ostre i były zdrowe ? I jak wygląda podlewanie ich jak już będą miały 10 cm wysokości ? kieliszek 25 ml codziennie w każdą doniczkę ?

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 02 Maj 2016 | 09:43:19

      Jak je przykryjesz folią to nie trzeba będzie ich tak często podlewać bo wilgoć sama się utrzyma. W przeciwnym wypadku musisz obserwować ziemię i utrzymywać ją stale wilgotną, ale nie mokrą. Ciężko mówić tu o ml na doniczkę bo to zależy od warunków jakie masz w mieszkaniu 🙂 nawóz do papryk będzie potrzebny niezależnie czy będą na polu czy w domu w doniczkach. Możesz szukać albo specjalnych nawozów do papryk i pomidorów albo użyć np. uniwersalnego biohumusa (polecam koncentrat, na dłużej starcza). Nawóz jest potrzebny aby roślina miała siłę wykształcić i utrzymać owoce. Jak będą już większe to lepiej je przesuszyć niż przelać, podlewać dopiero jak przeschnie jakieś 1-2 cm wierzchniej warstwy ziemi (można sprawdzić palcem). Ja swoje podlewam na późniejszym etapie jakieś 2x w tygodniu, chyba że są duże upały to wtedy codziennie.

      Odpowiedz
  16. Damian poniedziałek, 18 Kwiecień 2016 | 16:09:14

    Witam. Na wstępie należy podziękować za ten poradnik (jak i za stronkę). Wielkie gratulacje!

    Od tygodnia uprawiam 3 rodzaje papryk: Habanero Orange i Chocolate oraz Trynidad Congo. Już po 4 dniach pojawiły się pierwsze kiełki (bardzo szybko, papryki trzymałem na ciepłym parapecie w ciemnym miejscu). Po 7 dniach przesadziłem je do kubeczków z ziemią. Tutaj mam parę profilaktycznych dla mnie pytań:
    1. Czy odstępy 2cm na 2cm pomiędzy papryczkami wystarczą do ich dalszego wzrostu?
    2. Czy dobrze postąpiłem wysypując 2cm ziemi uniwersalnej pod nasionka i ok. 0,5 cm na nasionka?
    3. Czy nasionka można dalej trzymać na ciepłym kaloryferze?

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 18 Kwiecień 2016 | 17:57:58

      Dziękuję 🙂

      1. Tak
      2. Tak
      3. Można, ale nie trzeba. Na tym etapie będą potrzebować światła. Wysoka temperatura jest krytyczna przy kiełkowaniu, ale później może wynosić spokojnie 15-20 stopni i będą ładnie rosły. Ważniejsze będzie słońce. 🙂

      Odpowiedz
      • Damian wtorek, 19 Kwiecień 2016 | 20:11:40

        Zauważyłem, że moje kiełki trochę już wyrosły ale zaczęły się kłaść na ziemi. Czy to normalne i z czasem będą się pnąć ku górze?

        Odpowiedz
        • Basia poniedziałek, 02 Maj 2016 | 09:36:29

          Teoretycznie powinny się od razu piąć do góry. Papryczki mają dość sztywne łodygi i nie mają takiej tendencji do kładzenia się jak pomidory.. Może miały za mokro lub za sucho?

          Odpowiedz
  17. Magda piątek, 08 Kwiecień 2016 | 00:49:46

    Poradnik jest genialny 🙂 Ja też skusiłam się na hodowlę chili i przez przez pierwsze dwa miesiące wzrost przebiegał książkowo, a teraz pojawił mi się mały problem. Roślinki mają 2-4 pary liści, ale dwie największe od kilku dni „kładą się” w doniczkach. Poza tym, żadnych niepokojących objawów nie ma – z dnia na dzień są większe, liście są zielone i jędrne. Czy to możliwe, żeby były zbyt płytko posadzone, czy powinnam szukać przyczyny gdzie indziej?

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 08 Kwiecień 2016 | 12:07:39

      Magdo ciężko mi coś podpowiedzieć bez zdjęcia. Natomiast jeśli na razie nie ma żadnych innych objawów to ja pewnie bym dała im czas. Możesz też spróbować je zacząć nawozić delikatnie, tak na wzmocnienie.

      Odpowiedz
      • Magda piątek, 08 Kwiecień 2016 | 12:21:43

        Dzięki za odpowiedź 🙂 Na razie podsypałam ziemi do doniczek bo jak dokładnie się przyjrzałam przy świetle dziennym to wydawało mi się, że korzonki są na wierzchu. Spróbuję też trochę je dokarmić i mam nadzieję, że dalej będą ładnie rosły i w końcu zaowocują 🙂 A tymczasem zabieram się za wysiew ziół.

        Odpowiedz
  18. Piotrek czwartek, 31 Marzec 2016 | 23:03:54

    jeszcze pytanie co do ziemi docelowej. Zostalo mi sporo litrow takiej ktorej uzylem do kielkujacych nasion specjalnej do pikowania i wysiewania roslin. Czy moge jej uzyc jako docelowej czy lepiej kupic inna?

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 01 Kwiecień 2016 | 09:05:58

      Ja z reguły wykorzystuję ziemię do siewu mieszając ją z uniwersalną 🙂 papryczki ją polubią bo jest bardzo przepuszczalna.

      Odpowiedz
  19. Cyprian niedziela, 27 Marzec 2016 | 10:49:36

    Witam. Mam pytanie nie wiem co się dzieje z moimi papryczkami. Ładnie wykiełkowały, przesadziłem je do kubeczków i od tamtego czasu ani troszkę nie urosły, niektóre z nich mają lekko czarne liścienie. Nie wiem co robić gdyż już zmieniałem ich miejsce i nadal nic 🙁 proszę o pomoc 😀

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 27 Marzec 2016 | 11:25:25

      Po przesadzeniu może być takie wrażenie, że nie rosną – bo najpierw rozrasta się bryła korzeniowa. Spokojnie, daj im trochę czasu 🙂

      Odpowiedz
      • Cyprian niedziela, 27 Marzec 2016 | 12:23:38

        A co z czarnymi liscieniami? 😛

        Odpowiedz
        • Basia wtorek, 29 Marzec 2016 | 10:00:07

          Mogą być od przelania / przesuszenia albo od jakiejś choroby grzybowej. Póki to same końcówki to bym się nie przejmowała 🙂

          Odpowiedz
          • Cyprian wtorek, 29 Marzec 2016 | 13:55:16

            No mam nadzieję, że będzie dobrze. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  20. Floramis piątek, 25 Marzec 2016 | 12:00:16

    Świetnie wszystko opisane!
    Ja swoje papryki trzymam w domu do końca maja i wtedy wystawiam na balkon. W domu by mi się nie zmieściły 🙂 Zawsze miałam je w doniczkach 2 litrowych, mimo że jest to mała objętość dla korzeni zawsze miałam wystarczające plony.

    Odpowiedz
  21. Anita piątek, 25 Marzec 2016 | 09:47:04

    Witam Basiu,
    Zaczęłam niedawno przygodę z papryczkami. Są już wystarczająco duże, żeby je przesadzić, ale nie mam pojęcia, jaka ziemia będzie do tego najbardziej odpowiednia. Jakiej ziemi Pani używa?

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 25 Marzec 2016 | 09:51:49

      Papryczki nie mają dużych wymagań glebowych – ważne aby podłoże było przepuszczalne, czyli np. z dodatkiem piasku. Jeśli nie dostaniesz takiej gotowej mieszanki w sklepie to możesz dokupić piasek rzeczny i dodawać po ok 2 garści na doniczkę. No i pamiętaj o warstwie drenażu na spodzie 🙂

      Odpowiedz
  22. Piotrek poniedziałek, 21 Marzec 2016 | 17:22:51

    Dzieki Pani znalazlem chyba wlasnie swoje nowe hobby:)zamowilem nasionka trynidad scorpion.jolokia i piri piri.Mam nadzieje ze jeszcze nie jest za pozno na wysiew.pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 24 Marzec 2016 | 13:40:11

      No już ostanie chwile 😉 powodzenia!

      Odpowiedz
  23. Paweł piątek, 18 Marzec 2016 | 16:03:41

    jeszcze jedna sprawa- zaczeły pojawiać mi się liścienie tylko na końcówkach tyli pseudo listków 🙂 sa jakby przyschniete, ciemne końcówki….wie ktos o co chodzi ??

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 20 Marzec 2016 | 10:25:17

      Mogą mieć albo za mało wody albo… tak po prostu mieć 😉 liścienie same odpadają po jakimś czasie. Jest jeszcze szansa na jakiegoś grzyba, wtedy możesz dla pewności popodlewać je / spryskać wywarem z rumianku 🙂

      Odpowiedz
      • Paweł niedziela, 20 Marzec 2016 | 17:13:46

        Dzięki Piękna – to raczej to pierwsze, dwa dni więcej wody i sprawa się rozwiązała;)
        dzięki

        Odpowiedz
  24. Paweł czwartek, 17 Marzec 2016 | 18:07:50

    Cześć,
    również dla mnie to pierwsze kroki w uprawach 🙂
    i mam zasadnicze pytanie odnośnie podlewania: „małe papryczki bardzo łatwo przelać. Podlewamy je regularnie ale bardzo małymi ilościami wody. Kierujemy się tu zasadą – lepiej częściej a mniej”
    czyli ile to jest? i regularnie to znaczy codziennie?

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 17 Marzec 2016 | 19:11:01

      Ciężko mi powiedzieć ile dokładnie, bo ja to na oko robię 😉 Ale powiedziałabym że tak wychodzi ok 2 łyżki stołowe wody na raz, codziennie – chyba że są chłodniejsze dni i ziemia nie przesycha, ale to rzadko się zdarza. Plus jak ich zapomnę podlać przez dzień / dwa to się nie przejmuję 🙂 Na weekendowe wyjazdy spokojnie je można zostawić.

      Odpowiedz
  25. Jakub czwartek, 10 Marzec 2016 | 13:45:29

    Witam.
    Świetny poradnik dla początkujących :). Odnośnie nawożenia, to mam jedno zasadnicze pytanie: Czy papryczki można podlewać azofoską?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Jakub

    Odpowiedz
    • Basia środa, 16 Marzec 2016 | 12:23:06

      Azofoska powinna się sprawdzić, jedynie uważałabym na dawkowanie. Nawozy mineralne z reguły mają podane dawkowanie na uprawy w gruncie, a nie w doniczkach. Ja z reguły daję połowę dawki.

      Odpowiedz
      • Jakub wtorek, 22 Marzec 2016 | 19:07:00

        Ok, dziękuję bardzo za fachową radę 🙂

        Odpowiedz
  26. Wojtek sobota, 27 Luty 2016 | 17:24:40

    Witaj Basiu, mam pytanie odnośnie nawożenia papryczek. Z komentarzy wyczytałem, iż na początku (liścienie–>2-3 pary liści) nawozimy raz na dwa tygodnie, połową zalecanej dawki producenta. A gdy rośliny są już większe–>kwitną–>owocują to każde podlewanie powinno zawierać nawóz czy nawozimy np. raz w tygodniu ? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Luty 2016 | 11:12:03

      Ja swoje nawożę w późniejszym okresie tak raz na 1-2 tygodnie, średnio co ok. 10 dni.

      Odpowiedz
  27. Marcin sobota, 27 Luty 2016 | 12:44:52

    czy stosowanie lamp led moze pomoc w szybszej uprawie?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Luty 2016 | 11:11:22

      Z tego co kiedyś czytałam o doświetlaniu najlepiej sprawdzają się lampy do akwarium. One mają jeszcze dodatkową zaletę w postaci wydzielanego ciepła. A tego przy siewkach nigdy za wiele 😉 o ledach ciężko mi się wypowiedzieć.

      Odpowiedz
  28. Tomek środa, 24 Luty 2016 | 15:04:39

    Witam. Mam pytanie: jaką ziemię stosujemy przy zmianie podłoża z waty na glebę. I jaką warstwą ziemi przykrywamy kiełkujące nasionka.
    Pozdrawiam Tomek

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 25 Luty 2016 | 15:53:12

      Ważne aby ziemia na tym etapie była bardzo przepuszczalna, łatwo takie małe sadzonki przelać. Ja stosuję mieszanki do wysiewu. Wystarczy je przykryć jakieś 3-5 mm warstwą ziemi.

      Odpowiedz
  29. Monika środa, 17 Luty 2016 | 15:50:59

    Witam mam pytanko do was bo zasiałam papryczki chilli i mam problem bo krzak rosnie w gore dużo jest kwiatkow ale problem w tym ze po jakims czasie kwiatki opadają tak jak i liscie.Jaka jest przyczyna tego????Proszę pomuscie!!

    Odpowiedz
    • Piotr poniedziałek, 22 Luty 2016 | 16:39:41

      Krzaki warto formować, tak żeby rozrósł się na boki.
      Jeśli odpadają liście to prawdopodobnie roślina została zbyt obficie podlewana.

      Odpowiedz
    • Basia czwartek, 25 Luty 2016 | 15:47:52

      Jeśli opadają kwiatki to albo nie dochodzi do zapylenia albo roślina nie ma siły wykształcić owoców. Papryki potrzebują dość dużo nawozów i słońca.. napisz coś więcej o tym jak je pielęgnujesz to będzie łatwiej pomóc.

      Odpowiedz
  30. Paweł sobota, 13 Luty 2016 | 17:53:20

    Witam, czy zebrane swieze nasiona mozna od razu wysiac czy trzeba je troche przesuszyc ?

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 15 Luty 2016 | 09:36:15

      Lepiej przesuszyć.

      Odpowiedz
  31. Marcin środa, 13 Styczeń 2016 | 11:00:57

    witaj Basiu,mam takie pytanie,chce w tym tygodniu posiać papryczki(to mój pierwszy raz)znalazłem w domu miejsce gdzie mam temperaturę 23 stopnie,czy tyle wystarczy?

    Odpowiedz
    • Bożydar środa, 03 Luty 2016 | 19:24:31

      Jak najbardziej wystarczy. Kup krążki kokosowe (moim zdaniem są trochę lepsze od torfowych). Ja daję po jednym nasionku żeby potem nie bawić się z przesadzaniem gdy wyrosną 2-3 w jednym, tak zniszczyłem w tamtym roku pare papryczek. Jak nic nie wyrośnie po 2 tygodniach daję następne nasionko. Kup żarówkę LEDówą nie musi być mocna ale żeby była jasna tj. zimna (6500k jeśli się nie myle – Białe światło). Jak wyrosną trochę to możesz włączyć w moim przypadku to od 7-19 czasem dłużej 😉 nie żałuję im światła bo potem się wypuszczają i są zniekształcone i słabe. Zawsze wysiewaj więcej niż planujesz bo i tak wszystkie nie wyrosną. Przesadzaj je za wczasu do większych doniczek bo ja w tamtym roku opóźniałem się troche przez co miałem w miarę małe zbiory (10-50 na jednym krzaku). Na szczęście już nauczyłem się dużo po poprzednim roku i nie popełnie tych samych błędów.

      Odpowiedz
      • Marcin wtorek, 16 Luty 2016 | 11:14:35

        dzięki za odpowiedz,bo Basia mnie zlała,zasadziłem ok 70 nasion(z tego 25 najostrzejszych na świecie ;)) wyrosło ponad 60 :).Papryczki hoduje w szafie,wyłożyłem folią aluminiowa,mam 4 halogeny ledowe,2 z barwą Zimną białą 6500K,i 2 zwykłe ale dają dużo ciepła (temp.ok 30C w „dzień” i ok. 22-25 w „nocy” na razie wszystko rośnie ładnie 😉 jeśli podtrzymamy rozmowę,to będę informował na bieżąco 🙂 pozdrawiam z miasta Łodzi

        Odpowiedz
        • Basia czwartek, 25 Luty 2016 | 15:46:38

          oj tam zlała od razu 😛 staram się tu Wam odpisywać kiedy mogę, ale cieszę się że pomagacie sobie również wzajemnie! 🙂

          Odpowiedz
  32. Marcin czwartek, 05 Listopad 2015 | 10:03:11

    Czy to prawda, że papryka ma jakieś działania przeciw nowotworowe?

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 31 Grudzień 2015 | 15:04:32

      Wg różnych badań kapsaicyna zawarta w papryczkach chili ma właśnie działanie antyrakowe. Dodatkowo jest to bogate źródło witaminy C – a ta jest ważna w profilaktyce 🙂

      Odpowiedz
      • Bożydar środa, 03 Luty 2016 | 19:11:12

        Trzeba dodać, że aby zachować wszystkie witaminy w papryczkach (szczególnie C) NIE WOLNO ich poddawać obróbce cieplnej! Niestety cały czas dodawałem je na początku gotowania/smażenia teraz doprawiam przed podaniem. Wiadomo, że np. potrawa mięsna lepiej smakuje marynowana i gotowana/smażona w papryczkach. Złotym środkiem jest rozdzielenie porcji na dwie części. W każdym bądź razie dzięki za wskazówki, w tamtym roku były przydatne gdy 1szy raz zabierałem się za wysiew własnych chilli. Teraz już mam trochę inny bardziej odpowiedni dla mnie sposób. W tym roku mam już wysiane Thai Chili i Mix papryczek Habanero:) – ufff będzie ostra jazda. W tamtym roku miałem Piri-Piri, Thai i Pepperoni ale niestety uzależnienie od ostrych potraw spowodowało podniesienie poprzeczki o kilka stopni. Życzę udanych upraw i pozdrawiam!

        Odpowiedz
    • Mietek wtorek, 19 Styczeń 2016 | 00:11:46

      od kilkunastu lat – w Aglii – prowadzone sa badania, gdzie wykazano ze kapsaicyna zawarta w ostrych paprykach – ma właściwości lecznicze. Na moja skromną wiedze – substancja otacza komórki rakowe hamując ich rozwój. Ponieważ rozpuszcza sie ona w tłuszczach i alkoholu – najlepiej zrobić roztwór na oleju lnianym.

      Odpowiedz
  33. Jacek sobota, 31 Październik 2015 | 10:12:42

    Mam pytanko.. od kilku dni sypały się liście z mojej roślinki. Aktualnie, nie ma żadnego liścia a pozostało z 5 dużych papryczek, ale jeszcze zielonych, raczej niedojrzałych. Czy mam je zerwać teraz bo te drzewko wygląda na obumarłe,czy jednak poczekać ze może jeszcze dojrzeją?
    już listopad to raczej końcówka hodowania, mam jeszcze kilka innych rodzajów papryczek, które się trzymają i czerwienieją 🙂

    Odpowiedz
  34. Paweł piątek, 09 Październik 2015 | 09:02:56

    Witam dziś zerwałem z działki 200szt papryki chili ale jeszcze zielonej bo było -2 czy można coś niej zrobić szkoda mi jej wyrzucać.Nic nie mogę znaleźć w internecie POMOCY!!!!!

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 09 Październik 2015 | 18:13:46

      Zostaw zielone owoce gdzieś w ciepłym słonecznym miejscu – powinny dojrzeć 🙂

      Odpowiedz
    • Basia piątek, 09 Październik 2015 | 18:17:18

      Piękna! Gratulacje 🙂

      Odpowiedz
      • Paweł środa, 14 Październik 2015 | 18:47:24

        Dobrze , że zostawiłem 4 drzewka ( chili jest rozdzielnopłciowa ) 1 samiec . W przyszłym roku zwiększę liczbę doniczek i wielkość . 13 owoców wszystkie czerwienieją , wystarczy mi na miesiąc .

        Odpowiedz
  35. Paweł środa, 07 Październik 2015 | 13:56:56

    Posadzilem „na wariata” nasionka wyjęte z małych najostrzejszych papryczek chilo (lewy górny róg zdjęcia ) . papryczka kraj pochodzenia Tajlandia , nazwa język diabła . posadzona do doniczki po zimnych ogrodnikach . Byłem ciekaw co wyrośnie miała cieszyć oko . Balkon od południa max słońca . Tylko podlewałem . miesiąc temu proces

    Odpowiedz
    • Paweł środa, 07 Październik 2015 | 16:13:12

      Pani Basiu jeszcze chciałem dopisać , że we Wrześniu stanęło dojrzewanie zielonych owoców . Od kilku dni zacząłem wstawiać krzaczki do ciepłego mieszkania . Zaczęła się wybarwiać z dnia na dzień na czerwono , chyba od tego wstawiania do ciepła … pozdrawiam .

      Odpowiedz
  36. Jarek poniedziałek, 28 Wrzesień 2015 | 18:02:57

    Czy ktoś m doradzi jak skutezcnie mam zapyalć kwaity w domu??? Mizernie mi to wychodzi:(

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 04 Październik 2015 | 10:49:06

      Jarku wystarczy je delikatnie podotykać miękkim pędzelkiem, tak aby pyłek się obsypał 🙂

      Odpowiedz
  37. Paw niedziela, 13 Wrzesień 2015 | 13:11:53

    posadziłem jalapeno. Właśnie dzisiaj zerwałem ładna dorodną czerwoną paprykę. Rozkroiłem zjadłem a ona zamiast być ostra jest słodka….co jest grane? za wcześniej ją zerwałem? A może miałem zły siew?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 20 Wrzesień 2015 | 20:55:20

      Mogłeś za wcześnie zerwać. Papryka też będzie coraz ostrzejsza jak będziesz ją suszył. No albo ktoś Ci złe nasiona sprzedał 😉

      Odpowiedz
      • Paw środa, 23 Wrzesień 2015 | 21:49:02

        Nasiona były kupione w profesjonalnym sklepie i wygląd papryki nie budził wątpliwości, że to jalapeno.

        Teraz chciałbym się dowiedzieć jak długo musiałbym ją trzymać. Bo ta była czerwona chyba już od miesiąca i już dostawała takie białe kreski w zdłuż to ją zerwałem bo myślałem że już się psuje. A ona była kompletnie słodka.

        Mam też posadzone hebanero żólte i nie wiem kiedy je zerwać. Tylko 2 sztuki mi się udało wyhodować więc nie mogę próbować za dużo.

        Odpowiedz
  38. Robert wtorek, 08 Wrzesień 2015 | 21:40:14

    Dzis Postanowilem ze nie w lutym a podkoniec wrzesnia zaczne sadzic,mysle nad zrobieniem boxa,gdzie grzalkami bd regulowal temperature,robil tzw „”Dzien-Noc z zegarkiem w reku oraz termometrem””.Dostanie sztuczny powrot do swoich rdzennych korzeni.CHyba ze dostane zgode wpracy i zostanie na szklarni xD

    Odpowiedz
  39. Anna poniedziałek, 07 Wrzesień 2015 | 14:53:12

    Witam wysiałam papryczki nasion w lutym teraz jest wrzesień a papryczki mierzą od 12 do 16 cm. Rosły w pojemniczkach po jogurtach od małych po duże a teraz przesadziłam do doniczek. Czy one wogóle zaowacują. Straciłam nadzieje.

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 15 Wrzesień 2015 | 09:00:36

      Aniu trochę za późno je wsadziłaś do dużych doniczek… Powinny w nich wylądować w okolicach czerwca. Teraz może być już ciężko z owocowaniem. Chyba że będziesz je sztucznie doświetlać.

      Odpowiedz
  40. Igor wtorek, 18 Sierpień 2015 | 12:55:08

    Witam. Dzisiaj kupiłem Cyklon w dużej 6-7 litrowej donicy – wielkość krzaka około 80 centymetrów i dużo owoców. Pani w sklepie mnie zapewniała, że to nie jest roślina całoroczna ale jak wszedłem na Waszą stronę to sie okazuje, że mnie sprzedająca okłamała. Co mam zatem zrobić aby papryczka mi przezimowała w domu, gdzie ją umieścić, czy podlewać, czy podciąć, jeśli tak to jak? Dziękuję i pozdrawiam. 🙂

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 04 Wrzesień 2015 | 11:07:18

      Niektórym udaje się przezimować papryki w domu, ja sama nigdy nie próbowałam. Moim zdaniem zebranie nasion i ponowny wysiew są dużo łatwiejsze 🙂

      Odpowiedz
  41. Karolina wtorek, 04 Sierpień 2015 | 16:58:38

    Rewelacyjna strona! Ja właśnie zabieram się do uprawy chili 🙂 Kupiłam krzaczek. Mam już zioła i pomidory, teraz papryczki. Ekscytacja 🙂

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 04 Sierpień 2015 | 18:23:55

      Powodzenia! 🙂

      Odpowiedz
  42. Krzysztof sobota, 01 Sierpień 2015 | 18:11:42

    Kupiłem w „mrówce” 1 krzaczek „ostrych papryczek”, tak tam było napisane. Krzaczek ma ok. 10 cm wysokości i 25 cm szerokości.jest na nim kilka owoców, wyglądają jak chili, jeden był w 3/4 pomarańczowy, 1/4 zielony, zjadłem tą papryczkę, a ona wcale nie była ostra (reszta, oczywiście, jest zielona). Nie wiem, czy to przez to, że nie była do końca dojrzała, czy po prostu taki mam gatunek chili. Bardzo proszę o odpowiedź. Jeśli to jakiś inny gatunek, to proszę o napisanie jego nazwy. Z góry dziękuję za pomoc.

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 04 Sierpień 2015 | 18:22:40

      Ostrość papryki wykształca się razem z dojrzewaniem – im dojrzalsza tym ostrzejsza 🙂 Plus różne odmiany mają też swoje ostrości. Dodatkowo podczas suszenia owoców, papryki jeszcze bardziej się wyostrzają 🙂

      Odpowiedz
  43. Przemek środa, 15 Lipiec 2015 | 21:01:50

    Witam! Wyhodowałem krzaczek papryki, ale po zjedzeniu dwóch szt. dojrzałych owoców okazało się, że moja papryka nie jest ostra, tzn. nie jest nawet łagodna. Myślałem, że będę jadł ostre chili, a tu nic. Czy to taka odmiana, czy może z moją rośliną coś się stało, że owoce nie są ostre, ani nawet trochę pikantne. Nasiona, a właściwie cały owoc dostałem od znajomego – odmiana nieznana.

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 19:14:13

      Ostrość zdecydowanie zależy od odmiany. Albo jesteś już tak uodporniony 😉

      Odpowiedz
  44. Kasia niedziela, 12 Lipiec 2015 | 22:27:16

    Basiu ratuj!zakupiłam kilka sporych sadzonek papryczek jadalnych chili w sklepie ogrodniczym.Miały przetrwać m-c,żeby później udekorowac nimi stół w restauracji.Pan radził nie podlewac ich zbyt często i schować przed słońcem,żeby owoce przedwcześnie sie nie wybarwily.Efekt-przy wysokich temperaturach i 3dniach nie podlewania opadły prawie wszystkie liście.zostały w większości same owoce:(Czy przy regularnym podlewaniu i zapewnieniu ekspozycji w jasne miejsce odbija w ciągu 2-3tygodni?

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 19:11:27

      Wiesz co można próbować, ale ja bym im nie dawała dużych szans 🙁 Chyba bezpieczniej kupić nowe krzaczki.

      Odpowiedz
  45. Ania wtorek, 07 Lipiec 2015 | 21:28:29

    Ratunku!

    Mam 16 krzaczków chili, posadzone po 4 w skrzynce. Z dnia na dzień w jednym z krzaczków uschła łodyga i na drugi dzień opadły liście (krzaczek zaczął już owocować). Co to może być? Boję się, że wszystkie roślinki tak skończą. Na tym jednym krzaczku znalazłam ok. 2 tygodni temu mszyce (nie siedziały tam długo), ale oderwałam gałązkę i spryskałam wszystkie rośliny profilaktycznie. Wszystko było w porządku aż do teraz. Czy te mszyce mogły mieć wpływ na to co się stało?

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 19:03:20

      Zdecydowanie mogły mieć wpływ – one wysysają soki z rośliny, i jej części mogą po prostu usychać. Pytanie też jak nawozisz papryczki? One w momencie owocowania potrzebują dużo sił, a mszyce je dodatkowo osłabiają.

      Odpowiedz
  46. Ja wtorek, 23 Czerwiec 2015 | 00:59:09

    A ja mam 2… najlepiej pasujące słowo to drzewka… Carolina Reaper. Nasionka mam z neta. Krzaki rosną i obecnie maja po ok 70cm wysokości i podobnej rozpiętości. Niestety nie owocują. Mają pełno małych kwiatuszków które co jakiś czas odpadają, ale żaden z nich nie owocuje. Sadzonki mam od marca i nie bardzo wiem co może być przyczyną.

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 18:56:24

      Jak po prostu odpadają to mogą to robić z 2 powodów: albo roślina jest za słaba (trzeba ją mocniej nawozić), albo nie są zapylane. Jeśli w pobliżu brakuje owadów, które zapyliłyby kwiaty to musimy to robić sami miękkim pędzelkiem 🙂

      Odpowiedz
  47. Krzyś czwartek, 04 Czerwiec 2015 | 01:25:49

    siemka
    eksperymentator z min. pięcioletnim stażem na polu wyjaśnia 🙂
    problem: krzak nie rorśnie wszystko idzie w liście – może wilki może temperatura
    dzikęki z góry tylko mail

    Odpowiedz
  48. Pati środa, 03 Czerwiec 2015 | 23:20:08

    Witaj, w tym roku po raz pierwszy hoduje papryczki (kilka kupilam już wyrośniętych, kilka zasiałam z kupionych nasionek wprost do ziemi i ładnie rosną). Jednak pojawiły mi się pasożyty (z tego co wyczytałam w necie, to przędziorki). Masz może doświadczenie ich zwalczania?
    I jeszcze jedno pytanie: czy nasionka, ktore wysiewasz są kupione, czy też wyrosną mi roślinki z nasionek wyjetych i ususzonych z kupionych owoców?
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 14 Czerwiec 2015 | 16:14:32

      Ja zawsze wysiewam z nasion albo swoich, albo z wymian ogrodniczych. Znam natomiast kilka osób, które siały papryki właśnie z takich nasion prosto z owoców i nie miały żadnych problemów 🙂
      Przędziorki dość ciężko zwalczyć… One bardzo nie lubią dużej wilgotności, więc wszelkie opryski zawsze pomogą. Ja z reguły stosuję taki: najlepszy preparat roślinny

      Odpowiedz
  49. Jacek niedziela, 31 Maj 2015 | 12:23:44

    daj mi z 3 nasionka;) tez chce posadzic mam jakies ale sie nie znam co ro za rodzaj
    moze mi podpowiesz:) pozdrawiam

    Odpowiedz
  50. Marcin wtorek, 19 Maj 2015 | 22:36:26

    Witam. Mam problem otóż zasiałem moje pestki chilli przed obejrzeniem tego poradnika i wysypałem wszystkie nasionka obok siebie. Wykiełkowały już po tygodniu ładnie rosły. Stwierdziłem że trzeba je przesadzić wybrałem 6 największych okazów. Jednak wszystkie były złączone korzeniami więc musiałem je rozdzielić. Wydaje mi się że oderwałem troche korzeni. Teraz tydzień po przesadzeniu rośliny stoją w miejscu. Czy to z powodu oberwanych korzeni czy to jakiś stres po przesadzeniu?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 14 Czerwiec 2015 | 15:53:08

      Po przesadzeniu może być mały stres. Porwane korzonki spokojnie dadzą radę 🙂

      Odpowiedz
  51. Michał wtorek, 12 Maj 2015 | 21:53:31

    Witam wszystkich

    Chciałbym zapytać czy ktoś spotkał się z czernieniem gałązek przy łodydze w przypadku uprawy papryczki chili. Chciałbym poznać przyczyny gdyż jestem amatorem w tej kwestii a uprawę podjąłem po raz pierwszy w życiu. Proszę o jakieś rady 🙂

    Pozdrawiam
    Michał

    Odpowiedz
    • Piotr czwartek, 14 Maj 2015 | 16:50:07

      Jak wygląda to czernienie?

      Może chodzi o to że im roślina większa to łodyga robi się zdrewniała i ciemnieje?

      Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:55:51

      Pytasz o małe siewki czy dorosłe sadzonki? Przy siewkach to może być zgorzel, przy dorosłych stawiałabym na jakiegoś szkodnika… Może wciornastki?

      Odpowiedz
  52. Bernard piątek, 08 Maj 2015 | 15:38:55

    Moje papryczki po 1,5-2 miesiącach mają już tak po 10-15 cm i już pojawiają się pierwsze pąki, ale nie zamierzam im jeszcze pozwolić na kwitnienie 😀 Jednak mam pytanie odnośnie formowania krzaczków. Czy jest już odpowiedni czas, aby poprzycinać szczyty, by lepiej się krzewiły czy są jeszcze za małe? Oraz czy powinienem je już czymś nawozić? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    Odpowiedz
    • Piotr sobota, 09 Maj 2015 | 08:44:23

      Ja może napiszę jak ja to robię, swoich krzaczków raczej nigdy nie formuje, same fajnie się rozkrzewiają. Myślę jednak że możesz już śmiało formować.

      Co do nawożenia, jeśli już nawozić to nie sztucznie bo to się później je.
      Ja osobiście nie nawożę niczym na wzrost rośliny, tylko na kwitnienie.
      Jak już uznam że roślina jest duża na tyle że dam puszczać kwiatki i owoce to nawożę całkowicie naturalnym nawozem z wyciągu z sfermentowanych buraków o nazwie Bio Bloom firmy Bio Bizz.

      Odpowiedz
      • Bernard sobota, 09 Maj 2015 | 20:09:29

        Dzięki za odpowiedź 🙂 kilka krzaczków dziś przyciąłem, kilka zostawiłem żeby same sobie rosły bez pomocy i zobaczę którym będzie lepiej 🙂 A co do nawożenia to myślałem co najwyżej o jakimś biohumusie albo czymś w tym stylu, bez żadnych ciężkich chemii. A Ty masz duże plony z każdego krzaczka jak ich nie formujesz?

        Odpowiedz
        • Piotr czwartek, 14 Maj 2015 | 16:47:45

          Trudno mi powiedzieć, mogę powiedzieć jedynie że dla mnie dużo bo na pewno kilkadziesiąt ale nie powiem ile. A kilkadziesiąt to 20 w zwyż.
          Warto samemu sprawdzić jak ma się kilka krzaków. Jeden nie formuj i sprawdz

          Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:36:36

      Zdecydowanie można im urywać łby 🙂 Jak mają już 3-4 pary liści to można rozpocząć kształtowanie. I nawozić też już wypadałoby zacząć – najlepiej nawozem przeznaczonym do papryk i pomidorów, ale uniwersalny też da radę 🙂

      Odpowiedz
  53. łukasz wtorek, 05 Maj 2015 | 10:11:20

    Witam Cię, posiadam całkiem niezłą gromadkę chili poczynając od jalapeno orange do scorpion trinidad w sumie jakies 8 odmian w tym ancho ktora rośnie narazie chyba najlepiej. Wysiałem chyba jakoś na początku marca i jakis tydzień temu posadziłem je w folii.
    I mam problem z tymi bardziej wymagającymi ponieważ liście robią się białe a rośliny wątłe jakby im czegoś brakowało. Może za dużo słońca lub stres po przesadzeniu? może jakiś nawóz? W domu trzymałem w domowej szklarence 🙂 Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:32:20

      Stres po przesadzeniu zdecydowanie może mieć takie objawy. Liście mogą się robić białe również od nadmiaru słońca. Trzeba po prostu je pielęgnować dalej tak samo, dobrze nawozić i się ogarną 🙂

      Odpowiedz
  54. Piotrek niedziela, 03 Maj 2015 | 17:18:40

    Moje w ogóle nie rosną. Nie dość że większość pousychała i zostało tylko 7 roślinek to po prostu stoją w miejscu. Mają już miesiąc i wysokość 7-8 cm. Choć dwie są jeszcze mniejsze. Stąd moje pytanie co z nimi zrobić? Światło mają, gdy jest chłodniej zamykam okno i ciągle nic to nie daje 🙁

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:30:28

      Potrzebują słońca (przynajmniej 6 godzin w ciągu dnia) i ciepła (jakieś 22-25 stopni minimum). Można też już rozpocząć nawożenie.

      Odpowiedz
  55. Piotr piątek, 01 Maj 2015 | 17:09:27

    Chciałem się jeszcze zapytać do jakiej mniej więcej wysokości dajecie rosnąć swoim krzaczkom zanim dacie im puszczać kwiaty i owoce.
    Moja ma już ponad 45 cm i nie wiem jak długo dać jej rosnąć.
    Pewnie jest jakiś najlepszy moment na to, np długość dnia.

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 02 Maj 2015 | 16:57:25

      Ja swoim daję kwitnąć jak mają już ok 20-30 cm 🙂

      Odpowiedz
      • Piotr wtorek, 05 Maj 2015 | 08:45:22

        Przecież to małe jest, kilka owoców z tego tylko będzie.

        Odpowiedz
        • Aneta poniedziałek, 15 Czerwiec 2015 | 16:12:41

          Nie koniecznie, mój krzak w tamtym roku miał przy ok 25 centymetrach coś ok 30-40 papryczek

          Odpowiedz
  56. Piotr środa, 15 Kwiecień 2015 | 13:48:38

    Pani Basio, woda z akwarium jest niby dobrym nawozem do podlewania roślin/warzyw a co jeśli woda w akwarium jest nawożona nawozami sztucznymi (azot, potas,fosfor,wapń, itp)? Są to nawozy typowo do zastosowań akwarystycznych o dużej czystości składnika a nie jak nawozy typowo ogrodnicze. Nawożę tak bo po prostu mam akwarium typowo holenderskie z wielką ilością roślin i przy tym potrzebne są prędzej wymienione nawozy. Czy podlewanie taką wodą papryczek chilli nie jest nawożeniem/podlewaniem wodą z nawozami sztucznymi? Pytam tak bo dużo ludzi nie nawozi swoich akwariów a jedynym nawozem są odchody ryb i gnijące części roślin.

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Kwiecień 2015 | 23:12:42

      Jeżeli są to nawozy mineralne stabilne biologicznie to spokojnie można ich używać. Jedynie uważałabym ze stężeniem. Dla bezpieczeństwa rozrobiłabym wodę z akwarium pół na pół z wodą z kranu.

      Odpowiedz
  57. Paulina czwartek, 09 Kwiecień 2015 | 09:59:17

    Odnośnie jednoroczności papryczki chilli – może warto zostawić po jesieni taką papryczkę i przezimować ją gdzieś w kącie? Ja mam od ponad roku papryczkę i o ile na zimę uschła i zamieniła się w smutnego badylka, o tyle na wiosnę wypuściła pąki i od lutego już jest w pełni rozwinięta. Rośnie sobie na parapecie od wschodniej strony i wydaje mi się, że jest tam jej całkiem dobrze (ma już 2 dość pokaźne owoce). w zeszłym roku zaczęła owocować dopiero gdzieś w sierpniu i generalnie była dość mizerna. A teraz – piękny, duży i zielony krzaczek. Jako ciekawostkę dodam, że ma doniczkę ok. 2l 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 13:44:48

      No to gratulacje! 🙂 Coraz więcej osób pisze, że udaje im się przezimować papryczki. Jak będę miała na to więcej miejsca w mieszkaniu to też będę próbować 🙂

      Odpowiedz
      • Paulina sobota, 18 Kwiecień 2015 | 09:59:39

        Polecam zostawić, zimę mogą przesiedzieć w kącie pod parapetem, ale na wiosnę wystrzeliwują z nich listki juz w lutym. Tak więc takie zimowanie nie trwa nie wiadomo ile (u mnie 2-3 miesiące). A potem kwitną jak oszalałe. Ja za tydzień zrywam pierwsze tegoroczne plony 🙂

        Odpowiedz
        • Paulina poniedziałek, 29 Czerwiec 2015 | 19:21:31

          Aktualizacja – tegoroczna papryczka dopiero się zbiera i zapowiada się na 2-3 owoce, zeszłoroczna na chwilę obecną ma już ok. 5 sporych i kilka mniejszych papryczek 🙂 więc potwierdza się fakt, że warto zostawić roślinkę przez zimę 🙂

          Odpowiedz
          • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 18:58:49

            Brawo 🙂

  58. Bernard wtorek, 07 Kwiecień 2015 | 14:13:02

    Witam 🙂 Na wstępie powiem, że poradnik jest naprawdę świetny. Dokładny, krok po kroku, super 🙂
    Jednak teraz przejdę do mojego problemu. Postanowiłem sobie w tym roku wyhodować papryczki Cayenne. Jest to moja pierwsza taka uprawa (w ogóle w ogrodnictwie jak na razie jestem laikiem), jednak dotąd nie było żadnych problemów. Roślinki wykiełkowały po kilku dniach, posadziłem je do małych pojemników, a teraz nadszedł moment kiedy już musiałem je rozsadzić do oddzielnych doniczek. Gdy jednak już to zrobiłem, wszystkie roślinki mi zwiędły 🙁 Moje pytanie brzmi czy jest to normalne, spowodowane ich stresem, czy też mogłem zrobić coś nie tak i są już nie do uratowania? 🙁

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 13:43:46

      Mogą po przesadzaniu lekko zwiędnąć, ale powinny się podnieść. Gwałtowne zmiany warunków mogą tak na nie zadziałać. Podlej je jakąś pokrzywą czy skrzypem, niech się wzmocnią.

      Odpowiedz
  59. Waldek wtorek, 31 Marzec 2015 | 15:59:33

    Witam, zakupiłem miesiąc temu gotowy zestaw do uprawy Carolina Reaper.
    Tak to wygląda: http://www.ostrakuchnia.pl/component/page,shop.product_details/flypage,shop.flypage/product_id,406/category_id,12/manufacturer_id,0/option,com_virtuemart/Itemid,1/

    Roślinka ma około 3 cm jak narazie i tu moje pytanie, czy mam ją przesadzać do ziemi w przyszłosci? Bo narazie jest w takich trocinach ( zupełnie się na tym nie znam) 🙂

    Jesli masz jeszcze jakieś wskazówki, to czekam 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 13:39:16

      Jak rośnie w takiej puszcze jak tam jest napisane to może być jej trochę ciasno. Ja bym je porozsadzała do większych (takich przynajmniej 3-5 litrowych).

      Odpowiedz
  60. maciek niedziela, 29 Marzec 2015 | 17:48:41

    Cześć, mam pytanie, czy wsadzenie kilku odmian papryczek do jednej, takiej długiej doniczki może w jakiś sposób zmiksować gatunki?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 13:07:37

      Te mniej ostre mogą być później bardziej ostre 🙂 po prostu ostrość owoców wyrówna się pomiędzy sadzonkami i to raczej w stronę tych ostrzejszych.

      Odpowiedz
  61. Iza piątek, 20 Marzec 2015 | 12:54:46

    Cześć, mam kilka pytań (tak naprawdę mam innych mnóstwo, bo chociaż mam duże doświadczenie w kwiatach, to z ziołami i warzywami dopiero zaczynam) 🙂

    Czy nie jest już za późno na papryczki? Zagapiłam się i teraz sama nie wiem, czy coś z tego będzie 🙂

    Drenaż – wyczytałam kiedyś, że drenaż przy ziołach i warzywach jest bardzo ważny, ale czy konieczny, kiedy sadzę w donicach glinianych z dziurą? Podpytuję, bo w zeszłym roku moja bazylia nie miała żadnych kamyczków, tylko była bezpośrednio w takiej doniczce i dawała radę 🙂

    I jeszcze jedno pytanie, już ostatnie – wyczytałam dawno temu, że papryczki są samopylne, mówiła mi też tak jedna pani ogrodnik, a czytam u Ciebie, że powinnam pomagać im i już sama nie wiem. Czy to zależy od gatunku?

    Pozdrawiam, Iza

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 20 Marzec 2015 | 23:00:37

      Hej 🙂
      Nie jest jeszcze za późno, ale to już ostatni dzwonek! Siej siej 🙂
      Jeśli chodzi o drenaż – on po prostu dużo ułatwia. Jeśli go nie ma, to jasne – roślina da radę, po prostu trzeba bardziej uważać przy podlewaniu aby nie zatopić korzeni.
      Odnośnie zapylania papryczek – potrzebują do tego owadów (albo pędzelka). Przynajmniej z tego co ja zdążyłam się dowiedzieć na temat ich uprawy. Może pani ogrodnik miała dużo owadów w ogrodzie? 🙂

      Odpowiedz
      • Iza poniedziałek, 23 Marzec 2015 | 15:35:26

        Bardzo dziękuję 🙂

        Odpowiedz
        • Krzysiek środa, 29 Kwiecień 2015 | 16:54:33

          Hmm… Szczerze mówiąc to kilka lat temu miałem całkiem ładne zbiory, teraz też mi już jeden krzaczek ładnie owocuje – i nigdy nie majstrowałem przy kwiatkach. Latające stworzenia skutecznie wyłapuje mi kot, więc raczej ogrodnik ma rację z tym zapylaniem…

          Odpowiedz
  62. Piotr niedziela, 15 Marzec 2015 | 13:13:20

    witam w tym roku postanowilem pierwszy raz posadzic papryczki cayenne i troszke innych odmian oraz pomidorków i od poczatku posilkuje sie twoim wspanialym opisem jak narazie wszystko idzie wysmienicie bede chodowal na balkonie cayenne i w ogrodzie aczkolwiek ja bede zimowal swoje paprycki cayenne podsyłam ciekawego linka mysle ze godny obejzenia zdradze ze chodzi o przepiekne drzewka bonsai z papryczek 🙂 http://www.fatalii.net/Bonsai_Chiles_Bonchi

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 17 Marzec 2015 | 09:03:15

      Oj tak Chili Bonsai są przepiękne! Powodzenia z zimowaniem 🙂 Daj koniecznie znać jak poszło!

      Odpowiedz
  63. Janek - rośliny egzotyczne czwartek, 12 Marzec 2015 | 07:30:30

    Uwielbiam kuchnie azjatycką, a tam do prawie każdej potrawy dodawana jest papryczka chili. U mnie w sklepach świeże papryczki chili są dostępne bardzo rzadko, więc zastanawiałem się, czy takie wysiane w domu zaowocują, a tu niespodzianka! Jednak się da.
    Dziękuję za wskazówki 🙂

    Odpowiedz
  64. Magda czwartek, 05 Marzec 2015 | 15:15:39

    Czy to oznacza, ze nawet jelsi tryzmam w domu w doniczce papryke to po zbiorach nie ma sensu jej dluzej trzymac, tylko po prostu za rok od nowa sadzic?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 08 Marzec 2015 | 10:39:55

      Magdo najlepiej tak.

      Odpowiedz
  65. Szymon poniedziałek, 02 Marzec 2015 | 15:03:25

    Witam zabralem sie w tym roku za sadzenie moich papryczek z racji tego ze je uwielbiam a ten artykul pomogl mi sie do tego zabrac. Jednak chcialbym o cos zapytac dodam ze to moja pierwsza uprawa w zyciu takze prosze o wyrozumialosc 🙂 otoz moje nasiona wykielkowaly po 5 dniach i jestem na etapie wsadzania ich do ziemi i mam pewne watpliwosci co do podlewania ziemi. Jak czesto mam to robic i jaka iloscia wody bo wiem ze nie mozna z tym przesadzic. Czy tą folie przy podlewaniu musze zdjąć czy wystarczy po niej polać wodę. Mam nadzieje ze ktoś mi pomoże. Pozdrawiam i myśle, że z biegiem czasu jeszcze tutaj się odezwe 😀

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 02 Marzec 2015 | 19:29:37

      Folię zdejmij jak podlewasz 🙂 Nie podlewaj ich też za często, bo łatwo je przelać. Ziemia musi być cały czas lekko wilgotna, a nie mokra. Ja swoje podlewam tak raz na tydzień jak są pod przykryciem 😉

      Odpowiedz
      • Szymon poniedziałek, 02 Marzec 2015 | 21:21:23

        Dzieki za pomoc Basia ;D

        Odpowiedz
  66. Marcin piątek, 26 Wrzesień 2014 | 23:24:17

    Witam, w tym roku pierwszy raz postanowiłem zasiać papryczki, gdyż dostałem trochę suszonych od kolegi z Włoch, który też je tam hodule. Szczerze mówiąc nawet nie wiem jakie to odmiany, mam kilka różnych, są dość ostre. Zasiałem je do ziemi w kwietniu (tak samo jak kolega), a przesadziłem do docelowych dużych doniczek (chyba) w okolicy czerwca. Od przełomu lipca i sierpnia pojawiają się owoce, niektóre już są dość sporej wielkości, ale nadal wszystkie są zielone. Niestety, kończy się już wrzesień, a papryczki jakby nagle się zatrzymały i nie rosną większe ani nie dojrzewają. Niektóre krzaczki jeszcze kwitną. Temperatura zaczyna w nocy spadać poniżej 10 stopni i martwię się, że im zaszkodzi. Niestety krzaki już są zbyt duże, żeby je wnosić do mojego malutkiego mieszkania. Kolega z Włoch na początku września mówił, że jego papryczki też jeszcze są zielone. Czy one jeszcze mają szansę dojrzeć?

    Odpowiedz
    • Badylarka poniedziałek, 16 Marzec 2015 | 20:07:39

      Mają szansę 🙂 Ja uprawiam m.in. jalapeno, które dojrzewają we wrześniu i październiku. Przy łagodniejszej pogodzie zbieram nawet w listopadzie. Niektóre odmiany zaczynają zmieniać barwę po wcześniejszym zerwaniu, więc jeśli obawiasz się, że papryczki padną, możesz zerwać zanim dojrzeją. Z mojego doświadczenia wynika, że niektóre odmiany są w stanie przerzymać nawet -5 stopni C, pod warunkiem, że miejsce jest zabezpieczone przed wiatrem.

      Odpowiedz
  67. Mokambo piątek, 19 Wrzesień 2014 | 12:31:43

    Hej. Mam pytanie , jak głębokiej donicy potrzebuje papryka Habanero do prawidłowego rozwoju ?
    I czy do wiadra 15L mogę przesadzić 8 roślinek ?

    Odpowiedz
  68. Monika środa, 03 Wrzesień 2014 | 12:42:31

    witam, moje papryczki wyrosły bardzo duże, ale wciąż są zielone. Czy jest jeszcze szansa że staną się czerwone?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Październik 2014 | 23:43:34

      Staną staną! Cierpliwości 🙂

      Odpowiedz
  69. Jola sobota, 30 Sierpień 2014 | 20:03:25

    Witam, moje papryczki już w pełni dojrzałe i mam pytanie związane z ich przechowaniem czy mozna je zamrozić, by były przydatne jeszcze przez pare miesięcy?

    Odpowiedz
  70. Jola piątek, 29 Sierpień 2014 | 20:58:05

    Witam,
    kupiłam papryczke chili (malutkie podłużne owoce)w dopniczce już owocującą. Po ok 2 tygodniach papryczki zaczęły sie marszczyć, zaczęłam więcej podlewać, ale nie wiem czy to dobrze, bo nie widze poprawy. Ziemia jest dziwna troche zaczyna na niej pojawiac sie taka mała jakby pajęczynka? CZy coś moża zaradzić? bo kilka zielonych papryczek które są na tym krzaczku wygląda normalnie a czerwone są coraz bardziej pomarszczone. Stoi na oknie nie w pełnym słońcu w domu.
    Dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam.
    Jola

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Październik 2014 | 23:41:49

      Obejrzyj je dokładnie czy nie ma żadnych szkodników. Pajęczynki wskazywałyby na przędziorki.

      Odpowiedz
  71. Jola czwartek, 28 Sierpień 2014 | 12:20:00

    Witam mam pytanie jak można przechować owoce papryczki żeby móc jeszcze je smakować przez najbliższe miesiące? Czy można je zamrozić?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Październik 2014 | 23:40:36

      Jolu można mrozić albo suszyć 🙂 W obu przypadkach będą jeszcze długo dobre.

      Odpowiedz
  72. Andrzej czwartek, 14 Sierpień 2014 | 18:49:04

    Witaj Basiu 🙂
    No i minęło te kilka miesięcy, jak wymieniliśmy się postami, a ja odważyłem się wysiać te papryczki (kilka gatunków). Zaowocowały pięknie! Część ma już śliczny czerwony kolor (od wielu dni). No i teraz znowu dylemat: kiedy mam „rozpocząć zbiory”? Gdzieś, kiedyś czytałem, że w naszym klimacie to robi się to w październiku. Ale z drugiej strony było tak upalne i słoneczne lato, że nie wiem, czy to nie będzie za późno. Z wyjątkiem peperoni (z nasionek wydłubanych z papryki kupionej zimą w markecie), która z uwagi na swoje gabaryty rośnie w doniczce, pozostałe (m.in. peperoncini z nasionek z przyprawy f-my Kamis, czy Kotanyi – cud, ale wyszła pięknie)to takie małe papryczki i mam je w skrzynce balkonowej. Boję się, że jak się spóźnię ze zbiorem, to papryczki spadną piętro niżej do sąsiada, a tego bym nie przeżył 🙂 Reasumując, po czym poznać, że owoc nadaje się już do „ścięcia”? Serdecznie Cię pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Październik 2014 | 23:24:49

      Papryczki nie spadną same 🙂 Tzn spadną ale to musiałyby już bardzo długo wisieć 😉 ja swoje zawsze zbieram na oko – jedną jem i wtedy już wiem czy dana odmiana się nadaje czy nie. W razie dramatu mogą poleżeć na parapecie i jeszcze dojrzeć 🙂

      Odpowiedz
  73. Mariusz czwartek, 17 Lipiec 2014 | 12:06:27

    Witam serdecznie. W tym roku wzialem si za uprawe papryczek a dokladnie cayen i cyklon. Oczywiscie dzieki Twojemu artykulowi wiedzialem jak sie za to zabrac:) Krzaki sa poprostu ogromne i maja kupe kwiatkow/owocow. Cyklon ma sie jak najlepiej, natomiast matwi mnie cayen poniewaz jej owoce mimo ze nie sa dojrzale to sie marszcza i nie sa tak jedrne jak w cyklonie. To jest normalne dla tej odmiany? czy jest cos z nimi nie tak? Szkoda by bylo bo na 2 krzakach cayen mam ok 70 kwiatkow i juz 10 owocow;p Bardzo prosze o pomoc:) z gory serdecznie dziekuje i pozdrawiam:)

    Odpowiedz
    • Basia środa, 22 Październik 2014 | 23:13:14

      Nie powinny się marszczyć.. może za mało wody?

      Odpowiedz
  74. Alicja poniedziałek, 30 Czerwiec 2014 | 08:20:23

    Dostałam w kwietniu kilka sadzonek papryczki chili. Trzymam cały czas w szklarni na balkonie, jakiś czas temu pojawiły się pierwsze kwiatki, niedawno kolejne. Nawet miałam w miniony week-end ręcznie pozapylać, ale bez przekonania, że coś z tego będzie – większość czasu sadzonki były w małych doniczkach, a mniej więcej tydzień temu poprzesadzałam do większych, trzylitrowych. Zabrałam się do zapylania, a tam… kilka papryczek, w tym jedna rekordzistka – prawie 7 cm. Zapowiadają się obfite plony, co bardzo mnie cieszy – wszak w tym roku po raz pierwszy zabrałam się za uprawę czegokolwiek na balkonie.
    Pomidory, truskwaki i zioła też spwrawują się znakomicie.

    Odpowiedz
  75. ŁUKASZ sobota, 28 Czerwiec 2014 | 15:24:35

    Witam ponownie.
    Basiu ponownie proszę o pomoc w mojej uprawie ostrych papryczek.
    Od jakiegos czasu zauwazylem na liściach i kwiatach papryki de cayenne, małe stworki, najprawdopodobnie mszyce(jest ich bardzo dużo).Przygotowalem juz preparat z czosnku i bede chcial opryskiwac.
    Mam pytanie czy profilaktycznie moge opryskac tez inne doniczki papryk? Czy to im nie zaszkodzi? oraz czy musze odseparowac te oblegana przez szkodniki doniczke od innych(mam łącznie 11 dużych skrzynek)? Co ile wykonywac takie opryski?
    Z góry dziękuję
    Pozdrawiam
    Łukasz

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 15 Lipiec 2014 | 19:37:48

      Zdecydowanie opryskać resztę sadzonek też. Jeśli jesteś w stanie odseparować te zarażone to koniecznie tak zrób. Opryski ja z reguły powtarzam co 2-3 dni na początku potem co tydzień.

      Odpowiedz
  76. Ania środa, 25 Czerwiec 2014 | 20:18:09

    Ja mam taki problem: zostawiłam moją papryczkę na 5 dni. Po powrocie trzymała się nieźle. Podlałam ją i od momentu podlania zaczęła umierać 🙁 Liście zwisają bez życia. A juz pojawiały się małe papryczki 🙁

    Odpowiedz
    • Krzysiek czwartek, 26 Czerwiec 2014 | 20:52:20

      Tego dnia co je podlałaś nie stały przypadkiem na słońcu?? Moje w pełnym słońcu też więdły ale potem wszystko wracało do normy, no może oprócz tego że niektóre liście żółkły.

      Odpowiedz
      • Ania czwartek, 26 Czerwiec 2014 | 21:48:41

        No właśie przed wyjazdem zdjęłam ją z parapetu, aby słońce nie padało bezpośrednio na nią bo już wcześniej zauważyłam, że gdy tak się dzieje to więdnie. Przyjechałam rano i wszystko było ok. Postawiłam ją z powrotem na parapet i podlałam. Wieczorem liście oklapnięte i tak jest do tej pory. Może to wina doniczki? Bo nie była zbyt wielkich rozmiarów. Wczoraj dopiero przesadziłam ją do ok. 5 litrowej. Pozdrawiam 🙂

        Odpowiedz
        • Krzysiek czwartek, 26 Czerwiec 2014 | 22:48:08

          Z winy za małej doniczki to powinny raczej przestać rosnąć niż więdnąć… choć mogę się mylić, od za dużej ilości wody zwłaszcza po 5 dniach też raczej nie… chyba musisz poczekać na odpowiedź Basi

          Odpowiedz
          • Adam niedziela, 29 Czerwiec 2014 | 20:33:17

            Troszke dziwne bo doniczki sa akurat,jest bardzo duzo kwiatów a wogole papryczek niem>Te same paprczki mam na dzialce i tez opadaja a le juz gdzie niegdzie pojawiaja sie male papryczki a na parapecie nic narazie tylko kwitnie i idpada:(

          • Krzysiek środa, 02 Lipiec 2014 | 21:56:49

            Jeśli mieszkasz w mieście to może akurat nie ma w pobliżu owadów które mogły by Ci pozapylać te kwiaty.

    • Basia wtorek, 15 Lipiec 2014 | 19:33:11

      Może przelałaś? Dorosłe papryki są dość odporne na zmieniające się warunki. A może coś z wodą było nie tak?

      Odpowiedz
  77. Adam środa, 25 Czerwiec 2014 | 11:01:31

    Witam.Moje pytanie brzmi nastepujaco:Dlaczego na krzaczkach jak pojawily sie kwiatki to każdy z nich jak rozkwitnie i zaraz usycha i odpada:(,i nie ma żadnych papryczek?Przesyłam Foteczke w linku:)

    Odpowiedz
    • Krzysiek czwartek, 26 Czerwiec 2014 | 20:54:25

      Trzymasz je w domu czy na podwórku?? Jeśli w domu to musisz je pozapylać „ręcznie” a i na balkonie czasami trzeba pomóc naturze.

      Odpowiedz
      • Adam niedziela, 29 Czerwiec 2014 | 20:38:17

        Za oknem na parapecie:)

        Odpowiedz
    • Basia wtorek, 15 Lipiec 2014 | 19:27:54

      Adam a zapylasz je? Trzeba je miękkim pędzelkiem posmyrać 🙂

      Odpowiedz
      • Adam czwartek, 17 Lipiec 2014 | 23:47:48

        Juz jakos sie pozapylaly ale duzo kwiatow z poczatku pousychalo,ale teraz jest git i ma pare papryczek:)Pozdrawiam:)

        Odpowiedz
  78. Krzysiek niedziela, 22 Czerwiec 2014 | 17:29:09

    Witam
    Czy na etapie waty i nasionek jest potrzebne światło czy sama temperatura? Mam ciepłe miejsce ze sprzętem RTV i tam bym wsadził nasionka, ale brak dostępu światła. Czy będzie ok???

    Odpowiedz
    • Basia środa, 25 Czerwiec 2014 | 11:39:45

      Wystarczy sama temperatura, ja swoje kiełkuję w łazience 🙂

      Odpowiedz
  79. Edi poniedziałek, 16 Czerwiec 2014 | 12:46:04

    Witam,
    zauważyłam na moich krzaczkach małe, zielone stworki, łatwo je zgnieść – jak sądzę są to mszyce. Jak się ich pozbyć z biednych papryczek?
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  80. Krzysz niedziela, 15 Czerwiec 2014 | 17:44:49

    Właśnie rośnie mi dorodnych kilkanaście krzaków ostrości. Teraz tak sobie myslę kto to wszystko zje.

    Odpowiedz
  81. Janek środa, 11 Czerwiec 2014 | 18:44:19

    zacząłem w tym roku malutką uprawe ciekawej odm. Criolla sella, ale słabo coś to widze. w ogrodku słabo wyrosły, bo były chłodne noce, natomiast teraz w inspekcie czesto więdna, bo chyba za gorąco. Mysle ze na pole najl. byłoby wysadzac je w czerwcu. dojrzewa 2,5- 3 miesiace, więc na pewno zdąży do konca lata. dlaczego tak sie spieszysz ? pozdr

    Odpowiedz
  82. Krzysiek poniedziałek, 09 Czerwiec 2014 | 16:00:03

    moja papryczka chili tez nie chce czerwieniec. Owoc wyglada na dojzaly, a reszta kwiatkow ma jakis dziwny postoj ze wzrostem kwiatow i owocow. W ogole smieszna sprawa. Wysiewalem z nasion kupionych w sklepie. Jest to chili cayenne. Mam 2 takie roslinki 3 z tego samego opakowanie wyrosla inna niz pozostale. Ma dosc duzy i gruby owoc tyle, ze zielony moze tak musi byc? Cayenne jest dlugie i cienkie.

    Odpowiedz
    • Krzysiek poniedziałek, 09 Czerwiec 2014 | 16:06:17

      W dodatku nie wiem co to za odmiana tej większej papryczki.
      Jak długo trzeba czekac, żeby owoc dojrzał?
      Wystawiam papryczkę na słońce odwracam do słońca przez cały dzień i nawet jej się nie śni zaczerwienieć. Nie mam pojęcia co robić.

      Odpowiedz
      • TiO wtorek, 17 Czerwiec 2014 | 14:31:31

        Niektóre odmiany są zielone nie czerwienieją jest również możliwość że pomieszałeś nasiona albo ktoś kto ci sprzedał/dał je pomieszał

        Odpowiedz
    • Basia środa, 11 Czerwiec 2014 | 20:04:11

      Może się zdarzyć, że rośliny z nasion nie powtórzą cech rośliny matecznej – natomiast przy kupnych nasionach to rzadkość. Natomiast nie przejmujcie się tym, że wolno czerwienieją – jak będą gotowe to się zaczerwienią 😉 I pamiętajcie o zasilaniu nawozem 🙂 Cierpliwości! 🙂

      Odpowiedz
  83. Łukasz piątek, 06 Czerwiec 2014 | 14:18:04

    Witam, mam problem, nie wiem co sie dzieje z papryczkami. od jakiegos czasu pojawily się pęki i kwiatki białe małe, bylo by wszystko okej tylko kwiatki opadają i więdną :(, gdy urosną nowe z poęków dzieje sie to samo… Pomocy , roslinki maja juz jakies 2 miesiace. jedne są ze strony poludniej , drugie polnocnej. Efekt taki sam.

    Odpowiedz
    • Krzysiek poniedziałek, 09 Czerwiec 2014 | 16:03:31

      Jak kwiatek się otworzy musisz poruszać w środku pędzelkiem, delikatnie palcem lub jakimś listkiem, żeby go zapylić. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kwiatek po jakimś czasie odpadnie, a z niego zacznie wyrastać owoc.
      Jeżeli nie zapylasz kwiatków one po pewnym czasie umierają i odpadają łącznie z całym ogonkiem.

      Odpowiedz
    • Basia środa, 11 Czerwiec 2014 | 19:59:45

      A zapylasz kwiatki? Jak są niezapylone to po prostu będą odpadać. Trzeba je posmyrać miękkim pędzelkiem 🙂 Plus koniecznie zasilać roślinę nawozem aby miała siłę na owocowanie.

      Odpowiedz
  84. Sławek środa, 04 Czerwiec 2014 | 09:34:36

    Witam
    Moje papryczki sa juz niektore cale zywo czerwone od kilkunastu dni i zastanawiam sie czy juz je zerwac czy czekac jescze? Niektore mam tez zielone gdzieniegdzie czerwone (pol na pol) zrywac? Prosze o rade kiedy to czynic.

    Odpowiedz
    • Krzysiek poniedziałek, 09 Czerwiec 2014 | 16:07:55

      Nie zastanawiaj się bo jeszcze Ci się z powrotem zielone zrobią 😛
      A tak poważnie. Ile czekałeś zanim z zielonej papryczki zrobiła Ci się czerwona?

      Odpowiedz
      • Slawek środa, 11 Czerwiec 2014 | 12:06:26

        Od momentu jak zaczaly robic sie czerwone to cale czerwone byly po kilku – kilkunastu dniach. A zielone byly dlugo zanim zaczely sie wybarwiac. Nie notowalem, urosly max . zielone ipozniej stopniowo zmienialy kolor.

        Odpowiedz
    • Basia środa, 11 Czerwiec 2014 | 19:54:06

      Dobrze by było aby papryczki były bardzo dojrzałe przy spożyciu, natomiast nie muszą dojrzewać do końca na krzaku. Jeśli papryka ma być czerwona to ja bym jej dała przynajmniej tydzień na krzaczku od osiągnięcia pełnej czerwieni. Najlepiej jedną zerwać i spróbować 🙂 A potem zrywać w miarę potrzeb.

      Odpowiedz
  85. Monika wtorek, 03 Czerwiec 2014 | 11:29:13

    Mam dosyć wyciągnięte łodygi i liście nie są tak gęste jak Twoje. Co robię nie tak i jak mogę to naprawić?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 11 Czerwiec 2014 | 19:50:00

      Monika wygląd rośliny zależy od jej odmiany, jeśli jest zbyt wyciągnięta to trzeba ją po prostu obciąć (jak wysoko to zależy jak jest bardzo wyciągnięta) – to pobudzi ją do rozkrzewienia się.

      Odpowiedz
  86. Seba niedziela, 01 Czerwiec 2014 | 15:25:17

    Witam. Pisze aby sie spytac czy mam jeszcze szanse na zbior mlodych papryczek? Wysialem je niestety 3 dni temu… dopiero wtedy je dostalem -,-

    Odpowiedz
    • Basia środa, 11 Czerwiec 2014 | 19:45:43

      Trochę późno na wysiew… Pewnie będziesz musiał je po prostu trochę doświetlić na jesieni i plony powinny być 🙂

      Odpowiedz
  87. Jolanta środa, 28 Maj 2014 | 11:06:17

    Witam, chciałabym się poradzić ponieważ w tym roku po raz pierwszy uprawiam papryczki i już są dość sporych rozmiarów ok 60 cm wysokości i do tej pory obrywałam kwiatki. Czy już jest odpowiedni czas (miesiąc) by przestać obrywać kwiatki i pozwolić paprykom już kwitnąć i owocować? Za jaki czas można będzie się spodziewac owoców bo w ogóle nie orientuje się jak wygląda to czasowo i jak dlugo rozwijają się kwiaty i owoce? Z góry dziękuję za poradę 🙂

    Odpowiedz
    • Krzysiek poniedziałek, 09 Czerwiec 2014 | 16:11:29

      Ja na swojej papryczcę cayenne nie obrywałem, w ogóle kwiatków. Roślinka rosła dobrze, miała duożo ładnych listków. Łodygi wyglądały masywnie, a na nich było mnóstwo kwiatków. Roślinka jest młoda, a wisi na niej z 6-8 owoców. Z reszty kwiatków będą rosły następne, a też ich sporo naliczyłem.
      Wydaję mi się, że nie do każdej odmiany papryki taka metoda jest dobra. natura nie stworzyła tego po to, żeby obrywać, więc po co to robić 🙂
      Jak w porę się przesadzi roślinkę to i dobrze się ukorzeni, a jak to zrobi to i będzie silna i utrzyma owoce. 🙂

      Odpowiedz
  88. Kamil środa, 21 Maj 2014 | 17:41:32

    Basiu, na podstawie informacji z Twojego poradnika uprawiam od połowy marca kilkanaście sadzonek papryki chili (habanero white, red lantern habanero, arivivi gusano i agi lemon).
    Ogólnie wszystko szło w miarę ok, ale od jakichś 2-3 tygodni roślinki praktycznie przestały rosnąć. Podejrzewałem, że to przez małą ilość słońca (ostatnio cały czas było pochmurno, do tego mam zachodnie okno), zrobiłem więc growboksa i po ok. 8-11 godzin dziennie doświetlałem papryczki dwoma świetlówkami 6400K i jedną 2700K.
    Po ponad tygodniu doświetlania zauważyłem, że krzaczki zaczęły znowu rosnąć, może nie jakoś bardzo szybko, ale zawsze coś. Wczoraj podlałem sadzonki po raz pierwszy wodą z biohumusem od ekodarpolu (rozcieńczony z wodą w stosunku 1:30).
    Zauważyłem, że kilka roślinek zaczęło zwijać liście (przeważnie te najwyższe, liście zawijają się do góry, tworzą się takie „miseczki”), co może być przyczyną? Na różnych stronach/forach ludzie różnie piszą. Niby może to być poparzenie, ale jednak przez tydzień czasu w growboksie roślinki się nie poparzyły, a do tego dodam, że liście zawijają się u tych, które do tej pory wyglądały na najzdrowsze. Liście nie żółkną, są bardzo mocno zielone, może aż za bardzo. W growboksie w czasie doświetlania jest ciepło, bo ok. 25-27 stopni, ale nie jest to chyba jakaś strasznie wysoka temperatura (do tego roślinki wystawione na bezpośrednie mocne słońce miały jedynie podwiędnięte liście, nie skręcały się one). Biorę pod uwagę, że może za mało podlewam. Wszędzie czytam, że lepiej przesuszyć roślinkę, niż przelać i może za bardzo się tym przejąłem. Obecnie papryczki rosną w 0.4l kuflach, a podlewam je po ok. 10 ml co dwa dni. Czy to nie jest za mało?
    Po zaobserwowaniu tych zwiniętych listków postanowiłem cały dzień ich nie doświetlać, ale nic to nie pomogło.
    Mogłabyś coś poradzić? Więcej je podlewać (ile)? Może trzeba dać jakiegoś nawozu oprócz biohumusa(jaki skład)?
    Byłbym wdzięczny za wszelkie wskazówki.

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 22 Maj 2014 | 19:37:23

      Kamil, dzięki przede wszystkim za obszerny opis – jak tak mi opisujecie dokładnie sytuacje to dużo łatwiej mi Wam pomóc 🙂

      0,4 litra to bardzo mały pojemnik. Teraz już spokojnie możesz je poprzesadzać do większych donic. Podejrzewam, że zahamowanie wzrostu jest spowodowane przede wszystkim właśnie małą objętością pojemnika. Podlewać możesz je spokojnie 2-3 razy w tygodniu, nie trzeba codziennie. Ciężko mi powiedzieć ile ml na jedno podlewanie – ważne aby ziemia nie była ani bardzo mokra ani przesuszona. No i koniecznie trzeba je nawozić – biohumus jest ok, dawkowanie takie jak zaleca producent na opakowaniu. Ewentualnie możesz też kupić nawóz specjalnie przeznaczony do pomidorów i papryk, na pewno będzie lepszy (ale biohumus też jest dobry 😉 ).

      Ja bym zaczęła właśnie od przesadzenia ich i zmiany podlewania / nawożenia. Obejrzyj je też dokładnie czy nie ma żadnych szkodników (np. wciornastków).. Jeśli tak to daj znać – będziemy kombinować dalej co z nimi zrobić 🙂

      Odpowiedz
  89. Krzysiek sobota, 17 Maj 2014 | 15:33:53

    Witaj
    Trzymałaś papryczki na balkonie jeśli temperatura w ciągu dnia nie przekraczała 20 stopni a w nocy było jeszcze zimniej??

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 18 Maj 2014 | 08:06:50

      Część papryk wystawiłam na balkon w połowie maja i tak już stały do końca sezonu 🙂 W tym też tak będę robić.

      Odpowiedz
  90. Adam niedziela, 11 Maj 2014 | 22:57:06

    Witam!Pierwszy raz zasadziłem papryczki Chilli,poprzesadzalem je do malych doniczek tzw.jednorazowych:)Maja juz po 8-10 listków i posadzilem je podwojnie w jednej doniczce czy to przeszkodzi w dalszej wegetacji roslinki??I kiedy jakies listki moge oberwac i kiedy mozna je wysadzic do gleby na Dzialce?Pozdrawiam i Czekam na ODp:)

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 12 Maj 2014 | 19:51:27

      Oberwij im 2 ostatnie listki niech się rozkrzewią. Mogą sobie tak rosnąć, tylko przy przesadzaniu delikatnie je rozdzielaj. Na działkę możesz wysadzić już w przyszłym tygodniu. Natomiast jeśli miałyby się pojawić przymrozki to trzeba będzie je okryć.

      Odpowiedz
      • Adam poniedziałek, 12 Maj 2014 | 23:02:09

        Czyli 2 te ca sa na dole jako pierwsze tak??A czy papryka wymaga jakiejs specjalnej gleby bo na dzialce mam bardzo utwardzona ziemie:(Dzieki Wielkie za info:)Pozdrawiam:)

        Odpowiedz
      • Adam środa, 14 Maj 2014 | 12:29:12

        Czyli 2 te ca sa na dole jako pierwsze tak??Wysoka jest na 8-10 cm czyli chyba mala jeszcze jest tak mi sie wydaje??A czy papryka wymaga jakiejs specjalnej gleby bo na dzialce mam bardzo utwardzona ziemie:(Dzieki Wielkie za info:)Pozdrawiam:)

        Odpowiedz
        • Basia czwartek, 15 Maj 2014 | 17:38:25

          2 na górze 🙂 nie jest za mała na obrywanie, wręcz przeciwnie – im szybciej tym lepiej. Papryka wymaga żyznej i przepuszczalnej gleby, warto jej taką zapewnić.

          Odpowiedz
          • Adam czwartek, 15 Maj 2014 | 23:26:03

            Dziekuje za rady:)Pozdrawiam!

  91. Mariusz sobota, 10 Maj 2014 | 10:44:18

    witaj Basiu.papryczki rosna dobrze.pojawily się pierwsze paczki kwiatowe i co z nimi zrobić?zerwac?a które to te stozki wzrostu?chodzi mi oto żeby roslina się rozkrzewila ladnie i dala obfite plony.pzdr

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 10 Maj 2014 | 17:49:10

      stożki wzrostu to ostatnia para liści. Kwiatki obrywać jeszcze przynajmniej przez miesiąc.

      Odpowiedz
  92. Kamil czwartek, 08 Maj 2014 | 19:34:36

    Witam. Dlaczego w moich papryczkach ( no prawie w każdej sadzonce
    ) żółknieje jeden lub dwa liście i potem opadają co to może być bo sie trochę martwie. Słońce mają nawóz też podlewam wszystko okej ale nwm czemu tak 😀

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 10 Maj 2014 | 16:57:09

      Roślina może się po prostu niektórych liści pozbywać. Póki nie odpada ich za dużo, nie ma się czym martwić – to naturalne!

      Odpowiedz
    • Gosia niedziela, 11 Maj 2014 | 09:04:11

      Bardzo ważne w uprawie chili jest aby nie były przelane,odpadające listki mogą być tego efektem ale nie tylko.
      Tak jak pisze Basia dopóki jest tych listków niewiele nie ma się czym martwić.

      Odpowiedz
  93. Beata wtorek, 06 Maj 2014 | 12:04:16

    Witem Basiu, trochę późno zabrałam się za wysiew, ale mam nadzieję, że coś mi z tego wyjdzie. Co jaki czas spryskiwać wodą watę pod nasionkami? Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 10 Maj 2014 | 16:44:24

      Ja swojej z reguły nie muszę spryskiwać wcale – wilgoci wystarcza do czasu puszczenia kiełków.

      Odpowiedz
  94. Krysia poniedziałek, 05 Maj 2014 | 20:08:37

    Wysiałam nasionka z pysznie ostrych papryczek(owoców)marketowych. Czy to normalne, że roślinki 5 – 8 centymetrowe intensywnie kwitną po 3 – 4 pączki kwiatowe? Z żalem je oberwałam, wg. Twoich zaleceń. Ilu miesięczna roślina, bądź jak wysoka powinna być żeby jej pozwolić na kwitnienie?

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 10 Maj 2014 | 16:42:17

      Koniecznie oberwać! Są jeszcze za małe. Ja bym przynajmniej poczekała na ok 20cm wzrostu – chociaż tutaj zależy od odmiany.

      Odpowiedz
  95. Kamil222 wtorek, 29 Kwiecień 2014 | 15:08:42

    Witam 🙂 Hoduję papryczkę chili odmiany rokita półostra i mam takie pytanie. Czy te papryczki mogę hodować w skrzynce balkonowej po 3 roślinki bo czytałem że ona nadaj e się do gruntu i rośnie do 60 cm wgl i nie wiem czy dobrze zrobiłem że zasiałem je w skrzynkach ?:D I Pani napisała że minimum w 5 litrowych Bo jestem amatorem więc nie wiem. Ale mam nadzieje że cos z tego wyrośnie Bo juz ma 8 cm wysokości i ma gdzieś z 7/8 liści . Pozdrawiam i bardzo fajny blog 🙂 + poprawiłem komentarz bo tamten mi sie początek urwał 😀

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 29 Kwiecień 2014 | 17:50:34

      Najlepiej będzie jak sam przetestujesz 🙂 Zalecenia zaleceniami, a eksperymenty powiedzą Ci prawdę 🙂 Moim zdaniem spokojnie dadzą radę po 3 w jednej skrzynce.

      Odpowiedz
  96. Edi poniedziałek, 28 Kwiecień 2014 | 12:01:37

    Witam,
    mam po 5 papryczek w korytku takim standardowym 60 cm, nie wiem ile to ma litrów. Muszę je rozsadzić, czy będą miały wystarczająco miejsca? W tej chwili mają po kilkanaście centymetrów, najwyższa 20 cm, rosną głównie w górę.
    I druga sprawa – pojawiły się pączki a nawet 3 kwiatki już, rozumiem, że póki co należy je oberwać?
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 29 Kwiecień 2014 | 17:36:55

      Kwiatki koniecznie oberwać, niech się jeszcze wzmocnią. W 5 sztuk w takim korytku powinny dać radę.

      Odpowiedz
  97. Mariusz niedziela, 27 Kwiecień 2014 | 16:45:10

    czesc Basiu.chcem przesadzac papryczki do ziemi na ogrodek ok 20 maja.i mam takie pytanie.maja już po 4,3 pary lisci właściwych[15-20cm] a sa w takich doniczkach czarnych przemyslowych co u ciebie na ostatnich dwóch zdjęciach.jak myślisz wytrzymaj do 20 maja w tych doniczkach czy przesadzac do większych?

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 29 Kwiecień 2014 | 17:35:28

      Myślę, że wytrzymają 🙂

      Odpowiedz
  98. lukasz sobota, 26 Kwiecień 2014 | 12:50:06

    witam, mam miesiac papryczki juz sa dosyc okazale , stoja na parapecie i m aja okolo 6-8h dziennie pelnego slonca. martwi mnie tylko bo liscie sa lekko oklapniete, podlewam 1-2 razy dziennie w malych ilosciach. Co robic?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 27 Kwiecień 2014 | 10:37:37

      A nawozisz je? 1-2 dziennie to trochę za często, spróbuj je lekko przesuszyć i wzmocnić nawozem.

      Odpowiedz
  99. Krzysiek czwartek, 24 Kwiecień 2014 | 17:21:41

    Witam. W tym roku pierwszy raz posadziłem chili, habanero chocolate i little elf. Do tej pory było wszystko w porządku, jedno habanero jest większe bo posadzone jeszcze zimą, drugie jest z lutego więc jest mniejsze. Do tej pory papryczki stały na parapecie, mniej więcej południowy zachód. Przez ostatnie kilka dni postanowiłem wykorzystać dobrą słoneczna pogodę i wystawiać doniczki na balkon (południowy wschód, mniej więcej)O ile littlle elf nic się nie dzieje (zaczynają kwitnąć) to Habanero coś robi się z liśćmi (i u dużej i u małej) Od krawędzi zaczynają robic się ciemnozielone, potem jakby brązowieją a na końcu robią się białe (fragmenty nie całe liście, przynajmniej na razie) Czy to jakaś choroba, czy może efekt za małej bądź za dużej ilości wody lub słońca?? Czy może to jeszcze cos innego??

    Odpowiedz
    • Krzysiek piątek, 25 Kwiecień 2014 | 21:14:33

      W Twojej galerii „papryczki chili 2012” zobaczyłem cos bardzo podobnego (o ile to nie to samo) zdjecie 40

      Odpowiedz
      • Basia niedziela, 27 Kwiecień 2014 | 10:18:42

        To co jest na tym zdjęciu, to po prostu liście zjedzone przez kota 🙂 Jak dla mnie takie zachowanie liści to objaw jakiegoś niedoboru – zainwestuj w dobry nawóz i zwiększ im trochę dawkę.

        Odpowiedz
        • Krzysiek niedziela, 27 Kwiecień 2014 | 15:17:41

          Jak do tej pory nie używałem żadnego nawozu bo podlewam roślinki wodą z akwarium (gdzieś kiedyś przeczytałem że to też niezły nawóz)

          Odpowiedz
  100. Jola środa, 23 Kwiecień 2014 | 13:20:51

    Witam, właśnie w tym roku również posadziłam papryczki i ta strona okazała się bardzo przydatna ale i też ciekawa 🙂 Moje krzaczki mają już ok 30 cm wysokości i zaczynają pojawiać się małe kuleczki pewnie kwiatki mam pytanie w tej sprawie czy można je oberwac i spokojnie czekać aż osiągnie pożadane rozmiary? I czy wtedy również np za 2 miesiące będzie kwitnąć i wyda papryczki ? Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 24 Kwiecień 2014 | 19:52:27

      Spokojnie można kwiatki obrywać, a nawet trzeba! Roślina się wzmocni i wyda później obfitsze plony.

      Odpowiedz
  101. Aneta wtorek, 22 Kwiecień 2014 | 21:40:23

    Witaj Basiu, pierwszy raz w tym roku posiałam papryczkę chili Cayenne i pomidorki koktajlowe Maskotka. Mam 15 papryczek i 30 pomidorków…trochę mnie poniosło a teraz szkoda wyrzucać – rozdam znajomym ;). Chciałam zapytać jaki jest powód zwijania tzn. skręcania się liści u papryki? Gdzieś wyczytałam, że brak potasu czy to prawda? U pomidorków natomiast w najniższych liściach usychają końcówki nie wiem co poradzić na pewno nie mają za mało wody, staram się aby była stale wilgotna. Z góry dziękuję za radę

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 24 Kwiecień 2014 | 19:12:07

      Dokarm jedne i drugie, na pewno się lepiej poczują 🙂

      Odpowiedz
  102. jasiek87 środa, 16 Kwiecień 2014 | 17:52:01

    Witaj Basiu.tez hoduje paryczki ,rosly bardzo ladnie a tu nagle zaczely wiednoc liscie u paryczek chili i pompidorkow.zaznacze ze mam w domu doosc cieplo i stoja na parapetach obok nad grzejnikami[temp w domu ok27 stopni}doradz cos proszę.dzieki z gory

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 19 Kwiecień 2014 | 11:56:40

      Mogą mieć za wysoką temperaturę, 27 stopni to bardzo dużo! Dokarmiasz je jakimś nawozem?

      Odpowiedz
      • jasiek87 sobota, 19 Kwiecień 2014 | 19:49:39

        sytuacja opanowana.Mialy z sucho i gdy je podlałem liscie po 2 godzinach odzyly.napily się wody.Maja już po 3 pary lisci właściwych jakiś nawoz delikatnie?chcem je za ok miesciac przesadzac na ogrodek.pzdrawiam i dziekuje za porady

        Odpowiedz
        • Basia niedziela, 20 Kwiecień 2014 | 11:36:45

          spokojnie można zacząć nawozić 🙂 połową dawki zalecanej. nawóz taki sam jak do pomidorów – albo biohumus, albo jakiś uniwersalny, albo specjalny do papryk i pomidorów.

          Odpowiedz
  103. Mariola niedziela, 06 Kwiecień 2014 | 09:23:32

    Może wątek nie ten, ale zapytam. Posiałam paprykę ornela. Część już puściła pierwsze liście właściwe i jutro mam zamiar przesadzić je do wiekszych donniczek. I czy je tak samo jak pomidory przesadza po same liścienie czy nie? I drugie moje pytanie: czy takie papryki też się formuje? I co to wogole znaczy i jak się to robi?

    Odpowiedz
    • Czachas wtorek, 08 Kwiecień 2014 | 15:24:07

      Podpisami się pod to pytanie xD

      Odpowiedz
    • Basia niedziela, 13 Kwiecień 2014 | 12:19:29

      Mariola, tak – można pod same liścienie. Nie wiem jak wygląda papryka ornela, ciężko znaleźć zdjęcia całych krzaczków. Jeśli ma tendencję do wybijania w górę to trzeba jej uszczykiwać stożki wzrostu (górne pary liści).

      Odpowiedz
  104. Kasia sobota, 05 Kwiecień 2014 | 19:29:51

    Świetny poradnik! Jestem jednak bardzo początkująca i mam jedno, może nieco „głupie” pytanie 🙂 Czy w celu podlewania, tę folię trzeba za każdym razem ściągać? Czy wystarczy popsikać po niej a woda dostanie się do środka przez otworki? 🙂

    Odpowiedz
    • Czachas wtorek, 08 Kwiecień 2014 | 15:22:24

      Jak Ci wiadomo papryczki potrzebują bardzo mało wody także do podlewania wystarczy Ci strzykawka niekoniecznie z igła ^^

      Odpowiedz
    • Basia niedziela, 13 Kwiecień 2014 | 12:17:51

      Ja z reguły nie mam potrzeby „dowadniania” kiełków – wilgoć się utrzymuje sama, a potem do doniczki 🙂

      Odpowiedz
  105. Czachas poniedziałek, 31 Marzec 2014 | 21:54:20

    Wiiitam ; ) Tak teraz czytam i chyba troche za wcześnie przesadziłem te moje roślinki do doniczek… Explosive Ember i Apache dalem do doniczek 3,2l w połowie lutego posadzone. Już mniejsza.

    Pytanie. Jak moje roślinki mają już te liście właściwe to mogę już je nawozić?

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 01 Kwiecień 2014 | 10:38:48

      Możesz nawozić, ale bardzo delikatnie.

      Odpowiedz
  106. Slawek piątek, 28 Marzec 2014 | 10:10:16

    1.Kiedy i jak zrywac papryczki, czekac az sie zaczerwienia, czy jak sa zielone?
    2. Pedzelkiem muskac od razu jak sie kwiat ,,otworzy”?
    3. jak czesto ponawiac zabieg?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 30 Marzec 2014 | 21:36:27

      ad 1 – dopiero jak czerwone i to nie od razu tylko jeszcze po kilku dniach, wtedy najlepsze są
      ad 2 – można od razu
      ad 3 – ja z reguły robię to 2-3 razy 🙂

      Odpowiedz
    • Sławek środa, 02 Kwiecień 2014 | 14:30:46

      Dziekuje slicznie za odpowiedz:) dzisiaj zaczynam zapylanko:) 24 sztuki:) westlandia i posejdon, pol na pol:)

      Odpowiedz
  107. lukasz piątek, 28 Marzec 2014 | 01:23:02

    Witam. mam pytanie bo zaczynam sie martwic. posadzilem ok. 10 roslinek na glebokosc okolo 2cm czy to zle? Roslinki maja 4dni i dalej sa tylko 2 listki. Stoha na parapecie i troche sie wycuagaja pomocy

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 30 Marzec 2014 | 21:34:15

      Jak się wyciągają to znaczy, że za mało światła. A że 2 listki, spokojnie – daj im czas 🙂 4 dni to bardzo krótko.

      Odpowiedz
  108. Bogu środa, 26 Marzec 2014 | 10:22:13

    Możesz polecić jakiś konkretny nawóz do papryczek i pomidorków koktajlowych? I drugie pytanie: czy podpierasz czymś papryczki gdy zaczynają się przechylać zamiast rosnąć pionowo w górę?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 26 Marzec 2014 | 15:49:42

      Są specjalne nawozy do papryk i pomidorów dostępne w sklepach i takie polecam. Jak nie to np. biohumus albo florovit pro natura uniwersalny – też dają radę. A papryczki (póki młode) ja przesadzam pod same liścienie i lekko naginam łodygę. Jak są starsze to tak – podpieram, jak pomidorki 🙂

      Odpowiedz
  109. Damian środa, 26 Marzec 2014 | 10:01:43

    Witam hodowców papryczek! To moja pierwsza hodowla w tym roku, Mam pytanie, czy ktoś próbował hodowli kilkurocznej z tej samej sadzonki? Czy jest to wogóle możliwe? Z góry dzięki za odpowiedź

    Odpowiedz
    • Basia środa, 26 Marzec 2014 | 15:48:32

      Damian znam osoby, którym się to udawało – próbuj! 🙂

      Odpowiedz
  110. Mateusz piątek, 28 Luty 2014 | 12:01:56

    Zrobiłem wg Twojego sposobu, wykiełkowały mi wszystkie, niestety kiedy mają już po ok 6cm wysokości uginają się i więdną- masz jakąś poradę jak temu zapobiec? i drugie moje pytanie, kiedy mam je rozsadzić pojedyńczo, piszesz kiedy mają pierwszą parę liści tzn 2 pary liścieni? 😛 pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 01 Marzec 2014 | 15:45:31

      Mateusz, przesadź je po prostu głębiej jak się zbyt dużo wyciągają. Może mają po prostu za mało światła? A rozsadzić jak mają 1 parę liści właściwych – liścienie z reguły są 2 (1 para) i potem już rosną prawdziwe liście 🙂

      Odpowiedz
      • Mateusz poniedziałek, 03 Marzec 2014 | 10:40:01

        Dzięki, spróbuje je dać do jaśniejszego miejsca bo mi się w połowie uginają i usychają, więc za płytko chyba ich nie posadziłem 🙂

        Odpowiedz
  111. kasia niedziela, 23 Luty 2014 | 12:39:49

    Witam, mam takie pytanie-beton, czy watę w pojemniku wystarczy zmoczyć raz przed włożeniem czy przez ten tydzien-dwa trzeba ją „domaczać”?

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 24 Luty 2014 | 19:54:26

      Kasiu to zależy od warunków. Ja z reguły nie domaczam, to pierwsze moczenie w zupełności wystarcza. Musi być cały czas wilgotna.

      Odpowiedz
  112. Ciech piątek, 21 Luty 2014 | 18:23:51

    Dzięki za tego posta – teraz wiem że mam JUŻ kiełkować moich 8 odmian 🙂

    W zeszłym roku miałem na balkonie dwie papryczki Habanero – niestety za późno wysadzone, trochę z racji długiej zimy – a wyrosły z nich ogromne potwory o liściach wielkości dłoni.

    Dlatego też jestem zwolennikiem trzymania papryczek na dworze, parapetowe Cayenne nie były takie gęste, chociaż przyznam że moc miały powalającą 🙂

    Odpowiedz
  113. sławek wtorek, 18 Luty 2014 | 07:38:04

    Droga Pani Basiu ja kupiłem nasiona odmiany -little elf i anaheim czy według Pani porad powinna się udac cała hodowla a może jakieś inne porady dla tych odmian

    Odpowiedz
    • Basia piątek, 21 Luty 2014 | 10:11:12

      Jak najbardziej powinny się udać 🙂 Papryka to papryka – jedyne różnice to sposób formowania krzaczków. Jeśli roślina ma większą tendencję to wzrostu w górę to urywamy jej stożki wzrostu, a jeśli ma tendencję do rozrostu w bok – usuwamy boczne liście.

      Odpowiedz
  114. Monika poniedziałek, 03 Luty 2014 | 12:41:30

    Jestem osobą „zieloną” w tym temacie 😉 i dopiero zaczynam przygodę z parapetowym ogrodnictwem 🙂 Basiu, mam pytanie jakich nasion najlepiej używać, kupić gosowe czy samej wygrzebać z papryczki? I jaki gatunek polecasz mi na sam początek?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 09 Luty 2014 | 10:37:14

      Monika, gatunek najlepiej wybrać kierując się ostrością jaką chcesz uzyskać. Te najostrzejsze są naprawdę ostre 🙂 Ja polecam od siebie cyklon – ładnie rośnie, ma ładne czerwone papryczki i moim zdaniem jest bardzo smaczny 🙂 Nasiona najlepiej uzyskać z wymiany, a jak nie to ja polecam kupić. Wyciągnięte z papryczki nie dają Ci pewności co do gatunku, oraz jaka to konkretnie odmiana i czy jej dzieci powtórzą cechy rośliny matecznej.

      Odpowiedz
  115. Andrzej niedziela, 26 Styczeń 2014 | 04:37:03

    Jestem wielkim miłośnikiem chili i już od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie, czy nie warto by spróbować samemu coś takiego wyhodować w warunkach domowych. Przed wczoraj z ostatniej zjedzonej papryczki wydłubałem nasionka z mocnym postanowieniem, że czas zacząć. Nie chcę kupować gotowych nasion, gdyż takie „samodzielne” zapewnią mi większą satysfakcję. Wczoraj poczytałem trochę w internecie, również w tym blogu i stwierdziłem, że nie mogę wysiewać z wydłubanych już nasion, gdyż pochodzą z papryczki ponad 20 cm, co oznacza, że sama roślina nie zmieści mi się w mieszkaniu. Poszedłem więc do delikatesów i kupiłem w celu pozyskania nasion 1 Habanero. Równolegle planuję zasadzić nasionka wygrzebane z suszonych mikroskopijnych Peperoncini (przyprawa Kotanyi).

    No fajnie, ale do rzeczy 🙂
    Czytając bloga i komentarze nie znalazłem niestety odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań, które dla mnie nie są niestety zbyt proste:
    1) W jakim właściwie celu naczynko z watką i nasionkami przykrywa się folią, kiedy codziennie ma się możliwość podlewania? Co będzie, jak nie użyję folii?
    2) Przenosząc wykiełkowane nasionka z waty do ziemi, jak głęboki ma być dołek i czy po włożeniu kiełka trzeba go jakoś zasypać, czy tylko pozostawić w tym dołku?
    3) Jakiej dokładnie używać ziemi (nazwa)?
    4) O co chodzi z tym dzieleniem liści?

    Mam nadzieję, że Autorka bloga lub ktoś z czytelników się ulituje i nakarmi mnie wiedzą 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 26 Styczeń 2014 | 10:21:04

      Andrzeju 🙂 Odpowiadając na Twoje pytania po kolei:
      ad. 1) naczynko z watą ma na celu zapewnienie roślinom mikroklimatu. Przy takiej konstrukcji w zasadzie niepotrzebne jest dodatkowe podlewanie, szczególnie że kiełki przenosimy szybko – zanim zdążą się wbić w watę. Możesz też wysiewać je „normalnie” od razu na ziemię, lecz wtedy kiełkowanie może po prostu dłużej trwać.
      ad. 2) dołek ok. 0,5 cm i zasypać
      ad. 3) na początku najlepiej gotowej mieszanki do wysiewu (ja ostatnio używałam podłoża firmy Substral), potem może być uniwersalna – byle ze sporą proporcją piasku lub innych materiałów przepuszczalnych (keramzyt) aby korzenie miały swobodny dostęp do powietrza
      ad. 4) nie wiem czy chodzi Ci o kształtowanie rośliny (poprzez np urywanie stożka wzrostu) czy rozdzielanie roślin do pojedynczych pojemników?

      No i powodzenia w uprawie 🙂

      Odpowiedz
      • Andrzej niedziela, 26 Styczeń 2014 | 17:43:59

        Dzięki Basiu za Twoje rady. Co do podziału to mam na myśli ten dotyczący rozdzielenia roślinki na dwie doniczki. Czy powinniśmy sadzić taką „połówkę” a nie całą z nasionka? Dlaczego? Szczerze mówiąc to korci mnie aby na jedną dużą doniczkę użyć np. 3 sadzonki (z trzech nasionek). Można tak? 🙂

        Odpowiedz
        • Basia wtorek, 28 Styczeń 2014 | 11:22:41

          Rozsadzamy całe rośliny, nie „połówki”. Po prostu najpierw wsadzam po 2-3 sadzonki aby zaoszczędzić miejsce 🙂 Możesz zostawić 2-3 sadzonki w jednej doniczce, jeśli jest wystarczająco duża – sugerowałabym zachować odstępy min. 10-15 cm pomiędzy roślinami.

          Odpowiedz
          • Andrzej wtorek, 28 Styczeń 2014 | 14:02:07

            Teraz zrozumiałem. A ja myślałem że to biedną roślinkę trzeba brutalnie rozrywać na 2 połówki 🙂

            Moje nasionka są już trzeci dzień na watce i szczerze mówiąc najbardziej w tym wszystkim przeraża mnie to przenoszenie kiełków do ziemi i wkopywanie ich. Nie mając wcześniejszego doświadczenia obawiam się, że w nieodpowiednim momencie to zrobię, kiedy będą jeszcze za małe lub już za duże. No i jak to zrobić by ich nie uszkodzić, nie rozgnieść? Pęsetą, palcami?

          • Basia wtorek, 28 Styczeń 2014 | 18:48:53

            Ja używam pęsety 🙂 nie martw się, nic im nie zrobisz!

  116. Klaudia sobota, 18 Styczeń 2014 | 17:01:54

    witajcie papryczkowi hodowcy 🙂
    ja swoją przygodę z papryczkami zaczęłam już w zeszłym sezonie kiedy to otrzymałam już całkiem dużą sadzonkę która niestety zginęła po długiej walce a najbardziej zaszkodziły jej chyba mszyce złapane w lecie na balkonie. Potem zaczęłam sadzić kolejne sama z nasionek uzyskanych z owoców tej papryczki ale żadna niestety nie przetrwała i tak naprawdę nie wiem czemu… We wrześniu posadziłam kolejne papryczki tym razem z kupionych ziarenek i po kilku tygodniach radości malutkimi sadzonkami niestety wszystkie zginęły. (a wiem że nie może to być wina ziarenek ponieważ z tej samej partii sadziłam zarówno ja jak i moi znajomi którym niektóre już kwitnął!) no i teraz dochodząc do sedna sprawy po dramatycznej historii mojej hodowli znów dostałam w prezencie 3 piękne sadzonki i po bodajże dwóch miesiącach zupełnie przestały rosnąć, zmarniały, wszystkie kwiatki opadły a liście robią się suche więc je poprostu obrywam… czy wiecie może co to znaczy? czy to jakaś choroba? czy może beztalencie ogrodnicze i nic już na to nie pomoże? proszę o radę bo już nie mam siły i pomysłów…

    Odpowiedz
    • BasiaEm środa, 12 Marzec 2014 | 11:32:37

      Witam,
      Ja mam podobny problem, moje sadzonki mają po ok 10 cm i przestaly rosnąć, mają dużą ilość dobrego światła (+ 2-3 godz. słońca w ciągu dnia), ziemia wilgotna, i niestety co jakiś czas usychają mi całe gałązki lub pojedyńcze liście, widać jak ciemnieje gałązka po czym wszystkie liście więdną. Nie wiem czy to zbyt dużą ilość wody, czy zbyt mała (próbowałam również troszkę przesuszyć aby sprawdzić i nic nie dało). Zastosowałam również nawóz do papryk i też nie pomaga.
      Czy ktoś może wiedzieć co powinnam zrobić??

      Odpowiedz
      • Basia czwartek, 13 Marzec 2014 | 21:07:29

        Basiu zdecydowanie mogą mieć za mokro. Dodatkowo 2-3 godziny słońca to bardzo mało. Powinny mieć przynajmniej 6 godzin pełnego słońca w ciągu doby. Może też masz jakieś szkodniki?

        Odpowiedz
        • BasiaEm poniedziałek, 17 Marzec 2014 | 12:57:05

          Hmm czy szkodniki nie wiem, z żadną inna rośliną w domu nie ma takiego problemu, chyba, że to coś zaatakowało tylko papryczki. Co do słońca to dziwna sprawa, ponieważ były u mnie teraz 2 dni bez słońca i papryczki o dziwo odżyły, jak na złość im mniej słońca mają tym lepiej wyglądają. Narazie nie mam możliwości dać im więcej słońca, okna mam od strony południowo – wschodniej, latem będą mieć więcej słońca, wiem, że i teraz słońce im potrzebne ale jakoś źle znoszą jego promienie. Nie wiem czy moja odmiana może nie potrzebuje aż tyle słońca i nie pełnego, z tego co popatrzyłam na zdj w sieci to wyglądają jak Jalapeno żółte (nie jestem pewna na 100%, ponieważ sadzonki mam z ziarenek z papryczki którą dostałam).

          Odpowiedz
    • Basia czwartek, 13 Marzec 2014 | 21:06:10

      Klaudio – przyczyn może być mnóstwo. Mogą to być też szkodniki. Na pewno wrzesień nie jest terminem do wysiewu, więc mogły mieć też za mało światła i za niskie temperatury. Wiem też, że rekuperacja w domkach nie służy rozwojowi roślin, może też jakieś inne substancje obecne w powietrzu?

      Odpowiedz
  117. Michął poniedziałek, 13 Styczeń 2014 | 11:30:48

    Witam,
    To będzie już mój drugi sezon zabawy z papryczkami. Tego roku wysiewam 3 odmiany: Scorpiona, H.White i Naga Moorish 😉 zostało mi jeszcze dużo nasion z zeszłego roku. Zaczynam tak wcześnie bo Naga nie zdążyła wybarwić wszystkich owoców;/ ale moc była imponująca…ogóreczki do wódeczki wszyscy chwalą i proszą o słoiczek na przyszłość.
    Jakie moje wnioski po zeszłorocznej uprawie? Wywalić na dwór w doniczkach, ale najlepiej zabezpieczyc drabinka bo roślinka wywalona z domu na dwór nie jest odporna na powiewy wiatru. Drugie spostrzeżenie: roślinki przycięte wydaja więcej owoców i nie rosną aż tak w góre 😉
    Tak czy siak…luz w dupie i już nie mogę się doczekać… 😉
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  118. td niedziela, 12 Styczeń 2014 | 13:24:01

    Krzak papryczek chili zwrócił moją uwagę w sklepie z kwiatami i zaczęło się:) Na początku papryczka pięknie owocowała bez żadnych zabaw z pędzelkiem. Od pewnego czasu kwiaty się pojawiają ale nie owocuje. Przestała owocować jakieś 2 tygodnie po przesadzeniu do skryznki balkonowej. Może to kwestia tego, że skrzynka stoi na parapecie przy drzwiach balkonowych i powiew zimna przy otwieraniu i zamykaniu robi swoje?
    Z wysiewem nie było problemu najmniejszego. Nasionka z zerwanej dojżałej papryczki poleżały chwilę na kartce papieru na biórku i nie całkiem wyschnięte trafiły do ziemi. Wzeszło tak na oko 60% z nich. Nie bawiłem się w pojemnik z watą, nie przesadzałem do większych doniczek. Nie mówie, że to nie ma sensu, roślinki z Twoich zdjęć mają większe liście, pewnie też szybciej się rozwijały. Trzeba jednak stwierdzić, że da się sadzonki wysadzić bez tak dużego nakładu pracy:)

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Styczeń 2014 | 14:43:29

      Pewnie, że się da 🙂 Ja ten sposób podkradłam od zaawansowanych hodowców ostrych papryk, a oni baaardzo dbają o swoje siewki – na pewno bardziej niż ja 🙂 Uważaj na takie papryczki z kwiaciarni bo duża część z nich nie jest jadalna! A chłód z drzwi balkonowej na pewno jej nie pomagał 😉 pozdrawiam!

      Odpowiedz
  119. Paweł niedziela, 12 Styczeń 2014 | 03:13:22

    Witam, zabieram się do rozpoczęcia hodowli papryczek w growboxie. Mogę prosić o dane do jakich rozmiarów średnio rosną wasze papryczki? Lampa led już gotowa tylko musiał bym wiedzieć np jaki gatunek do jakich rozmiarów się rozrasta gł chodzi o wysokość roślinek. Zależy mi żeby znaleźć jakiś gatunek jak najmniejszy. 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Styczeń 2014 | 10:30:34

      Habanero ma ładny zwarty pokrój, pytanie czy zależy Ci na aż takiej ostrości? 🙂

      Odpowiedz
      • Paweł niedziela, 12 Styczeń 2014 | 13:56:25

        niee , nie muszą to być odmiany jakieś mega ostre, bardziej niż na ostrości zależy mi aby samemu sobie wyhodować papryczki. Grow box nie ma być wielkości szafy dlatego są mi potrzebne informacje o gabarytach krzaczków aby zrobić mały growbox 🙂

        Odpowiedz
        • Basia niedziela, 12 Styczeń 2014 | 14:52:20

          Polecam forum: http://chilihead.pl/ a szczególnie dział „Encyklopedia”, tam chyba najłatwiej będzie wybrać sobie odmianę 🙂

          Odpowiedz
          • Paweł niedziela, 12 Styczeń 2014 | 17:22:26

            Ok dzięki za pomoc 🙂

  120. Marek piątek, 03 Styczeń 2014 | 09:44:18

    Od dwóch lat w doniczce skromnie hoduje jedną papryczkę. Wiele z tych rad z pewnością mi się przyda, by w tym roku na parapecie wyglądało to lepiej;-)

    Prawdziwą plantację siejemy zawsze na działce – oczywiście wcześniej w domku. W zeszłym roku, dzięki znakomitej pogodzie, wyrosło nam naprawdę mnóstwo papryczek. Wiele z nich ususzyliśmy, część przeznaczyliśmy na ostry sos, który każdemu polecamy: http://www.jakugotujesz.pl/?recipes=ostry-sos-chili

    Roboty wcale nie tak wiele, a wyszedł przepyszny. Co prawda jest bardzo ostry, ale chętnie używamy go w zasadzie do wszystkiego.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  121. Maciek poniedziałek, 09 Grudzień 2013 | 21:46:47

    witam! czy ogromnym błędem będzie, jak zasadzę papryczki w grudniu? 🙂

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 09 Grudzień 2013 | 22:40:29

      Błędem nie 😉 Tylko bez dodatkowego oświetlenia będą słabo rosnąć i mogą słabo owocować. Lepiej jeszcze poczekać te 3 miesiące z wysiewem – będzie po prostu łatwiej 🙂

      Odpowiedz
  122. Bartek środa, 30 Październik 2013 | 16:57:40

    Witam Basiu. Ja mam takie pytanko: od kiedy trzeba nawozić papryczke? Od samego początku jak wykiełkuje czy kiedy?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 30 Październik 2013 | 18:56:27

      jak będzie miała liścienie to można ją lekko zacząć połową dawki i co 2 tygodnie. Potem jak sadzonki będą miały ok 15 cm to można zacząć normalnie 🙂

      Odpowiedz
      • Bartek środa, 30 Październik 2013 | 19:50:58

        OK BARDZO DZIĘKUJE 🙂

        Odpowiedz
  123. werka środa, 30 Październik 2013 | 11:25:43

    Ja w lutym wysiewam papryczki, w tym roku, kiedy trafiłam na tą stronę posiałam pomidorki. Za rok dołożę do swojego miejskiego ogrodu zioła i papryczki.

    Odpowiedz
  124. Justyna sobota, 19 Październik 2013 | 11:23:20

    Hej, ja kupiłam gotową, juz z owocami papryczkę chili w sklepie, nie wiem jaka to odmiana dokładnie ale jest ona z tych niskich a szeroko rosnących bo były jeszcze takie wyżej rosnące, i tak: w dość szerokiej doniczce na trzech przeciwległych koncach sa posadzone trzy tak jakby „krzaki tej papryczki”, one sie rozrosły wszerz i ona wygląda jak jedna, i czy ja np mogę je rozsadzić? bo to są zupełnie trzy osobne jakby kwiaty w jednej doniczce. i chcialabym z nich zrobic trzy papryczki 🙂 i jeszcze jedno pytanie, czy one jesli juz przekwitną to mam sobie kupić nowa czy ona sie odnowi? bo o wysiewie z nasion to nie ma mowy bo nie mam na to czasu niestety, dlatego kupilam pierwszy raz gotową i nie wiem kompletnie jak to wszystko działa 🙁

    Odpowiedz
  125. Dawid wtorek, 08 Październik 2013 | 19:18:06

    Witam, zasadziłem niecałe 2 tygodnie temu paprykę (naga jolokia)- aktualnie mają ok 5cm, teraz czytam dopiero, że powinno odbyć się to w okolicach lutego… O ciepło się nie obawiam, nasłonecznienie będzie pewnie średnie, jak to w zimę. Kwestia czy mam obrywać wszystkie kwiatki jakie mi się pojawią do lata czy wystarczy poczekać aż osiągnie jakieś przyzwoite rozmiary? Będzie moc 😀

    Odpowiedz
    • Basia środa, 09 Październik 2013 | 16:54:53

      Oświetlenie jest bardzo ważne – radziłabym zainwestować w jakąś lampę do akwarium 🙂 Kwiatki obrywamy do momentu kiedy roślina osiągnie pożądane rozmiary 🙂

      Odpowiedz
  126. Rafał... wtorek, 24 Wrzesień 2013 | 19:52:55

    Witam. Mam pytanie czemu moje papryczki chili które zebrałem nie są w ogóle nie ostre… dziwne…?Proszę o odp. 🙂

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 26 Wrzesień 2013 | 09:37:59

      Zależy od odmiany 🙂 Dodatkowo im bardziej dojrzała tym ostrzejsza, suszone też mają bardziej intensywny smak 🙂

      Odpowiedz
  127. anna poniedziałek, 23 Wrzesień 2013 | 16:54:51

    Mam pytanko odnośnie hodowli papryczek mam 8 dorodnych krzaczków i zbierałam już owoce;) roślinki dalej kwitną i wydają owoce 😉 a moje pytanko jest takie:czy roślinki trzeba jakoś specjalnie przycinać lub urywać niektóre łodyżki? czy dajemy jej wolną rękę?
    Pozdrawiam;)

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 26 Wrzesień 2013 | 09:48:19

      To zależy od odmiany. Generalnie odpowiednio formowane krzaczki dadzą większy plon. Można albo urywać stożki wzrostu albo obrywać duże boczne liście.

      Odpowiedz
  128. sławek niedziela, 15 Wrzesień 2013 | 09:24:35

    jakiego nawozu uzyc do papryczek chili i jak nawozic

    Odpowiedz
    • Basia środa, 18 Wrzesień 2013 | 21:35:05

      Można użyć zwykłego biohumusu, jakiegoś nawozu uniwersalnego, zwykłego do warzyw lub specjalnego przeznaczonego do papryk i pomidorów. Nawozimy połową zalecanej przez producenta dawki co ok 10 dni.

      Odpowiedz
  129. Mateusz sobota, 14 Wrzesień 2013 | 18:07:55

    mam pytanie a jezeli zrobilem wlasna folie taka 40 cm na 40 cm i mam tam papryczki oswietlane lampa chodzi tu o to by ja grzac to pomoze w czyms ? Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia środa, 18 Wrzesień 2013 | 21:34:13

      Papryczki potrzebują światła i ciepła aby dobrze rosnąć. Jeśli Twoja lampa dodatkowo grzeje to daje im to i to 🙂

      Odpowiedz
  130. Karola środa, 11 Wrzesień 2013 | 12:32:16

    Witaj! Bardzo ciekawy artykuł, widać że robisz to z wielką pasją 😀 Mogę dodać swoje spostrzeżenia dotyczących papryczek, ponieważ również je hoduję w domu, pomimo że mam balkon i mały ogródek to uznałam że w domu będzie im najlepiej i tak też jest. Papryczki są wrażliwe na chłodne wiatry, w ogóle nie lubią wietrznych miejsc, nie lubią spadków temperatury, które w naszym klimacie są notoryczne nawet latem i wiosną. Początkującym polecam hodowlę domową ale ośmielę się powiedzieć, że te całe rytuały z watą, póżniej przesadzaniem itd są zbędne i tylko mogą zniechęcić początkujących, bo zasadzenie w ziemi tak drobnej roślinki wcale nie jest łatwe.

    Swoją hodowlę zaczęłam od tego,że po prostu zasadziłam je w ziemi, nie był to też luty tak jak podajesz, zasadziłam w kwietniu lub końcu marca. Przyznam, że długo, bardzo długo wschodziły – przynajmniej jak dla mnie bo po miesiącu ziemia była nadal taka sama. W dniu gdy już chciałam je wyrzucić nagle zobaczyłam kiełkujące roślinki, wzeszły wszystkie które zasiałam. Robiłam to w małych pojemniczkach po jogurcie, gdy sadzonki były już nieco wyższe na około 4 cm przesadziłam je do docelowych donic. Są piękną ozdobą i na pewno będę je hodować co roku, niestety moje mieszkanie jest dość chłodne i sadzenie w lutym mija się z celem bo nic mi nie wyrośnie, dlatego nie zwracam uwagi na to – dla roślin rosnących w domu nie ma tak naprawdę znaczenia jaka jest pora roku!

    Mam teraz roślinki z pięknymi papryczkami, które już niemal wszystkie są czerwone w dodatku soczyste i wyglądają na bardzo zdrowe – jeszcze ich nie próbowałam. Dla eksperymentu wystawiłam jedną roślinkę na balkon, pomimo ładnego lata i pozostawaniu w lekkim cieniu ta jedna w ogóle nie wyrosła, tak więc moja teoria się sprawdza, te które żyły w domu rozwijały się normalnie, a ta jedna skarłowaciała i przestała rosnąć. Jeżeli macie ciepłe mieszkanie możecie sadzić cały rok, a jeżeli nie trzeba poczekać na wiosenne ocieplenie.

    Odpowiedz
    • Basia środa, 18 Wrzesień 2013 | 21:33:31

      Dzięki Karola za komentarz i podzielenie się swoimi doświadczeniami! 🙂 Prawda jest taka, że każdy metodą prób i błędów musi znaleźć swój własny sposób uprawy roślin. Ile osób tyle metod 🙂

      Odpowiedz
  131. aruu piątek, 30 Sierpień 2013 | 09:01:05

    Dziędoberek .Ja ponownie mam problem otóż na moich drzewkach chili jest mnóstwo kwiatów i tak to jest już ze 2 tygodnie usychają spadają rosną nowe i tak w kółko ja staram się te kwiatki potrząsać celem zapylenia ,pędzelkiem próbowałem no ale niestety każdy kwiatek spada razam z tą jego łodyżką po paru dniach i na razie żaden nie przeistoczył się w chili co robie nie tak ???(uprawa na parapecie)Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 01 Wrzesień 2013 | 09:35:29

      Czy rośliny są nawożone? Bardzo prawdopodobne, że roślina nie ma siły utrzymać kwiatów – potrzebne jest jej wsparcie w postaci nawozu. Może to być też kwestia przeciągów lub niskich temperatur.

      Odpowiedz
  132. Paweł środa, 28 Sierpień 2013 | 22:25:29

    Witam!
    Jeśli hoduję papryczki w warunkach domowych to mogę je kiełkować w dowolnym momencie czy jedynie w lutym ?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 01 Wrzesień 2013 | 09:32:57

      Pod koniec lutego / początek marca jest odpowiednim czasem na wysiew ze względu na słońce. Jeśli masz możliwość sztucznie doświetlać sadzonki to możesz je wysiać kiedykolwiek.

      Odpowiedz
  133. Sebastian wtorek, 27 Sierpień 2013 | 03:03:50

    Swoją uprawę zacząłem całkowicie amatorsko, z otrzymanych 3 gatunków papryczek po rocznym okresie leżakowania w słoju wydobyłem nasiona i najzwyczajniej w świecie zasadziłem w donicy (zbyt głęboko, z ok 200 nasion wyrosły mi 22 krzaki tylko jednego gatunku),którą nakryłem workiem foliowym a uczyniłem to zbyt późno bo dopiero w maju. Obecnie mam ok 30 papryczek w różnej wielkości i ciągle czekam z niecierpliwością aż zaczną dojrzewać. Podlewam racjonalnie, zapylałem własnym palcem :P,wygrzewałem w południowym słońcu. W przyszłym roku uczynię moją domową plantacje profesjonalnie i zastosuję się do Twoich wskazówek krok po kroku. Dziękuję za wyczerpujące kompendium wiedzy Basiu 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 01 Wrzesień 2013 | 09:32:10

      Trzymam kciuki! 🙂

      Odpowiedz
  134. Robert czwartek, 15 Sierpień 2013 | 11:59:00

    A kiedy należy je zrywać? Po czym poznajesz że są dojrzałe. Wszystkie już sa czerwone i nie wiem czy już czy jeszcze?
    Pozdrawiam
    Robert

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 20 Sierpień 2013 | 18:52:35

      Najlepiej jedną zerwać i spróbować 🙂 Moje w zeszłym roku dość długo siedziały na krzaku a zrywałam je właściwie tylko jak potrzebowałam. A na sam koniec sezonu zerwałam wszystkie i poszły do suszenia 🙂

      Odpowiedz
  135. Łukasz poniedziałek, 29 Lipiec 2013 | 22:04:06

    Witam.Świetna i pomocna stronka.Uprawiam papryczkę cyklon i cayenne.Nie bardzo rozumiem opisu na opakowaniu papryczki cyklon.Jest napisane że w fazie użytkowej są ciemnozielone a w fazie fizjologicznej ciemnoczerwone.Nie bardzo wiem kiedym już mogę ją zerwać do spożycia(już nie mogę się doczekać:)) Pomocy:) Pozdrawiam z Wrocławia

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 30 Lipiec 2013 | 08:17:29

      Owoce papryk ostrych powinno się zawsze zbierać jak już są dobrze wybarwione – czyli znajdują się w fazie fizjologicznej. 🙂

      Odpowiedz
      • Łukasz sobota, 03 Sierpień 2013 | 20:11:18

        Dziękuję za odpowiedz.Będę musiał jeszcze poczekać na ten ostry smak.
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
  136. piotrek niedziela, 28 Lipiec 2013 | 19:17:28

    Fajna strona.Ja swoja chili posialem „po swojemu „mam kilka krzaczków i juz kilka owoców sie zawiazało.Mam pytanie ,czy kazda chili jak jest dojrzala jest czerwona ?jak narazie wszystkie sa zielone.

    Odpowiedz
  137. Dagmara sobota, 27 Lipiec 2013 | 22:48:16

    A co z papryką słodką? jakie są ewentualne warunki jej zimowania w domu?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 28 Lipiec 2013 | 08:58:32

      Ze słodką jeszcze gorzej 🙂 Pomijając już fakt, że duża rośnie 🙂

      Odpowiedz
  138. Dagmara sobota, 27 Lipiec 2013 | 12:52:09

    Czy papryczki można przezimować w domu? 🙂

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 27 Lipiec 2013 | 13:23:47

      Można próbować, ale większość z nich w naszym klimacie będzie roślinami jednorocznymi.

      Odpowiedz
      • GreG piątek, 31 Styczeń 2014 | 16:40:56

        Czemu jednoroczne? (w domu w zimie przecież jest ciepło i nie przemarzną)
        Fajna strona:)
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
        • Basia piątek, 31 Styczeń 2014 | 20:26:37

          Niektóre gatunki da radę przetrzymać przez zimę, ale dla większości po prostu dużo łatwiej jest je wysiać ponownie 🙂

          Odpowiedz
  139. kuki czwartek, 18 Lipiec 2013 | 19:43:01

    Witam,

    Jak tam papryczki żyją? Może jakaś aktualizacja zdjęć? Dojrzały już jakieś?

    Odpowiedz
  140. Darek piątek, 28 Czerwiec 2013 | 19:16:08

    Hej mam pytanie, uprawiam paprykę chilli i zwykłą słodką, czy mogą one roznąć koło siebie ? Czy nie pozapylają się nawzajem ?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 30 Czerwiec 2013 | 20:01:45

      W komentarzach ktoś zaznaczył że nie powinno się tak robić gdyż wtedy w owocach papryki słodkiej będzie wyczuwalna goryczka.

      Odpowiedz
  141. aruu niedziela, 23 Czerwiec 2013 | 09:13:36

    a kiedy trzeba usuwać liscie bo ja mam już 8 wielkich lisci (uprawa domowa)tak żeby się rozrosła dobrze…

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 23 Czerwiec 2013 | 11:25:25

      To zależy od odmiany, ale w większości dobrze jest usuwać stożki wzrostu – wtedy się bardziej rozkrzewia. A przy 8 liściach spokojnie można zacząć 😉

      Odpowiedz
      • aruu poniedziałek, 24 Czerwiec 2013 | 10:28:56

        za pierwszą podpowiedz dziękuje.Wiesz ja dopiero pierwszy raz zaczełem się bawić chili jest to dla mnie trochę wielka magia,ja mam w domu na oknie :Naga Scorpion która pędzi do góry jak szalona i tu mam pytanie czyli mam oderwać te dwa listki które ostatnie się robią? i jeszcze jedno pytanko do tej roślinki wspaniałej :od łodygi wyrastają liście (duże liście)ale w tych kątkach gdzie się łączy liść z łodygą wyrastają kępki małych listeczków też je powyrywać czy na raz je usunąć czy stopniowo?
        Mam jeszcze na parapecie: Trinidad Moruga,Birds Eye ,Scotch Bonnet , Jalapeno ,Serenade .Serdecznie dzięki za pomoc

        Odpowiedz
        • Basia poniedziałek, 24 Czerwiec 2013 | 11:02:53

          Z tego co ja się orientuję i z tego co udało mi się wyczytać to w paprykach nie należy usuwać tzw. „dzików” tak jak w pomidorach. Czyli nie ruszaj tych małych listeczków wyrastających pomiędzy liściem a łodyga.

          A stożek wzrostu to tak, górne dwa liście 🙂

          Odpowiedz
          • aruu niedziela, 14 Lipiec 2013 | 10:20:44

            a ile mozna zebrac z jednego drzewka papryczek chili?

          • Basia niedziela, 14 Lipiec 2013 | 11:05:57

            To zależy 🙂 jaka odmiana, jak o nie dbamy… moje habanero np. dało mi tylko jeden owoc w zeszłym roku ale za to pimenta miała ich kilkadziesiąt na jednym krzaczku 🙂

  142. Joanna wtorek, 18 Czerwiec 2013 | 14:51:00

    Witaj Basiu,

    Zasiałam papryczki chili i rosną na balkonie. Niestety na liściach zaczęły pojawiać się ciemne plamy. I tylko z wierzchu. Nie widać śladów pasożytów, choć brzegi listków gdzieniegdzie zeschła się i zrobiła się bardzojasna/lekko prześwitująca (na pomidorkach jest to samo). Nie dotknęło to wszystkich liści i tylko bardzo niewielką powierzchnię. Te zaciemnienia mają przerózny kształt – jeden liści zrobił się już ciemny cały, na innym wygląda to jak prostokąt. Czy wiesz coś na tema chorób papryk?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 19 Czerwiec 2013 | 22:14:54

      Brzmi jak jakaś forma grzyba – na to najlepsze są opryski z czosnku i cebuli.

      Odpowiedz
  143. Jacek wtorek, 18 Czerwiec 2013 | 10:29:36

    Czesc,

    Zasadziłem papryczki Skorpion Moruga. Pięknie wykwitła, pusciły listki ale są tan cienkie łodygi, że się łamią. 🙁
    Co źle robię?

    J.

    Odpowiedz
    • Basia środa, 19 Czerwiec 2013 | 22:13:48

      Może za szybko dałeś jej kwitnąć? Pierwsze kwiatki ja obrywam aby roślina zdążyła podrosnąć i się wzmocnić zanim zacznie produkować owoce.

      Odpowiedz
  144. kuki środa, 05 Czerwiec 2013 | 23:15:25

    Jaka powinna być docelowa doniczka dla jednej papryki (tzn ile litrów)? Przesadzałem już paprykę raz i teraz chciałbym wsadzić do donicy ostatecznej. Czy to prawda, że nie można mieć papryk różnych gatunków na jednym parapecie?

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 06 Czerwiec 2013 | 08:12:10

      Na papryczki chili minimum 5 litrów doniczki. Natomiast nie wiem skąd informacja, że nie można mieć różnych gatunków na jednym parapecie 😉 Ja miałam kilka i było ok 🙂

      Odpowiedz
      • kuki czwartek, 06 Czerwiec 2013 | 12:24:04

        5l to trochę dużo a mam 5 odmian papryk więc nie pomieszczę za wiele na parapecie a wyrzucić szkoda. Czy bardzo zaszkodzi im donica 3l ? Nie tyle szeroka co głęboka?

        Odpowiedz
        • Piotrek czwartek, 06 Czerwiec 2013 | 20:06:06

          Ja aktualnie posiadam 3 Scotch Bonnety w jednej 7-litrowej skrzynce. Trzymają się zaskakująco dobrze, jeden z nich ma aktualnie około 30 kwiatków, dwa mniejsze w okolicach 20. Zasadziłem je dokładnie 2 miesiące temu i jestem zaskoczony tym, jak się rozwijają. Jak skończą intensywnie owocować zastanowię się nad przesadzeniem, ponieważ jak dla mnie jest im za ciasno, ale na razie liczę na to, że dadzą radę. Poza tym mam dwie w 5-litrowych doniczkach i jedną w około 8-litrowej. Ta ostatnia jest jak dla mnie najciekawszą z nich. Poszła ewidentnie w korzeń, ale teraz zaczyna nadganiać i zastanawiam się, czy nie zrobić z niej rośliny wieloletniej. Trzymam je cały czas w mieszkaniu, na biurku, więc myślę, że powinna dać radę 🙂

          Odpowiedz
        • Basia piątek, 07 Czerwiec 2013 | 10:50:05

          Papryczki dadzą radę w mniejszych doniczkach tylko po prostu plony nie będą tak obfite.

          Odpowiedz
          • kuki piątek, 07 Czerwiec 2013 | 16:57:13

            A co do różnych gatunków na jednym parapecie to one mogą się pozapylać tzw. krzyżować.

          • Basia piątek, 07 Czerwiec 2013 | 18:54:38

            Teoretycznie tak, ale moim zdaniem dla takiej uprawy domowej to nie ma większego znaczenia 😉

          • Joanna poniedziałek, 24 Czerwiec 2013 | 10:19:23

            Podobno nie powinno się uprawiać odmin słodkich i ostrych razem, bo wzajemne krzyżowanie powoduje, że słodka papryka ma gorzkawe w smaku owoce. Ale co do odmian ostrych – nie też nie sądzę, aby to miało wielki wpływ 🙂

  145. Borys niedziela, 19 Maj 2013 | 10:45:26

    Kilka moich papryczek wypuściło pączki jakieś 3 tyg temu i lada dzień kilka kwiatów powinno się zacząć rozwijać.
    Przeczytałem, że lepiej je usuwać, to roślina później wyda lepsze plony… usunąłem z jedno drzewka 4 największe pączki, ale coś mnie tkneło, bo cała roślina ma dużo malutkich kwiatów, które wyrosły w ciągu ostatniego tygodnia, więc to chyba za późno na takie manewry… ?
    Nie ruszać pozostałych roślinek???

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 19 Maj 2013 | 11:59:35

      To zależy od tego jak duże są już roślinki. Jeśli osiągnęły takie rozmiary jakie chcesz to daj im kwitnąć. Natomiast jeśli chcesz aby jeszcze trochę podrosły przed owocowaniem to oberwij wszystkie kwiatki. Takie obrywanie dodatkowo jeszcze pobudzi roślinę do rozkrzewiania.

      Odpowiedz
  146. Agata środa, 01 Maj 2013 | 16:16:28

    Co prawda, ja swoje papryczki dopiero dziś zasiałam, ale mam zamiar trzymać je w domu (część, a drugą część do szklarni), więc mam nadzieję, że mimo wszystko będę się cieszyć jakimiś plonami 🙂
    Serdecznie pozdrawiam!

    Odpowiedz
  147. Daisy sobota, 27 Kwiecień 2013 | 01:24:54

    Postanowiłam że w tym roku ja również będę miała słoneczny balkon 🙂 i trafiłam tu przez przypadek, świetny blog.
    Myślałam o balkonie w klimacie prowansalskim mam już sadzonki lawendy i zioła ale papryka i pomidorki tak mnie urzekły że nie zastanawiałam się długo i mając akurat wyschniętą chili w lodówce postanowiłam ją wysiać na watę zobaczymy co będzie. Jutro kupię nasionka na pomidorki mam nadzieję że wyrosną tym bardziej że balkon mam od strony południowo-zachodniej 🙂

    Odpowiedz
  148. Tamtam wtorek, 16 Kwiecień 2013 | 16:36:07

    Witaj Basiu:) Sliczny ten Twoj Sloneczny Balkon, bede tu zagladac czasami:) Ja w tej wiosny kupilam gotowe sadzonki papryczek, nad czym ubolewam, bo nie bedzie az TAKIEJ radosci i satysfakcji przy zbiorach jak w zeszlym roku. Zwylke wysiewalam nasiona od razu do ziemi, a potem rozsadzalam. Tracilam przy tym zawsze jakas czesc sadzonek. Za rok sprobuje Twego sposobu wysiewu na wate, bo w ten sposob mozna kontrolowac lepiej ilosc wysianych nasionek i ich kielkowanie. Dziekuje za tego posta:))

    Odpowiedz
  149. Kasia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 15:55:31

    Witaj Basiu,
    obudziłam się w tym roku troszkę późno z tymi sadzonkami. Mam do Ciebie pytanko, jak myślisz czy jeśli teraz ruszę z papyczką to jest jeszcze jakaś szansa na to, że mi zaowocuje?

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 16:11:16

      Kasiu siej! 🙂 jeszcze nie jest za późno, tym bardziej, że była długa zima. Ale nie ma na co czekać, trzeba działać 🙂

      Odpowiedz
  150. Zuzia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 07:58:06

    Witam Basiu!
    Świetne są Twoje porady. Z góry dziękuję i od razu mam pytanie :). Zasiałam papryczki kierowana jakimś impulsem i myśląc, że i tak mi nic nie wyrośnie, bo nie mam kompletnie ręki do kwiatów. Minęły dwa miesiące i mam teraz bujny papryczkowy las na dwóch parapetach w domu :). Roślinki mają już bardzo dużo kwiatków i z niecierpliwością czekałam na pojawienie się owoców. Problem w tym, że opadł już jeden kwiatek (wszystkie kwiatki zapyliłam pędzelkiem, został na nich żółty pyłek), a potem po tym kwiatku odpadła na kuleczka wraz z łodyżką i wystającym pręcikiem (nie wiem niestety jak fachowo to wszystko się nazywa). Martwię się, że w ogóle roślinki nie wydadzą owoców. Nie wiem w czym problem. Stoją na nasłonecznionym parapecie, ale za żaluzjami, więc nie jest to pełne słońce, nad kaloryferem odkręcanym w ramach rozsądku, podlewam je jak tylko widzę, że dolne listki zaczynają lekko marnieć. Czy może być to wina tego, że w ogóle ich nie nawoziłam? Czy jest może jeszcze szansa, że z innych kwiatków wyrosną owoce? Kwiatki stoją w takich samych doniczkach, jak Twoje na ostatnim zdjęciu.

    Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc! 🙂
    Pozdrawiam,
    Zuzia

    Odpowiedz
    • Basia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 09:11:55

      Zuza, papryczkom trzeba obrywać pierwsze kwiatki aby roślina zdążyła się wzmocnić zanim wyda na świat owoce 😉 Ja swoim pozwalam kwitnąć dopiero gdzieś na początku lipca / pod koniec czerwca. Roślina fizycznie musi być dorosła aby utrzymać owoce. A w momencie kiedy zaczyna kwitnąć całą swoją energię przeznacza na rozwój kwiatów. Dodatkowo nawożenie to konieczność. Kup najlepiej nawóz taki do pomidorów/papryk (ew. uniwersalny) i nim podlewaj raz na 2 tygodnie, a jak pozwolisz im kwitnąć to nawet raz na tydzień. A tymczasem obrywaj kwiatki i rozkrzewiaj roślinki – niech się wzmocnią!

      Odpowiedz
    • Zuzia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 13:09:43

      Rozumiem. Czyli teraz wszystkie kwiatki poobrywać? Tylko w którym momencie, jak się już otworzą czy wcześniej? Część jest już rozwinięta, część to dopiero pączki. Dziękuję!

      Odpowiedz
      • Basia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 13:55:41

        Im szybciej tym lepiej 😉 oszczędzisz tym samym roślinie niepotrzebnego wysiłku!

        Odpowiedz
    • Zuzia poniedziałek, 15 Kwiecień 2013 | 13:58:46

      Rozumiem! Dziękuję serdecznie :))).

      Odpowiedz
  151. Boguś sobota, 16 Marzec 2013 | 09:51:02

    Hej Basiu, Dzięki za ten wpis i gratuluję całego bloga.
    Wrócę do dylematu „wata czy ziemia?”… Do tej pory zawsze wysiewałem do ziemi. Jakie są zalety waty? Dlaczego jest lepsza? Czy stosujesz to też do innych siewów? Czy dla niektórych roślin lepsza jest ziemia?
    Pozdrawiam,
    Bogus’ bez Balkonu

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 16 Marzec 2013 | 10:55:34

      Podstawowa zaleta waty jest taka, że widzisz dokładnie co się dzieje. Dopiero jak nasiona wykiełkują i wykształcą ok. 0,5 cm kiełki przesadzam je do ziemi i mam większą pewność, że się przyjmą. Natomiast czy robię tak ze wszystkimi? Nie. Do tej pory właściwie robiłam tak tylko z papryczkami chili. Natomiast wiem, że niektórzy wszystkie nasionka tak ‚podkiełkowują’, oprócz takich bardzo drobnych jak np. oregano.

      Odpowiedz
  152. Asia piątek, 15 Marzec 2013 | 12:20:27

    Witam, zaraziłaś mnie totalnie tym słonecznym balkonem 🙂 Mam już kilka rzeczy posadzonych przykrytych filią i na słonecznym miejscu 😉 czekam na rezultaty 😉 dzisiaj zaczynam z papryczkami 😉 marzą mi się również poziomki 😉

    Odpowiedz
  153. Asia piątek, 15 Marzec 2013 | 10:44:17

    Dziękuję za odpowiedz 🙂 jestem amatorką i zobacze jak za 2 tygodnie nic nie wyjdzie to zastosuję patent z wacikami 🙂 masz piękne papryczki i te pomidorki 🙂 ja jeszcze chce w tym roku na balkonie miec poziomki i truskawki. Rok temu miałam poziomki tylko. A poziomki wysiewam w wytłaczankach plastikowych od jajek to taki mój patencik:) wytłaczanki są zamykane wiec jest mini szklarenka :)potem pikuje :)teraz myśle jak tu zbudować szklarnie na balkonie bo bym chciała bakłażana miec. A mieszkam na 9tym piętrze i mam logie wiec zamierzam zrobić z niej oaze zieleni hehe 🙂 A na przędziorki najleprzą bronią są opryski z mleka i dodatkowo naparem z ziół piołun + wrotycz.

    Odpowiedz
  154. Asia czwartek, 14 Marzec 2013 | 21:20:35

    Witaj Basiu. Mam pytanie bo ja swoje nasiona papryki wsadziłam bezposrednio do ziemi. Załuję że nie zrobiłam jak Ty że pierw na waciku. I mam pytanko czy to ma jakiś wpływ na zakiełkowanie ? bo koktajlowe pomidory też odrazu do ziemi wsadziłam .

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 14 Marzec 2013 | 21:39:18

      Ciężko mi powiedzieć bo to zależy od wielu czynników – pochodzenia nasion, temperatury, oświetlenia, rodzaju ziemi, głębokości na jaką wysiałaś. Teraz pozostaje Ci tylko czekać 🙂 Jak za 2 tygodnie nic nie wyjdzie to wysiej na wacik 🙂

      Odpowiedz
  155. Magda wtorek, 12 Marzec 2013 | 18:14:35

    A ja mam takie pytanko… czy gdy przesadza się te nasionkazwaty do ziemi to czy to musi być jakaś specjalna ziemia? I jak głęboko trzeba je zakopaćw tej ziemi?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 13 Marzec 2013 | 09:29:06

      Ja używam ziemi do rozsad i pikowania – bez problemu można kupić w marketach budowlanych, a czasem też w normalnych dużych sklepach. Jeśli chodzi o głębokość to ja je sadzę tak na ok 0.5cm – żeby tylko lekko ziemią były przykryte.

      Odpowiedz
      • Magda środa, 13 Marzec 2013 | 10:34:22

        Dziękuję za odpowiedź, zabieram się więc za sadzenie 😉 Pozdrawiam 🙂

        Odpowiedz
  156. Agnieszka niedziela, 03 Marzec 2013 | 09:26:37

    Ja w tym roku zdecydowałam się wyhodować coś na parapecie i zachęciłaś mnie tymi papryczkami (w końcu nie samym szczypiorkiem człowiek żyje). Czy muszę kupić specjalne nasiona czy mogę je po prostu wydłubać z papryczki?

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 03 Marzec 2013 | 09:38:25

      Wiesz, na forach wypowiadały się osoby co siały takie nasionka z kupnych papryczek i im rosły 🙂 Ja sama nie próbowałam. Natomiast radziłabym Ci najpierw je wydłubać, przesuszyć kilka dni w przewiewnym miejscu na ręczniku papierowym a potem postępować tak jak napisałam w tym artykule 🙂

      Odpowiedz
      • Małgorzata wtorek, 05 Marzec 2013 | 13:43:12

        Ja kilka lat temu,jesienią, wysiewałam nasiona chili prosto z owoców i na 100% niema powodu wcześniej ich suszyć wschodzą doskonale,chyba że są z chłodni to może być różnie przy bardziej wrażliwych odmianach.

        Odpowiedz
        • Dominika wtorek, 05 Marzec 2013 | 16:17:01

          Ja tak dzisiaj zrobiłam. Moja współlokatorka mnie wyśmiała i kupiła mi rzeżuchę, żeby nie było mi smutno, kiedy nic nie wyrośnie:) Ale ja się nie przejmuję i robie wg zaleceń:) Zobaczymy! Dam znać za pare dni, kiedy coś wykiełkuje:)
          Pozdrawiam,
          Domi

          Odpowiedz
          • Basia wtorek, 05 Marzec 2013 | 20:20:36

            Haha no rzeżucha na pewno wyrośnie 😀 Powodzenia i koniecznie daj znać jakie będą efekty 🙂

        • Basia wtorek, 05 Marzec 2013 | 20:19:57

          Dobrze wiedzieć – dzięki za informację 🙂

          Odpowiedz
  157. Małgorzata środa, 27 Luty 2013 | 19:04:45

    Tak więc na wysianie papryczek jest już ostatni gwizdek?
    Przez kilka poprzednich lat poprostu kupowałam sadzonki chili w maju na targowisku.W tym roku też tak zrobię chociaż widzę że są już teraz dostępne na Allegro i to kilka ciekawych odmian.
    Pozdrowienia z mazowsza.Gosia

    Odpowiedz
    • Basia środa, 27 Luty 2013 | 23:31:39

      Ja w zeszłym roku w tym terminie siałam i było dobrze, więc w tym to powtarzam 🙂 Natomiast spokojnie można je wysiewać do końca marca – nie powinny być duże różnice w ich rozwoju. Pozdrawiam również 🙂

      Odpowiedz
  158. Paulina środa, 27 Luty 2013 | 07:38:23

    Mam pytanie. Czy już po wysianiu nasionek i przykryciu ich folią konieczne jest podlewanie waty?

    Odpowiedz
    • Basia środa, 27 Luty 2013 | 09:05:39

      Zależy jak szybko nam wykiełkują – jeśli to jest do tygodnia to nie. Natomiast po tym czasie (z tego co ja zauważyłam) wata może trochę wyschnąć, wtedy dolewam jej ok 1 łyżkę stołową wody i przykrywam z powrotem. Na pewno nie podlewamy jej w dosłownym rozumieniu tego słowa 🙂 Staramy się po prostu zachować stałą wilgotność.

      Odpowiedz
  159. Hemlighet środa, 20 Luty 2013 | 20:46:09

    Bardzo fajnie, że napisałaś jak z nimi postępować krok po kroku, ten wpis ląduje u mnie w zakładkach i zapewne często będę do niego zaglądać 🙂
    Dziękuję raz jeszcze za nasionka 🙂

    Odpowiedz
  160. Obik niedziela, 17 Luty 2013 | 09:24:37

    Idealny post na niedzielny poranek :). Właściwe papryki wysieję na poczatku marca, tym czasem w ramach kolejnych lutowych eksperymentów, wydłubałam wczoraj nasiona z suszonych papryczek i wyrzuciałm na waciki. Ciekawe czy coś z takich nasion sie moze udać. Czy mogłabyś od czas do czasu wrzucić zdjęcia wysianych roślin, tak dla prównania? Miłej niedzieli!

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 17 Luty 2013 | 10:30:13

      Myślę, że zdecydowanie może się udać jeśli nasionka były ładne, dobrze wysuszone i bez żadnych oznak pleśni / chorób. Co do zdjęć zawsze wszystko na bieżąco dokumentuję, ale nie zawsze wszystkie zdjęcia dodaję do postów. Zapraszam do galerii: Rozsada na balkony 2013 i Papryczki Chili 2013 – tam na pewno będą pokazane bieżące postępy 🙂

      Odpowiedz
      • Michał wtorek, 14 Lipiec 2015 | 16:33:53

        Cześć, mam pytanko kiedy zrywać moje papryczki. Na tą chwile tylko dwie z kilkudziesięciu jest czerwone i nie wiem czy czekac az wszystkie bede tego koloru czy systematycznie zrywac po koleji tylko czerwone?

        Odpowiedz
        • Basia piątek, 24 Lipiec 2015 | 19:13:37

          Najlepiej je zrywać po kolei 🙂 Wtedy roślina już nie musi przeznaczać na nie energii, no i nie przejrzeją 😉

          Odpowiedz
  161. Monia.. sobota, 16 Luty 2013 | 21:53:17

    Łaa.. W końcu się doczekałam.. I dziś z tatą kupiłam też do wysiania: Bazylie, Tymianek, Koper i Majeranek.. 😀 I niedługo będę je siać.. 😉 już nie mogę się doczekać..

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 16 Luty 2013 | 22:43:18

      Powodzenia Monika 🙂 Z ziołami jeszcze się wstrzymaj chwilkę, niedługo pojawią się informacje co kiedy najlepiej i dlaczego 🙂

      Odpowiedz
      • Monia.. niedziela, 17 Luty 2013 | 18:46:51

        Ok ok.. Spoko.. 😀 nie dziękuje, żeby nie zapeszyć.. 😉 Pozdrowienia z Gdańska.. 😀

        Odpowiedz

Skomentuj