Rzodkiewka na balkonie

Rzodkiewki doskonale nadają się do uprawy w pojemnikach na słonecznym parapecie lub na balkonie. Najlepiej jest je posadzić razem z innymi warzywami, np. sałatą, pomidorami, cebulą, fasolą czy groszkiem.

Rzodkiewki dobrze rosną na stanowiskach słonecznych lub półcienistych. Przy czym należy pamiętać, że w zbyt dużym słońcu nastąpi przerost i zdrewnienie korzenia (który chcemy zjeść), a w zbyt zacienionym stanowisku nastąpi przerost liści kosztem okazałości korzenia. Dlatego tak dobrze jest sadzić rzodkiewkę w towarzystwie innych warzyw, które w zbyt słoneczne dni zapewnią jej odpowiedni cień.

Jeśli chodzi o podłoże to najlepsza będzie przepuszczalna, piaszczysta ziemia. Pamiętajmy również o warstwie drenażu, aby nie zalewać korzeni. Pojemnik do uprawy rzodkiewki nie może być zbyt płytki – zależy nam przecież głównie na części podziemnej. Wysokość takiego pojemnika musi wynosić min. 10 cm. Rzodkiewek nie sadzimy również zbyt gęsto, aby miały odpowiednią ilość miejsca na wykształcenie smacznych korzeni. Optymalna odległość to ok 5-10 cm.

Nasiona siejemy bezpośrednio do pojemników, nie ma potrzeby robienia rozsady. Większość gatunków rzodkiewek rośnie dość szybko. Od momentu siewu do zbioru mija zazwyczaj ok. 30-40 dni. Aby zapewnić sobie świeżą „dostawę” rzodkiewek przez cały rok, możemy ponawiać siew co ok. 2 tygodnie. Siejemy dość płytko, na głębokość ok 1cm.
Rzodkiewki nie wymagają nawożenia. Jednak jeśli chcemy użyć nawozu do nich, lub do roślin które rosną w tej samej doniczce należy uważać na ilość azotu w użytym nawozie. Zbyt wysokie stężenie tego pierwiastka w glebie może spowodować drewnienie korzeni.

Podlewamy co 2-3 dni, w cieplejsze dni częściej. Gdy rzodkiewki mają zbyt sucho – przestają rosnąć, za to w zbyt wilgotnym podłożu ich korzenie mogą gnić i chorować.

Kiedy rzodkiewka wejdzie w okres tworzenia jadalnej bulwy, można pozbawić ją paru liści. Należy jednak uważać by nie ogołocić jej za bardzo, gdyż zamiast na tworzeniu smacznego korzenia skupi się na odbudowie liści.

 

25 Komentarzy

  1. daniel środa, 13 Lipiec 2016 | 16:13:52

    ja mam caly czas cien i rzodkiewka super duza rosnie niema roznicy czy slonce czy cien zależy jak się często podlewa,a siac to co 2 cm a nie co 5cm, 2 w zupelnosci wystarcza tak robie i gruba rosnie

    Odpowiedz
  2. daniel środa, 13 Lipiec 2016 | 16:08:18

    ja mam tylko godzine slonca dziennie na balkonie a później sam cien i niema to ruznicy rzodkiewka rosnie jak szalona takie ma grube korzenie i sieje co 2 cm w zupelnosci wystarczy a nie 5 cm to chyba na polu

    Odpowiedz
  3. Emilia środa, 08 Czerwiec 2016 | 13:50:15

    1) Czy do wymieszania z ziemią nadaje się piasek do piaskownicy? Taki który można kupić w sklepie?
    2) Czy dobrze zrozumiałam czytając komentarze, że liście rzodkiewki nadają się do jedzenia? To dla mnie zupełna nowość, zawsze lądowały w koszu;)

    Odpowiedz
  4. Bob niedziela, 29 Maj 2016 | 16:43:16

    W jednym roku posiałem do ziemi w skrzynce i wyrosły mi długie badyle z nasionkami bez korzonków. W następnym roku wyrzuciłem te nasionka do piasku i wyrosły duże korzonki. Być może to tak rośnie na zmianę 🙂

    Odpowiedz
  5. Paulina poniedziałek, 14 Marzec 2016 | 21:19:48

    Witam 😊 Mam takie pytanie, posialam rzodkiewke w dość małej doniczce (był to taki zestaw doniczka+ ziemia + nasiona do postawienia na balkonie). Rzodkiewka pięknie zaczęła rosnąć i zgodnie z instrukcja, doszłam do momentu w której muszę ja przesadzić do większej donicy. Jak to zrobić aby niczego nie uszkodzić? Czy każda roślinkę wyciągnąć z ziemi i przełożyć do nowej donicy z nowa ziemia czy połączyć nowa ziemie z ta stara razem z rzodkiewka? Jestem totalnym laikiem w tych sprawach 😉

    Odpowiedz
    • Basia środa, 16 Marzec 2016 | 12:29:12

      Rzodkiewki z reguły sadzi się od razu w miejsce docelowe, nie wymagają one pikowania. Ale teraz pewnie masz je tam bardzo gęsto… Po prostu trzeba je delikatnie porozdzielać i poprzesadzać w odległościach min. 5cm od siebie. Nawet jak lekko oberwiesz korzonki to nic im się nie stanie – a co będzie nie do uratowania to od razu na kanapkę! 🙂

      Odpowiedz
  6. Magda wtorek, 02 Czerwiec 2015 | 13:48:09

    Witam, mam pytanie. Około 7-10 dni temu posiałam rzodkiew do doniczki (wiem że to trochę późno). Szybko wypuściły liście. Dziś chciałam je poprzerywać gdyż za gęsto je posiałam i widzę że na liścieniach pojawiły się jaśniejsze „grudki” na górnej stronie liścia, po dolnej stronie są jakby nacięcia. Liście właściwe wydają się normalne, nieuszkodzone. Boję się że to jakaś choroba, może pasożyt? Co teraz?
    Pozdrawiam
    Magda

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 14 Czerwiec 2015 | 16:12:13

      Jeśli to tylko na liścieniach to ja bym je pousuwała i zostawiła roślinę, niech rośnie. Ale obserwuj czy zmiany nie pojawią się na liściach właściwych też…

      Odpowiedz
  7. Grzegorz sobota, 09 Maj 2015 | 22:59:14

    Pani Basiu, dziękuję za Pani pracę nad tym fantastycznym blogiem. Z sukcesem skorzystałem z wielu różnych porad 🙂

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:50:19

      Dziękuję za miłe słowa! 🙂

      Odpowiedz
  8. Alicja czwartek, 07 Maj 2015 | 15:41:35

    Witaj,
    mam pytanie.
    Posiałam rzodkiewki i już wyrosły mi piękne, duże liście, z tym, że one są posiane baardzo gęsto i nie wiem co mam teraz zrobić.. Jest jakaś rada? Bo domyślam się, że w tym momencie nie mam co liczyć na to, że wykształcą korzeń?

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 19 Maj 2015 | 15:34:23

      Trzeba je poprzerywać żeby zostawić im odstępy ok 5cm między sadzonkami. A liście zjeść na kanapce albo w sałatce 🙂

      Odpowiedz
  9. Dorota sobota, 11 Kwiecień 2015 | 15:16:55

    Basiu, co powinnam zrobić i jaki gatunek rzodkiewki wybrać, żeby rozrosły mi się liście a nie korzeń? (liście rzodkiewki to przysmak mojego żółwia, dlatego zależy mi na osiągnięciu „odwrotnego” efektu :))

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 13:53:12

      Dorota zobacz tutaj: rzodkiewka na balkonie. To nie zależy od odmiany a od nasłonecznienia. Im więcej cienia tym większe liście 😉

      Odpowiedz
    • anna piątek, 19 Czerwiec 2015 | 12:48:50

      prosze posiac ja gesto w slonecznym miejscu i regularnie obrywac liscie, moja rzodkiewka rosnie bardzo wysoko – z nasion dlugokorzenych, ma piekne duze liscie, jest w najbardziej naslonecznionym miejscu. – moim celem bylo wychodowanie rzodkieki jadalne dla rodziny – zarowno kozenie jak i liscie niestety experyment nie wyszedl bulwy jadalne sie nie wytwozyly. Ale nie nazekam- bo liscie posiadaja wiecej witamin co bulwy – wiec spozywamy ja do kanapek. Rzodkiewka jest siana w 2 doniczkach dlugich ok 1m dlugosic bez miesznia z inymi wazywami. Mam nadzieje ze moj wypadek co pomoze. Obecnie kieruje sie na nastepny wysiew- jedna doniczke na uprawe tylko lisci, czyli tak jak wyzej druga zamierzam wymieszac z salata, i w duzych odstepach mam nadzieje ze tym razem bulwy sie wytorza. Zyczcie mi powodzenia.

      Odpowiedz
  10. Monika czwartek, 26 Marzec 2015 | 14:17:25

    Witam,
    posiałam dużo nasion m.in. rzodkiewki zbyt blisko siebie. Teraz, kiedy pięknie kiełkują powinnam pewnie te najmniejsze powyrywać, ale oczywiście bardzo mi ich szkoda :)… z drugiej strony nie chcę ich rozsadzać w inne pojemniczki, bo mam ich zbyt dużo na moje potrzeby. Zastanawiam się czy takie kiełkujące roślinki można zjeść? Czytałam, że z rukolą można tak postąpić. Zastanawiam się czy z pozostałymi ziołami i warzywami (oprócz rzodkiewki mam jeszcze marchewkę, pietruszkę, sałatę, pora, tymianek, sząłwię i inne) również? Wiem, że można specjalnie hodować kiełki, ale w sklepie widziałam nasiona specjalnie pod taką hodowlę i zastanawiam się czy kiełki z takich zwykłych nasion (przeznaczonych pod uprawę warzyw) również można (z pożytkiem dla zdrowia) spożywać? I czy wszystkich na pewno warzyw i ziół? Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź 🙂

    Odpowiedz
    • Basia niedziela, 12 Kwiecień 2015 | 12:31:07

      Rzodkiewki i sałaty (w tym rukole, roszponki i inne) spokojnie możesz tak zjadać 🙂 To samo tyczy się wszystkiego co zjadamy razem z łodygą, w tym wszelkie zioła i natki (pietruszki np.). Marchewkę i pora bym jednak wyrzuciła 🙂

      Odpowiedz
  11. xoen wtorek, 17 Marzec 2015 | 20:09:02

    Fantastyczny blog. Pozdrawiam, Bart.

    Odpowiedz
  12. Robert wtorek, 23 Wrzesień 2014 | 15:12:59

    Witam,

    Chciałbym posadzić rzodkiewkę u siebie w mieszkaniu, jednak jest ono nieco niefortunnie położone pod względem dostępu do światła słonecznego. Czy jest możliwość poprawienia sytuacji lampą HPS lub MH? Jeśli tak, to którą?

    Odpowiedz
  13. Majkabally poniedziałek, 26 Maj 2014 | 08:58:15

    hej, chcę posiać rzodkiewki z rukolą i roszponką w skrzynce. po 1 nasionku wrzucać rzodkiewki? czy mogę więcej, żeby był pęczek? Piszesz, by nie za gęsto, stąd pytanie… 😉

    Odpowiedz
    • Basia wtorek, 27 Maj 2014 | 19:04:08

      Rzodkiewki nie siej gęściej niż co jakieś 3-5 cm bo nie będzie miała miejsca aby wykształcić korzeń 🙂

      Odpowiedz
  14. Monika czwartek, 01 Sierpień 2013 | 22:16:47

    Witam, moja rzodkiewka bardzo szybko wyszla, ale po 2 tygodniach wiekszosc listkow zzolkla, nie wiem dlaczego. Wyglada to tak, ze co druga rosnie, a co druga padla totalnie i musialm usunac 3 cm zeschle rzodkiewki. Co moglo byc nie tak?

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 03 Sierpień 2013 | 20:06:07

      Może za ciepło? Większość odmian rzodkiewek nadaje się na wiosnę i późne lato / wczesną jesień. W wysokich temperaturach mogą po prostu nie urosnąć.

      Odpowiedz
  15. Beata czwartek, 25 Kwiecień 2013 | 20:52:33

    witam serdecznie! mam pytanie odnośnie ziemi (pytam jako laik): „przepuszczalna, piaszczysta” – czyli uniwersalna czy jakaś specjalna? o jaką mam dokładnie zapytać w sklepie ogrodniczym? dziękuję i pozdrawiam Beata

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 25 Kwiecień 2013 | 21:08:13

      Witaj Beato 🙂
      Mam na myśli ziemię, która w składzie ma też piasek (nie wszystkie go posiadają). Możesz też zakupić osobno mieszankę torfową i paczkę piasku rzecznego i na doniczkę ziemi torfowej dać garść piasku i to razem wymieszać – ja tak robię w tym roku i chyba przy takiej metodzie zostanę 🙂

      Odpowiedz

Skomentuj