SONY DSC

Rozmnażanie pelargonii

niedziela, 06 Październik 2013 | 12:09:36

 

Pytacie mnie o to jak pobierać sadzonki wierzchołkowe z pelargonii. Jest to bardzo proste i dziś pokażę Wam jak to zrobić :)

IMG_4065

Dobrym momentem na rozmnażanie pelargonii jest koniec lata/początek jesieni albo wiosna. W moim przypadku w zeszłym roku była to wiosna (sam początek marca), w tym roku jest to początek października. Na zdjęciu powyżej widzicie kwiaty wyhodowane z sadzonek pobranych właśnie w marcu.

Sadzonki pelargonii robimy z zielonych pędów z przynajmniej jednym liściem. Pobrane pędy powinny być dość długie (min. 10 cm) aby móc je wygodnie włożyć do wody.

Ja swoje pelargonie ostatnim razem ogołociłam prawie do zera, zobaczcie sami:

SONY DSC

Pomimo takiego ostrego potraktowania pięknie odrosły i obficie kwitły w sezonie, tak wyglądały już w czerwcu:

SONY DSC

Pobrane przeze mnie sadzonki włożyłam do słoików z wodą aby się ukorzeniły. Słoiki trzymamy w ciepłym jasnym miejscu – w moim przypadku był to parapet od strony południowo – zachodniej.

SONY DSC

Może to trwać dobre kilka tygodni – trzeba być cierpliwym. Musimy również obserwować czy w naszych sadzonkach nie pojawia się pleśń czy inne choroby. Jeśli nie pojawiają się choroby to wody w zasadzie wymieniać nie trzeba, ja robię to jak zmienia kolor na żółty. Do takiej wody można również dodać kawałek węgla drzewnego, który teoretycznie powinien zapobiec powstawaniu pleśni. O tym sposobie przeczytałam już po tym jak robiłam sadzonki więc sama nie przetestowałam jego skuteczności. Jeśli Wy macie jakieś doświadczenia z tym sposobem to podzielcie się nimi proszę w komentarzach :)

Podobno działa również taki węgiel z apteki – tego również nie sprawdzałam :)

SONY DSC

W momencie kiedy sadzonki wypuszczą pierwsze korzenie sadzimy je do ziemi. Można się wtedy dodatkowo wspomóc ukorzeniaczem.

Ja szczerze się przyznam, że w ostatnim sezonie nie mogłam się doczekać tych korzeni i  po prostu w maju wsadziłam sadzonki do ziemi, maczając je wcześniej w ukorzeniaczu. Przyjęły się pięknie – polecam tą opcję dla niecierpliwych :)

I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o rozmnażanie pelargonii. Jeśli coś jest niejasne, macie dodatkowe pytania to zachęcam do zostawiania komentarzy tutaj lub na Facebooku.

Pozdrawiam! :)

DSC01750

13 Komentarzy

  1. Anna poniedziałek, 05 Maj 2014 | 12:53:31

    Czy ukorzenione już sadzonki, ktore sa w ziemi od 2 tygodni można przycinać? maja po 1 łodyżce, a chcialabym aby były „gęste”.
    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Basia sobota, 10 Maj 2014 | 16:36:52

      Jak najbardziej można :) pelargonia lubi przycinanie.

      Odpowiedz
  2. Monika wtorek, 29 Kwiecień 2014 | 21:58:39

    ale te szczepki pelargonii to „urywa” pani razem ze starą częścią pelargonii, czy odrywa pani całą szczepke op starej łodygi? dziekuje za odp

    Odpowiedz
    • Basia czwartek, 01 Maj 2014 | 08:21:19

      Odcinam zieloną łodygę od starej sadzonki.

      Odpowiedz
  3. Monika środa, 04 Grudzień 2013 | 18:21:57

    Po jakim czasie pelargonie zwisające wsadzone do słoików z wodą puszczą korzenie?Moje sa w wodzie juz ok 2tyg i nic. Pelargonie stojące dawno juz pusciły korzenie a te zwisające nie

    Odpowiedz
    • Basia środa, 04 Grudzień 2013 | 21:40:10

      2 tygodnie to krótko, szczególnie o tej porze. Spokojnie może to trwać kilka tygodni, nawet 2 miesiące. Możesz je po pewnym czasie po prostu wyjąć z wody, zanurzyć w ukorzeniaczu i wsadzić do ziemi :)

      Odpowiedz
  4. Natasza poniedziałek, 11 Listopad 2013 | 21:40:26

    slyszalam ze pelargonie trudno sie rozmnaza ciagle kupowalam ale na pewno poprobuje,,,,super blog ,,,,pozdrawiam i zapraszam:)xoxoxo

    Odpowiedz
  5. Agata piątek, 18 Październik 2013 | 21:43:21

    wielkie dzięki za cenne informacje. Zastanawiam się jedynie, co się stanie/ jak będą wyglądać pelargonie przezimowane a nie przycięte przy pobieraniu sadzonek wierzchołkowych. Czy będą rachityczne i wybujałe? Czy ma Pani informacje odnośnie werbeny? czy udaje się z niej pobór sadzonek? Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  6. Alicja wtorek, 15 Październik 2013 | 21:10:31

    Ja w tym roku po raz pierwszy ukorzeniam szczepki różnych odmian pelargonii na sezon następny. Zaczęłam ponad miesiąc temu i już dzisiaj wiem, ze przyjęło się 20 na 27 pobranych sczepek, czyli nie najgorzej :) Maluchy wsadziłam od razu do ziemi.

    Odpowiedz
  7. Lidia niedziela, 13 Październik 2013 | 19:50:30

    W tym roku nie ukorzenię, ponieważ mam zamiar dopiero w przyszłym kupić pelargonie. Ale dobrze wiedzieć, że można przedłużyć żywot raz kupionym sadzonkom. Natomiast będę wysiewać aksamitki bo udało mi się zebrać bardzo dużo nasion. Bardzo podoba mi się ta strona. Często na nią zaglądam bo też mam słoneczne balkony i cieszę się, że nie tylko ja uprawiam na nich coś dobrego.

    pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  8. Agata niedziela, 13 Październik 2013 | 14:05:12

    jutro probuje :)

    Odpowiedz
  9. Wiola piątek, 11 Październik 2013 | 11:31:31

    bardzo dziękuję za ten post :) mam pytanie odnośnie aksamitek, kiedy i w jaki sposób można je rozmnażać lub zbierać nasiona?z góry dziękuję za poradę…pozdrawiam

    Odpowiedz
  10. agata niedziela, 06 Październik 2013 | 20:11:08

    oo bardzo dziekuje za ten post. Ja w przyszlym tygodniu tez sie zajme swoimi pelargoniami:)

    Odpowiedz

Skomentuj

Powered by sweet Captcha