zioła na balkonie

Jesienne wspominki

Jesienne wspominki

Kto obserwuje mnie na Facebooku, widział, że mnie ostatnio wzięło na wspominki 🙂 Dziś przed Wami kilka migawek z moich jeszcze wrześniowych (i październikowych) balkonów. Uwaga - duużo zdjęć 🙂 balkony 2013 Sierpień i wrzesień  to chyba najpiękniejsze miesiące w przypadku upraw balkonowych. Mamy trochę kwiatów, a przede wszystkim mamy pomidory! Pojawiają się też papryczki - i te ostre i te słodkie 🙂 To wtedy widać, na co nam była ta kilkumiesięczna batalia 🙂 2013-09-03 papryka olenka 2013-09-03 papryka slodka 2013-08-14 pomidor 2013-09-03 pomidorki koktajlowe zbiory 2013-10-03 papryka olenka 2013-10-03 papryka marta polka 2013-10-26 chili pimenta 2013-10-26 truskawka Całości uroku dodawały u mnie kwiaty nagietka 🙂 Teraz już ich nie ma - zebrałam ich płatki i ususzyłam. Dodawać ich będę do zimowych herbat 🙂 2013-09-03 pomidory i nagietki 2013-08-24 nagietek 2013-08-24 nagietek 2013-10-03 nagietek W ramach balkonowych porządków przesadziłam miętę i truskawki do normalnych doniczek (wcześniej rosły w wiszących torbach). Nie miałam pomysłu jak je w tych torbach przezimować, poza tym mam wrażenie że ten sposób posadzenia im nie służył. Teraz torby polecam tylko i wyłącznie do roślin jednorocznych, wszystkie wieloletnie moim zdaniem lepiej jest sadzić w normalnych doniczkach. 2013-09-26 przesadzona mieta 2013-09-26 przesadzone truskawki Na powyższych zdjęciach jeszcze tego nie widać ale zarówno mięta jak i truskawki wyraźnie odżyły po tej przeprowadzce. Teraz jestem spokojna, że dobrze przetrwają zimę 🙂 Ostatnio na balkonie miałam niespodziewanego gościa - pojawiła się zabłąkana ważka. Najpierw się dziwiłam, że nie ucieka, że daje podejść do siebie tak blisko (czego efektem jest m.in. poniższe zdjęcie).. Później jednak zauważyłam, że ma złamane skrzydełko 🙁 Niestety następnego dnia już była martwa. W ogrodzie (nawet balkonowym) cały czas mamy do czynienia z nowym życiem i śmiercią. Smutno - ale taki właśnie jest cykl natury, nas też to wszystkich czeka. Pisałam o tym jakiś czas temu tak bardziej filozoficznie tutaj: Ogrodnicze wzloty i upadki 2013-10-19 wazka na balkonie I tym nostalgicznym akcentem kończę dzisiejsze wspominki. Więcej zdjęć jak zwykle możecie znaleźć tutaj: Balkony 2013

A jak Wam mija jesień? Jest wyjątkowo piękna w tym roku, prawda?

Przy okazji przypominam o konkursie 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 4 comments
Sierpniowy balkon

Sierpniowy balkon

Od lipcowej aktualizacji balkonowej minął miesiąc - czas zdać Wam relację z tego co się u mnie dzieje 🙂 2013-08-04 zioła na balkonie Ostatni miesiąc właściwie upłynął na walce ze szkodnikami. A to mszyce, a to ziemiórki a to inne robactwo. Robiłam więc regularnie opryski z pokrzywy i skrzypu oraz z cebuli i czosnku i zdaje się, że w miarę opanowałam sytuację. Chociaż upały z ostatnich dni też się dały we znaki - pomidorkom żółkną liście i muszę je obrywać. Ale pojawiają się pierwsze czerwone owoce, więc nie ma co narzekać 🙂 2013-08-04 pomidorki koktajlowe Maskotka Spustoszenie w sałacie narobiły mi gąsienice. A szczególnie jeden gatunek - o ile dobrze ją zidentyfikowałam - błyszczka jarzynówka. I może nie byłoby tak źle gdyby tylko jadła te sałaty i inne zioła (wyjątkowo gustuje w bazylii 😉 ) - ale do tego zostawia przetrawione jedzenie w ilości nieporównywalnie większej do tego co zeżarła! Bezczelna 😛 Za to na zdjęciu prezentuje się całkiem ładnie 😀 Błyszczka jarzynówka Z ładniejszych widoków - zakwitły aksamitki 🙂 I muszę przyznać, że prezentują się ślicznie - chociaż liczyłam na te z pełniejszymi kwiatami (takie były pokazane na opakowaniu nasion). A jeszcze ładniej będą wyglądać jak posadzone z nimi pomidorki Balkoni Red zaczną się czerwienić. 2013-08-04 pomidorki koktajlowe i aksamitki Te pomidorki co już się czerwienią (odmiana Maskotka) mają sporo owoców. Z tego względu zaczynają im się łamać łodygi. Jakiś czas temu gdzieś w dyskusjach z czytelnikami padła opinia, że Maskotka nie wymaga podwiązywania, że może być uprawiana bez patyczków, nawet jako odmiana zwisająca. Otóż moi Drodzy - przetestowałam i niestety się nie da. Ona ma zbyt twarde łodygi - a jeszcze przy owocowaniu nie ma szans, żeby same łagodnie zwisały - prędzej nam się złamią. Jako, że żadna Maskotka u mnie podwiązana nie była to musiałam im ruszyć na ratunek 🙂 Wykorzystałam zasłyszany od Was sposób - taśmę klejącą 🙂 W moim przypadku izolacyjna. Muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie 🙂 2013-08-04 pomidorki koktajlowe - wzmacnianie gałązek Dodatkowo wspieram je patyczkami i jakoś dają radę 🙂 Pięknie owocują też pomidory owalne. (Bawole serca niestety wszystkie padły już jakiś czas temu...) 2013-08-04 pomidory owalne Papryczki chili Pimenta mam posadzone dwie - po jednej na każdym balkonie i jedna teraz kwitnie, a druga (ta co miała więcej słońca) już owocuje. Obie rosną pięknie, sporo owoców z nich będzie 🙂 2013-08-04 papryczka Chili Pimenta kwitnie 2013-08-04 papryczka Chili Pimenta owocuje Przez te upały uschła mi większość sałat, a te co zostały wybiły w pęd - postanowiłam je zostawić bo jestem ciekawa jak kwitną 😉 Kwitną też mięty, one jakoś dzielnie znoszą te upały. Kilka razy udało mi się je przesuszyć (wszystkie zwiędły) ale zaraz po podlaniu podnosiły się z powrotem - miętę naprawdę ciężko zabić 😉 I to w zasadzie tyle z balkonowych aktualności 🙂 Jak tam Wasze ogródki? 🙂   Więcej zdjęć oczywiście jak zwykle w galerii: Balkony 2013
Posted by Basia in Aktualności, 34 comments
Kiedy lipiec daje deszcze, długie lato będzie jeszcze.

Kiedy lipiec daje deszcze, długie lato będzie jeszcze.

Upał - deszcz - upał - deszcz. Tak wyglądają ostatnie dni. Chociaż rośliny wydają się to lubić 😉 Miejmy tylko nadzieję, że polskie przysłowie ma racje i przed nami długie lato - w końcu aura mogłaby nam wynagrodzić tą wieczną zimę! 🙂 2013-07-06 zioła na balkonie   Na balkonach wszystko (nareszcie!) rośnie jak szalone 🙂 W drugiej połowie czerwca wszystko pięknie kwitło.... ... a teraz wszystko owocuje 🙂 Jednym słowem - coraz piękniej! 🙂 2013-07-06 pomidorki, truskawki i inne 2013-07-06 warzywa na balkonie 2013-07-06 pelargonie   Tak mi to wszystko się podoba, że aż zasiałam kolejną porcję rukoli i rzodkiewki 😉 Rukola już coraz śmielej wygląda ku słońcu 😉 2013-07-06 nowa porcja rukoli kiełkuje   Oby tak dalej 🙂 A jak tam u Was? Owocują? Kwitną? Chwalcie się 🙂   p.s. więcej zdjęć w galerii: Balkony 2013 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 10 comments
Nareszcie słońce! :)

Nareszcie słońce! :)

Ostatnie kilka tygodni było naprawdę ciężkie - i dla mnie i dla roślin. Brak słońca, gwałtowne ulewy, dość niskie temperatury - wszystkim się dały we znaki. Na szczęście (w końcu!) jest ciepło i słonecznie! 🙂 2013-06-13 zioła na balkonie Rośliny od razu poczuły słońce i ciepłe powietrze i zaczynają pięknie rosnąć 🙂 2013-06-13 pomidory owalne i sałaty 2013-06-13 mięty 2013-06-13 papryczka chili pimenta i sałaty 2013-06-13 zioła na balkonie 2013-06-13 pomidorki i truskawki Więcej zdjęć tutaj: Balkony 2013   Żeby nie było tak wesoło to pojawiło się u mnie sporo mszyc, szczególnie na truskawkach. Jednak kilka odpowiednich naturalnych oprysków i wygląda na to, że giną. Jakich? Napiszę Wam niedługo w obszerniejszym poście o mszycach, gdyż wiem, że nie tylko ja się z nimi teraz borykam. A tymczasem zostawiam Was z moim pięknym kwiatem cukinii 🙂 1003118_551632931549478_945031198_n
Posted by Basia in Aktualności, 8 comments
Już czerwiec!

Już czerwiec!

Pomimo tego, że nie czuć go za bardzo to nadszedł w końcu czerwiec! Szkoda tylko że temperatury są jakie są i więcej jest chmur i deszczu niż słońca... a rośliny to czują. Na balkonach aż tak dużo się nie pozmieniało, może poza tym że rozsadziłam (w końcu! 🙂 ) zdecydowaną część roślin jakie miałam w kubeczkach i innych małych pojemnikach. Są teraz albo w normalnych skrzynkach albo w takich kolorowych doniczkach, które mi się baaaardzo podobają 🙂 Wśród nich jest mój nowy nabytek - tymianek o niezwykle ozdobnych liściach 🙂 Na razie jest malutki, ale mam nadzieję że się przyjmie i pięknie rozkrzewi - bo wygląda przepięknie! 🙂 Ostatnie dni (tygodnie?) są bardzo deszczowe i o ile z jednej strony to dobrze bo nie muszę roślin podlewać, to niskie temperatury i taka wysoka wilgotność nie sprzyjają wzrostowi roślin. Szczególnie jeśli w trakcie ulewy zostawi się je blisko barierek.... 🙁 Część doniczek z pomidorami i paprykami została bardzo zalana... Jak tylko się zorientowałam to od razu odlałam nadmiar wody z osłonki, ale ziemia w doniczkach jest cały czas bardzo mokra.. A przez to że nie ma słońca i wysokich temperatur nie ma kiedy odparować. Nie za wiele mogę z tym zrobić - trzeba czekać aż natura sama rozwiąże problem.. Część roślin 'oklapło' ale mam nadzieję że jakoś się podniosą... Sałaty w tych doniczkach z pomidorami i papryką za to rosną wyjątkowo dobrze - im akurat odpowiadają te warunki 🙂 Zioła na parapetach też się trzymają. Co prawda lepiej by im było jakby miały więcej słońca no ale tego im akurat nie mam jak dać 😉 Muszą sobie radzić w takich warunkach jakie mają - i sobie radzą 🙂 Uśmiech na twarzy za to przywołują truskawki, na których pojawiły się pierwsze, śliczne, intensywnie różowe kwiatki! 🙂 Niestety przez te niskie temperatury wszystko bardzo wolno rośnie. Niestety nie mam jak temu zaradzić - do domu roślin nie zabiorę bo nie mam na to miejsca, szklarni też im nie stworzę. Natomiast wiem, że cały czas eksperymentuję, sprawdzam co się na balkonie sprawdzi a co nie.. Traktuję to wszystko jak jedną ogromną lekcję balkonowego ogrodnictwa, dzięki której w następnych sezonach będzie mi szło coraz lepiej. Dzielę się tym wszystkim tu z Wami, byście też mogli się uczyć na moich błędach i zobaczyli co i jak się sprawdza. Na razie wiem, że z ziół nie zrezygnuję nigdy i truskawki też już na stałe zagoszczą na moich balkonach 🙂 A jak tam u Was? 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 14 comments
Sadzonki ziół przez internet? Czemu nie!

Sadzonki ziół przez internet? Czemu nie!

Często pytacie mnie gdzie najlepiej kupić sadzonki ziół. Wiadomo, że te w marketach bywają różnej jakości i łatwo tam o szkodniki czy choroby. Dziś chciałabym Wam przedstawić alternatywę - możecie zamówić sadzonki przez internet! Jednym z takich miejsc jest sklep internetowy Ogrody Ziołowe. Znajdziecie tam ogromny wybór ziół na balkon czy do ogrodu. A co więcej, w ofercie znajdują się niespotykane gdzie indziej gatunki takie jak mizuna, mitsuba, pepino czy shiso. ogrody-ziolowe   Miałam przyjemność otrzymać paczkę z ziołami od wspomnianego sklepu, więc podzielę się z Wami moimi wrażeniami 🙂 Pierwszą rzeczą, o którą się bardzo martwiłam było to jak rośliny zniosą podróż. I tutaj muszę firmę bardzo pochwalić bo rośliny były bardzo dobrze zabezpieczone!  Całość przyszła w sporym kartonie 🙂 2013-05-15 paczka Paczka po rozpakowaniu zawierała świetnie zabezpieczone sadzonki: 2013-05-15 paczka z sadzonkami Każda z sadzonek została opakowana w osobny woreczek foliowy i dodatkowo wzmocniona dwoma patyczkami bambusowymi. Ta konstrukcja pozwoliła uniknąć połamania oraz przemieszczania się sadzonek w transporcie. Siatka dodatkowo zatrzymała wilgoć, co jeszcze ulżyło sadzonkom w podróży 🙂 2013-05-15 zabezpieczona sadzonka2013-05-15 sadzonka Po rozpakowaniu wszystkich bardzo szybko na balkonie zrobił mi się tłok 🙂 Szczególnie, że do tego zadania wybrałam sobie najmniejszy i najbardziej zastawiony już balkon! 🙂 Ale na tym etapie nie miałam ochoty się już przenosić 🙂 2013-05-15 sadzonki I tutaj zaczęły się schody, ponieważ rośliny nie były opisane. Dla mnie jest to spory minus. Pomimo tego, że sporą część roślin dałam radę rozpoznać to kilka z nich było do siebie bardzo podobnych (szczególnie mięty). Na stronie każda roślina jest opatrzona zdjęciami dobrej jakości jednak chodzenie od monitora do balkonu i porównywanie szczegółów roślin było trochę męczące. Nie obyło się bez pomyłek, bo pomyliłam ziele azteków  z miętą meksykańską i przez to posadziłam to pierwsze razem z miętami w wiszącej doniczce. Właściciel sklepu po mojej prośbie pomógł mi zidentyfikować wszystkie sadzonki, ale niestety było już za późno. 2013-05-19 mięty w torbie Na powyższym zdjęciu ziele azteków jest na samym dole po lewej a mięta meksykańska na samej górze z prawej strony. Jak się pewnie domyślacie nie miałam już ochoty rozbierać całej doniczki aby wyciągnąć ziele azteków z samego dołu. Problem polega na tym, że ziele azteków nie jest mrozoodporne, a cała reszta roślin w torbie jest. Więc przed zimą i tak będę musiała coś z tym zrobić, chyba że zostawię wszystkie razem na pastwę mrozów. Kolejnym problemem było to, że zamówienie przyszło niekompletne. Okazało się, że jednej z sadzonek brakuje - niestety przez to, że nie były opisane ciężko było zidentyfikować której 🙂 Na szczęście właściciel mi w tym pomógł i zwrócił różnicę. Również zamiast zamówionej rukoli (która wybiła w pęd i przez to nie nadawała się do wysyłki) otrzymałam kocimiętkę cytrynową. Niby nie powinnam na tę zamianę narzekać, jednak jako klient chciałabym być o takich rzeczach poinformowana przed wysyłką 🙂 Natomiast ostatnia z odkrytych przeze mnie niespodzianek była najmniej przyjemna. Na sadzonkach truskawek były mszyce! 2013-05-15 mszyce Nie było ich dużo, ale jednak. Na szczęście szybko to zauważyłam i odizolowałam sadzonki tak że mszyce nie zdążyły się przenieść na inne rośliny. Umyłam sadzonki truskawek dokładnie pod bieżącą wodą i opryskałam roztworem mydła ogrodniczego. Po tych zabiegach mszyce zniknęły - miejmy nadzieję, że na dobre 🙂 Pomimo tych kilku nieprzyjemności, mogę Wam z czystym sumieniem Ogrody Ziołowe polecić. Wpadki nie zdarzają się tylko tym co nic nie robią 🙂 2013-05-15 sadzonki Otrzymane przeze mnie sadzonki są naprawdę bardzo ładne, duże i zdrowe. Do tego tak jak mówiłam, sklep posiada naprawdę ogromny asortyment różnych ziół (zwróćcie szczególnie uwagę na ilość różnych mięt oraz gatunków bazylii!). Znajdziecie też tam sadzonki roślin, które ciężko dostać gdzie indziej. Szczególnie polecam Waszej uwadze stewię oraz jiaogulan (gynostemmę). Te dwie ciężko jest znaleźć a są naprawdę warte uwagi. Zamówiłam obydwie i sadzonki, które otrzymałam są spore i silne. Wiadomo, że kupując cokolwiek przez internet tak naprawdę nie wiemy co dostaniemy. Nie będziemy w stanie obejrzeć roślin przed zakupem. Natomiast moim zdaniem, to co otrzymałam od Ogrodów Ziołowych zdecydowanie przewyższa jakością to co jest dostępne w sklepach - czy są to markety czy giełdy kwiatowe. Rośliny są przede wszystkim zdrowe i silne. Sadzonki są również dość duże, zdecydowanie większe niż te które w podobnym terminie kupowałam w zeszłym roku na giełdzie kwiatowej w Tychach. Ponadto, nawet wliczając koszty przesyłki rośliny są w atrakcyjnych cenach! Reasumując, jeśli chcecie kupić zioła a nie wiecie gdzie - ja Wam bardzo polecam Ogrody Ziołowe, które możecie również śledzić na Facebooku 🙂
Posted by Basia in Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 24 comments
Zmiany, zmiany, zmiany…

Zmiany, zmiany, zmiany…

Na balkonach sporo się pozmieniało 🙂 Tak dużo, że nie mam siły wszystkiego Wam opisać 😛 Dlatego nagrałam film, gdzie wszystko Wam opowiem 🙂 Tak jak widać na powyższym filmiku - sporo przybyło na balkonach 🙂 Mam sporo nowych sadzonek - o tym skąd i jakich opowiem Wam dokładniej w połowie tygodnia. Do tego jak widać porozsadzałam (w końcu!) pomidory i papryki do docelowych doniczek. Trochę tego wyszło 🙂 W najbliższym czasie dodam również zdjęcia do galerii - nie da się tego wszystkiego obrobić w jeden dzień! 😀 2013-05-19 słoneczny balkon Pozdrawiam Was ciepło z gorących i wyjątkowo słonecznych balkonów! 🙂  
Posted by Basia in Aktualności, 13 comments
Majowo.. wiosennie :)

Majowo.. wiosennie :)

Chwila minęła od ostatniego wpisu z aktualnościami. A trochę się na balkonie pozmieniało 😉 W powietrzu czuć już wiosnę pełną parą, za nami pierwsze wiosenne burze, wszystko kwitnie - a uśmiech nie schodzi z twarzy 🙂 Na balkonie się zazieleniło, roślinki podrosły. Wszystkich Wam tutaj pokazywać nie będę, jak chcecie je obejrzeć to zapraszam do galerii: Balkony 2013. Natomiast na pewno mogę się Wam pochwalić miętami: Z nich jestem naprawdę dumna 🙂 Nie dość, że pięknie przezimowały na balkonie to jeszcze tak ładnie rosną 🙂 Są tutaj trzy rodzaje: pieprzowa, cytrynowa i jedna, której gatunku nie znam bo przyniesiona z ogródków działkowych 🙂 Na chwilę obecną wszystkie trzy wyglądają prawie identycznie i nie mam pojęcia która jest która 😀 A wszystkie pachną obłędnie 🙂 Dużo herbat z nich będzie w tym sezonie. Drugą moją dumą jest lubczyk: Ten pobija wszelkie rekordy 🙂 Już teraz jest duuużo większy niż był w zeszłym roku jak kupowałam sadzonkę. Dla przypomnienia wtedy wyglądał tak: Nie byłabym również sobą, gdybym nie pokazała Wam tutaj mojej szkółki pomidorów i papryk: Trochę ich jest i sadzonki wyglądają na dość silne. Planowałam je jutro przesadzić do większych pojemników, ale nie wiem czy zdążę. Jak nie jutro to może jakoś w ciągu tygodnia jak będzie cieplejszy dzień 🙂 Może pamiętacie jak słońce mi popaliło sporą część sadzonek, dosiałam wtedy trochę pomidorków Balkoni Red bo szczerze chciałam je koniecznie mieć a prawie wszystkie wtedy zginęły. Teraz już są coraz większe, za chwilę powinny im się pojawiać liście właściwe. A wtedy chyba od razu posadzę je do docelowych pojemników. Na koniec powiem Wam, że rozsadziłam stewię i bazylię pojedynczo do plastikowych kubeczków. Roślinki były malutkie, ale mam nadzieję że po tym przesadzeniu trochę wystrzelą w górę. Teraz każda sadzonka ma swój własny domek 🙂 A jak u Was? Ja mam wrażenie, że w tym roku jakoś mi wszystko strasznie wolno rośnie. Aż mi wstyd jak dzielicie się ze mną zdjęciami swoich upraw.. Przy Was to ja jestem daleko w lesie! 😛 No ale miejmy nadzieję, że jakoś Was podgonię 😉
Posted by Basia in Aktualności, 8 comments