wysiew nasion

Czas siać! Jak zrobić to dobrze?

Czas siać! Jak zrobić to dobrze?

Ja wiem, że czekaliście na ten moment całą zimę! Za rogiem połowa marca, a to oznacza najlepszy termin wysiewu dla większości roślin! Nareszcie możemy pogrzebać trochę w ziemi 🙂

Wiem też, że co niektórzy nie mogli się doczekać i już rozpoczęli sezon siania. Pół biedy, jeśli to rośliny których termin siewu przypada wcześniej (jak na przykład papryki chili, czy poziomki). Jednak jeśli zasialiście pomidory wcześniej to przyjrzyjcie się uważnie swoim siewkom i zastanówcie się czy nie trzeba ich wysiać ponownie. Często gdy wysiejemy nasiona za wcześnie, mają za mało słońca i mocno się wyciągają - stają się długie i wiotkie. Nie mówię, że nie da się z nich wyhodować pomidorów, jednak mogą być bardziej podatne na różne choroby, w tym zgorzel siewek.

Dla przypomnienia, tabelkę z rozpisanymi terminami siewu dla różnych warzyw, ziół i owoców, znajdziecie tu: terminy wysiewu
Skoro już wiemy, że nadszedł najwyższy czas na rozpoczęcie wysiewów to jak zrobić to dobrze? Mam dziś dla Was kilka wskazówek w tym temacie 🙂

1. Podłoże do wysiewu

Dobre podłoże do wysiewu to połowa sukcesu. Z reguły najbezpieczniejszą opcją jest wykorzystanie specjalnie przeznaczonych do tego mieszanek dostępnych w sklepach ogrodniczych. Jeśli chcecie mieć dodatkową pewność że nie zawiera ono żadnych szkodliwych patogenów, to możecie je wyprażyć w piekarniku. Wystarczy już 30 minut przy około 150 stopniach. Ostatnio popularne są też krążki torfowe - te wystarczy zamoczyć w wodzie do napuchnięcia i wysiać do nich nasiona. Potem cały krążek przesadzamy dalej, unikając tym samym uszkodzenia korzeni młodej siewki. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, szczególnie dla początkujących.

2. Nasiona

Kupując nasiona zwróćcie uwagę na ich termin ważności - wydrukowana na opakowaniu data powinna przewidywać kilka lat przydatności nasion do wysiewu. Im nasiona świeższe tym lepiej będą kiełkować. Jeśli macie schowane w szafce torebki nasion których ważność już minęła to w najgorszym przypadku Wam po prostu nie wykiełkują. Możecie wtedy wykonać sobie test kiełkowalności - wyłożyć kilkanaście nasion na wilgotny wacik lub watę (na przykład tak jak przy kiełkowaniu chili), poczekać kilkanaście dni i zobaczyć ile z nich wykiełkuje. Będziecie wtedy wiedzieć czy nadają się do wysiewu.

3. Pojemniki

Ja lubię używać wielodoniczek, ale dużo osób wysiewa nasiona w tackach / kuwetach. Możecie też użyć kubeczków po jogurtach, serkach wiejskich, czy innych pojemników jakie macie pod ręką. Ważne jest aby miały otwory odpływowe - pomoże Wam to lepiej dbać o odpowiednią wilgotność podłoża.

Mając  to wszystko wysiewamy nasiona (mniej więcej na głębokość równą 3-krotnej średnicy pojedynczego nasiona) i umieszczamy pojemnik w ciepłym słonecznym miejscu. Im więcej słońca tym lepiej! Jeśli chcecie dodatkowo pomóc swoim siewkom to możecie je doświetlać w pochmurne dni. Dla podstawowych potrzeb możecie wykorzystać zwykłe żarówki - ważne aby ich temperatura światła była jak najbliższa światłu słonecznemu (sprawdzi się zakres 4100 - 6500 kelvinów) oraz aby były wystarczająco jasne (tutaj patrzymy na lumeny - ma być ich najlepiej 2000 - 3000). Jeśli dana żarówka ma mniej lumenów to możecie zamontować ich kilka obok siebie.

Zdaję sobie sprawę, że kwestia doświetlania roślin jest bardziej skomplikowana - roślinom najbardziej są potrzebne konkretne długości fal i to na nich teoretycznie powinniśmy się skupić. Jednak temat jest na tyle rozległy, że nie chcę go traktować powierzchownie. Na przyszły rok zaplanuję dla Was wpis z dokładnym omówieniem tematu. Na ten moment przyjmijmy że zwykłe żarówki spełniające powyższe kryteria wystarczą 🙂


To są podstawy wysiewu nasion 🙂 Jeśli chcecie wiedzieć więcej to zachęcam do przeczytania jeszcze tych wpisów:

To co siejecie w tym sezonie? 🙂

 
Posted by Basia in Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 0 comments
Kalendarze biodynamiczne – luty i marzec 2018

Kalendarze biodynamiczne – luty i marzec 2018

Jak co roku, specjalnie dla Was przygotowałam kalendarze biodynamiczne. Zaczynamy od rozpiski na luty i marzec!

Luty i marzec to miesiące, w których możemy zacząć wysiewać wszelkie nasiona.

Małą rozpiskę z najlepszymi terminami wysiewu dla poszczególnych ziół, warzyw i owoców, znajdziecie tutaj: kiedy siać zioła i warzywa?
Mając na uwadze terminy z powyższej tabelki, oraz kalendarze biodynamiczne, przykładowe idealne momenty na wysiew niektórych roślin to:

  • dla papryczek chili idealnym momentem będzie 9. lub 19. lutego
  • dla pomidorów dobry będzie 18-19. marca, a jeszcze lepszy 27. marca
  • dla wszelkich ziół i sałat najlepszy dzień to 25. marca
Resztę na pewno dopasujecie sami bez problemu! Siejecie według kalendarza biodynamicznego czy jak Wam wyjdzie? 😉 Ja sama muszę przyznać, że często o nim zapominam przy swoich wysiewach, szczególnie teraz gdy trzeba działać wtedy kiedy akurat dziecko pozwala, a nie księżyc sprzyja! 😀

 
Jak zawsze, przypominam, że kalendarz biodynamiczny tworzy się na podstawie położenia księżyca wśród gwiazdozbiorów. Ja swój zawsze weryfikuję z  kalendarzem astronomicznym Lunarium, który pokazuje położenie księżyca dla dowolnego miejsca na świecie. Kalendarz biodynamiczny, który Wam prezentuje jest stworzony dla Polski (dokładnie dla Warszawy). Jeśli znajdziecie inne kalendarze, które mają inaczej rozłożone dni - może się okazać, że zostały wygenerowane dla innej szerokości geograficznej. Więcej o kalendarzu: kalendarz biodynamiczny
 
Posted by Basia in Kalendarz upraw, 0 comments
Miesiąc do wiosny – dobrze się przygotuj!

Miesiąc do wiosny – dobrze się przygotuj!

Równo za miesiąc rozpocznie się kalendarzowa wiosna 🙂 (astronomiczna już dzień wcześniej! 🙂 ) Z tej okazji mam dla Was listę zadań – co warto zrobić w tym czasie.  

1. Jakie rośliny chcesz uprawiać w tym roku?

  • Zrobić listę roślin jakie chcemy mieć w tym roku na balkonie
  • Zastanowić się co posadzimy w jakim pojemniku
  • Zadecydować co będziemy siać, a co kupimy w gotowych sadzonkach

2. Czy masz na wszystko doniczki?

3. Przygotowanie do wysiewu

  • Zrobić przegląd nasion – wyrzucić te przeterminowane
  • Dokupić brakujące nasiona (lub zdobyć z innych źródeł – np. wymian)
  • Zrobić przegląd akcesoriów do siewu
  • Dokupić co brakuje 🙂 (ziemię, pojemniki itp.)
  • Wysiać nasiona w odpowiednim terminie (dla większości będzie to ok. połowa marca)

4. Meble balkonowe

  • Przegląd mebli balkonowych (krzesła, stoliki, regały itp.) – wyrzucić jeśli coś się już nie nadaje do użytku
  • Zastanowić się czy i jakich mebli nam brakuje
  • Umyć / odnowić / odmalować meble, jeśli jest taka potrzeba

5. Odświeżanie przestrzeni

  • Umyć podłogę na balkonach
  • Umyć okna i parapety
  • Odmalować ściany / balustrady, jeśli jest taka potrzeba

Moja lista pewnie nie jest kompletna - co byście jeszcze do niej dopisali?

  Ja bym dodała jeszcze jeden punkt 😉

Zasiać rzeżuchę co by nam było przyjemniej! 🙂

  wiosna za miesiac
Posted by Basia in Porady, 3 comments
Pomidorowy maj

Pomidorowy maj

Maj upłynął mi pod znakiem pomidorowych smutków i radości. Chociaż tych smutków było zdecydowanie więcej - z ok. 50 siewek, ostały mi się 3. Było nad czym płakać. I najgorzej, że tak naprawdę to ciężko mi jest stwierdzić co się stało. Miały dobre podłoże, miejsce to samo co każdego roku, nasiona były dobrej jakości... Jedyne czego nie zrobiłam to nie zaprawiałam nasion, nie odkażałam podłoża (było to już specjalne podłoże do wysiewu).. A siewki tak czy inaczej marniały z dnia na dzień. Jako, że kilkoro z Was pisało do mnie z prośbami o pomoc, opisując podobne objawy, postanowiłam przeprowadzić badanie i zapytać większej liczby czytelników - Jak tam Wasze pomidory? I co się okazało? Że byłam w zdecydowanej mniejszości 😉 Na ankietę odpowiedziało ponad 200 osób i zdecydowana większość z Was oceniła pozytywnie swoje tegoroczne sadzonki. pyt10 Okazało się również, że nie ma zbytniej zależności pomiędzy wykonywanymi przez Was zabiegami, terminem wysiewu nasion, ich pochodzeniu, a efektem końcowym. Pojawiały się drobne pozytywne zależności, przeciętnie ocenialiście swoje sadzonki lepiej jeśli:
  • wysiewaliście zgodnie z kalendarzem biodynamicznym
  • używaliście nawozów sklepowych
  • nie wykonywaliście żadnych oprysków
  • zaprawialiście nasiona
I w tej ostatniej kwestii zależność była najsilniejsza, co widać na poniższym wykresie: zapobieganie-srednia I to jest chyba jedyny silny wniosek jaki można wyciągnąć z badania - siewki rosną i wyglądają lepiej jeśli przed wysiewem zaprawimy nasiona. Reszta korelacji moim zdaniem jest tak niska, że nie można na jej podstawie wyciągać silnych wniosków.
Więcej wykresów znajdziesz tutaj: Pobierz wyniki badania dot. wysiewu pomidorów

To co w takim razie z pomidorami na słonecznym balkonie?

Nie pozostało mi nic innego, jak zaopatrzyć się w gotowe sadzonki. Padło na sklep Pomidorlandia.pl - przekonał mnie ich wybór ciekawych odmian. Przyszły bardzo ładnie zapakowane i zabezpieczone, spore i zdrowe, wyraźnie opisane sadzonki. Niestety nie może być zbyt kolorowo 😉 Zamówienie przyszło niekompletne, brakowało 2 zamówionych przeze mnie odmian. Pisałam już do sklepu z prośbą o wyjaśnienie i czekam na odpowiedź. Dam Wam znać jak sprawa się rozwiąże.

Pomidory już są posadzone w swoich docelowych doniczkach i prezentują się następująco:

Anna Russian Banana

Wild Card Blues

Cherry Roma

Tigerella

San Marzano

Cerise

Bulgarian Triumph

Green Tiger

Baselbieter Roeteli

 

No i moje maleństwa 🙂

Riesentraube

Rose Quartz Multiflora

Opal Essence

  Muszę przyznać, że jestem zadowolona z zakupów. Mam teraz nadzieję, że pomidorom się u mnie spodoba i odwdzięczą się sporymi plonami 😉 Będę Was informować na bieżąco 🙂

A co z resztą roślin?

Jeśli chodzi o inne rośliny to część ziół nie przezimowała - lubczyk nie odbił, rozmaryn usechł, oregano i niektóre mięty też postanowiły nie pokazywać się na wiosnę, no i straciłam lawendę. Te zimy są tak naprawdę coraz trudniejsze - szczególnie jak jest niewiele opadów śniegu a przychodzą większe mrozy. Wtedy korzenie są dużo bardziej narażone na te niskie temperatury... Na przyszły sezon będę musiała pomyśleć o tym jak je lepiej zabezpieczyć. Niemniej jednak spora część przetrwała: kilka mięt, estragon, tymianek, cząber, stewia i jedna truskawka 🙂 Do kompletu dokupiłam oregano złociste, melisę, lubczyk i dwie nowe truskawki. Dosiałam też kilka sadzonek bazylii. Z papryczek chili mam w tym roku te dłuższe (bez nazwy 🙂 ) z poprzednich sezonów, oraz sadzonkę jalapeno od koleżanki. Wszystko oczywiście możecie zobaczyć na zdjęciach w uzupełnionej galerii: zdjęcia z sezonu 2016 🙂

A jak tam u Was? Mam nadzieję, że wyniki ankiety nie kłamią i zdecydowana większość z Was jest zadowolona ze swoich sadzonek 🙂

Posted by Basia in Aktualności, 35 comments
Pierwsze wysiewy 2016

Pierwsze wysiewy 2016

W ostatni weekend poczyniłam pierwsze wysiewy - głównie pomidorowe 🙂 W tym roku same nowości, będzie aż 15 odmian pomidorów!
Wypadałoby się w końcu zdecydować jakie odmiany pomidorów wysiewam w tym roku 😉 Posted by SlonecznyBalkon.pl on Thursday, March 17, 2016
  Mam wrażenie, że w tym roku wiosna jakoś późno przyszła. Niby astronomiczna była dzień wcześniej (to przez dłuższy luty), ale i tak to przedwiośnie się mi niemiłosiernie dłużyło. Może to przez wiecznie pochmurne niebo? Na szczęście teraz już jest coraz więcej słońca, ziemia się zieleni i od razu inaczej pachnie. Może i późno ta wiosna przyszła, ale dobrze że już jest 🙂

A co do pomidorów, w tym roku u mnie zagoszczą same nowości 🙂 :

  • Ambrosia red
  • Anna russian
  • Cudo ziemli
  • Green grape cherry
  • Ildi
  • Lizanno
  • Malinowy kapturek
  • Michael Polan
  • Micro tom gold
  • Opal essence
  • Paul robeson
  • Principe borghese
  • Riesentraube
  • Rose quartz multiflora
  • Truskawkowy
Jestem ciekawa czy mieliście u siebie już któreś z tych odmian? Ja się sporo o nich naczytałam i na balkonie powinno być kolorowo i smacznie. O ile wszystko oczywiście mi wyrośnie 😉 Ale mam szczerą nadzieję, że uda się uzyskać przynajmniej jeden krzaczek z każdej odmiany. No i pewnie zostanie też kilka sadzonek do rozdania 😉
Dla ciekawskich - nasiona co roku zdobywam z wymiany nasion na forum ogrodniczym.
Do pomidorów dosiałam jeszcze papryczki chili - w tym roku robię eksperyment sprawdzający co z nich wyjdzie jak zostaną wysiane razem z pomidorami 😉 Do tego trochę majeranku i bazylii. W planach mam jeszcze kilka sałat - pewnie wysieje je w trakcie Świąt. 2016-03-19_wysiewy2 2016-03-19_wysiewy1 Od wysiewów minęło już kilka dni i pomału, nieśmiało pojawiają się pierwsze kiełki 🙂 Niesamowite jest to, że ten moment cieszy za każdym razem tak samo 🙂 Teraz tylko chuchać, dmuchać i niech rosną 😀 2016-03-24_majeranek-kielkuje 2016-03-24_pomidor-kielkuje   Na balkonie też już rośliny czują wiosnę i pomału zaczynają odbijać. Estragon już jest całkiem spory, pojawiają się pierwsze kłącza mięt, lubczyk pomału wraca do żywych 😉 Coś czuję, że niedługo wszystkie wystrzelą ze wzrostem - szczególnie, że zapowiadane są ciepłe, słoneczne dni 🙂 2016-03-24_mieta2 2016-03-24_mieta

A jak tam u Was? Czujecie już wiosnę? 🙂

Posted by Basia in Aktualności, 33 comments
Kwiecień plecień…

Kwiecień plecień…

Wiosna dała nam kilka ciepłych dni abyśmy mogli posmakować jak fajnie może być, ale noce wciąż są chłodne. Na moich roślinach odbiło się i jedno i drugie. Ostre słońce zdążyło odcisnąć swój ślad na pomidorkach a pochmurne dni trochę zahamowały wzrost większości roślin. Ale mają jeszcze czas, niech rosną 🙂 2014-04-13 popalone słońcem pomidorki Niestety, w uprawianiu ogródka nie wszystko jest piękne. Czasem pomimo naszych chęci rośliny umierają - tak działa natura, przetrwa najsilniejszy. Nie ma co płakać tylko siać dalej 🙂 Na zdjęciu powyżej popalone słońcem siewki pomidorków koktajlowych. Pocieszam się pięknie wyglądającą z doniczki miętą czy wyciągającą się do światła bazylią. Naprawdę jest się z czego cieszyć 🙂 2014-04-13 mięta 2014-04-13 bazylia Tydzień temu dosiałam jeszcze kolejna porcję nasion, którą dostałam od Polskiego Banku Nasion. Wszystkie pięknie wykiełkowały i wygląda na to, że rosną silne. Oby tak dalej a uda mi się posmakować naprawdę ciekawych odmian 🙂

Zasiane zostały:

  • Pomidor koktajlowy Latah
  • Pomidor koktajlowy Isis Candy
  • Papryka Dedo de Mocha
  • Sałata Reine des Glaces
  • Komatsuna
  • Tsoi-Sim
  • Mizuna
  • oraz 3 rodzaje bazylii: Mammoth, Finisimo i Lemon (cytrynowa)
Zobaczymy co mi z tego wszystkiego wyrośnie 🙂 Do wysiania zostały mi jeszcze 2 odmiany fasoli (Neckergold i Abudance) i groszek (Chamrette). 2014-04-13 nowe siewki Śmiesznie, bo na początku tego sezonu tak się zastanawiałam - czy ja w ogóle będę coś siać? Chyba tylko papryczki chili i pomidorki bo przecież ziół mam tak dużo. Heh, chyba nie wyszło to postanowienie - jak co roku z resztą 🙂

Jak tam u Was?

P.S. Ja jeszcze jak zwykle, po więcej zdjęć zapraszam do galerii: Sezon 2014. 🙂 P.P.S. Przypominam Wam też o wysiewie rzeżuchy na święta, to już naprawdę ostatni dzwonek! 🙂
Post użytkownika SlonecznyBalkon.pl.
Posted by Basia in Aktualności, 32 comments
Zgorzel siewek – łatwiej zapobiegać niż leczyć

Zgorzel siewek – łatwiej zapobiegać niż leczyć

Wszystko już prawie wysiane, pojawiają się pierwsze siewki, cieszymy się z każdego kiełka. Ale nie zawsze jest tak różowo. Czasem pojawia się zgorzel siewek. Co zrobić aby jej uniknąć? Jak z większością chorób i szkodników - łatwiej im zapobiegać niż leczyć. Tak też jest ze zgorzelą. Specjalnie dla Was mam kilka porad - jak się przed nią ustrzec.

Zgorzel siewek - co to w ogóle jest?

Zgorzel siewek to powszechna choroba grzybowa, która może zaatakować w zasadzie wszystkie rośliny wysiewane z nasion. Istnieją dwa rodzaje zgorzeli:
  • przedwschodowa - która objawia się obumarciem kiełków zanim te wydostaną się na powierzchnię
  • powschodowa - pojawia się na łodygach, liściach właściwych i liścieniach wykiełkowanej już rośliny
O ile pierwszej możemy nawet nie zauważyć, bo rośliny po prostu nie wzejdą, to druga objawia się ciemnobrązowymi plamami na podstawie pędu rośliny. Następnie siewka bardzo często się w tym miejscu łamie a zgnilizna postępuje wzdłuż korzeni. zgorzel-siewek autor zdjęcia: Howard F. Schwartz

Jak zapobiegać chorobom siewek?

Leczenie chorób grzybowych siewek jest zwykle nieopłacalne - lepiej wysiać wszystko na nowo, szczególnie że zgorzel pojawia się dość wcześnie. Aby jej zapobiec wystarczy zachować zasady higieny przy produkcji rozsady:

1. Sterylne podłoże

Jeśli bierzecie do wysiewu ziemię z ogródka, lub robicie mieszankę sami, warto ją odkazić. Można to zrobić wkładając ją do rozgrzanego do minimum 100 stopni piekarnika na 30-60 minut. Ten proces zabije wszelkie patogeny. Ja zawsze stosuję ziemię specjalnie przeznaczoną do rozsad i przyznam, że zgorzel mnie jeszcze nie dotknęła.

2. Sterylne pojemniki

Wszystkie pojemniki przeznaczone pod rozsadę należy dokładnie umyć. Można do tego użyć np. mydła ogrodniczego. Usunąć wszystkie pozostałości po poprzednich rozsadach i dokładnie wysuszyć. Wtedy dopiero rozpoczynamy siew.

3. Odpowiednie podlewanie

Jak już pisałam w poradniku przygotowania rozsady, młode siewki należy podlewać oszczędnie. Ziemia ma być stale wilgotna, ale nie mokra. Najlepiej je zraszać lekko od góry lub podlewać do podstawki, odlewając nadmiar wody po ok. 30 minutach.

4. Regularne wietrzenie

Zgorzel, jak wszystkie grzyby, idealnie czuje się w wilgotnym środowisku. Jeśli naszych siewek nie będziemy wietrzyć to stwarzamy jej perfekcyjne warunki. Przynajmniej raz dziennie należy siewki odkrywać, zapewniać im wentylację, w cieplejsze dni wystawiać na zewnątrz. Nie tylko się w ten sposób wzmocnią, ale również zmniejszymy ryzyko wystąpienia chorób grzybowych.

5. Odpowiednia gęstość wysiewów

Kolejnym czynnikiem ryzyka powstania chorób grzybowych jest zbyt gęsty wysiew nasion. To ryzyko zmniejszamy wykorzystując wielodoniczki lub siejąc do osobnych małych pojemników (np. kubeczków po jogurtach), a nie wszystko do jednej dużej skrzynki 🙂 Należy pamiętać o właściwych odstępach i przerywaniu sadzonek. Im gęściej rosną - tym większe szanse na zgorzel.

6. Oświetlenie

Zależność jest prosta - im mniej światła tym większa szansa na zgorzel. Ale też na wolniejsze wschody. Światło jest kluczowym elementem silnej rozsady, potrzeba go przynajmniej 6 godzin dziennie!

7. Wzmacnianie wyciągiem ze skrzypu

Aby wzmocnić nasze siewki możemy je dodatkowo podlewać wyciągiem ze skrzypu. Wystarczy, że na 1 litr wody przeznaczonej do podlewania dodamy 1 torebkę herbaty ze skrzypu. Zróbmy taki wyciąg wieczorem a rano woda będzie gotowa do użycia.

8. Zaprawianie nasion przeznaczonych do wysiewu

Nasiona przeznaczone do wysiewu można dodatkowo zaprawić w naparze z rumianku. Całą procedurę świetnie opisał projekt warzywnik, więc zapraszam do nich 🙂 : zaprawianie nasion naparem z rumianku  Rumianku możecie też używać do podlewania lub pryskania siewek, przepis taki sam jak przy skrzypie 🙂

A jak już jest?

Jak już zgorzel się pojawi i chcecie siewki ratować to z naturalnych sposobów pozostaje Wam podlewanie naparami ze skrzypu i rumianku. Możecie też zastosować opryski z wody utlenionej - 1 część wody utlenionej na 4-5 części wody. Sprawdźcie na części roślin jak na nią zareagują i w razie potrzeby zmniejszcie proporcje. Te same metody możecie stosować przy pojawianiu się chorób grzybowych na dorosłych już roślinach. Po więcej przepisów na walkę z chorobami zapraszam tutaj: ekologiczne środki ochrony roślin.

 Z całego serca życzę Wam zdrowej rozsady! 🙂

Posted by Basia in Porady, Szkodniki i choroby roślin, 27 comments
Rozpoczęcie sezonu 2014

Rozpoczęcie sezonu 2014

Sezon 2014 oficjalnie uważam za rozpoczęty!

Pomidory wysiane, chili już całkiem wysokie - nie jest źle 🙂 No i na balkonie pojawił się regał 🙂 2014-03-15 Regał na balkonie Na razie jest szaro - jeszcze się rośliny do końca nie obudziły, ale przynajmniej doniczki są kolorowe 😉 Regał kupny, nie zrobiony samemu, ale za to samemu malowany 🙂

No ale miało być o rozpoczęciu sezonu 🙂

Wczoraj (prawie) wszystko wysiałam co było do wysiania: kilka różnych odmian pomidorów koktajlowych, majeranek, bazylię, szpinak nowozelandzki, cebulę siedmiolatkę oraz próbnie będę robić rozsadę aksamitek i nagietków. W tym roku testuję następujące odmiany pomidorków (wszystkie z wymiany nasion na forum ogrodniczym! uwielbiam takie akcje 🙂 ) :
  • black cherry
  • red cherry
  • cytrynek groniasty (już kiedyś na balkonie był, ale z kupnych nasion - zobaczymy jak mu pójdzie tym razem 🙂 )
  • ola polka
  • violet jasper
  • koralik
  • złoty ożarowski
2014-03-15 pomidory koktajlowe posiane Większość do widocznej powyżej mini-szklarenki a cebula siedmiolatka zamieszkała razem z papryczkami chili 🙂 2014-03-15 Do chili została posiana cebula siedmiolatka Przy okazji pokażę Wam (jako że często pytacie) jak wyglądają kiełki papryczki chili zanim pójdą do ziemi. Moje były już dość duże, możecie je przesadzać jak będą jeszcze mniejsze - ważne aby nie wrosły w watę! 🙂 2014-03-10 Kiełki papryczki chili Takie kiełki idą po jednym na jedną komórkę wielodoniczki. Postępujemy tak samo jak przy normalnym wysiewie nasion - napełniamy doniczki ziemią, ugniatamy ją, kładziemy kiełki i przysypujemy lekką warstwą ziemi. Proste, prawda? 🙂 2014-03-10_chili-wysiew A tak poza tym, rozmaryn kwitnie, papryczki chili rosną w górę... Szaruga za oknem, ale w domu wiosna pełną parą! 🙂 Jak tam u Was? 2014-03-15 Rozmaryn kwitnie 2014-03-15 Chili wykiełkowało P.S. powiem Wam jeszcze w tajemnicy (no dobra, to nie jest taka tajemnica 😉 ), że stworzyłam nową galerię na tegoroczne fotorelacje: Sezon 2014. W poprzednich latach rozdzielałam je na rozsadę i balkony (wszystkie galerie możecie obejrzeć tutaj: Galerie), w tym roku wszystkie zdjęcia z całego sezonu będą w jednej galerii. Powód prozaiczny - rozsada też może być na balkonie i w pewnym momencie mam problem do której galerii wrzucać fotki 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 33 comments