wpis sponsorowany

Pelargonie i surfinie – królowe balkonów

Pelargonie i surfinie zdecydowanie najczęściej pojawiają się na polskich balkonach. Trudno się temu dziwić bo są to naprawdę piękne i dość proste w uprawie kwiaty. pelargonie-surfinie Surfinie - to grupa odmian petunii ogrodowej, głównie o zwisających pędach. W Polsce uprawiane są jako jednoroczne. Tworzą piękne, zwisające kompozycje. surfinie Pelargonie - wśród nich znajdziemy zarówno niższe odmiany, tworzące zwarte kępy oraz takie o wzniesionych pędach. Są jednymi z najbardziej wytrzymałych roślin ozdobnych jakie możemy uprawiać na balkonie. W przeciwieństwie do surfinii z reguły uprawia się je jako rośliny wieloletnie zimując je w piwnicach lub na klatkach schodowych. SONY DSC Zarówno surfinie jak i pelargonie dość proste w uprawie - wymagają jedynie dużo słońca, podlewania i nawożenia. Obie nadają się na stanowiska słoneczne, ale surfinie niekoniecznie wytrzymają silny wiatr, który może połamać ich delikatne pędy. Surfinie wymagają również więcej wody od pelargonii - w upalne dni należy je podlewać nawet 2 razy dziennie. Jedne i drugie natomiast, aby cieszyły nasze oczy pięknymi kwiatami, wymagają regularnego zasilania nawozami mineralnymi (co 7-10 dni lub wg instrukcji na opakowaniu nawozu). Najlepiej wybrać nawozy specjalnie dla nich przeznaczone - np. Florovit Pro-Natura do pelargonii. Możemy wybrać nawóz przeznaczony do pelargonii, surfinii lub ogólnie roślin kwitnących - wszystkie mają bardzo zbliżone składy i każdy z nich odpowiednio zasili nasze rośliny. SONY DSC Stosowanie odpowiedniego nawozu nie tylko poprawi kwitnienie. Wpłynie pozytywnie również na ogólną kondycję i wygląd rośliny. Pelargonia czy surfinia, której nie brakuje składników mineralnych ma ładnie wybarwione liście, zdrowe i mocne łodygi oraz jest odporniejsza na choroby i ataki szkodników. Natomiast jeśli będzie jej czegoś brakować - to będzie wolniej rosnąć, szybciej przekwitać, mogą się pojawić przebarwienia na liściach oraz będzie bardziej podatna na różne choroby. Jeśli będziemy dobrze dbać o nasze pelargonie i surfinie - będą zdobić nasze balkony aż do pierwszych przymrozków. SONY DSC Jakie kwiaty ozdobne Wy wybieracie na Wasze balkony? U mnie pelargonie są w zasadzie od zawsze a na przyszły sezon mam w planie wysiać surfinie 🙂   Źródła zdjęć: Pinterest.com Więcej informacji o nawozach do kwiatów balkonowych znajdziecie tutaj: nawozy dla kwiatów balkonowych.
Posted by Basia in Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 14 comments

Sadzonki ziół przez internet? Czemu nie!

Często pytacie mnie gdzie najlepiej kupić sadzonki ziół. Wiadomo, że te w marketach bywają różnej jakości i łatwo tam o szkodniki czy choroby. Dziś chciałabym Wam przedstawić alternatywę - możecie zamówić sadzonki przez internet! Jednym z takich miejsc jest sklep internetowy Ogrody Ziołowe. Znajdziecie tam ogromny wybór ziół na balkon czy do ogrodu. A co więcej, w ofercie znajdują się niespotykane gdzie indziej gatunki takie jak mizuna, mitsuba, pepino czy shiso. ogrody-ziolowe   Miałam przyjemność otrzymać paczkę z ziołami od wspomnianego sklepu, więc podzielę się z Wami moimi wrażeniami 🙂 Pierwszą rzeczą, o którą się bardzo martwiłam było to jak rośliny zniosą podróż. I tutaj muszę firmę bardzo pochwalić bo rośliny były bardzo dobrze zabezpieczone!  Całość przyszła w sporym kartonie 🙂 2013-05-15 paczka Paczka po rozpakowaniu zawierała świetnie zabezpieczone sadzonki: 2013-05-15 paczka z sadzonkami Każda z sadzonek została opakowana w osobny woreczek foliowy i dodatkowo wzmocniona dwoma patyczkami bambusowymi. Ta konstrukcja pozwoliła uniknąć połamania oraz przemieszczania się sadzonek w transporcie. Siatka dodatkowo zatrzymała wilgoć, co jeszcze ulżyło sadzonkom w podróży 🙂 2013-05-15 zabezpieczona sadzonka2013-05-15 sadzonka Po rozpakowaniu wszystkich bardzo szybko na balkonie zrobił mi się tłok 🙂 Szczególnie, że do tego zadania wybrałam sobie najmniejszy i najbardziej zastawiony już balkon! 🙂 Ale na tym etapie nie miałam ochoty się już przenosić 🙂 2013-05-15 sadzonki I tutaj zaczęły się schody, ponieważ rośliny nie były opisane. Dla mnie jest to spory minus. Pomimo tego, że sporą część roślin dałam radę rozpoznać to kilka z nich było do siebie bardzo podobnych (szczególnie mięty). Na stronie każda roślina jest opatrzona zdjęciami dobrej jakości jednak chodzenie od monitora do balkonu i porównywanie szczegółów roślin było trochę męczące. Nie obyło się bez pomyłek, bo pomyliłam ziele azteków  z miętą meksykańską i przez to posadziłam to pierwsze razem z miętami w wiszącej doniczce. Właściciel sklepu po mojej prośbie pomógł mi zidentyfikować wszystkie sadzonki, ale niestety było już za późno. 2013-05-19 mięty w torbie Na powyższym zdjęciu ziele azteków jest na samym dole po lewej a mięta meksykańska na samej górze z prawej strony. Jak się pewnie domyślacie nie miałam już ochoty rozbierać całej doniczki aby wyciągnąć ziele azteków z samego dołu. Problem polega na tym, że ziele azteków nie jest mrozoodporne, a cała reszta roślin w torbie jest. Więc przed zimą i tak będę musiała coś z tym zrobić, chyba że zostawię wszystkie razem na pastwę mrozów. Kolejnym problemem było to, że zamówienie przyszło niekompletne. Okazało się, że jednej z sadzonek brakuje - niestety przez to, że nie były opisane ciężko było zidentyfikować której 🙂 Na szczęście właściciel mi w tym pomógł i zwrócił różnicę. Również zamiast zamówionej rukoli (która wybiła w pęd i przez to nie nadawała się do wysyłki) otrzymałam kocimiętkę cytrynową. Niby nie powinnam na tę zamianę narzekać, jednak jako klient chciałabym być o takich rzeczach poinformowana przed wysyłką 🙂 Natomiast ostatnia z odkrytych przeze mnie niespodzianek była najmniej przyjemna. Na sadzonkach truskawek były mszyce! 2013-05-15 mszyce Nie było ich dużo, ale jednak. Na szczęście szybko to zauważyłam i odizolowałam sadzonki tak że mszyce nie zdążyły się przenieść na inne rośliny. Umyłam sadzonki truskawek dokładnie pod bieżącą wodą i opryskałam roztworem mydła ogrodniczego. Po tych zabiegach mszyce zniknęły - miejmy nadzieję, że na dobre 🙂 Pomimo tych kilku nieprzyjemności, mogę Wam z czystym sumieniem Ogrody Ziołowe polecić. Wpadki nie zdarzają się tylko tym co nic nie robią 🙂 2013-05-15 sadzonki Otrzymane przeze mnie sadzonki są naprawdę bardzo ładne, duże i zdrowe. Do tego tak jak mówiłam, sklep posiada naprawdę ogromny asortyment różnych ziół (zwróćcie szczególnie uwagę na ilość różnych mięt oraz gatunków bazylii!). Znajdziecie też tam sadzonki roślin, które ciężko dostać gdzie indziej. Szczególnie polecam Waszej uwadze stewię oraz jiaogulan (gynostemmę). Te dwie ciężko jest znaleźć a są naprawdę warte uwagi. Zamówiłam obydwie i sadzonki, które otrzymałam są spore i silne. Wiadomo, że kupując cokolwiek przez internet tak naprawdę nie wiemy co dostaniemy. Nie będziemy w stanie obejrzeć roślin przed zakupem. Natomiast moim zdaniem, to co otrzymałam od Ogrodów Ziołowych zdecydowanie przewyższa jakością to co jest dostępne w sklepach - czy są to markety czy giełdy kwiatowe. Rośliny są przede wszystkim zdrowe i silne. Sadzonki są również dość duże, zdecydowanie większe niż te które w podobnym terminie kupowałam w zeszłym roku na giełdzie kwiatowej w Tychach. Ponadto, nawet wliczając koszty przesyłki rośliny są w atrakcyjnych cenach! Reasumując, jeśli chcecie kupić zioła a nie wiecie gdzie - ja Wam bardzo polecam Ogrody Ziołowe, które możecie również śledzić na Facebooku 🙂
Posted by Basia in Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 24 comments
Przygotowanie doniczek do sezonu

Przygotowanie doniczek do sezonu

Zimna Zośka za nami - czas na zagospodarowanie balkonu 🙂 Zanim posadzicie rośliny na balkonie, pamiętajcie o tym aby dokładnie umyć doniczki. Uprawiając rośliny jadalne musimy tutaj zwrócić uwagę na kilka rzeczy 🙂 SONY DSC   Tak wyglądają moje doniczki po zimowaniu na balkonie 😛 Ja ich mycie zostawiam sobie na wiosnę, na jesieni jedynie usuwam z nich całą ziemię. Wiem, że niektórzy doniczki myją od razu po sezonie, ja jednak nie za bardzo mam je gdzie trzymać, a na śląskim balkonie zdążą się jeszcze mocno pobrudzić przez zimę 😉 W uprawie roślin jadalnych musimy uważać na chemię. Dlatego niech Was nie kusi stosowanie takich rzeczy jak domestos czy płyn do mycia naczyń do mycia doniczek, w których potem chcecie uprawiać zioła czy warzywa. Chociaż ja się przed Wami bez bicia przyznam, że mi się to zdarzało (tzn. płyn do mycia naczyń, nie domestos 😀 ). A wynikało to przede wszystkim z tego, że samą wodą umyć taką doniczkę jak na zdjęciu powyżej jest prawie niemożliwym. Nie znałam też żadnej alternatywy. Teraz znam 🙂 I z czystym sumieniem Wam ją polecam. Jest to mydło potasowe z serii Pro Natura firmy Florovit. SONY DSC Na testowanie tego produktu przeznaczyłam sobie 2 skrzynki balkonowe wraz z podstawkami o długości 40cm. Na umycie tych 4 elementów wystarczyło mi ok. pół zakrętki mydła ogrodniczego. Bardzo dobrze się pieni i błyskawicznie pomaga usunąć zabrudzenia. Całość zajęła mi ok 5 min - bez żadnego szorowania i większego wysiłku. Mydło pachnie intensywnie czosnkiem 😉 Nie jest to przyjemny zapach, ale można go znieść 😉 Jedynie do mycia załóżcie rękawiczki, no chyba że lubicie zapach czosnku na dłoniach 😉 Po kilku minutach doniczki były już czyściutkie: SONY DSC SONY DSC   Niestety - ja mam do dyspozycji jedynie kabinę prysznicową - w wannie myłoby się te doniczki dużo wygodniej i mogłabym więcej na raz 😉 No ale cóż zrobić - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma 😛 Co więcej, mydła potasowego możecie dodatkowo używać do oprysków roślin. Kiedy pojawiają się takie szkodniki jak mszyce czy tarczniki to możecie wykorzystać 1-3% roztwór tego mydła do opryskania rośliny. Można też takim roztworem po prostu szkodniki z rośliny zmyć. A na tarczniki i mszyce to chyba najlepsza metoda. Gdybym wiedziała, że taki specyfik istnieje to może uratowałabym w zeszłym roku moje drzewko laurowe. SONY DSC   W każdym razie - dbajcie o to aby dokładnie umyć doniczki zanim zasadzicie do nich nowe rośliny. Zawsze warto obniżyć szanse przeniesienia jakiś chorób lub bakterii. A ja zdecydowanie polecam Wam do tego mydło ogrodnicze Florovit Pro-Natura, bo sprawdza się po prostu znakomicie 🙂 Więcej informacji o serii Pro-Natura firmy Florovit znajdziecie tutaj: Florovit Pro-Natura
Posted by Basia in Szkodniki i choroby roślin, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 14 comments
Doniczki z tkaniny – nowy trend? Konkurs!

Doniczki z tkaniny – nowy trend? Konkurs!

Myślę, że zdecydowana większość z Was moi Drodzy czytelnicy uprawia coś na balkonie 🙂 Czy są to kwiaty, zioła, warzywa czy owoce - głównym problemem,  z którym zawsze będziemy się borykać to ograniczona przestrzeń. Dziś pokażę Wam coś co w Polsce nie jest jeszcze aż tak popularne, ale na rynkach zachodnich robi już furorę 🙂 FlowerTube_bepflanzt_gelb Są to doniczki z tkaniny. Lekkie, poręczne, łatwe do przechowywania, a przede wszystkim - pozwalają na zasadzeniu wielu roślin na niewielkiej przestrzeni. Idealne nie tylko na mały balkon, ale również na większe tarasy oraz do ogrodów. truskawka pnaca Doniczki z tkaniny przypominają bardziej kieszeń, torbę czy tez worek stanowią doskonałą alternatywę dla doniczek plastikowych, ceramicznych lub drewnianych. Ich główna zaletą jest lekkość i elastyczność materiału, są łatwe do przechowania zimą i do utrzymania w czystości, po złożeniu mieszczą się do małej szuflady. Specjalistyczna tkanina stabilizowana na promienie UV sprawia, że doniczki-torby pomimo swojej delikatności są bardzo mocne, wytrzymałe na skrajne warunki atmosferyczne i można spokojnie ich używać nawet kilka sezonów. Przyszyte u góry uszy pozwalają na zawieszenie takiej doniczki na płocie, balkonie, ścianie, pergoli. Można ja również postawić na ziemi. Co więcej - są ekologiczne, po całkowitym zużyciu nie stanowią dla środowiska zagrożenia. poziomka2 Rośliny posadzone w takich doniczkach bardzo szybko się przyjmują, rosnąc w tkaninie ich korzenie nie graniczą bezpośrednio z twardym materiałem, jak to jest np. w plastikowych pojemnikach. Ziemia jest mało nastawiona na promieniowanie słoneczne i nie wymaga aż tak częstego podlewania, nie przesusza się. I co jest najważniejsze dla wielu działkowiczów – nie rosną tam chwasty jak na gruncie, co jest istotne przy uprawie warzyw i owoców. Ciekawie rozwiązana jest również kwestia nawadniania takich upraw. Do tkaninowych doniczek można dokupić tzw. stożki nawadniające. Wbijamy taki stożek w środek doniczki co znacznie ułatwia nam równomierne nawodnienie uprawy. 20130427069 W takiej doniczce sadzimy rośliny trochę inaczej. Dzięki różnej ilości otworów wzdłuż doniczki obsadza się pojemnik nie jak w typowej doniczce od góry ale po bokach, przez co uzyskuje się przepiękne kompozycje kwiatowe i poręczne torby z ziołami, warzywami czy owocami. Czym obsadzać takie doniczki? Praktycznie wszystkim, szczególnie pięknie wyglądają kwiaty pnące, pelargonia bluszczolistna, begonia pnąca, petunia, surfinia, bakopa, smagliczka. Równie reprezentacyjnie i nowatorsko wyglądają aksamitki, bratki, krótkie begonie. Po obsadzeniu truskawkami pnącymi lub gruntowymi, poziomkami, pomidorkami koktajlowymi, pietruszką naciową, koperkiem, ziołami uzyskamy zachwycający efekt warzyw, owoców i kilkudziesięciu ziół na małej powierzchni i w jednym miejscu. Ja swoje mam zamiar przeznaczyć na truskawki i pomidorki koktajlowe - dorzucę do nich pewnie jeszcze trochę ziół. Będę Wam na bieżąco zdawać relacje jak się sprawdzają na miejskim 6tym piętrze 😉 zioła

Konkurs

Niedługo sami również będziecie mogli je przetestować 🙂 Mam dla Was do wygrania 3 doniczki z tkaniny od www.PatioBag.pl. Wystarczą na posadzenie 6ciu dowolnych sadzonek 🙂 begonia Jedyne co musicie zrobić to odpowiedzieć w komentarzu pod tym wpisem na pytanie:

Jaki macie pomysł na zagospodarowanie takiej doniczki?

Konkurs szybki, czekam na odpowiedzi do poniedziałku - 20 maja 2013 🙂 Przy planowaniu kompozycji możecie skorzystać z małej podpowiedzi na temat upraw współrzędnych czyli tego co z czym najlepiej rośnie 🙂

Krótki regulamin:

  1. Miło mi będzie jak polubicie SłonecznyBalkon na Facebooku
  2. Poproszę Was o w miarę krótkie odpowiedzi, maksymalnie kilka zdań.
  3. W momencie zostawiania komentarza musicie podać poprawny adres email abym mogła się z Wami skontaktować w celu przekazania nagrody (adres nie będzie nikomu udostępniony! wpiszcie go proszę w odpowiednim polu przy zostawianiu komentarza, nie w jego treści – w ten sposób będzie on widoczny tylko dla mnie)
  4. Podpisujecie się jak chcecie – może być imię, pseudonim, mogę również zamieścić odnośnik do Waszej strony.
  5. Jedna osoba może dodać jeden komentarz.
  6. Dodając komentarz zgadzacie się na późniejsze wykorzystanie go (wraz z Waszym podpisem) na blogu i na mediach społecznościowych (bez adresu email)
  7. W przypadku błędów na stronie i niemożności dodania komentarza możecie przesłać Wasze zgłoszenie na: basia@slonecznybalkon.pl w tytule wpisując „Konkurs PatioBag”
  8. Na Wasze komentarze czekam do 20 maja 2013, godziny 23:59
  9. Wybiorę 3 najciekawsze odpowiedzi – wyniki zostaną ogłoszone na blogu oraz na Facebooku.
  10. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcami prawo do nagrody zostanie przekazane kolejnej osobie.
  11. Biorąc udział w konkursie oświadczacie, że jesteście właścicielami tekstów, które zamieścicie w komentarzach i że zostały one stworzone tylko na potrzeby konkursu. Wszelkie formy plagiatu są niedopuszczalne.
  12. Może oczywiste, ale jednak powiem – nie używamy słów i wyrażeń powszechnie uznawanych za niecenzuralne – takie komentarze będą kasowane.
  13. W konkursie mogą brać udział wszyscy, jedynie adres do wysyłki nagrody musi być na terenie Polski.
Jeśli Wam się nie poszczęści to możecie kupić takie doniczki tutaj: PatioBag na allegro Czekam na Wasze odpowiedzi!   Wszystkie zdjęcia wykorzystane w artykule zostały dostarczone przez PatioBag.
Posted by Basia in Aranżacje balkonu, Konkursy, Pomysł na, 27 comments
Nawozy NPK – o co chodzi?

Nawozy NPK – o co chodzi?

Nawozy są jedną z tych rzeczy, o które często mnie pytacie. Szczególnie w uprawach balkonowych, gdzie ciężko jest zrobić kompostownik czy gnojówkę, ze względu na ich "zapach" 🙂 Z pomocą przychodzą tzw. nawozy NPK. Na pewno już kiedyś spotkaliście się z taką nazwą, ja teraz postaram się Wam przybliżyć o co chodzi z tymi nawozami 😉 Otóż nawozy NPK to wieloskładnikowe nawozy mineralne. Nie są to nawozy w pełni naturalne, chociaż zdarzają się takie z częściową zawartością materii organicznej (np. seria Florovit ProNatura), gdyż nawóz naturalny zawsze wyjdzie trochę inny - nie będziemy w stanie w masowej produkcji zapewnić takiego samego składu jeśli chodzi o składniki mineralne w każdej produkowanej partii. Warto też zaznaczyć, że składniki mineralne obecne w takich nawozach są łatwo przyswajalne przez rośliny. Skąd nazwa NPK? Od głównych składników tych nawozów:
  • N - azot 
  • P - fosfor (a właściwie tlenek fosforu P2O5)
  • K - potas (tlenek potasu K2O)
Na opakowaniach takich nawozów, będą podane proporcje składników mineralnych. I tak np. jeśli na opakowaniu podana jest informacja, że roztwór nawozowy NPK to 5+4+6, oznacza to, że nawóz zawiera kolejno:
  • 5% azotu
  • 4% tlenku fosforu
  • 6% tlenku potasu
  • a reszta to inne składniki, np. wapń, magnez, siarka, bor itp.
SONY DSC Chcę tutaj również zaznaczyć - nie ma nic złego w sztucznych nawozach. Jedynym zagrożeniem jest przenawożenie, które może wystąpić jeśli nie będziecie się trzymać zaleceń podanych przez producenta. Nawet część osób zaleca (i ja się do nich zaliczam 😉 ) używania dawek mniejszych niż zalecane - i to szczególnie w uprawach pojemnikowych, gdzie taki nawóz nie ma gdzie uciec 😉 Mają za to sporo zalet:
  • bezzapachowe (mówię już o roztworze a nie samym koncentracie 😉 ) w porównaniu np. do gnojówki czy obornika
  • mają sprecyzowaną zawartość substancji mineralnych
  • czyste biologiczne - czyli wolne od różnych patogenów, które mogą znaleźć się np. w gnojówce
  • tak jak każdy nawóz - wzmacniają rośliny, powodują lepszy wzrost, obfitsze plony oraz większą odporność na choroby
Moim zdaniem są dobrym rozwiązaniem na zapewnienie roślinom wymaganych składników pokarmowych w prosty i wygodny sposób. Ja sama w zeszłym roku używałam uniwersalnego nawozu Florovit. Aczkolwiek głupek ze mnie bo kupiłam wielką 5 litrową butlę! 😀 Sama nie wiem, o czym myślałam dokonując tego zakupu 😉 SONY DSC Nawozy dostępne są w mniejszych butelkach i takie polecam Wam kupować 😉 Szczególnie jeśli macie tak jak ja balkon a nie działkę 🙂 W tym roku przerzucam się na Florovit do warzyw - tutaj macie 2 rodzaje do wyboru: albo granulat z serii ProNatura z 30% zawartością substancji organicznych albo zwykły Florovit do warzyw. Ja granulat pewnie podsypię do większych donic z pomidorami, paprykami i cukinią, a do reszty będę używać płynnego koncentratu. Natomiast jako nawóz do ziół wybrałam uniwersalny Florovit ProNatura - powinien być ok 🙂 SONY DSC A Wy? Jakich nawozów używacie? Robicie swoje nawozy w pełni ekologiczne czy idziecie trochę na łatwiznę tak jak ja? 😛
Posted by Basia in Uprawa roślin w domu i na balkonie, 24 comments