pomidorki koktajlowe

Pikowanie pomidorów

Pikowanie pomidorów

Przyszedł ten moment, kiedy pomidorowe siewki są już dość duże (albo po prostu długie 😉 ) i czas je przepikować! 2015-04-11_siewki Powyżej widzicie moje sadzonki przed pikowaniem. Siałam je po 3-5 nasion na jedną komórkę, głównie ze względu na oszczędność miejsca. Nie doświetlałam ich dodatkowo a i słońca nie było dużo w ciągu ostatnich kilku paru tygodni, dlatego też dość się powyciągały. Zostały przy tym zdrowe, łodyżki mają dość grube i silne, bez przebarwień. Pojawiły się też już pierwsze pary liści właściwych. Co prawda teoretycznie powinnam z pikowaniem jeszcze poczekać aż ta para liści właściwych będzie większa, ale teraz po prostu miałam czas na przesadzanie i chciałam to już mieć z głowy 😉 Również przy takich wyciągniętych siewkach wzrasta prawdopodobieństwo, że będą się kłaść, co jest dodatkowym argumentem aby je przesadzić. Rozsadzałam je pojedynczo do innej wielodoniczki. Jeśli macie miejsce aby poprzesadzać je pojedynczo do doniczek o średnicy 7-10 cm to byłoby im jeszcze lepiej. U mnie wygrał aspekt oszczędności miejsca 😉 Najpierw musiałam pomidory powyjmować i porozdzielać. Pomogłam sobie w tym łyżeczką od herbaty. DSC05456 DSC05457 DSC05458 Po wyjęciu sadzonek rozdzieliłam je delikatnie palcami. DSC05459 DSC05460 DSC05461 Jak widać poniżej, niektóre sadzonki bardzo mi się powyciągały. DSC05469 Mając już oddzielone sadzonki przygotowałam im miejsce w nowym rozsadniku. Użyłam ziemi jak została mi z produkcji rozsady. Ważne aby była żyzna i przepuszczalna. DSC05471 Potem trzeba było sadzonki ułożyć w dołkach. Jak widzieliście wyżej były one dużo dłuższe niż głębokość wielodoniczki. Dlatego przy przesadzaniu ich pozaginałam im lekko łodygi tak jak widać na poniższych zdjęciach. DSC05464 DSC05470 Ten zabieg nie tylko pomoże nam zmieścić rośliny w płytszych pojemnikach ale również wzmocni nasze sadzonki. Pomidory wytwarzają korzenie na całej długości łodygi, dlatego ważne jest aby posadzić je pod same listki. Uzyskamy dzięki temu silniejsze sadzonki. Trzeba tutaj jednak bardzo uważać aby łodyg przy okazji nie złamać. Są bardzo kruche i łatwo można je uszkodzić. Ja staram się przy pikowaniu trzymać sadzonki za listki. Jeśli urwiemy listek - on po prostu odrośnie. Nie można tego samego jednak powiedzieć o łodydze. Przy jej złamaniu w zasadzie roślina jest do wyrzucenia. A tak wyglądały sadzonki moich pomidorów już po pikowaniu: DSC05466 DSC05475 Dalej dbamy o nie tak samo jak wcześniej - podlewamy od dołu lub od góry tak aby nie podlać liści i zapewniamy im dużo słońca i ciepła. I czekamy na połowę maja aby wysadzić je do miejsc docelowych 🙂

A jak tam Wasze pomidory? 🙂

  P.S. Przy okazji zapraszam Was do podglądania w galerii z sezonu 2015 jak radzą sobie moje rośliny 🙂
Posted by Basia in Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 58 comments
Przegląd odmian pomidorów z sezonu 2014

Przegląd odmian pomidorów z sezonu 2014

Jedną z ciekawszych korzyści z samodzielnej uprawy pomidorów, jest możliwość przetestowania różnych odmian, niedostępnych w sklepach. Dziś zapraszam Was na przegląd tego co było u mnie na balkonie w ostatnim sezonie. pomidory-opisane Na powyższym zdjęciu widzicie 6 odmian, które załapały się na jesienną sesję zdjęciową (Violet Jasper, Red Cherry, Black Cherry, Cytrynek Groniasty, Koralik i Złoty Ożarowski). Dodatkowo miałam jeszczę Olę Polkę, Latah i Isis Candy. Isis Candy zostało w całości zjedzone przez zarazę ziemniaczaną, Ola Polka po prostu nie załapała się na sesję (wydała wszystkie owoce na raz, po czym zwiędła - niektóre odmiany tak mają), Latah też się nie złapał na sesję - po prostu o nim zapomniałam 😉 , ale ma za to indywidualne. W zasadzie wszystkie krzaki (oprócz wspomnianego Isis Candy) rosły ładne i zdrowe i nie sprawiały problemów w uprawie. Przy dzisiejszych opisach skupię się na walorach smakowych. Planuję serię postów opisujących każdą odmianę osobno - wtedy zobaczycie dokładnie jak rozwijały się poszczególne odmiany.

To co, zaczynamy? 🙂

1. Violet Jasper

pomidor-koktajlowy-violet-jasper pomidor-koktajlowy-przekroj-violet-jasper Zdecydowany król sezonu 🙂 Nie dość, że wygląda przepięknie to jeszcze jest bardzo smaczny - wyróżnia się swoim smakiem spośród innych pomidorów. Jedynym jego minusem jest dość twardawa skórka, ale przy większych okazach można je po prostu sparzyć i obrać. Owoce mają ok 5 cm średnicy, są dość mięsiste i mają sporo pestek. W związku z tym zebranie nasion na kolejny rok jest banalnie proste. Rośnie na gronach po 3-4 owoce.

2. Cytrynek Groniasty

pomidor-koktajlowy-cytrynek-groniasty pomidor-koktajlowy-przekroj-cytrynek-groniasty Zajął w moim rankingu zaszczytne drugie miejsce. Rośnie najwyższy, ze wszystkich przetestowanych przeze mnie odmian. Ma natomiast dość elastyczne gałązki i można je podpinać na różne sposoby 🙂 Co jest dość korzystne na balkonie to to, że rośnie bardziej w górę niż wszerz - a wiadomo, powierzchnia na balkonie jest bardzo cenna! Owoce ma owalne o wymiarach ok 2 x 4cm i bardzo słodkie! Ma też dość miękką skórkę, więc zjadanie go prosto z krzaka stanowi samą przyjemność 🙂 Owoce rosną na bardzo dekoracyjnych gronach i możemy je jeść przez cały sezon. Jedyne, co mogłabym cytrynkowi zarzucić to niewielką ilość pestek (chociaż przy jedzeniu to będzie zaleta 🙂 ), więc jego rozmnażanie wymaga poświęcenia kilku owoców.

3. Złoty Ożarowski

pomidor-koktajlowy-zloty-ozarowski pomidor-koktajlowy-przekroj-zloty-ozarowski Na trzecim miejscu wylądował spory, żółty pomidor. Jest dość mięsisty i słodkawy - taki nie za słodki, nie za kwaśny - nam bardzo smakował. Jedynym minusem jest dość twarda skórka, ale jako że owoce są dość duże (ok 6-7 cm średnicy) to bez problemu można go parzyć i obierać, i wręcz kroić w plasterki na kanapki. Odmiana jest dość plenna i można zbierać pomidory przez cały sezon.  
W tym miejscu rankingu już nie ma dużych różnic pomiędzy odmianami - żaden kolejny mnie nie zachwycił, wobec czego dalsza kolejność jest przypadkowa 🙂
 

4. Koralik

pomidor-koktajlowy-koralik pomidor-koktajlowy-przekroj-koralik To jest chyba jedna z najbardziej popularnych odmian pomidorów koktajlowych. Wiem, że jak będę miała ogródek i dzieci to na pewno u mnie zagości 🙂 Na balkonie problematyczna jest z tego względu, że mocno rozrasta się na boki. Owoce wydaje bardzo małe, powiedziałabym że przeciętnie o średnicy ok 1cm. Są one za to bardzo słodkie. Sam krzak z takimi mini czerwonymi kuleczkami wygląda przeuroczo 🙂

Bo #malejestpiekne 🙂

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Basia Chronowska (@bchronowska)

5. Black Cherry

pomidor-koktajlowy-black-cherry pomidor-koktajlowy-przekroj-black-cherry Koniecznie chciałam tę odmianę przetestować u siebie bo często pojawiała się w różnych miejscach. Szczerze, nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. Owoce są dość kwaskowate (w porównaniu do całej reszty) i mnie nie zachwyciły. Mają średnicę ok 3-4 cm. Skórka jest średnio twarda (zdecydowanie bardziej miękka niż u Violet Jasper) i to chyba ich największa zaleta z mojej perspektywy 😉 W mojej uprawie owoce miały również tendencję do pękania.

6. Red Cherry

pomidor-koktajlowy-red-cherry pomidor-koktajlowy-przekroj-red-cherry Jeśli miałabym wybierać pomiędzy Black a Red Cherry to chyba wybrałabym te drugie. Są słodsze od Black Cherry , ale za to mniej soczyste. Ot, suchawy czerwony pomidorek 🙂 Mają też dość twardą skórkę. Za to wyglądają przepięknie - jak z obrazka 🙂 Mają owalny kształt, podobny do cytrynka, ale są ciut większe ( ok 3x5 cm).

7. Latah

pomidor-koktajlowy-latah pomidor-koktajlowy-przekroj-latah Ten, co nie załapał się na wspólne zdjęcia. Wydał niewiele owoców i miały one tendencję do pękania. Po spróbowaniu stwierdziliśmy, że smakuje po prostu jak pomidor - taki smaczny, dość słodki pomidor 🙂 Tylko, że z twardą skórką. Owoce miał dość duże, o średnicy ok 6cm.

8. Ola Polka

pomidory-koktajlowe-ola-polka Jak pisałam już wyżej, wydała wszystkie owoce na raz i zwiędła (niektóre odmiany tak po prostu mają). Cały plon widzicie na powyższym zdjęciu. Mnie to osobiście nie odpowiada bo musiałam wszystkie pomidory zebrać na raz, a zdecydowanie wolę je zjadać pomału przez cały sezon. Wygląd miała bardzo podobny do Złotego Ożarowskiego - dość duże, żółte kulki. Była od niego bardziej soczysta i ciut słodsza. Byłaby w pierwszej trójce, gdyby nie ten jednorazowy plon. Pod większą uprawę byłaby idealna, ale jako jeden z 8 krzaków na balkonie - nie bardzo.

9. Isis Candy

Tu za dużo nie powiem bo rosły, rosły aż zeżarła je (jako jedyne) zaraza ziemniaczana.  

I to by było na tyle 🙂

W tym roku na pewno chcę zasiać odmiany z pierwszej trójki, a co jeszcze się uda przetestować - zobaczymy 🙂

Co Wy mieliście na swoich balkonach w ostatnim sezonie? Jakie odmiany polecacie?

  P.S. Na koniec chciałam serdecznie podziękować mojej asystentce, która pomagała mi w trakcie sesji 😉 No dobra, "pomagała" to może nie jest zbyt trafne określenie 😀 pomidorowy-kot
Posted by Basia in Opisy roślin, Porady, 20 comments
5 rzeczy, których nauczyłam się w tym sezonie

5 rzeczy, których nauczyłam się w tym sezonie

Ten sezon minął wyjątkowo szybko. Nie było mnie tu dla Was tyle ile bym chciała, ale mam mocne postanowienie w przyszłym roku to nadrobić. Na samym początku chciałam Was szczerze przeprosić za brak wpisów. Życie w tym roku poukładało się tak a nie inaczej, i trochę poprzestawiało priorytety. Teraz zaczyna się Nowy Rok, tworzę nowe plany, i jednym z nich jest powrót do pisania dla Was. Oficjalnie obiecuję więc, że możecie się spodziewać większej regularności w nowych wpisach na Słonecznym Balkonie 🙂 Jeszcze zostało trochę komentarzy i mejli czekających na odpowiedź, ale to już po nowym roku 🙂 5 rzeczy balkon Ale teraz czas na główną część wpisu, czyli czego nauczyłam się w tym roku? (jeśli chodzi o uprawy balkonowe oczywiście 🙂 )

1. Sadzonki trzeba wcześniej przesadzać do większych pojemników

Za długo trzymałam pomidory w małych, ciasnych doniczkach i przez to owocowały mi dość późno. Teraz będę się pilnować aby jak najszybciej przesadzać rośliny do większych pojemników.

2. Łatwiej zapobiegać niż leczyć

W tym sezonie miałam mocne postanowienie aby regularnie wykonywać opryski wzmacniające z pokrzywy, skrzypu i wrotyczu. I nawet pomimo tego, że nie udało mi się wykonywać ich tak regularnie jak bym chciała to i tak odczułam ich działanie. Szkodniki pojawiły mi się w zasadzie tylko na papryczkach chili (ale za to solidnie 🙂 ), a cała reszta była stosunkowo zdrowa przez cały sezon. Tym samym stałam się jeszcze większym zwolennikiem oprysków wzmacniających.

3. Uprawiaj to czego używasz

Na początku sezonu (z dość ciężkim sercem) pozbyłam się części sadzonek – roślin takich, które istniały tylko na balkonie, nigdy w kuchni. I wiecie co? Nie dość że miałam więcej miejsca to dodatkowo nawet nie zauważyłam braku tych roślin 🙂 Wniosek z tego taki, że nie ma co się rozdrabniać na ogromną liczbę sadzonek – wybierajmy te, których używamy. Na resztę po prostu szkoda naszego czasu i miejsca na balkonie.

4. Różnorodność odmian pomidorów jest super

W tym sezonie miałam na balkonie 5 odmian pomidorów (będą wszystkie opisane w osobnym artykule). Bardzo podobało mi się testowanie ich smaków, porównywanie ich między sobą. Wiem już teraz, że na pewno co roku będę testować kolejne. Jest ich tak dużo, że chyba nigdy się nie skończą 🙂 Ale na pewno jest to jedna z tych rzeczy, którą uwielbiam w uprawianiu roślin jadalnych – możemy posmakować odmian, których nie mamy szans kupić w sklepie 🙂

Kolorowe #pomidorki mam 🙂

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Basia Chronowska (@bchronowska)

 

5. Co swoje to swoje 🙂

Ten ostatni punkt może nie do końca jest nauczką z tego sezonu, ale kolejny raz przekonuję się, że smak własnych pomidorów, papryczek chili czy świeżych ziół jest nieporównywalny z tym, który oferują nam produkty w sklepach. Taki pomidor przede wszystkim pachnie 🙂 I mam pewność, że nie był pryskany chemią. Co swoje to swoje 🙂

A jakie Wy wynieśliście lekcje z tego roku?

Tym samym chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze na ten nadchodzący 2015 rok. Niech Wam sprzyja, nie tylko roślinnie 🙂

Posted by Basia in Aktualności, 22 comments
Pomidorowy balkon

Pomidorowy balkon

W tym sezonie u mnie na balkonie zatrzęsienie różnych odmian pomidorów. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jak wyglądają 🙂 Co prawda nie są zbyt dorodne - może pamiętacie, że popaliło mi prawie wszystkie sadzonki na początku sezonu, ale udało mi się je odratować. Gdyby się to nie stało to byłyby teraz dużo większe. No ale trudno - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma 🙂 Porobiłam im wszystkim zdjęcia w piątek, zdecydowana większość ma już kwiaty - owoców jeszcze brak. Ostatnio je trochę przylało podczas ulew przechodzących przez Polskę, ale całe szczęście obyło się bez strat. Pryskam je regularnie pokrzywą i skrzypem wiec miejmy nadzieje, że obędzie się również bez chorób. A oto one 🙂

Złoty Ożarowski

2014-07-11_pomidor-zolty-ozarowski 2014-07-11_pomidor-zolty-ozarowski

Cytrynek Groniasty

2014-07-11 Cytrynek Groniasty 2014-07-11 Cytrynek Groniasty 2014-07-11 Cytrynek Groniasty

Violet Jasper

2014-07-11 Violet Jasper 2014-07-11 Violet Jasper 2014-07-11 Violet Jasper 2014-07-11 Violet Jasper

Latah

2014-07-11 Latah 2014-07-11 Latah 2014-07-11 Latah

Ola Polka

2014-07-11 Ola Polka 2014-07-11 Ola Polka 2014-07-11 Ola Polka 2014-07-11 Ola Polka

Black Cherry

2014-07-11 Black Cherry 2014-07-11 Black Cherry

Red Cherry

2014-07-11 Red Cherry 2014-07-11 Red Cherry

Koralik

2014-07-11 Koralik 2014-07-11 Koralik

Isis Candy

2014-07-11 Isis Candy 2014-07-11 Isis Candy

Ufff... Trochę ich jest 🙂 Już nie mogę się doczekać porównywania między sobą ich owoców!

A jakie odmiany rosną na Waszych balkonach?

Więcej zdjęć (nie tylko pomidorów) jak zwykle znajdziecie w galerii 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 37 comments
Początek lata na słonecznym balkonie

Początek lata na słonecznym balkonie

Od wczoraj mamy oficjalnie lato, choć jakoś go w powietrzu nie czuć. Moje pomidorowe liliputy po przesadzeniu trochę podrosły, może coś z nich jeszcze będzie 🙂 Ten sezon nie jest dla mnie łatwy - mam mało czasu na zajmowanie się roślinami i na pisanie dla Was. Dziękuję Wam tym samym za wyrozumiałość i postaram się być tu dla Was częściej. Mam nadzieję, że rośliny wykażą się podobnym zrozumieniem i obdarzą mnie chociaż jakimiś plonami 😉 2014-06-22 słoneczny balkon Ten sezon charakteryzuje się jeszcze jednym zjawiskiem - plagami szkodników. Niestety, zima była jaka była, nie wymroziło tego co miało wymrozić i teraz mamy efekty. U siebie zauważyłam przędziorki i mszyce. Czas w końcu się nimi zająć. Dziś jeszcze mam w planie przygotować oprysk z pokrzywy, skrzypu i wrotyczu pospolitego i zaczniemy kuracje 🙂 W końcu udało mi się znaleźć czas na poprzesadzanie pomidorów, są w nowych doniczkach już jakiś czas i zaczęły w końcu rosnąć. Dosadziłam im różne bazylie, trochę nagietków, dosiałam aksamitki. I niech rosną 🙂 2014-06-22 pomidory koktajlowe 2014-06-22 pomidory koktajlowe 2014-06-22 pomidor violet jasper Pięknie budzi się również gynostemma. Na zimę zrzuciła praktycznie wszystkie liście, a teraz zaczyna ładnie odrastać - jeszcze chwila i zarośnie całą drabinkę 🙂 2014-06-22 gynostemma jiaogulan Mogę się Wam jeszcze pochwalić pięknie rosnącym majerankiem - rozkrzewia się cudnie, w zasadzie mogę już zacząć go ścinać i suszyć. 2014-06-22 majeranek Dumna jestem również ze swojej lawendy, którą wysiewałam w zeszłym roku. Ma już pierwsze kwiaty. Nie jest to może zbyt obfite kwitnienie, ale biorąc pod uwagę fakt, że lawendę jest dość ciężko wyhodować z nasion to jestem po prostu z siebie dumna, że mi się udało 🙂 Teraz ciekawe czy przetrwa - bo lawendy z reguły miały u mnie krótki żywot 😉 2014-06-22 lawenda Ostatnio mówiłam Wam też, że będę ratować zbyt wyciągnięte bazylie. Zdecydowana większość poszła po prostu do doniczek z pomidorami, zakopana najgłębiej jak się da. Niestety z bazyliami miniaturowymi nie dało się tak zrobić - były wyciągnięte na dobre kilka(naście) centymetrów. Poobcinałam je i włożyłam do słoika z wodą. Niektóre zaczynają już puszczać pierwsze korzenie. Jak wykształcą ich więcej to je porozsadzam. Bazylia ukorzenia się dość szybko, myślę że za jakiś tydzień będą już gotowe do przeprowadzki. 2014-06-22 bazylia miniaturowa - ukorzenianie 2014-06-22 bazylia miniaturowa - ukorzenianie Na koniec pokażę Wam jeszcze mój nowy nabytek. Sałaty te kupiłam jakiś czas temu, w jednym z dyskontów. Były sprzedawane tak jak inne zioła - w folii. Wszystkie 3 odmiany rosły w jednej ciasnej doniczce. Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała czegoś z nimi zrobić 🙂 Jakieś 2 tygodnie aklimatyzowały się w doniczce, w jakiej je przyniosłam a w zeszłym tygodniu przesadziłam je do ziemi. Na razie rosną ładnie, zobaczymy co z nich dalej będzie. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie nimi zaskoczona 😉 2014-06-22 sałaty Po więcej zdjęć jak zwykle zapraszam Was do galerii z obecnego sezonu 🙂

 Jak tam Wasze balkony?

Posted by Basia in Aktualności, 30 comments
Kiedy minął ten maj?

Kiedy minął ten maj?

Maj - jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, a mi tym razem minął tak szybko, że nie zdążyłam nim się nacieszyć. Tyle się działo, mnóstwo wyjazdów, pracy, mało czasu... Do tej pory jeszcze nie przesadziłam wszystkich roślin do pojemników docelowych. Przy Waszych zdjęciach, jakie przesyłacie mi na Facebooku aż wstyd mi pokazać moje liliputy! Ale zrobiłam kilka zdjęć specjalnie dla Was, akurat udało mi się trochę słońca złapać 🙂 2014-05-30 słoneczny balkon Większość ziół dostało nowe doniczki i świeżą ziemię - wszystkie rosną teraz osobno. Jedynie mięty rosną po kilka gatunków w jednej doniczce. Chociaż te bardziej ekspansywne chyba wyparły inne gatunki. Tym akurat się bardzo nie przejmuję bo wszystkie i tak smakują bardzo podobnie 😉 Nie ma lekko - silniejszy przetrwa. Rozsada pomidorów i części papryczek stoi już kilka dni na balkonie, pewnie w niedzielę będę je przesadzać (jak zdążę 😉 ). Niestety przez moje zabieganie są bardzo małe, moje liliputy. Nie tracę jednak nadziei - jeszcze będą z nich plony 🙂 I te włosy kota na zdjęciach... Tak - one są wszędzie! 🙂 2014-05-30 słoneczny balkon 2014-05-30 słoneczny balkon Papryczki wysiane w lutym za to nadrabiają za całą resztę 😉 2014-05-30 słoneczny balkon W tym sezonie posiałam wyjątkowo dużo różnych gatunków bazylii - mam zwykłą, miniaturową, olbrzymią, cytrynową  i czerwoną. Rosną wszystkie ładnie, część się dość mocno wyciągnęła ale będę je jeszcze ratować 🙂 2014-05-30 słoneczny balkon 2014-05-30 słoneczny balkon 2014-05-30 słoneczny balkon Z balkonowych zdjęć mogę Wam jeszcze pokazać moje sałaty 🙂 Jest to odmiana Reine des Glaces i rośnie bardzo ładnie. Dostałam ją z banku nasion. Jak porozsadzam pomidory to pewnie część tych sadzonek poprzesadzam do innych doniczek - przyda im się więcej miejsca. 2014-05-30 słoneczny balkon Na koniec pochwalę Wam się, że w ostatnią sobotę (24 maja), z inicjatywy bloSilesii byłam w Domu Dziecka w Rudzie Śląskiej i przywiozłam dla nich sadzonki na warzywniak. Część było moich a część dostałam od Was - dzięki wielkie za odzew i wsparcie! Dzieci były bardzo zadowolone i mocno trzymam kciuki aby miały sporo plonów z tych pomidorków i dużo radości z ziół. 🙂 ogrodek-warzywny-ruda800 Tego dnia drugą dużą atrakcją dla dzieciaków były przejażdżki samochodami dzięki chłopakom z śląskiej frakcji klubu MX-5. Więcej zdjęć z tego intensywnego dnia znajdziecie na Facebooku bloSilesii. To w zasadzie tyle ode mnie 🙂 Maj był bardzo intensywny (niestety nie ogrodniczo), kolejne miesiące zapowiadają się spokojniej więc powinno mnie tu dla Was być więcej. A jak nie to zawsze możecie mnie złapać na Facebooku, Twitterze czy Instagramie 🙂

Cudnego majowo - czerwcowego weekendu Wam życzę! 🙂

Posted by Basia in Aktualności, 28 comments
Co nowego na balkonie? :)

Co nowego na balkonie? :)

Trochę się pozmieniało ostatnio na balkonie 🙂 Część sadzonek została przepikowana, część starszych roślin dostała nową ziemię.. A za oknem tak ciepło! 🙂 2014-04-29 słoneczny balkon W ramach odświeżania starszych roślin, świeżą ziemię dostały: rozmaryn, oregano (x2), lawenda i truskawki. W kolejce czeka jeszcze kilka kolejnych, ale ciężko tak wszystko na raz ogarnąć 🙂 Chociaż nie powiem, pogoda sprzyja - nawet jak pada deszcz! Jakimś cudem ostatnio padało tak równo, że ani kropla nie spadła na balkon a ja mogłam na takim świeżym deszczowym powietrzu przesadzać rośliny - marzenie 🙂 Przy okazji przesadzania pokażę Wam  jak wyglądają moje sadzonki oregano. Pierwsza ma już 3 lata, druga została zasiana w zeszłym roku - w zasadzie nie widać między nimi różnicy (przynajmniej w części zielonej, bryła korzeniowa nie pozostawia złudzeń 😉 ) (różnica w kolorze na zdjęciu wynika z innego oświetlenia sadzonek, zdjęcie robione było ok 18:00) 2014-04-29 oregano 2014-04-29 oregano A jak tam reszta roślin? Ostatnio żaliłam się Wam, że popaliło mi pomidorki. Przepikowałam je wszystkie do oddzielnych komórek i wyglądają dużo lepiej. Wam zwykle radzę aby poczekać z pikowaniem, aż będą miały przynajmniej po 1 parze liści właściwych, ale moje potrzebowały natychmiastowej akcji. Przy takim pikowaniu, wyciągnięte sadzonki można lekko zagiąć w ziemi - uważając przy okazji żeby nie złamać łodygi! Taki zabieg pomoże roślinie wzmocnić swój pokrój. 2014-04-29 oregano 2014-04-29 oregano 2014-04-29 oregano Pochwalić za to mogę się na pewno majerankiem, który rośnie przepięknie 🙂 2014-04-29 oregano No i mini skalniaczkiem (powiedziałabym Wam co to, ale nie mam pojęcia! 🙂 ) w mini ceramicznej doniczce 🙂 Przyznajcie sami, że niesamowicie słodko on wygląda, prawda? 🙂 Jak tam u Was? Ja jak zwykle zapraszam Was do odwiedzenia Galerii - Sezon 2014 - tam znajdziecie więcej zdjęć z mojego podwórka 🙂 A dla tych co wyjeżdżają na Majówkę przypominam o wpisie, w którym znajdziecie kilka porad na temat tego co zrobić z roślinami na wyjazd!
Posted by Basia in Aktualności, 25 comments
Rozpoczęcie sezonu 2014

Rozpoczęcie sezonu 2014

Sezon 2014 oficjalnie uważam za rozpoczęty!

Pomidory wysiane, chili już całkiem wysokie - nie jest źle 🙂 No i na balkonie pojawił się regał 🙂 2014-03-15 Regał na balkonie Na razie jest szaro - jeszcze się rośliny do końca nie obudziły, ale przynajmniej doniczki są kolorowe 😉 Regał kupny, nie zrobiony samemu, ale za to samemu malowany 🙂

No ale miało być o rozpoczęciu sezonu 🙂

Wczoraj (prawie) wszystko wysiałam co było do wysiania: kilka różnych odmian pomidorów koktajlowych, majeranek, bazylię, szpinak nowozelandzki, cebulę siedmiolatkę oraz próbnie będę robić rozsadę aksamitek i nagietków. W tym roku testuję następujące odmiany pomidorków (wszystkie z wymiany nasion na forum ogrodniczym! uwielbiam takie akcje 🙂 ) :
  • black cherry
  • red cherry
  • cytrynek groniasty (już kiedyś na balkonie był, ale z kupnych nasion - zobaczymy jak mu pójdzie tym razem 🙂 )
  • ola polka
  • violet jasper
  • koralik
  • złoty ożarowski
2014-03-15 pomidory koktajlowe posiane Większość do widocznej powyżej mini-szklarenki a cebula siedmiolatka zamieszkała razem z papryczkami chili 🙂 2014-03-15 Do chili została posiana cebula siedmiolatka Przy okazji pokażę Wam (jako że często pytacie) jak wyglądają kiełki papryczki chili zanim pójdą do ziemi. Moje były już dość duże, możecie je przesadzać jak będą jeszcze mniejsze - ważne aby nie wrosły w watę! 🙂 2014-03-10 Kiełki papryczki chili Takie kiełki idą po jednym na jedną komórkę wielodoniczki. Postępujemy tak samo jak przy normalnym wysiewie nasion - napełniamy doniczki ziemią, ugniatamy ją, kładziemy kiełki i przysypujemy lekką warstwą ziemi. Proste, prawda? 🙂 2014-03-10_chili-wysiew A tak poza tym, rozmaryn kwitnie, papryczki chili rosną w górę... Szaruga za oknem, ale w domu wiosna pełną parą! 🙂 Jak tam u Was? 2014-03-15 Rozmaryn kwitnie 2014-03-15 Chili wykiełkowało P.S. powiem Wam jeszcze w tajemnicy (no dobra, to nie jest taka tajemnica 😉 ), że stworzyłam nową galerię na tegoroczne fotorelacje: Sezon 2014. W poprzednich latach rozdzielałam je na rozsadę i balkony (wszystkie galerie możecie obejrzeć tutaj: Galerie), w tym roku wszystkie zdjęcia z całego sezonu będą w jednej galerii. Powód prozaiczny - rozsada też może być na balkonie i w pewnym momencie mam problem do której galerii wrzucać fotki 🙂
Posted by Basia in Aktualności, 33 comments