Pomidorki koktajlowe

Lubiane przez wielu pomidorki koktajlowe są dość prostym do uprawy na balkonie smakołykiem. Dodatkowo czerwone lub żółte kulki są piękną ozdobą balkonu. Do szczęścia trzeba im niewiele – słońce, woda i trochę nawozu – to powinno wystarczyć większości odmian pomidorów koktajlowych.

Wysiew nasion pomidorków koktajlowych

Jeśli chcemy wyhodować swoje własne sadzonki, nasiona pomidorów koktajlowych należy wysiać na przełomie marca i kwietnia. Nasionka możemy wysiać bezpośrednio do doniczek, do mini-szklarenki lub np. do kubkach po jogurtach. Po wysianiu delikatnie podlewamy i nakrywamy całość folią spożywczą (tą przeźroczystą, nie aluminiową 😉 ). W ten sposób tworzymy roślinkom warunki „szklarniowe”, w których najszybciej wykiełkują. Optymalna temperatura do kiełkowania pomidorów wynosi powyżej 20°C. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby nasiona miały dopływ powietrza – w tym celu folię dziurkujemy np. wykałaczką.

Sadzonki pomidorków koktajlowych

Sadzonki pomidorów koktajlowych sadzimy na docelowe miejsce w połowie maja, gdy nie ma już ryzyka przymrozków. Jeśli kupujemy sadzonki u ogrodnika, zwróćmy uwagę czy są zdrowe, nie mają żadnych chorób ani pasożytów. Na balkony najlepiej jest wybierać niższe odmiany pomidorków, gdyż te wyższe mogą piąć się w górę nawet do kilku metrów.

Pomidory należy sadzić do pojemników o co najmniej 20cm głębokości i niezbyt gęsto. Do standardowej balkonowej skrzynki 40cm można posadzić dwa, maksymalnie trzy krzaczki. Oczywiście na dnie doniczki robimy najpierw warstwę drenażu. Jeśli chodzi o ziemię to w sprzedaży są specjalne mieszanki do warzyw, aczkolwiek wiele osób na forach pisze, że pomidorki koktajlowe rosną równie dobrze w zwykłej ziemi do kwiatów balkonowych. Nawozić można co 10-14 dni nawozami naturalnymi – kupionymi w sklepie (najlepsze są takie z przewagą potasu) lub np. wyciągiem z pokrzyw.

Pomidorki koktajlowe – owocowanie

Pomidorki koktajlowe są wiatropylne. Oznacza to, że do zapylenia kwiatków niepotrzebne są owady, tylko wiatr. Można roślinkom pomóc poprzez potrząsanie ich od czasu do czasu. Można również kupić preparaty pomagające w tworzeniu się zawiązków owoców, jednak z reguły nie jest to potrzebne. Do dojrzewania owoców potrzebne jest przede wszystkim słońce. Roślina stojąca w cieniu będzie wymagała dużo więcej czasu aby wykształcić dojrzałe owoce.

Sąsiedztwo

Pomidory dobrze czują się w sąsiedztwie innych warzyw, szczególnie czosnku i cebuli, które dodatkowo pomogą odstraszyć szkodniki. Nie należy natomiast sadzić pomidorów w jednym pojemniku razem z ogórkami. Do roślin, które mogą źle wpływać na wzrost pomidorów należą również: kalafior, kapusta i kalarepa. Można za to sadzić pietruszkę naciową, seler naciowy, szpinak, różne gatunki sałat, koper i inne.

367 comments

Czy pomidorki kupione w markecie, które już mają owoce należy przesadzić do większej doniczki czy jak owocują jest na to za późno?

tu tez mozna poczytac o zapylaniu pomidorow przez trzmiele https://polskiepomidory.com.pl/pomidory/

Posiałam już pomidorki koktajlowe. Stoją sobie na parapecie i rosną w oczach. Czy i kiedy mogę przenieść je do jasnej piwnicy ,żeby nie wybujały za bardzo??

Do żadnej piwnicy! One mają mieć ciepło i jasno, jak najjaśniej i najcieplej 🙂

Dzień dobry
Mam tanią ziemię i kupilam nawóz bydlecy granulowany , ile go dac do donicy 10l na pomidory (balkon)przemieszać czy tylko na dno ?
Jak dalej postępować i nawozic ?
Pozdrawiam

Na każdym opakowaniu producent podaje zalecane stężenie nawozu. Tego się trzeba trzymać. Dajemy go do głębszej warstwy ziemi i czekamy ok 2 tygodnie zanim posadzimy do tych donic rośliny.

Witam mam już sporej wielkości owoce pomidorów koktajlowych i cały czas stoją na słońcuna balkonie ale nie chcą czerwienic się nadal są zielone. Co jest nie tak? Dodam że nawoze je nawozem w płynie. Proszę o pomoc

Basiu, czy do pomidorków Maskotka doniczki docelowe 13 cm będą zbyt małe/płytkie?

zdecydowanie za małe będą. Te 20cm głębokości i 5 litrów objętości dobrze żeby miały

Witam,
Pierwszy raz posiałam nasionka pomidorków. Wyrosly bardzo szybko (pod folią z dziurkami) maja okolo 4-5cm i po dwa listki. Kiedy mogę je przesadzic do skrzynek ? Bo będę je hodować na balkonie.

Pomidorki najpierw pikujemy do większych pojemników (na przykład kubeczków po jogurtach), a na miejsce stałe wysadzamy w połowie maja.

Od wielu lat sadzę pomidorki koktajlowe na balkonie. I zawsze jest pełno radości u moich urwisów. Cherola to moja ulubiona odmiana ze względu na jest wczesne owoce i plenność. Jeśli chodzi o nawozy to czego używacie?? Ja staram się wybierać nawozy ekologiczne przyjazne dla owadów jak i dla moich czworonogów. Ostatnim sezonem używałam nawozu do roślin warzywnych z BiOgardeny. Znacznie poprawił owocowanie.

..a ja chyba przesadzilam ostatnio i za bardzo podlalam moje krzaczki pomidorkow koktailowych. Zwiedly.. Jak moge im pomoc? ??

Pomidorki koktajlowe są idealne do wszystkiego, uwielbiam je 🙂

Witam Pani Basiu,
Moje pytanie dotyczy tego, że posadziłam pierwszy raz pomidorków i troszkę się martwię. Krzaki rosną, wydają owoce ale nie chcą dojrzewać? Co robić ? Czy to normalne ? Proszę o pomoc ?

Witam,
kupiłam dzisiaj kolejnego pomidorka koktajlowego i dopiero po przesadzeniu zauważyłam na głównym „pniu” i jednej gałązce dziwne żółte narośle – inne pomidory takich nie mają.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/9476aa7a646fec66
Proszę o podpowiedź czy jest to jakaś choroba, a jeśli tak to jak mogę ją wyleczyć? Czy to tylko pozostałości po bocznych liściach? Z góry dziękuję! 🙂

To zalążki korzeni. Tak może się dziać jak pomidor był zbyt mocno nawożony lub podlewany. Nie należy się tym przejmować 🙂

To mój debiut, czy pomidorkom koktajlowym obrywa się dolne gałązki z listkami, pomidorki mają ok 60 cm i widzę pierwsze nierozkwitnięte kwiaty, z góry bardzo dziękuję.

Tak – można oberwać, tak ok 20cm od ziemi żeby była goła łodyga.

Witam,
Pani Basiu na moim balkonie słońce jest do południa. W takich warunkach pomidorki mają jakies szanse czy dac sobie z nimi spokoj?

ja bym próbowała 🙂 do południa to nie jest bardzo dużo, ale też nie jest bardzo mało. Proponuję kupić 1-2 sadzonki i zobaczyć jak sobie poradzą 🙂

Witam , moje pomidorki koktajlowe jeszcze kwitną i drzewko ma już ponad 15 pomidorków zielonych, przez brak słońca słabo dojrzewają , czy można je jakoś naświetlić , aby lepiej rosły czy pozwolić im samym dojrzewać . Liście ,też mają trochę jakby zwiędłe , co mogę zrobić ?

Ja, przed zasianiem i zasadzeniem czegokolwiek, stosuje Dolomit http://tech-mot.pl/nawozy/dolomit/ Świetnie się sprawdza, w szczególności do mojej kwaśnej gleby.

Jak zabespieczyć odmiany pomidorów aby nie wystąpiła choroba grzybowa alternarioza?-Czy jeśli krzak już jest zaatakowany -istnieje nadzieja na uratowanie – zatrzymanie choroby –

Basiu gratuluję Ci bloga! Chciałabym Cię spytać – jako ekspertkę czy pomidorki będą owocowały aż do jesieni? Mam w tej chwili ok 25 jeszcze zielonych pomidorków, ale zastanawiam się, czy jak je zerwę to będzie już koniec, czy będę się cieszyć nowymi owocami? pozdrawiam!

Zależy od odmiany 🙂 są takie, które wydają wszystkie owoce na raz. Ale zdecydowana większość owocuje aż do jesieni 🙂

witam
Moje pomidorki a raczej ich liście oklapły i liście żółkną. Co może być tego powodem?

Powodów może być kilka – za mało wody lub nawozu, albo niestety zaraza ziemniaczana. Tak czy inaczej pożółkłe liście należy usunąć.

Witam Pani Basiu.
Świetne forum o pomidorkach.
Po raz kolejny postanowiłem uzyskać plon pomidorków koktajlowych na balkonie. Kiedyś już mi się to udało – ale wtedy pomidorki były w pojedynczych, większych donicach. Teraz mam 3-4 krzaki koktajlowych w skrzynce balkonowej 80x17x15. Tak – ciasno. Niestety „bujność” krzaków mnie przerosła. Gleba przed ostatecznym wysadzeniem została wzmocniona obornikiem granulowanym bydlęcym. Dawka właściwa. Krzakom zrobił bardzo dobrze:), ale owockom już chyba nie. I tu sedno – na krzaku około 12 gron, a w nich pomidory w większości o średnicy około 1 cm (zdecydowanie nie wyrośnięte), które dojrzewają. Prawidłowej wielkości jest tylko kilka, rozrzuconych po gronach. Balkon południowy, upał, woda 1-2x dziennie. Wiem, że krzaki mają za ciasno, ale muszą już tak zakończyć sezon.Przejrzałem Pani forum, przejrzałem stronę inhort.skierniewice i nie wiem co dalej – nawieźć je czymś (od obornika – około 3 m-ce temu) nie były nawożone,a jak tak to czym (konkretny pierwiastek czy mieszanka) – biohumus nic nie daje wielkości owocom; czy owoce już większe nie będą.
Będę wdzięczny za dwa-trzy zdania.
Dziękuję.

Ja bym po oborniku już im nic nie dawała. Szczególnie że efektów dużych nie będzie i tak, ze względu na to że mają tak gęsto… Co najwyżej wzmocniłabym je opryskami na liście, np. takim: najlepszy preparat roślinny

Witam serdecznie,

baaaardzo dlugi stos pytan i ja rowniez chcialabym dolozyc swoje 🙂 otoz mam na balkonie posadzone zwykle pomidorki. Slonce jest tutaj przez caly dzien, a ja pracuje po 12h i nie mam mozliwosci kontrolowania stanu nawodnienia. Dzis wrocilam do domu i zauwazylam ze liscie sa wysuszone i zawiniete, wygladaja niedobrze:( zakrylam juz balkon kocami ale slonce dostaje sie wszedzie i boje sie ze w takim upale pomidorki zwiedna 🙁 w jakis sposob moge je uchronic?

Słońce jest dobre dla pomidorów! przyzwyczają się 🙂 w ciągu dnia nie trzeba ich podlewać – wystarczy rano i ew. w razie potrzeby wieczorem. Do tego jakiś nawóz i będzie dobrze 🙂

Pani Basiu,
Po pierwsze dziękuję za wszystkie porady. Po drugie, chciałam zapytać, co Pani myśli o plastikowych doniczkach (dużych, średnica ok 30 cm) i skrzynkach (też duże, tzn długie) do uprawy pomidorków. Ile maksymalnie można zmieścić sadzonek? Mam klęskę urodzaju, około 30 krzaczków i już robię co mogę, żeby miały najlepsze warunki. Kiedy najpóźniej można je rozsadzać? (odmiany koralik, ola polka i karłowy, niestety nie podpisałam, bo stwierdziłam, że fajnie mieć niespodziankę. nie polecam tej metody)
pozdrawiam serdecznie 🙂

Haha zdecydowanie lepiej podpisywać odmiany 😉 na doniczkę 30cm dałabym max 2 sadzonki, na podłużną skrzynkę 40cm max 3. A rozsadzać – im szybciej tym lepiej! Najlepiej w połowie maja, po ostatnich przymrozkach.

Witam!
Pani Basiu, serdecznie dziękuję za ten blog, co już czyniłam mailowo 🙂 Teraz postanowiłam zadać swoje pytania korzystając z formularza na stronie.
Moje pytania są bardzo elementarne, ponieważ stawiam pierwsze kroki z uprawą pomidorków.
1. Czy doniczka o głębokości 18 cm wystarczy do pomidorów karłowych (odmiany: Babaja, Vilma, Balconi Red)? Jeśli nie wystarczy, to czy można przesadzać do większej doniczki, gdy na krzaczkach pojawiły się zawiązki kwiatków? Jeśli potrzeba większych doniczek, to potrzeba powiększać tylko głębokość? Czy np. doniczka o wymiarach 19×19 (cm) i głęboka na 30 cm byłaby odpowiednia, czy powinna być szersza?
2. Kupiłam w markecie pyszne pomidorki daktylowe i niewiele licząc na sukces na próbę posiałam ziarenka. Miałam na uwadze przede wszystkim ewentualne zasadzenie ich w roku następnym. Okazało się że wzeszły! 🙂 Teraz mi szkoda tych małych roślinek wyrzucać – jak tylko sobie przypomnę pyszny smak macierzystego pomidora… 🙂 Nie mam pojęcia, jak wysokie będą krzaki, ani nawet czy to była odmiana F1, itp. Chciałabym spytać, po czym będę się mogła zorientować, że to odmiana wysokopienna, bym je odpowiednio szybko „opalikowała”?
Serdecznie pozdrawiam 🙂

No to po kolei:
1) do tych odmian 18cm powinno wystarczyć, ale w tej głębszej będzie im po prostu lepiej 🙂 19x19x30 da radę 🙂
2) opalikować najlepiej od razu – unikamy wtedy uszkodzenia korzeni przy późniejszym wbijaniu kijków do doniczki. Potem najwyżej się ten palik wyjmie jeśli okaże się on niepotrzebny, ale moim zdaniem się przyda 🙂
Pozdrawiam!

Mam pytanko. Jestem zupełnie nowa. Na początku kwietnia wysialam po 2-3 nasilonek w krążkach torfowych. Kupiłam cos w stylu mini szklarni. Pod przykryciem osiągnęły dopiero ok 3 – 4 cm. Czy to normalne ze sa tak małe? Czy moge je juz przesadzić w docelowe miejsce. Mam jutowe donice o sr ok 34 cm. Ile ich moge tam wsadzić? Czy cos obok nich moge jeszcze wysłać? Dziekuje za pomoc ?

W tym roku też pierwszy raz sadziłam pomidorki koktajlowe i mam dokładnie takie samo pytanie, obecnie mają około 4 cm, czy mogę je już przesadzić na balkon i czy nie są zbyt niskie jak na początek maja?

Można sadzić 🙂 nadrobią wzrost szybko 🙂

Zdecydowanie można takie maluchy przesadzać 🙂 obok nich można wysiać nagietki, aksamitki, bazylię, rzodkiewki, sałatę … 🙂 więcej propozycji znajdziesz tu: uprawa współrzędna

Dziekuje ?

Cześć Basiu, zgodnie z zapowiedzią, znów Cię nawiedzam z pytaniem… 😉 Otóż przeczytałam wszystkie informacje na Twoim blogu wzdłuż i wszerz i nie jestem pewna czy tak powinno być: żółkna a później usychaja i opadają liścienie moim pomidorom… Sadzonki są już spore-jedne mają ok. 20cm. inne 15-17cm. Przelane nie są, zbyt sucho też nie mają. Może zacząć już nawozić biohumusem? ??

Taka kolej liścieni 🙂 póki liście właściwe zachowują ładny kolor i kształt to nie ma czym się martwić. Można zacząć delikatnie nawozić (1/4 – 1/2 dawki), mocniej od połowy maja.

Witam. Ja również mam zamiar w tym roku spróbować swych sił w sadzeniu pomidorków koktajlowych. Mam pytanie. Mój balkon jest w ekspozycji południowej, latem bardzo dużo słońca i bardzo gorąco. Czy jeśli posadzę pomidorki w dużej donicy i wystawie na balkon to czy słońce nie spali mi roślin. Myślałam aby wokół szczebelek rozwinąć taką ochroną matę bambusową, aby słońce nie padało bezpośrednio na rośliny. Pozdrawiam

Kinga ja mam dokładnie taki balkon – mocne palące słońce przez większość dnia. Pomidory to lubią, nie musisz im robić cienia 🙂

Witaj Basiu
Posadziłam w tym roku pomidorki Maskotka.Wyrosły mi pięknie. Mają bardzo delikatne łodyżki i liście, na tyle,że gdy świeci słońce to więdną strasznie i mam wrażenie, że już się nie podniosą. Stoją na parapetach a słońce ingeruje od rana do godzin popołudniowych. Czy mam je przenieść? Może więcej podlewać?

one muszą się uodpornić na wiatr.. można co najwyżej je od tego wiatru jakoś delikatnie osłonić, ale takie hartowanie sprawi że będą później mocniejsze 🙂

witam Basiu
Około dwóch tygodni temu posadziłam moje pierwsze nasionka pomidorków. Wykiełkowały i pojawiły sie juz pierwsze podwójne listki, ale dziś zauważyłam taki biały nalot na ziemi. Nie jest to taki „kożuszek” , ale jakby ktoś obsypał tą ziemię białym proszkiem. Dodam , że podlewam roślinki wodą odstaną, nie prosto z kranu. proszę o pomoc co z tym robić. Pozdrawiam

Magda o białym nalocie poczytaj tutaj: zgorzel siewek. W większości przypadków wystarczy zbierać ten nalot delikatnie z powierzchni ziemi.

Hej, Jestem tegorocznym pomidorkowym debiutantem. Krzaczki wyrosły dość okazale. czasem chyba za bardzo
http://fotoo.pl/show.php?img=1021248_zdj-cie-1.jpg.html
http://fotoo.pl/show.php?img=1021247_zdj-cie-3.jpg.html
, ale kwitną i owocują 🙂

Mam jednak 2 problemy – listki na dole bledną, żółkną i odpadają a na niektórych są brązowe plamki
http://fotoo.pl/show.php?img=1021250_zdj-cie-1-.jpg.html
http://fotoo.pl/show.php?img=1021249_zdj-cie-2.jpg.html

Druga sprawa dotyczy szkodników jakie zapłątały się na krzaczkach. Jest chmara miałych malenkich muszek (chyba mączniak) i rozprzestrzeniające się jajeczka na spodach liści. Zastosowałam już oprysk oraz takie pałeczki rozpuszczane w wodzie ale nie działa i powracają. nie chce stosowac za dużo już chemii bo pomidorki zaczynają czerwienieć i chciałabym rozpocząć zdrową konsumpcję. Będę wdzięczna za wszelkie rady.

Piękne te Twoje pomidorki! Szkodnikami już na tym etapie bym się nie przejmowała. Zrób ten oprysk: naturalny preparat na szkodniki i poobrywaj zarażone listki. Będzie dobrze 🙂

Witam Pani Basiu, jest Pani moją ostatnią nadzieją… od kwietnia jestem szczęśliwym posiadaczem pomidorków koktajlowych w dwóch doniczkach, które trzymam na balkonie od strony południowej (duże nasłonecznienie). Dotychczas rosły one wzorowo. Podlewane były codziennie, nawożone co 10-14 dni. Owoce wydają duże i słodkie Teraz krzaczki mają około 130 cm. Jednak dzisiaj zauważyłem, że na jednym krzaku na liściach pojawił się biało – żółty nalot w postaci plamek. Proszę o szybką poradę ponieważ nie chciałbym stracić krzaka, albo żeby drugi się zaraził. Dla zobrazowania przesyłam link do zdjęć pomidorków i liści.

http://zapodaj.net/b6ef6e1627403.jpg.html
http://zapodaj.net/bce10c444e004.jpg.html

Na pewno krzaki trzeba trochę przerzedzić, za dużo liści mają. Szczególnie zalecam oberwać te z dołu, niech ok 20cm od ziemi będzie tylko główna łodyga, bez liści. Dodatkowo do usunięcia idą wszystkie zarażone. To wygląda na początki zarazy ziemniaka. Dobrze by było je też od siebie trochę odsunąć aby miały więcej powietrza. Dodatkowo można im zrobić delikatny oprysk – 50g cebuli i czosnku zalać 1 litrem wrzątku, parzyć 30 min, przecedzić, ostudzić, dodać pół łyżeczki sody oczyszczonej i dokładnie wszystko spryskać – najlepiej rano, nie w pełnym słońcu. Poza tym wyglądają przepięknie, na pewno przetrwają! 🙂

Czy pomidorki wysiane w czerwcu mają szansę na prawidłowy wzrost, kwitnienie i owocowanie w tym sezonie? To moje pierwsze i spóźniłam się dwa miesiące.. 🙁

Marto niestety może być ciężko. Ale nie poddawaj się! Wszystko zależy od tego jak ciepła będzie jesień!

Witam!
W tym sezonie mam debiut w pomidorkach zwyklych i koktajlowych w donicach i mam kilka pytań. Posadzone byly na początku maja niektóre mają już prawie po metr wysokości wiec postanowilam je przesadzić i po przesadzeniu dolne listki zaczely zółknać i odpadac – czy to normalne , czy uszkodziłam korzonki czy może przelane są? Ponadto mniej więcej kiedy kwiatuszki się pojawią ? ( tak wiem potrzebują czasu ale nie wiem czy to normalne )Bo w góre lecą jak na drożdzach a kwiatkow nie widac i zastanawiam sie czy to nie problem z pyleniem poniewaz trzymam je w pokoju na poddaszu (taka szklarnia specjalnie dla roslinek :)) i potrzasam nimi regularnie ale nic to nie daje :/ Raz byly nawożone biohumus-em i czekaja na 2 runde. Dołaczm zdjecia i pozdrawiam 🙂
http://fotoo.pl/show.php?img=1000666_20150613-190722.jpg.html http://fotoo.pl/show.php?img=1000667_20150613-190753.jpg.html

No no no, przepiękne te Twoje pomidory! Dolne liście mogą opadać – to zupełnie normalne. Tak samo kwitnienie i owocowanie – przyjdzie na to czas 🙂 Jak im będziesz dawać biohumusu regularnie to szybko zaczną kwitnąć 🙂

Tak rosną się ze niedługo dachem będą wychodzić 😉 Dzieki 🙂

Wysokie ale troszkę wybujałe a przez to słabowite. Ja w tym roku też zadebiutowałem z koktajlowymi (malinowe od lat praktykuję z dobrym skutkiem), ale moje są wysokie na około 50-70cm. ale łodygi i listowie są soczysto zielone oraz są „kurpulentne”. Nawożę je średni raz na 7-10 dni, stoją na balkonie od strony południowej, a więc słońce mają cały dzień. Lada dzień spodziewam się kwitnienia pierwszych kwiatostanów. Mam trzy odmiany – czarną, czerwoną i żółtą, ta ostatnia w kształcie gruszki.

Dzień dobry
Moje pierwsze sadzonki rosną na balkonie pod wpływam tego bloga 😉
To podobno pomidor „koralik”, rosną ładnie nawożone raz na 7 dni nawozem gotowym, kwitną ale niestety zauważyłam na liściach plamy i marszczenie oraz schnięcie liści do wewnątrz… Czy mogę poprosić o poradę o z tym zrobić? Tu są zdjęcia http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/feee666c80374cf2.html, http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e1dcd08455f06feb.html
Z góry dziękuję Anna

Aniu to niestety wygląda jak jakiś grzyb 🙁 Zarażone liście koniecznie trzeba na bieżąco usuwać. Całą roślinę opryskaj roztworem z czosnku i cebuli z dodatkiem sody oczyszczonej (ok pół łyżeczki na 1 litr wody). Powinno pomóc zastopować chorobę.

Witam, zauważyłam że bardzo tutaj gwarno odnośnie pomidorów koktailowych a ja mam chyba z moimi krzaczkami jakiś problem. Mam na balkonie 2 krzaczki pomidorków koktajlowych nieznanego gatunku. Od momentu zakupu rosną jak szalone, są regularnie nawożone mieszanką mineralną do pomidorów firmy planton (nie mam skąd wziąć nawóz maturalny czy kompost). Zwiększyły swoją wielkość 3-krotnie, liście są ogromne zdrowe, soczyste i sztywne, obie roślinki wyglądają zdrowo i bujnie od samego dołu do czubka, nie widzę żadnych pasożytów ani nalotu. Kwitną też pięknie, ale zrzucają kwiatki. Jednego dnia kwiatek jest na łodyższe a drugiego już leży odpadnięty, jakby odłamany. Już tu ktoś zgłaszał podobny problem, ale moja roślinka jest nawożona mam nadzieję, że wystarczająco bo inaczej nie byłoby takich bujnych liści, no i imituję zapylanie przez lekkie potrząsanie co jakiś czas, a nawet dmucham (tak wiem, że to śmieszne). Od kilku dni jest dość chłodno, tak jak zresztą w całej Polsce, ale przecież daleko do przymrozków. Czy ktoś ma pomysł co to może być?

Już zapewne zauważyłaś, że w miejscu opadniętego kwiatka wyrasta pomidor 🙂 Rośliny tak robią – zrzucają kwiaty a w ich miejsce wyrasta owoc. Smacznego 🙂

Maj był zimny i roślina mogła zrzucać kwiaty bo było dla niej po prostu za wcześnie. Dodatkowo poczytaj o dawkowaniu Twojego nawozu – jeśli masz bardzo bujne liście to spora szansa że przedawkowałaś 😉 To nic nie szkodzi, po prostu spróbuj lekko zmniejszyć nawożenie. Daj im czas – jak będą gotowe to wydadzą owoce.

Witam, jestem nowicjuszem w uprawach balkonowych, półtoratygodnia temu kupiłam pomidorki koktailowe w donicy (wysokośc krzaczko około 60cm, donica 25×25)z duzą ilością kwiatów. Mam problem gdyz krzaczek mi więdnie okresowo. Sama nie wim co robię nie tak. Po zakupie postawiłam na balkonie (strona południowa, dość słoneczna)podlałam, następnego dnia padł, wydawało mi się ze ma mokro, odczekałam jeszcze jeden dzień wiotczał coraz bardziej, pomyślałam ze przesuszyłam podłałam obficie w łazience podniusł się, przeniosłam na balkon następnego dnia znowu zwiądł. I tak w kółko podlewam go wieczorem zabieram do domu- podnosi się rano, wystawiam na balkon i znowu mi pada choć mokro, nic z tego nie rozumiem może to przenoszenie, boje się ich przelać bo podobno nie lubią a suszenie też nie służy;) Dodam ze ziemia jest taka z włókienkami w środku , wydaje mi się że przepuszczalna. Mimo wszystko pojawiły się owoce. A i czy mogę je nawozić preparatem bio-humus?
Z góry dziekuję za pomoc.

Zdecydowanie zostaw go w jednym miejscu, przenoszenie nie służy żadnej roślinie. Pomidory przystosowane są do dużego słońca, wręcz powinny mieć bardzo słoneczne miejsce. Czasem rośliny reagują tak zaraz po przesadzeniu. Ja bym go zostawiła na balkonie, podlewała rano i zaczęła nawozić. Zobaczysz – przyzwyczai się do nowych warunków 🙂

Witam Pani Basiu mam pytanie kiedy robić opryski i z czego przeciwko chorobom pomidorków??
Pozdrawiam

Ja zawsze pryskam zapobiegawczo takim preparatem: najlepszy naturalny preparat roślinny. Czasem z niewielkim dodatkiem sody oczyszczonej.

Witam serdecznie, dowiedziałam się ,że pomidory koktajlowe wydadzą obfity plon, jeżeli kwiaty zapylimy wodą z cukrem.Mam jeszcze pytanie, słyszałam że pomidory chorują na zarazę ziemniaczaną, jak się tego ustrzec? W razie choroby, czym potraktować krzaczki.Serdecznie pozdrawiam.

Na zarazę ziemniaczaną najlepsze zapobiegawcze opryski z dodatkiem sody oczyszczonej, będę o tym pisać w najbliższym czasie (1-2 łyżki na 5 litrów wody). Są również odmiany odporne na tę chorobę. Odnośnie zapylania wodą z cukrem – przyznam się, że nie słyszałam o tym sposobie 🙂

Witam Pani Basiu mam pytanko bo mam jakiś mały problem z pomidorkami koktajlowymi górne liście lekko się zwijają,a podlewam z BIO-HUMUS’em,ale już kwitną.Czy tutaj występuje jakaś choroba liści ???

Pozdrawiam

Może to być wiele rzeczy… Bez zdjęć ciężko mi coś powiedzieć. Może być niedobór nawozu albo przenawożenie, jakaś choroba, szkodniki lub nieodpowiednia ilość wody… Trzeba wszystko po kolei sprawdzać.

Czesc Basiu.Mmam pytanie,kiedy mogę sadzonki swoich pomidorków przenieść do przyczepy kempingowej na słoneczne miejsce żeby nie zmarzly?bo trzymam je w domu i zbytnio nie mam już miejsca na parapetach.pozdrawiam

Ważne aby im temperatura w nocy nie spadała poniżej 10-15 stopni. Jak są tam takie warunki to można pomidory przeprowadzić 🙂

Powiedzcie mi czy, pomidory koktajlowe powinny rosnąć w górę jak oszalałe?Moje koktajlowki (indiga rose) mają już ponad 1m i cały czas w górę… Myślałem, że koktajlówki rosną na krzaczkach 🙂

Może tak się zdarzyć 🙂 szczególnie jak słońca mało – będą się do niego po prostu wyciągać.

indiga rose nie jest odmianą karłowatą więc będzie rosnąć w górę.
doszukałem się że rośnie na 1,5-1,7m, a w warunkach domowych przy gorszym oświetleniu może wyciągnąć się jeszcze bardziej 🙂
Osobiście w foliaku ne sadzę koktajlowych, ale zakładam, że są zarówno odmiany karłowe jak i wysoko rosnące, tą można śmiało zaliczyć do tych drugich.

No właśnie najbardziej mi indygo rose wybiła wśród siewek… Cóż… Balkon ma jakieś 2,5 metra wysokości – ma miejsce, niech rośnie 😉

Mam pytanko 😉 Na przełomie marca/kwietnia wysiewamy nasiona do doniczek, podlewamy i nakrywamy folią. Czy do czasu, kiedy je wysadzimy w docelowe miejsce (w maju) należy o nie jakoś szczególnie dbać? Jak podlewać itp? Kiedy powinny pojawić się pierwsze kiełki?
Pozdrawiam:-)

Aniu o pielęgnacji siewek możesz poczytać tutaj: przygotowanie rozsady, tam jest wszystko dokładnie opisane 🙂 Na kiełki można czekać 1-2 tygodni.

Witam. W tym roku mam zamiar zabrać się za własne warzywka, m.in. pomodory i mam pytanie czy zasiane nasionka w małych pojemniczkach przesadzam do większych razem z całą ziemią? Gdzieś natknęłam się na informację aby zakupić doniczki torfowe i je w całości przesadzić z roślinką…jak najlepiej się za to zabrać?

Monika spójrz tutaj: wysiew nasion. Ja przesadzam z całą ziemią. Jeśli zdecydujesz się na doniczki lub krążki torfowe to można je przesadzać w całości. Jest to wygodniejsze, ale na efekty nie ma raczej wpływu 😉

Najlepiej uprawiać własne pomidory koktajlowe, bez chemii i polepszaczy. Wystarczy zakupić nasiona lub brać udział w wymianie nasion na forach ogrodniczych i wyhodować swojego pomidora. Zachęcam do uprawy pomidorów na balkonach i ogrodach. Chcesz pomidory to wyhoduj je samodzielnie, takie jakie chcesz. Darmowe nasiona można znaleźć np na stronie http://wymiananasion.pl

cześć. moje pomidory cały czas kwitną i jeszcze zawiązują owoce. pewnie już nic z nich nie będzie bo za zimno i za mało śłońca. co można zrobić z takich zielonych? a może jeszcze dojdą?
mam jeszcze sprawę bo pojawiły się takie małe białe latające owady, wygladaja jak 1mm śnieżnobiałe ćmy. jak je sałatwić?

Witam
od kilku dni jest już dosyć chłodno a mam na balkonie kilka krzaczków z pomidorkami, które jeszcze kwitną i owocują i kilka krzaczków z papryczką chili. Czy powinnam je wstawić do ciepłego pomieszczenia czy zostawić na zewnątrz??? To moja pierwsza hodowla i nie chciałabym im zaszkodzić:)

Hej,
Wszyscy sie martwicie, ze macie plamki, ze pomidorki male, ze owoce sie nie zawiazuja 😉 To sie rozwiaze samo, ja mam natomiast inny problem.
Wysialem zima ziarenka pomidorkow koktailowych kupionych w markecie jako pomidorki. Wiecie – od podstaw wszystko robie. Ladnie porosly, przesadzalem raz do doniczki, a potem do gruntu, jak nalezy. Ziemie mam go*niana, i to prawie doslownie – podloze gliniaste. Rozrzedzilem troche wiec glebe piaskiem, przygotowalem z wysiewem gorczycy, ktora potem skopalem razem z trawa z ogrodka i …. pomidory porosly, jak oszalale. Dopiero teraz je oglowilem, wiec juz nie beda wyzsze, niemniej martwi mnie jedno. Moje pomidorki – a mam na jednym krzaczku ich chyba ze 20 – z pewnoscia nie wygladaja, jak koktailowe. Sa po prostu wieksze – jeden do prawie normalny, sredniej wielkosci pomidor, z „bulami” (nie okragly). Mam podejrzenie, co oni tam wyrabiaja z tymi pomidorkami w Holandii (bo taki byl kraj ich pochodzenia) – czym traktuja, podlewaja, i ewentualnie docinaja, zeby pomidorki nie rosly duze. I w smaku tez sa inne – sa slodsze, po prostu nie mego kwasku, co w oryginalach, sa tez miesiste, a nie wodniste. Ja wiem, ze nie wszystkie pomidory powtarzaja swoje cechy, niemniej to troche dziwnie wyglada – jakby w tej Holandii niewiadomo co ladowali w pomidory (to w sumie i tak widac czasem).
Macie jakis sposob specjjalnego traktowania pomidorkow koktajlowych, zeby owoce nie urosly zbyt wielkie ? Moja gleba nie wyglada na ciekawa, a prosze – wszystko wyroslo, jak na drozdzach. Nawet zwykle pomidory porosly ze 2,5 metra, tylko ze sie zlamaly akurat, jak bylem 3 tygodnie na urlopie i po powrocie musialem podwiazac – ale na oko to w sumie bedzie wlasnie tyle.

Rozmiar owoców zależy bezpośrednio od odmiany 🙂 może komuś się nasiona pomieszały po prostu? 🙂

na przyszłość za 6-8 gronem należy ogłowić* pomidora wysoko rosnącego, bo i tak nie zdążą pomidory albo się zawiązać, albo dojrzeć – za krótka wegetacja. Ponadto przyspieszy to dojrzewanie już zawiązanych pomidorów

* ogłowienie polega na najzwyklejszym oberwaniu wierzchołka pomidora, żeby już dalej wyżej nie rósł. Ważne żeby nad ostatnim gronem zostawić kilka liści (2-3). Z w gruncie raczej będzie to 6 gron w tunelu można pokusić się na 8, ale z praktyki tunelowej powiem że to i tak za dużo 🙂

„udowodnij że jesteś człowiekiem, daj mrówce smacznego chlebka” padłem hahaha 😀 Mrówy wolą mrówkol 🙂

Dzięki za radę 🙂

odnośnie mrówki i chlebka – jakoś się trzeba zabezpieczać przed automatami zostawiającymi miliony niewybrednych komentarzy 😉

mój krzak pomidorka nie chce kwitnąc, tylko od razu pojawiają się owoce – ale bardzo mało. dojrzewają normalnie do czerwoności a liście to nie jeden hodowca może pozazdrościc. nie nawożę bo i tak to jest bardzo bujna roślina. kupiłem roślinę jak już owocowała i od razu przesadziłem, może to zaszkodziło. proszę o radę na przyszłośc i pozdrawiam.

Z zasady nie powinno się już rośliny przesadzać jak owocuje bo właśnie może to wpłynąć negatywnie na plony. No i muszą być gdzieś te kwiatki skoro są owoce, inaczej się nie da 😉 A nawozić trzeba bo inaczej roślina nie będzie miała siły na owocowanie.

Nie strasz mnie że to źle wpływa 🙂
W tym roku eksperymentalnie bardzo szybko wysiałem pomidory karłowate, samokończące BETA, wysiew 3 lutego. W chwili sadzenia w foliaku miały dużo małych pomidorków, nawet około 2cm. W tej chwili największe mają ze 4-5cm a krzaczki prezentują się zdrowo i okazale.
Na wszelki wypadek zostały potraktowane dużą ilością wody, bo przy takiej ilości owoców mógł by być problem, przy zbyt słabym systemem korzeniowym, który teraz już widać że jest dobrze rozwinięty w koło krzaczka tuż pod powierzchnią ziemi 🙂

hej, ależ tu duzo komentarzy …. Ja na drugi rok sieje czarne małe tomaty. Słyszałaś o nich ? Są bardzo zdrowe. szczegolnie odmiana Indygo

O takich jeszcze nie słyszałam 😉

A moje pomidorki rosną jak na drożdzach i martwie się czy nie powinnam ich rozsadzić. Mam 3 krzaczki w skrzynce około 50 cm. Nie wiem jakie odmiany ponieważ je dostałam: dwie podobno koktajalowe, ale jedna normalna. Pomidory wsadziłam do skrzynki w maju, teraz dwa mają około 40-50 cm wysokości, jeden jest zdecydiwanie niższy (20 cm) – czy mogę jeszcze je rozsadzić, czy nie jest za późno. Na krzaczkach pojawiły się już pierwsze owoce:)

Marto jak już owocują to ja bym ich nie rozsadzała. Daj im dokończyć sezon w takiej kombinacji a w przyszłym roku zapewnisz im więcej miejsca 🙂

Witam, mam problem z jednym z moich krzaków. Od paru dni liście mojego pomidora są jakby mniej zielone, pozółkłe. Pojawiły się też różnej wielkości ciemnobrązowe plamy. Nie wiem co robić i prosze o pomoc!
Zdjęcia:

http://fotoo.pl/show.php?img=837866_img-20140708-182012425-hdr.jpg.html
http://fotoo.pl/show.php?img=837867_img-20140708-182024092.jpg.html

http://fotoo.pl/show.php?img=837868_img-20140708-181954534.jpg.html
http://fotoo.pl/show.php?img=837869_img-20140708-181936072.jpg.html

Łukasz to wygląda na zarazę ziemniaczaną! koniecznie poobrywaj zarażone części rośliny. No i opryski na zmianę: cebula / czosnek oraz skrzyp / pokrzywa. Możesz do nich dodać też odrobinę sody oczyszczonej, zmieni ph liści i zapobiegnie dalszemu rozwojowi choroby.

Mam problem, moje koktajlowe pomidory nie dojrzewają. Popełniłem zasadniczy błąd gdyż nie oberwałem pierwszych kwiatów. W tej chwili jest sporo pomidorów w „wielkości koktajlowej”, ale totalnie zielonych chyba już od 3 tygodni. Mój balkon niestety jest zadaszony. Pomidory może dostają za mało światła – południowe słońce jest około 2 lub 3 godzin, ale w resztę dnia mają naprawdę jasno.

Rozważałem zainstalowanie lampy do wzrostu roślin…

Pomidory są nawożone. Nie chcę się rozpisywać i zamulać forum.

pozdrawiam

uzupełniam jeszcze, że wcześniej planowałem dla pomidorów miejsce w pełnym słońcu, ale pasują mi niestety w tym półcienistym miejscu. Zasłaniają zły widok

Na wielkości plonów mi nie zależy, gdyż mam ich 10 sztuk, żeby tylko dojrzały… 😉

lukas

Pomidory muszą mieć słońce aby dojrzeć. Możesz spróbować oberwać kilka i niech dojrzeją na parapecie – tak też może się udać. Do tego można poobrywać trochę liści aby zapewnić im więcej światła. No i lampa to też jest jakiś pomysł…

Witaj Basiu
Zafascynowana Twoim blogiem stworzyłam na moim balkonie mały ogródek. Mam jednak problem z pomidorkami koktajlowymi. Od jakiegoś czasu dolne liście krzaczków żółkną a później brązowieją i opadają, mysle że może to być z przelania. Mam pytanie. Czy uda mi się je jeszcze uratować Czy jeśli trochę je przesyszę to sie poprawią i zazielenią. Mają już zielone pomidorki, ale boję się,ze skrocę ich żywot przez to. Proszę o poradę 🙂

Niektóre gatunki pomidorów same zrzucają dolne liście w miare wzrostu. Natomiast przelanie też im nie służy. Zmniejsz częstotliwość podlewania i obserwuj co się będzie z nimi działo.

Bardzo proszę Was o radę. Mam na balkonie od strony południowej zasadzone dwa krzaki pomidorków koktajlowych – jakich nie wiem, dostałam w prezencie. Krzaki są olbrzymie, liście zdrowe, kwiatów mnóstwo, ale ani jednego pomidorka :((( Znajoma mówiła o jakiś pędzeniu?? łodyg??? podobno przy pomidorach ogrodowych tak się robi. Z tego co czytam wpisy, wynika, że nie trzeba nic przycinać. Zgodnie z Waszymi radami zrobiłam im małą trąbę powietrzną. Nawożę raz na dwa tygodnie preparatem do warzyw z dżdżownicami. Co jeszcze mogę zrobić??? przycinać czy nie???

Nic z nimi nie rób więcej. A nawozisz? Czasami owoce nie chcą się zawiązywać bo brakuje roślinie składników odżywczych.

Dzień dobry. Trafiłem tu przez przypadek i bardzo podoba mi się ta stronka.
Mam jednak pewien problem z moimi pomidorami, otóż duża część kwiatów od jakiegoś czasu zwyczjnie odpada. Może problemem jest brak nawożenia. Pomidory są regularnie podlewanie, stoja w nasłonecznionym miejscu.
Pozdrawiam

Dawid nawożenie pomidorów jest konieczne – muszą mieć siłę aby wykształcić owoce. Dodatkowo mogły nie być zapylone – pomidory są wiatropylne więc jak nie ma wiatru to wystarczy je po prostu lekko potrząsać 🙂

Witaj Basiu, moje pomidorowe krzaczki kwitną i mają maleńkie owoce, do kiedy można podlewać gnojówką z pokrzywy. Czy można im zastosować opryski jak kwitną i owocują. Pozdrawiam, Beata.

Beata, gnojówką można podlewać cały czas (byle nie nierozcieńczoną). Opryski ekologiczne można również stosować cały czas – nawet jak kwitną i owocują.

cześć. to mój pierwszy raz z pomidorkami na balkonie. rosną rewelacyjnie, kwitną i widać zawiazane owoce.
chciałem napisać o podlewaniu i nawożeniu. ja podlewam wodaod rybek z akwarium i czasami bionawozem z dżdżownic. myslę, że nic więcej im nie trzeba i sa zdrowe i szczęśliwe.

Woda z akwarium jest super do podlewania roślin 🙂 a bionawozy zawsze najlepsze tylko nie każdy ma do nich dostęp 🙂 nawozy mineralne to wersja dla leniwych 😉

Witam,
Korzystając z różnych wpisów, postanowiłam naturlanie uprawiać pomidory na moim tarasie. Kupiłam oczywiście ziemię oraz obornik, następnie w każdym pojemniku posadziłam cebulę oraz aksamitkę (mam nadzieję, że odstraszą szkodniki). Mamy pytanie czy muszę stosować miedzian? Słyszałam, że zapobiegawczo należy przeprowadzić 2 opryski. Chciałabym uniknąć jakiejkolwiek chemii…
A zasilanie nawozami mineralnymi jeżeli zastosowałam obornik?

Ja u siebie miedzianu nigdy nie stosowałam, raczej poleca się go do plantacji a nie małych upraw. Jeśli jest obornik to nie trzeba dodatkowych nawozów, z resztą będziesz widziała po roślinach jak rosną 🙂

na moich krzaczkach już pojawiły się pierwsze zielone pomidorki. W niektórych miejscach zauważyłam mszycę, ale są to pojedyncze osobniki, zastosowałam oprysk z cebuli więc mam nadzieję, że za kilka dni juz ich nie będzie.
Martwia mnie plamy brązowe na liściach – niewielkie, brązowe (jasne) kropki. Poza plamami całe rosliny są w dobrej kondycji. Co to może być i jak się tego pozbyć? Oczywiście zależy mi na unikaniu chemii 🙁
Pozdrawiam

Brązowe plamy to najpewniej jakaś choroba grzybowa, może zaraza ziemniaczana. Obrywaj zarażone części rośliny a do oprysków dodaj odrobinę sody oczyszczonej (w proporcji 1 łyżka na 5 litrów wody) – zmieni ph liści i zahamuje rozwój większości chorób grzybowych.

wczoraj zauważyłan na liściach dziwne plamy, są jakby przeźroczyste nitki…nie wiem co to jest, ale za wszelką cenę chcę uniknąć chemii..pomóżcie mi 🙁

To mogą być wciornastki!

Dzień Dobry!

Mam ważne pytanie – moje pomidorki koktajlowe rosną jak szalone – są dużo wyższe, aniżeli przewidywało opakowanie nasionek (hoduję pierwszy raz). Czy powinnam je jakoś „uszczypać” u góry, żeby wciąż tak nie rosły?

Mam też na ziemi białawy nalot – to chyba wcześniej wspomniana pleśń. Jak zrobić prawidłowo roztwór z cebuli i czosnku?

Witam choc poczytalem tego bloga to mam wciaz watpliwosci zasadzilem pomidory koktajlowe gatunek nieznany bo nie ja kupowalem a problem mam taki gdy wystawiam je na slonce za oknem to liscie po jakims czasie wygladaja jakby zaczynaly wiednac a gdy wstawiam spowrotem na parapet przed oknem odzyskuja swoja normalna forme moja ciocia dzialkowiec z wieloletnim doswiadczeniem mowi ze moga sie spalac na za duzym sloncu mam zaryzykowac i spokojnie je zostawiac na sloncu czy tak jak do tej pory wystawiac jak juz na parapecie jest cien prosze o odpowiedz!!! i jeszcze czy moze byc nawoz uniwersalny do kwiatow bo taki juz posiadam aktualnie???

Pomidory potrzebują czasu aby się przyzwyczaić do nowego stanowiska, to normalne że liście więdną. Trzeba je zahartować – wystawiać codziennie na kilka godzin zanim wystawimy na cały czas, plus lepiej na początku wystawić je na lekki półcień. Nawóz uniwersalny może być 🙂

Jeśli możesz to pozwól im rosnąć 🙂 Pomidory można „ogłowić” w momencie kiedy nie chcemy aby dalej rosły, natomiast często zdarza się że rosną wyżej niż odmiana przewiduje 😉
Białawy nalot to może być mączniak, poczytaj tutaj: ekologiczne środki ochrony roślin. Cebulę i czosnek możesz albo zalać zimną wodą na 12-24 godzin, odcedzić i pryskać albo zagotować, ostudzić i pryskać. Ilość składników – „na oko”. U mnie z reguły to jest jedna średnia cebula i jedna główka czosnku na ok 2 litry wody.

Na kupnym krzaczku pojawily sie pomidorki a na nich zielone robaczki – mszyce? Opryski z czosnku pomoga? Czy zostawic je w spokoju jesli roslince nic innego nie dolega…

Po informacje na temat mszyc zapraszam tutaj: sposoby na mszyce

Witaj Basiu 🙂 Moje pomidorki rosną w skrzykach na balkonie , rosną pięknie a teraz niestety sie ochłodziło i spod spodu zaczynają się robić fioletowe liście. Zabrałem je do domu podlałem nawozem i mam nadzieje że to zniknie. Jak myślisz to może być z zimna? bo już 2 dni jest po 10 stopni a nocy mniej 🙁 Pozdrawiam 🙂

Kamil jak najbardziej może być z zimna. Obserwuj czy będzie postępować ta zmiana koloru, jak nie to nie ma się czym martwić.

Czy pomidorki koktajlowe mogą stać na deszczu?
Zachęcona tym blogiem mam na balkonie 6 skrzynek z pomidorkami.
Odmiany aztek,venus i black cherry.
Wszystkie krzaczki już owocują.
Jednak bardzo boję się deszczu.
Mój balkon jest niestety niezadaszony.
Czy krzaczki powinnam osłaniać w czasie deszczu czy mogą sobie swobodnie stać? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Kasiu – przede wszystkim trzeba zadbać o otwory odpływowe w doniczkach – aby woda, jeśli spadnie jej dużo, nie stała w doniczce. Dodatkowo tak odsłonięte krzaczki nie mogą być zbyt gęsto – muszą mieć przewiew. Duża wilgoć sprzyja chorobom grzybowym, a na to pomidory są wyjątkowo podatne. Więc mogą stać – byle później szybko wyschły 🙂

Witam Basiu
A co może być przyczyną więdniecia liści? Mój krzaczek rósł sobie do tej pory bardzo ładnie, ale od paru dni niektóre liście zaczynają więdnąć. Podlewam systematycznie co 2-3 dzień. Aha, na niektórych liściach pojawiły sie jasne plamy. Pozdrawiam

Sławku najlepiej podeślij mi zdjęcia na mejla (ba***@sl*************.pl), będzie najłatwiej doradzić. Jeśli niedawno roślinę wystawiłeś na balkon to może się po prostu w ten sposób przyzwyczajać do zmiany warunków.

Dzień dobry!
Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie-czy pomidorki koktajlowe mogą stać na deszczu? Mam taras bez dachu i nie boję się o moje krzaczki.
Wszystkie już owocują. Czy powinnam je zasłaniać w czasie deszczu czy mogą sobie na nim swobodnie stać bez obawy,że im zaszkodzi.

Kochani , żadne pomidorki , koktailowe czy szklarniowe , czy gruntowe nie będą owocowały jeżeli będziemy podlewać liście, wystawiać na deszcz -pomidorkom podlewamy tylko glebę 🙂
Chętnie posłucham Waszych wskazówek – jmoje pomidorki są przepięne 🙂
e-mail:al******@gm***.com
Będę wdzięczna za cenne wskazówki o innych roślinach

Dzień dobry. Mam pytanie w związku z przesadzaniem pomidorków koktajlowych. Mój krzaczek kupiłam 2-3 tygodnie temu dosyć „dojrzały” tzn. ok 80 cm, już z pierwszymi owocami i kwiatami. Obecnie ma już około 10 zielonych pomidorków ale nie przesadzałam go z oryginalnej doniczki (około 25x25cm). Sądzisz, że należałoby je przesadzić czy może to bardziej zaszkodzić niż pomóc i zatrzyma owocowanie.

Kasiu ja bym go przesadziła. 25×25 to naprawdę mały pojemnik jak na takiego pomidora, a plony jeszcze będą.. Chociaż szczerze wątpię aby miał zrzucić to co ma.

Basiu czy możesz objaśnić jak prawidłowo pasynkować pomidory i kiedy się za to zabrać, moje sadzonki mają ok. 15 cm i widzę, że sadzonki puszczają już drugie liście na dole oraz kształtują się pędy boczne od łodygi. Jest na to reguła i czy wszystkie boczne należy od razu oderwać? Czy poczekać aż się zawiąże kwiatostan?

PS. Pierwsze pomidory w życiu.

Marcin w teorii z koktajlowymi nie trzeba nic robić – niech rosną jak rosną 🙂

Pani Basiu! Ostatnio moje pomidorki koktajlowe typu maskotka urosły jak szalone. Jako podpórki używałam drabinek bambusowych. Gdy stały na parapiecie w domu wszystko było w porządku. Wczoraj przestawiłam donicę na balkon. Niestety po całym dniu pomidorki delikatnie zwiędły i złamały się na pół. Zostały mi jeszcze pomidorki w pojedynczych donicach, które nie są takie wybujałe. Co zrobić, jak je zabezpieczyć, żeby sytuacja się nie powtórzyła? Czy drabinki bambusowe to dobry pomysł? Proszę o radę 🙂

Olu koniecznie trzeba je podeprzeć i przywiązać do podpórek – wtedy nie ma szans aby się połamały. Te złamane możesz okleić taśmą izolacyjną i niech rosną dalej – powinny to przetrwać 🙂 A to że lekko zwiędły to też normalne, muszą się przestawić na inny klimat 🙂

Witam fachowców:)
Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy coś będzie z takiej operacji, jeśli niedawno zasadziłem nasionka do ziemi, mają teraz ok 2cm a jest koniec maja:) wiem, że późno, ale czy uda się w tym sezonie jeszcze coś zjeść z tego, czy raczej będzie tylko zielone?
Pozdrawiam,

Michał, będzie będzie 🙂 Przesadź do większych doniczek a zobaczysz jak urosną szybko! 🙂

W najbliższym czasie chciałabym przesadzić pomidorki (mają już tak ok. 15cm wysokości) do docelowych doniczek. Zastanawiam się czy doniczki 3,5l (15x15x20cm) wystarczą? Nie wiem też czym jest „drenaż” na dnie doniczki? Dużo tych pytań ale tegoroczne pomidorki są pierwszymi w moim życiu i chciałabym, żeby coś ciekawego z nich wyszło 🙂 A tak na marginesie – ekstra strona! 🙂

Magdo, drenaż to po prostu warstwa kamyków / żwiru która pozwala wodzie odpływać i zabezpiecza rośliny przed przelaniem. Natomiast doniczki 3,5 litra na pomidorki to za mało jak na docelowe pojemniki… Tzn urosną, ale dużych plonów nie będzie. Dobrze by było aby miały minimalnie po 5 litrów, a najlepiej 10.

Jaki mniej wiecej wymiar maja donice 5/10 litrowe? 🙂 czas chyba posadzic moje maluchy do docelowych donic i nie wiem co wybrac, donice czy korytka i jakie, podpowiedz prosze, bo siałam pierwszy raz 🙂

Posadziłam pomidory koktajlowe w polowie kwietnia. Cały czas rosną w górę, ale brak żadnych kwiatów ani nic… Czy to dobrze ? Bo czekam i czekam i doczekać się nie mogę… Po jakim czasie pojawiają się kwiaty ???

Kwiaty pojawią się jak roślina będzie gotowa 🙂 Potrzebuje do tego na pewno nawozu, kwitnienie i owocowanie to dla niej duży wysiłek.

Witam a jaki nawóz jest najlepszy to znaczy aby pomidorki były zdrowe i ekologiczne bo byłem w sklepach i wszędzie jest napisane że musi być karencja co najmniej 21 dni lub aby nie stosować na pastwiskach. To jak się domyślam że zwierzęta tego jeść nie mogą to co dopiero ludzie ?
Doradzi ktoś co kupić aby mieć zdrowe plony.

Nawozy mineralne (np firmy Florovit) dostępne w sklepach nie mają okresów karencji – można ich spokojnie używać o ile stosujemy się do zaleceń producenta odnośnie dawkowania. Jeśli mają być ekologiczne to należy podlewać gnojówką z pokrzywy 🙂

Ja swoje posiałam ok. 15marca i już niektóre mają pąki więc się nie martw. Twoje też będą miały.
A ja mam takie pytanie, jak posadziłam swoje do szklarni, to muszę je sama zapylać czy nie?

Pomidorki są wiatropylne! Trzeba nimi jedynie lekko potrząsać 🙂

Droga Basiu, właśnie przesadziłam pomidory do docelowych doniczek i niestety pół godziny po przesadzeniu zauważyłam, że więdną:( Wszystkie oklapły i nie wiem, co się dzieje. Starałam się nie pourywać korzeni, ale zastanawiam się, czy to jednak nie z tego powodu, że coś jednak przerwałam? Są podlane i stoją na słońcu. Co zrobiłam nie tak? Czy mogę im jeszcze jakoś pomóc? Mam jeszcze trzy sadzonki i nie chciałabym powtórzyć tego błędu.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Tak może się zdarzyć, nie przejmuj się. Muszą się przyzwyczaić do nowych warunków, na pewno się podniosą 🙂 A dodatkowo możesz im wbić jakąś podpórkę.

Tak, już wszystko w porządku! Rzeczywiście niepotrzebnie spanikowałam. Dolałam jeszcze trochę wody i w końcu wstały:) Dziękuję za radę.

Mam następujące pytanie: Czy pomidory uprawiane w domu (na parapecie) zawiążą owoce? Chodzi mi o zapylanie kwiatów, jak to wygląda?

Gosiu pomidorki są wiatropylne więc wystarczy, że będziesz nimi potrząsać od czasu do czasu 🙂

Witam 🙂

niestety troche sie spoznilam z posadzeniem pomidorkow… czy jest sens aby wysiac je teraz?? czy zdaza dac plony, czy lepiej abym w przyszlym roku je posiala~?? dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam 🙂

Kamila trochę już za późno na to sianie 🙁 lepiej poszukaj u siebie na targu sadzonek 🙂

Witaj Basiu :)Kiedy pomidorki można wystawić na dwór tzn. na balkon do dużej skrzyni ? Mam w pojemniczkach na parapecie w domu 🙂 Pierwszy raz uprawiam 😉 I nie wiem kiedy juz mozna przesadzić na balkon 🙂

Klaudio, wystawiamy wszystko po zimnej zośce 🙂

a jak po zimnej zośce będzie na zewnątrz w okolicach 0 st. to też wystawiamy pomidorki na podwórze??? czy tak ciężko napisać przy jakiej temperaturze na zewnątrz można wystawić pomidorki na balkon??? po co ta zabawa słowna???

Żadna zabawa słowna, po prostu zwyczajowo Zimna Zośka jest uznawana za datę ostatnich przymrozków dla naszego rejonu. Jeśli później będą zapowiadane temperatury poniżej zera to trzeba sadzonki przynajmniej okrywać.

i ciąg dalszy odpowiadania okrężną drogą. Czy Pani, Pani Barbaro ma jakieś profity z większej ilości odpowiedzi??? czy nie można krótko odpowiedzieć ,że minimalna temp. dla pomidorków koktajlowych to np. 5, 10 czy 15 st. Celsjusza. i już. przecież to takie PROSTE!!!

pomodor ty się dobrze czujesz chłopie? Jak masz problem z samym sobą to nie wchodź na tą stronę bo psujesz atmosferę.

wczoraj kupiłam sadzonki pomidorków „koralik” mam korytka 60cm moge w nie przesadzic sadzonki?? @sadzonki na korytko?? Moga juz byc na dworze czy w domu?? Ijaki nawóz?? Dokladna nazwa jakas jest?? Pozdrawiam aaaaa i czy w tym roku zaowocuja?? Moze dziwne pytania ale pierwszy raz w zyciu bede uprawiac jakies warzywka.

Zaowocują zaowocują, pomidorki są jednoroczne więc nie mają wyjścia 🙂 W korytkach 60 cm mogą rosnąć po 3-4 sadzonki. Nawóz najlepiej uniwersalny lub specjalnie przeznaczony do pomidorów i papryk, ważne aby stosować się do zaleceń producenta.

Witam! Trafiłam na tego bloga, ponieważ również postanowiłam posadzić pomidorki w domu. Niestety nie mam balkonu, natomiast ustawiłam moje pomidorki (kupiłam sadzonki na targu) na parapecie okna (okna mam na południowy – zachód więc duuużo słońca) i zastanawiam się czy mi zakwitną i zawiążą się owoce? Czy mogę im jakoś pomóc? Pozdrawiam!

Potrzebują dużo słońca 🙂 powinny dać radę na parapecie!

moje pomidorki ( 5 krzaczków) po przeniesieniu na balkon po ok.3 dniach bardzo zwiędły. liście opadły a kwiatki zwiędły. na wszystkich krzaczkach. może to być wina słońca? choć niby lubią słońce. co może być przyczyną?

tak się czasami dzieje, muszą się przyzwyczaić do nowych warunków. Dlatego zaleca się rośliny wystawiać stopniowo – najpierw na kilka godzin w ciągu dnia a potem dopiero na cały dzień. Pielęgnuj je dalej normalnie, powinny się ogarnąć 😉 ew. jeśli masz możliwość to je przestaw z bezpośredniego słońca na lekki półcień aby było im łatwiej się przyzwyczaić, a potem niech wrócą na słoneczko 🙂

Basiu, na moich pomidorkach pojawiły sie jakieś brązowe plamy, liście od dołu zaczynają usychać, co to jest???

Może to z przelania?

Moim zdaniem to choroba wirusowa. Trzeba opryskać miedzianem w odpowiednim stężeniu roztworu z wodą lub podlać

Witam,czy mozna kupic gotowe sadzonki pomidorów koktailowych do doniczki na balkon?

U mnie /na Dolnym Śląsku/ duże sadzonki pomidorków koktajlowych są w sprzedaży od miesiąca – na targu i w osiedlowym sklepie z nasionami i art. ogrodniczymi 🙂 Co prawda nie ma wyboru odmian, w sumie widziałam tylko jedną, ale przynajmniej nie trzeba się bawić w wysiewanie, jeśli nie ma się na to warunków. Sadzonki kosztują 2-2,50zł

No w takiej cenie to nie ma się co zastanawiać 😉 Muszę się przejść na swój targ.

Można 🙂 Polecam szukać na lokalnych targach i rynkach, od działkowców 🙂

czesc Basiu mam takie pytanie.co myślisz żeby zacząć hartować pomidorki żeby je przenieść do kempingu i żeby tam sobie rosly z 2,3 tygodnie?potem je przesadze do ziemina ogrodek.co o tym myślisz?

A jaka tam temperatura w nocy? Jak poniżej 10 to bym nie ryzykowała, jak powyżej to myślę że dadzą radę 🙂

Droga Basiu, posiałam pomidorki 23 marca i tak sobie rosną, ale nie przesadziłam do większych pojemników, czy teraz też mogę je przesadzić, czy czekac z tym do maja? Mam też pomidorki z 7 kwietnia, te chyba też powinnam już przesadzić. Rukola ma 11 dni, czy powinnam ja poprzerywać i przesadzić? Czy te sadzonki powinnam dokarmić jakąś miksturą? Proszę doradż co dalej. Moje pierwsze sadzonki mają od dołu po jednym lub dwa listki żółte, oberwałam te listki, ale nie wiem czy dobrze, czy powinnam podlac cebulką z czosnkiem. Pozdrawiam.

ps. Basiu sadzonki rosną po 2, 3 sztuki w kubeczkach po yogurcie.

Jak rosną po 2-3 sztuki to najlepiej przesadź je pojedynczo. Rukoli przerywanie na pewno się przyda, pytanie jak gęsto rośnie.. Dokarmiać możesz zacząć pomidorki, jakimś nawozem uniwersalnym, połową dawki. Listków nie musisz obrywać – same odpadną jak roślina będzie gotowa się ich pozbyć. Zamiast cebuli i czosnku lepiej je podlać skrzypem i pokrzywą.

Witam Basiu, mam jeszcze pytania, sadzonnki z 23 marca przesadzić np. do kubeczków i ziemia do sadzonek czy do doniczek docelowych i odpowiednia ziemia,kiedy je odżywić po przesadzeniu.
Późniejsze sadzonki przesadziłam pojedynczo, a te starsze jeszcze mi w głowie mącą, gdyż nie posiałam pojedynczo tylko po kilka tj. 3 i 4 sztuki w jednym kubku i tkwią do dzisiaj, a wiem że po połowie maja idą na stałe miejsce. Sprawdzałam korzonki mają zdrowe.
Żeby było ciekawiej posiałam z takim rozmachem, że miejsca mi braknie, to tak jest jak się nie myśli 😉 Pozdrawiam.

Rozsadź je przynajmniej pojedynczo, każda sadzonka do osobnego kubeczka – wzmocnią się ładnie przez te 2 tygodnie jeszcze 🙂 a odżywiać już można zacząć pomału, tak połową dawki raz na 10 dni.

Basiu, „prowadzenie na dwa pędy” tzn. że dwie sadzonki na jeden palik? jak to rozumieć?

Tutaj jest ładnie narysowane o co chodzi z prowadzeniem na jeden i dwa pędy: prowadzenie pomidorów

Witaj Basiu!
Uprawe pomidorkow koktajlowych i papryczek chili zaczelam 17.03 br, po tym jak trafilam na Twoj blog, gdzie wszystkie zawarte tu informacje na poczatku zdawaly sie byc jasne i klarowne. Minąl miesiac i mimo przyswojonej teorii, wielkiej dbalosci i bardzo czestego dogladania siewek, praktyka juz nie wyglada tak prosto. Na poczatku wszystko roslo super, Tydzien temu pierwszy raz delikatnie podlalam ok. 7-10cm pomidorki nawozem z duza (w porownaniu z innymi dostepnymi nawozami) zawartoscia potasu, 2 dni pozniej pojawila sie plesn- taki bialy meszek, chyba wg Ciebie mączniak. Pomidory nie maja nigdy za sucho ani za mokro. Plesn usunęłam łyżeczką do herbaty, lecz wczoraj zaczela sie znow pojawiac na nieznacznej (poki co) czesci ziemi w kubeczkach. U papryk to samo choc nie byly nawozone. Zaczelam wiec eksperymentowac, w nocy wietrze, zamykam, staram sie zeby nie bylo za goraco i za wilgotno…dzis czesc byla na parapecie na zewnatrz w sloncu, czesc, w domu przy oknie (slonecznie mam od 10 do 18), i dzis z kolei tym drugim popalilo sie pare listkow a slonce i tu i tu grzalo tak samo… Pewnie szyba zadzialala jak lupa. Podlalam naparem z cebuli ( czy jedna mala cebula na litr wody to ok?) i czekam. Uznalam zeby opryskac prawie wszystko, tak zapobiegawczo. Jeszcze takie pytania: czy cebula pomoze na plesn? jak czesto opryskiwac? lepiej sama ziemie czy lacznie z liscmi? czy nie kloci sie to z nawozem, ktory nalezy stosowac co 10-14 dni, oczywiscie jeszcze w niewielkiej ilosci?
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Na pleśń lepsza będzie cebula z czosnkiem – silniej razem zadziałają. Możesz też do oprysków dodać trochę wody utlenionej (w roztworze przynajmniej 1:5). I nie będzie się to kłócić z nawozem 🙂 Możesz zacząć próbować hartować sadzonki przez wystawianie na balkon – powinny się wtedy wzmocnić.

W ubiegłym roku na jesień przyciągnęłam do domu krzaczek jeszcze kwitnący pomidorków. Rosły mi w domowych warunkach ślicznie, zaowocowały i po kolejnych zbiorach zaczęły usychać liście i kwiatki. Jakaś pajęczyna się pojawiła, taka szarość. Niestety bez preparatu mi padły. Ocaliłam kilka pomidorków nazbierałam pestek i w tym roku mam już piękne duże sadzonki. Chciałabym wiedzieć czym je potraktować w razie pojawienia się ponownie takich pajęczynek.. Bo po pierwsze pomidorki nawozimy co jakiś czas zgodnie z instrukcją na opakowaniach środków, po drugie czy je pryskamy zapobiegawczo a jak tak to czym? Pozdrawiam

Ewo zapobiegawczo można wykonywać na zmianę 2 opryski. Jeden z cebuli i czosnku a drugi z pokrzywy i skrzypu (może być też z dodatkiem wrotyczu). Pajęczynki o których mówisz to najpewniej przędziorki – je właśnie łatwo zwalczyć takimi opryskami, szczególnie skuteczny jest na nie skrzyp z wrotyczem plus podniesienie wilgotności. A pomidorki padłyby tak czy inaczej, bo są jednoroczne 🙂

Dzięki Basiu

Aneta z www.naszadrogado.pl

Bardzo przydatne informacje. U mnie w domu w tym roku będzie debiut pomidorowy 🙂

Witaj,
w piątek posadziłam sadzonki pomidorków do donic. Stoją na parapecie, bardzo słonecznym. Mają już troszkę kwiatów ale roślinki nie są za duże więc chyba powinnam je poobrywać. Martwi mnie to,że łodyżki dolne zaczynają żółknąć. Nie podlewam ich za mocno, więc nie wiem co się dzieje. Co mam robić? Obrywam je i jest mi smutno. Nie mam ręki do roślin albo za bardzo chcę żeby moje pierwsze pomidorki urosły.
Proszę o poradę.

Witam posiałam pomidorki cherry koktajlowe 14,04 i już są sadzonki które maja tak ponad 1 cm wysokosci kiedy je przesadzac w donice,czy już mogę czy jeszcze poczekac.

jeszcze poczekaj, niech mają przynajmniej 2 pary liści właściwych przed przesadzeniem.

Koniecznie obrywaj kwiatki, niech się wzmocnią. Może żółknąć albo ze względu na szkodniki albo na braki w nawożeniu. Podlej je nawozem i przejrzyj czy nie ma nieproszonych gości.

Witam ponownie Pani Basiu,
moje pomidorki rosną na parapecie i są już spore. Tak jak Pani radziła obrywałam kwiatki aby się wzmocniły a kiedy mam przestać?
Pozdrawiam serdecznie

Jeszcze z tydzień, później niech już kwitną 🙂

Pani Basiu dziękuję za cenne rady. Proszę o jeszcze! W jednej z doniczek zauważyłam mszyce, tak myślę,ze to mszyce bo białe i małe. Odizolowałam ją od pozostałych doniczek. Co robić? Miałam kiedyś piękną różę na ogrodzie i walka z mszycami była jak ta z wiatrakami. Dopiero koleżanka doradziła mi, żeby nie wydawać pieniędzy na środki chemiczne tylko pryskać roztworem płynu do naczyń z wodą. O dziwo pomagało ale czy mogę zastosować tą miksturę na pomidory?
Pozdrawiam

Pani Basiu,
błagam o podpowiedź. Wczoraj poprzesadzałam swoje pomidorki do większych doniczek, a dzisiaj zauważyłam już kilka rodzajów plamek: https://picasaweb.google.com/116508812465347931579/Rosliny?authkey=Gv1sRgCIWD9Mmp1cqskQE Niestety część większych doniczek była nieumyta i być może stąd przypełzło to draństwo. Da się coś z tym zrobić?

Usuń szybko zarażone liście i zrób 2 preparaty: jeden z czosnku i cebuli a 2gi ze skrzypu i pokrzywy. Opryskuj naprzemiennie w odstępach ok 3 dniowych. Typowa choroba grzybowa, doniczki warto dokładnie myć 🙁

Spieszę donieść, że roślinki uratowane. Miałam je już wyrzucić, ale opryski z cebuli i czosnku zadziałały i póki co nie pojawiły się żadne nowe plamy. 🙂

Na prostsze choroby możesz też (jeśli nie masz pod ręką potrzebnych specyfików) użyć srebro koloidalne – opryskać spryskiwaczem roślinkę. Roztwór obojętny, dobrze działa na różne grzyby, pleśnie. Do kupienia w aptece, około 20-30zł. Można też zrobić samemu (elektroliza – 2 srebrne druty, zasilacz, najlepiej zmiennego napięcia, około 10-30V, woda najlepiej demineralizowana (jak do żelazka))

Witaj Basiu.Mysle ze mi cos do radzisz z moim problemem.jest tak;pomidorka zaczely wiednac koncowki lisci i powoli te koncowki schna jaka jest przyczyna?lodyga jest zdrowa,korona tez.Mialy by z mokro czy za sucho?prosze o pomoc

Może poparzenie słoneczne? Przesuszyłabym je lekko i podlała nawozem.

a jakim nawozem?pomidorki mam na parapecie po zachodniej stronie przy oknie.bylo w pokoju goraco plus slonce i może je delikatnie spiekklo.narazie się nie poszerza suchość lisci.pzdr

takim samym jak do papryk: albo biohumus, albo jakiś uniwersalny, albo specjalny do papryk i pomidorów.

witam
znalazłam na stronie wiele ciekawych informacji
w tym roku pierwszy raz zamierzam mój balkon uczynić „małym ogódkiem”
wpadł mi do głowy projekt aby w donicy 40x40x120 posadzić pomidorki koktajlowe (bardziej z tyłu) oraz truskawki i poziomki (z przodu od wyższych roślin)
zastanawiam się czy bedą się nawzaje wspierać oraz ile rożlin umieścić w skrzyni aby było im komfortowo

Raczej się nie polubią te rośliny. Truskawki lubią słońce a poziomki półcień. Pomidorów z truskawkami też bym nie sadziła – obawiam się że pomidory nie przeżyją tego starcia…

Moje pomidory więdną… nie wiem co się z nimi dzieje 🙁 Mają wilgotną ziemię, a na ziemi tworzy się pleść co mam robić?

Mogą mieć za mokro! Pleśń usuń, ziemię przesusz a do kolejnego podlewania dodaj naparu z rumianku.

W sumie to wieczorem zauwazyłam ze mają chyba od dołu za sucho. Jak je przesadzałam, nie zrobiłam drenażu. I nie zmieszałam ziemi z piaskiem bo akurat nie miałam. Pomidory stoją na parapecie. Czasami jak jest zimno to grzeje kaloryfer i chyba mieli od spodu za gorąco i ziemia na spodzie była sucha. Podlałam je mocno i wlałam do podstawki wody. Wydaje mi się, że chyba dzisiaj lepiej wyglądają. Zobaczymy. Ale w każdym bądź razie dziękuje bardzo za odpowiedzi i porady.

Znowu mam problem. Nie wiem co się dzieje z moimi pomidorami ale dostały jakiś jasnych plam. Nie wszystkie, w sumie to te największe. Nie wiem czy im czegoś brakuje, czy za duzo wody, światła czy co. Wczoraj je podlałam biohumusem. Na litr wody dałam 60ml biohumusa. Oto zdjęcie, jednak nie widać tego tak wyrażnie, ale może coś uda się zauważyć. http://foto-allegro.3-2-1.pl/pomidor.jpg

Mariola takie plamy mogą być od poparzenia słonecznego.. Jak np. po zraszaniu zostaną krople na liściach to tak się dzieje.

Basiu,

Mam do Ciebie pytanie, bo posiałam, ale nie wiem co dalej 🙂
Poniżej trzy zdjęcia różnych pomidorków cherry, posianych w różnych pojemnikach:
1. https://imagizer.imageshack.us/v2/303x505q90/855/e3ah.jpg – w sporej doniczce o średnicy 20 cm i podobnej wysokości (jak widzisz wyrosły w kępkach)
2. https://imagizer.imageshack.us/v2/303x505q90/27/by5a.jpg – w płaskim pojemniku (a’la szklarence z krążkami torfowymi, które usunęłam) – te są bardzo delikatne i cienkie, i strasznie długie
3. https://imagizer.imageshack.us/v2/303x505q90/62/ltj4.jpg – w wielodoniczce, po 2-3 na „oczko”

Mam teraz pytanie – co z tym wszystkim dalej zrobić? Przesadzać pojedynczo? A jeśli tak to kiedy? I jak porozdzielać te maleństwa?

Z góry bardzo Ci dziękuję za pomoc, jestem przerażona 🙂

Kasiu, tak trzeba będzie je porozdzielać – najlepiej do pojemników takich jak kubeczki po jogurtach. Rozsadzać w zasadzie możesz już, albo gdzieś za 2 tygodnie. Jak? Delikatnie 🙂 pomóż sobie jakąś szpatułką albo łyżeczką do herbaty. Przy przenoszeniu trzymaj roślinki za liście, nie za łodygi. Jak oberwiesz listek – odrośnie, łodyga nie. To nie jest takie trudne 🙂 Sadzonek masz bardzo dużo, więc nawet jak część nie przetrwa – dalej będziesz miała sporo plonów 🙂 Najsłabsze okazy możesz od razu wyrzucić.

Wysiałam pomidorki czereśniowe w tutkach po papierze toaletowym. Niestety po ok. 1,5 tygodnia pojawił się biały pleśniowy nalot na zewnętrznej stronie tutek. Co teraz zrobić?

Aniu przy takich tutkach jest to rzecz normalna, tam ciężko uzyskać taki poziom wilgotności aby rośliny miały dobrze a karton nie zapleśniał. Najlepiej tutki wyrzucić a roślinki przenieść np. do kubeczków po jogurtach.

Zauważyłam przed chwilą, że na niektórych moich pomidorach pod spodu liścia, liść robi się brązowy? Co to może być?

Mariola może za dużo wilgoci?

wiesz, w sumie to mozliwe, bo ostatnio za duzo je podlałam.

następnym razem podlej je delikatnie herbatką z rumianku, pomoże je trochę wzmocnić i odkazić ziemię.

A ile zaparzać tą herbatę?

jakieś 15 minut.

Mam pytanko mam pomidory koktajlowe w domu już duże widać że zaczynają robić się kwiaty. Mogę teraz już je przenieść na balkon i na noc zabierać do domu czy jeszcze za wcześnie?

Kwiatki poobrywaj i trzymaj w domu. Można co najwyżej wystawiać na dwór jak są ciepłe dni (powyżej 15 stopni).

Mam pytanie dotyczące nawożenia:
Moje pomidorki mają już pierwszą parę liści. Przesadziłam, je do większych donniczek i czy mam je nawozić czy nie? Jak tak to czym i co ile?

Można już zacząć je lekko wspomagać. Może to być napar ze skrzypu i pokrzywy, albo nawóz mineralny. Jeśli mineralny to zalecenia producenta podzielić jeszcze przez 2, albo i bardziej rozcieńczyć.

Moi teściowie mają gospodarstwo rolne i mają krowy, czy mogę podlewać takim naturalnym nawozem czy lepiej nie?

Obornik jest super, tylko trzeba uważać bo jest bardzo silny! Do doniczek może być za mocny.. Ale można np. dodać jego garść na 5litrów normalnej torfowej ziemi i nawożenie masz z głowy 😉

I jeszcze jedno pytanie: ten napar ze skrzypu i pokrzywy, to normalnie zaparzyć jak na herbatę i tym podlewać czy jak? Przepraszam, może to głupie pytania ale pierwszy raz w życiu coś sadzę.

Nie ma głupich pytań 🙂 Wszystkie przepisy na preparaty roślinne masz tutaj: ekologiczne środki ochrony roślin Naparem i wyciągiem możesz podlewać bez rozcieńczenia, ale resztę trzeba rozcieńczać z wodą. Zasada jest taka: 200g suszonego ziela na 10 litrów wody. Ja z reguły robię 20g na 1 litr i zużywam od razu 🙂

Witam, mam do Pani pytanie. Podkreślam, że pierwszy raz sadzę cokolwiek w swoim życiu, więc z góry przepraszam jeśli moje pytanie wyda się nieco głupie. Chodzi o to, że zapragnęłam w tym roku posadzić w domu nasionka pomidorów koktajlowych i poziomek. Kupiłam w tym celu nasionka i takie malutkie doniczki torfowe w Praktikerze oraz ziemię uniwersalną z Biedronki. Zrobiłam tak jak było w instrukcji: do doniczek nasypałam ziemi, położyłam nasionka (do kazdej doniczki tak po 3-4 nasionka, oczywiście poziomki i pomidorki osobno), przykryłam je tak 1,5 cm ziemi i podlałam. Postawiłam te doniczki torfowe w najlepiej nasłonecznionym miejscu w domu ( pokój moich rodziców, parapet – tam wszystkie roślinki pięknie rosną) i tu zaczyna się moja niepewność. Już tydzień tak podlewam te doniczki codziennie, uważając żeby nie miały za sucho bądź za mokro, ale nic nie kiełkuje 🙁 i teraz nie wiem czy to ja coś źle zrobiłam, czy muszę jeszcze poczekać zanim coś się pokarze na powierzchni, ta niepewność mnie zabija, bardzo proszę o szczerą odpowiedź. Pozdrawiam Monika z Wrocławia

Dość głęboko je posadziłaś, więc mogą dłużej się wybijać. Poczekaj spokojnie – wyrzucić wszystko można w każdej chwili 🙂 A jaką mają temperaturę? może trzeba je podgrzać trochę? Możesz też je podlać herbatką ze skrzypu i pokrzywy aby je lekko wzmocnić.

Trochę głupie pytanie w sumie ale nasunęło mi się po przeczytaniu tego pytania. Czy nasłonecznione miejsce chodzi o takie gdzie padają promienie słoneczne czy o takie, żeby było jak najdłużej jasno?

Miejsce nasłonecznione to takie, na które przez min. 6 godzin dziennie padają bezpośrednio promienie słoneczne 🙂

Moje pomidorki mają się już całkiem nieźle, ale zauważyłam, że zaczynają im wyrastać dodatkowe pędy na granicy łodygi i liści – czy mam je obrywać? Czy są to „dzikie pędy”? Dodam, że niektóre z roślin to typowe karłowate pomidory, a niektóre odmiany wysokie. Bardzo proszę o pomoc! Pozdrawiam!

Pomidorów koktajlowych teoretycznie nie trzeba prowadzić – one mogą rozkrzewiać się same. Z obrywaniem wilków poczekaj gdzieś do maja aż rośliny podrosną. Więcej o wilkach: Pomidorowe wilki

Pierwszy raz posadziłam pomidorki koktajlowe Maskotka. Już mają z 7cm. (http://foto-allegro.3-2-1.pl/pomidory.JPG) I nie wiem czy przesadzić je do większych donniczek pojedyńczo, czy mogę już posadzić do właściwej ale nadal trzymac w domu? A drugie pytanie mam donniczke o wymiarach 57x16x16 czy mogę w takiej posadzić czy jest za płytko? I ile sadzonek dać do niej jak można posadzić?

Lepiej je przesadzić do większych doniczek pojedynczo (np. kubeczków po jogurtach) a w maju do docelowej dużej doniczki. Powód jest prosty – jak roślina za szybko dostanie za dużą doniczkę to skupi się na produkcji bryły korzeniowej a nie na części zielonej. Dobrze jest jej wprowadzić takie ograniczenie na korzenie 🙂

Doniczka, którą podałaś jest dość płytka, lepiej by było gdyby miała chociaż 20 cm głębokości. Ale powinny dać pomidorki radę – jak nie spróbujesz to się nie dowiesz 🙂 Ja bym na taką więcej niż 3-4 sadzonki nie dawała.

Dziękuje za informacje. Chociaż u mnie w miescie ciężko będzie dostać doniczke balkonową na 20cm. Wszystkie są ok.16-17cm 🙁 Ale nic spróbuje do takich i do pojedynczych głębokich. A na taką okrągłą o srednicy 40cm ile sadzonek? Dwie?

na okrągłą o średnicy 40 cm dałabym 2-3 sadzonki.

Basiu,

Musze juz wlasnie przesadzic kilka wysokich siewek pomidorkow do kubeczkow po jogurcie. Czy mam na spod dac jakiejs izolacji (kamyczkow) czy sama ziemia jeszcze?

Może być sama ziemia.

Pozwole sobie na szybkie pytanie. Na te pomidory koktajlowe/papryke wystarcza pojemniki 5l czy moze 7,5l? Przy zachowaniu 20cm głębokosci. Myśle o jednej sadzonce na pojemnik.

Serdecznie pozdrawiam!

Dadzą radę 🙂

Droga Basiu, przejrzałam komentarze i chyba nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie. Moje pomidorki już wykiełkowały na wysokość ok. 7 cm, mają po jednej parze listków (widać delikatne zaczątki kolejnych). Wysiałam je do maleńkich doniczek torfowych (wielkości większego naparstka), niestety w dużej ilości. Co dalej powinnam zrobić z tym lasem kiełków? Czy jeśli zostawię na każdą mini-doniczkę po jednym, będzie ok? Słyszałam, że przy przesadzaniu trzeba zanurzyć je w ziemi „do pierwszego listka”. Czy to prawda?

Na jeden taki krążek powinna przypadać jedna sadzonka. Jak zostawisz po jednym a resztę usuniesz – będzie idealnie. Ja przy przesadzaniu właśnie je tak zanurzam, po liścienie, a główną łodygę lekko zaginam.

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź! Już wiem, co robić 🙂 W weekend zabieram się za selekcję. Pozdrawiam wszystkich „Balkonowców”.

Jestem pierwszy raz na tym blogu, wiadomości i porady są tu skarbnicą wiedzy na temat pomidorków i nie tylko. Bardzo dziękuję. Blog jest super,komentarze i porady dostarczyły mi sporą dawkę wiadomości. Pomidorki koktajlowe posiałam pierwszy raz. Ale użyłam do tego styropianowego pojemnika(4zł w sklepie ogrodniczym) i zamiast folią przykryłam ciemną ściereczką(ale tylko do czasu gdy pokażą się wschodzące pomidorki),którą co dzień skrapiam wodą. Co będzie dalej zobaczymy. Pozdrawiam Wszystkich „balkonowiczów”

Mam pytanie czy do pomidorków koktailowych i sałaty można użyć ziemi torfoweja jeśli nie to jakiej?
Ile litrów ziemi powinno przypadać na jedną roślinę pomidorkową ew. wymiary skrzynki tudzież doniczki? a ile na sałatę?
Jaka sałata najlepiej się sprawdzi na bardzo słonecznym balkonie?

może być ziemia torfowa, najlepiej z domieszką piasku. Jeśli chodzi o ilość ziemi to zależy od odmiany. Najmniejsze pomidory dadzą radę w ok 3-5 litrowych a większe będą potrzebowały ok 10l. Sałata ma płytki system korzeniowy i spokojnie urosną 3 główki w zwykłej skrzynce 40cm.

i zasiasiałam 🙂 i czekam, oj uczy to cierpliwości, to czekanie 🙂
tylko mam jedno pytanko: kupiłam nawóz biohumus i kiedy mam nawozi? już teraz czy dopiero jak coś w ogóle urośnie? Zasiałam pomidorki i bazylię.
Dziękuję za tego bloga!

Dario, zależy czy ziemia, której użyłaś miała w sobie nawóz czy nie. Jeśli nie to możesz je delikatnie (1/2 – 1/4 dawki) zacząć nawozić już za jakieś 2 tygodnie. Jak ma nawóz to on z reguły starcza na ok 6-8 tygodni, powinno być napisane na opakowaniu. Wtedy zacznij je wspomagać po tym okresie 🙂

W tym roku zaczynam przygodę z pomidorkami koktajlowymi i mam takie pytanie czy nasiona trzeba czymś zaprawiać?moczyć je w wodzie czy po prostu wysiać do kubeczków?

Zaprawiać można ale nie trzeba, np w naparze z rumianku.

U nas, w ogródku (stacjonarnym:P) mieliśmy bodajże trzy krzaczki zasiane ze 3 lata temu. I od tego czasu tak się rozpleniły że występują jako chwasty: co roku są wyrywane po owocowaniu do cna a i tak już 3 raz rozplenia się ich tyle, że można wiadrami zbierać, masaakra.

Witam, mam pytanko dotyczące zimowania krzaczka pomidorów na balkonie, nie miałam gdzie go schować na zimę i teraz wygląda na uschnięty… czy odżyje, czy mam kupić nowy? Pozdrawiam i dodaję blog do ulubionych 🙂

Pomidory są jednoroczne 🙂 Zdecydowanie go wywal i kup świeży w maju ! 🙂

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź, dzisiaj trafiłam na ten blog i nie mogę się go naczytać, tyle ciekawych rzeczy 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

Witam, przez te pomidory jeszcze nigdy nie czekałam tak na marzec jak w tym roku. Pani Basiu mam następujące pytania:
jaką odmianę poleca Pani pomidorów ale śreniej wielkości?
wyczytałam, że poprzednio zasiała Pani odmianę bawolego serca i jak ona się udała? Są to moje ulubione pomidory i zastanawiam się czy bardzo są one wymagające?
i jeszcze ostatnie pytanie czy w jednej doniczce mogę posadzić pomidora z bazylią?
Pozdrawiam – Daria

Ja miałam w zeszłym roku jakąś czeską, owalną odmianę i dość fajnie się sprawdziła na balkonie – takie też bym polecała. Bawole serce niestety mi padło i nie miałam okazji go więcej potestować. A bazylia z pomidorami jak najbardziej 🙂 zapraszam tutaj po ściągawkę co jeszcze można z pomidorami sadzić: uprawa współrzędna

Basiu, może moje pytanie będzie trywialne, ale zupełnie nie wiem, co powinnam dalej zrobić z moimi pomidorkami koktajlowymi. Posiałam je około 2 tygodnie temu, mają już około 4 cm wysokości. Do tej pory stały na podłodze, w pokoju od strony południowo-zachodniej w miniszklarence. Powinny nadal tam pozostać, czy na tym etapie rozwoju porzebują chłodniejszego stanowiska, żeby nie pięły się tam bardzo ku górze? z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

Beato, za wcześnie posiałaś pomidorki. To że będą Ci się wyciągać to naturalne zjawisko – mają po prostu za mało światła. Jeśli chcesz żeby coś z nich było to zapewnij im jak najwięcej światła i nie ograniczaj im warunków rozwojowych. Najwyżej przy przenosinach do większych pojemników posadzisz je ciut głębiej. Pozdrawiam!

Witam!
Całkiem przypadkiem(przeglądając str internetowe) napotkałam się na tego bloga:-)
Nigdy nic nie sadziłam,nie mam swojego ogródka
i pomysł na pomidorki w doniczkach na balkon uznałam za genialny!
Mam pytanie co jeszcze mogłabym posadzić na taki SŁONECZNY BALKON?
I sorrki za być może głupie pytanie..jestem początkującym „ogrodnikiem” co to znaczy „na dnie doniczki robimy najpierw warstwę drenażu” co to jest ten drenaż??
I jakich nawozów uzywać?
Bedę wdzięczna za wyczerpującą odpowiedź!
POZDRAWIAM 😉

Agnieszko, inne rośliny na słoneczny balkon znajdziesz tutaj: Rośliny na słoneczny balkon
Drenaż to warstwa np. keramzytu, żwiru lub chociaż potłuczonych doniczek ceramicznych mająca na celu zapewnienie odpływu dla nadmiaru wody 🙂
Nawozy – najlepiej takie przeznaczone do pomidorów i papryk, jak nie to biohumus albo mineralne uniwersalne. Byle używać zgodnie z zaleceniami producenta, albo mniej 🙂

Basiu, czy pojawiły się na rynku jakieś nowości w pomidorkach, które można uprawiac na balkonie? Widziałam ciekawą odmianę pomidorów cytrynowych ale chyba sie nie nadają na balkon.

Werka, wstyd się przyznać ale nie mam pojęcia 🙂 Ja raczej szukam odmian sprawdzonych już przez kogoś aniżeli nowości.

Mhm, ja w tym roku zamierzam mieć kolorowo na balkonie i wysieję pomidorki czerwone, żółte i czarne.
Do tego mam zamiar również popróbować z papryczką chili.

Witam serdecznie! W tamtym roku uprawiałam na balkonie dwa krzaczki pomidorków Black Cherry (nasiona kupiłam w sklepie ogrodniczym}. Rosły i owocowały wspaniale, przy czym owoce są bardzo smaczne.To wysoka odmiana wymagająca podpór i przywiązywania. Owoce przepyszne,a z zielonych zrobiłam sałatkę do słoików.Dodam że prowadziłam je na 2-3 pędy. Polecam tą odmianę.

Pewnie chodzi Ci o odmianę pomidorków koktajlowych cytrynek groniasty? Kupiłam sobie nasionka i już mam małe sadzonki, niestety dopiero później zauważyłam, że jest to odmiana wysoka. 🙁 Takich lepiej nie siać na balkonie, bo rosną dość wysoko, trzeba będzie później im przycinać czubki. Najlepsze na balkon są niskie odmiany pomidorków. ;)No ale zobaczymy, co mi z tych moich cytrynków wyrośnie, heh… Pozdrawiam!

Anita, znam takich co uprawiają na balkonie pomidory pod sam sufit! Da się 🙂 wszystko kwestią odpowiednio dużej doniczki 🙂

i jeszcze 2 pytania:
czy tak mogę sadzić każdy rodzaj pomidorów w doniczce?
Czy ktoś korzystał z nasion ze sklepu pomidorlandia.pl ?
z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

Możesz sadzić każdy rodzaj pomidorów, tylko te większe będą potrzebować większych doniczek 🙂 Z sklepu nie korzystałam, więc się nie wypowiadam. Powodzenia!

dziękuję za odpowiedź a co z ziemią?

Tak jak napisałam – ja bym wymieniła ziemię na świeżą, taką bez sztucznych nawozów. Pozdrawiam 🙂

Witam,

proszę o informację jakie nasiona najlepiej kupić na pomidorki koktajlowe. Czy jest jakaś najlepsza firma?
Mam doniczki o wymiarach 35×100 ile można w takiej donicy posadzić krzaczków? W donicach tych mam ziemię kwiatową z zeszłego roku, rosły w nich takie kwiaty jak: maciejka, ostróżka, smagliczka czy ziemię mam kupować nową czy też pozostawić obecną a może wymieszać z ziemią do warzyw. Zalezy mi na pomidorkach ponieważ chciałabym jej podać mojej córeczce która na lato skończy roczek 🙂

Jak zależy Ci na tym, żeby je dać małej córeczce to polecam zadbać o wszystkie szczegóły 🙂 Tzn wymienić ziemię na taką bez sztucznych nawozów, w takiej doniczce (35×100) możesz zasadzić 3-5 krzaczków, zależy od tego jakie będą duże. Jeśli będzie to niska odmiana to 5 a jak wyższa to 3-4. Nie ma najlepszej firmy, najlepsze nasiona są od innych ogrodników 🙂 Jak będziesz kupować to możesz zwrócić uwagę aby nie była to odmiana F1 oraz czasem można dostać nasiona „bio” lub „ekologiczne” – takie na pewno będą lepsze 🙂

Pytanie może troszkę naiwne, ale tegoroczne pomidorki były moimi pierwszymi.
Co zrobić z krzakami, a dokładniej z ziemią z doniczek po zakończeniu sezonu? Czy mogę po prostu wyrwać to co zostało z krzaków, a ziemię przesypać do worka i użyć ponownie w przyszłym roku?

Zależy czy rośliny chorowały. Jeśli tak – wszystko wyrzucić. Jeśli były zdrowe to można użyć ponownie, ale trzeba ją dobrze nawieźć bo jest wyjałowiona – pomidory są bardzo żarłoczne 🙂 Ja swoją zawsze wymieniam.

Dziękuję 🙂 Rośliny wyglądają na zdrowe a do ziemi przed wsadzaniem – za radą koleżanki – dorzuciłam skórki po bananach 🙂

ja mam 3 sadzonki, ktore pieknie rosna i juz kwitna. Jednak na ziemi w jednej z doniczek mam bialy nalot, jakby plesn. Czy to moze byc plesn, czy cos innego? Jak z tym walczyc? Czy to zaszkodzi pomidorkom?

Taki biały nalot najlepiej ręcznie usuwać z doniczki. Możesz też opryskać ziemię roztworem wody utlenionej – jedna część wody utlenionej do 4 części zwykłej wody.

POMOCY
Witam, może ktoś doradzić co jest powodem żółknięcia liści moich pomidorów. W jednej doniczce mam 2 rodzaje zwykłe czerwone i czarne, jestem laikiem w ogrodnictwie ale strona ta spowodowała, że zakupiłem w ogrodniczym 2 rodzaje pomidorków i trzymam je na balkonie wszystko był ok aż do teraz. Czerwone żółkną drugi krzaczek jest ok. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5fa762e94833cb7d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/647dc571d3fa0125.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1857eecefaf8565.html

Odkryj więcej na: http://www.slonecznybalkon.pl/porady/pomidorki-koktajlowe/ | Słoneczny Balkon

A sprawdziłaś czy na spodzie liści nie szwędają się mikroskopijne pajączki tzw. przedziorki? U mnie też to tak wyglądało gdy zaatakował moje pomidorki Przędzior Okrutny.

Niektóre odmiany tak mają – roślina przy owocowaniu zaczyna po prostu umierać. Takie plamy też mogą być spowodowane słońcem – nie ma się co martwić 🙂 Ale na pewno prewencyjne opryski skrzyp/pokrzywa oraz czosnek/cebula można wykonać. 🙂

Aha, dodam, że jeszcze nad tym truchłem pietruszkowym zauważyłam takie maluteńkie muszki latające. To jakiś szkodnik? Wcześniej go nie było, dopiero ostatnio, już nad ususzonymi łodygami latają. Mam odseparować resztę roślinek? Co to może być?

Maleńkie muszki to mogą być ziemiórki. Zobacz tutaj: ziemiórki – jak się ich pozbyć?

Mnie martwi sąsiedztwo moich pomidorków… W dwóch dużych skrzyniach mam 18 krzaczków (trochę mnie poniosło) które mają już mimo ścisku piękne zielone owoce ale razem z nimi rosną też dwie cukinie które mają ostatnio biały nalot na liściach i jakoś nie owocują… Wygląda to na mączniaka. Może dla bezpieczeństwa pomidorków powinnam je usunąć? Żeby świństwo nie przepełzło z cukinii na pomidory??? Martwię się bardzo:(

Koniecznie usuń cukinie. Owoców i tak z nich najpewniej nie będzie bo jednak cukinia potrzebuje dużo więcej miejsca niż daje jej doniczka a ryzykujesz zarażenie pomidorków. Ja bym wyrzuciła cukinie a na pomidory tak czy inaczej zrobiła oprysk jednego dnia cebula / czosnek a drugiego skrzyp / pokrzywa. I po tygodniu powtórka. Trzymam kciuki! 🙂

Ja mam koktajlowe pomidorki na działce kilka przyniosłam na balkon w doniczkach zobaczę co z nich będzie bo na działce same sie rozsiewają i potem przesadzam i są wysokie , owocują do mrozów:)

Poległam…
Ze łzami w oczach obserwuję jak moje trzy pomidorki zostają wchłonięte przez przędziorki, te małe wstrętne pajęczydła wielkości mikroskopijnej. Zalewałam je naparami z czosnku i pokrzywy, a one bezczelnie śmiały mi się w nos, potraktowałam je czule i z lubością środkiem chemicznym, a one nadal żyją i piją soki z moich roślinek. Help !!!!
Czy już nie ma sprawiedliwści ogrodniczej na tym świecie ? Dlaczego spotkało to właśnie mnie ?!

Roma przędziorki bardzo nie lubią dużej wilgoci (powyżej 90%) więc je pryskaj nawet samą wodą, ale pryskaj! tylko koniecznie wieczorem żeby się nie poparzyły w ciągu dnia. Dodaj im też dodatkową dawkę nawozu żeby je wzmocnić. Obrywaj zarażone pędy. Trzymam mocno kciuki! Wiem, jakie to jest przykre jak szkodniki zjadają nam rośliny ale tak wygląda świat natury – jest piękny ale i bezlitosny a my z niektórymi rzeczami musimy się po prostu pogodzić…

Moje pomidorki właśnie dojrzewają, ale niestety walka z Przędziorem Okrutnym sprawiła, że najmłodsze latorośle są zamorkowate,a część kwiatków opadła. Trudno się mówi, niestety Przędzior z całym dworem przeniósł się na moje dwa wilce -purpurowego i pierzastego i używa na nich ile wlezie. Zresztą i tak coś je wcześniej podjadało. Moje ukochane ziółka – bazylię, rozmaryn, miętę, melisę i lubczyk udało mi się uratować ewakuacją na kuchenny parapet. Jedynie anginka od Teściowej rośnie jak na drożdżach:)Mam nadzieję,że w przyszłym roku będzie lepiej, bo nie zamierzam się poddać.

Posiałam nasiona pomidorków koktajlowych zdecydowanie za gęsto siebie. Dziś sadzonki mają ok. 15 cm. Czy po przesadzeniu ich do większych doniczek jest szansa, że coś jeszcze z tego będzie w tym roku?

Jest już dość późno, ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. W dużej mierze zależy to od tego jaka będzie pogoda, jak długie będzie lato.. a tego nie przewidzimy. Powodzenia! 🙂

Mam pytanie o pomidorki koktajlowe wysiałem tak jak radziłaś około 6 tygodni temu warunki szklarniowe, dosyć szybko pojawiły się male roślinki ale ten stan już trwa około 4 tygodni i nic dalej się nie dzieje roślinki staneły na tym etapie i nie rosną.

są 4 możliwe powody: za mało słońca, za niska temperatura, za mało wody lub za mało nawozu. Pomidor do życia potrzebuje właśnie tych rzeczy – ja stawiam albo na temperaturę albo nawóz…

Witam. Jestem tu po raz pierwszy i powiem,że bardzo mi Pani pomogła. Otóż posadziłam w tym roku po raz pierwszy pomidorki koktailowe i wraz z pojawieniem się kwiatków zaczęłam się zastanawiac,jak to się stanie,że z tego powstaną pomidorki. Zastanawiałam się czy owady będą do tego potrzebne. Nigdzie wczesniej tego nie znalazłam,także jeszcze raz dziękuję i pragnę powiedziec,że świetny blog. Gratuluję:)

witam,w tym roku posadziłam w doniczce pomidora. Jest już dość wysoki, bo ma około 90cm wysokośći. Troche dziwne, bo jeszce nie kwitnie. Czy to normalne? Obawiam sie, że już nic z niego nie będzie… Pozdrawiam

Zakwitnie wtedy kiedy będzie gotowy 🙂 Ważne aby go regularnie podlewać i nawozić.

Bardzo fajny blog:-)
Ja dopiero wczoraj wysiałam nasionka pomidorków,nie miałam kubeczków po jogurtach bo zwykle je wyrzucałam,ale miałam takie podłużne steropiany,jak takie wąskie długie skrzyneczki,dałam tam zwykłej ziemi z ogródka,w dołki gdzie nasionka nasypałam torfu i dopiero nasionka i przykryłam lekko też torfem.Podlałam wyciągiem z pokrzyw tak leciutko i owinęłam folią spożywczą i podziurkowałam jak radziłaś.Postawiłam te mini szklarenki w bardzo słonecznym miejscu,mam nadzieję że wykiełkują:-) Tylko że pewnie na owocowanie w tym roku to już chyba liczyć nie mogę..pierwszy raz sadziłam te pomidorki i też nie bardzo się znam.Pozdrawiam i będę wpadać częściej:-)

Witam. W tym roku pierwszy raz posiałam i paprykę zwykłą i papryczkę chili i pomidorki koktajlowe. Ale teraz mam drobne wątpliwości, czy dobrze zrobiłam, że przesadziłam to wszystko do jednej wspólnej doniczki. Doniczka jest taka balkonowa ma ok 40cm. W jednej takiej doniczce rosną dwie papryczki zwykłe(miniaturki), dwie papryczki chili i dwa pomidorki. Dodatkowo zauważyłam, że na papryczce pojawiaja się juz pierwsze kwiatki. Stąd moje pytanie czy powinnam to rozsadzić i czy mogę to teraz jeszcze zrobić? Poza tym moje papryczki mają zwiędłe i żółknące dolne liście… Proszę o poradę, bo nie chcę uśmiercić moich roślinek. Pozdrawiam:)

Zdecydowanie mają za gęsto. Na taką doniczkę 40cm możesz dać 2-3 sadzonki. To może być przyczyna żółknięcia liści.. może to być też spowodowane zbyt obfitym podlewaniem / dużą wilgotnością. I tak, możesz jeszcze je rozsadzić 🙂

ktoś mi mówił kiedyś, żeby pomidorki uskubać na czubku to wtedy zaczną owocować to prawda ?
jestem początkująca w te klocki 🙂

Magdo pomidorków nie trzeba w żaden sposób skubać 😉 Jedynie jak nie chcemy dopuścić do zbyt wczesnego kwitnienia i owocowania bo chcemy aby roślina jeszcze podrosła to usuwamy pierwsze zalążki kwiatów – nic więcej 🙂

Hej,
Moje koktajlowe mają już zielone kulki. Niestety u nas sporo pada na śląsku. Pomidory sa na dworze. Czy powinienem je chronić przed deszczem. Niestety słońca u nas mało do dziś.

Najważniejsze żeby ich nie zalało! Z całą resztą sobie poradzą 🙂

witam 🙂
link do Twojej strony dostałam od taty kiedy powiedziałam, że mam siejoszał. zasiałam pomidorki koktajlowe sztywno łodygowe według Twoich rad i muszę przyznać, że zadziałało. wyrosło mi ich kilkanaście (ja jednym parapecie!) i musiałam sporo rozdać 😉 dziękuję bardzo za powyższy opis.
http://img41.imageshack.us/img41/4269/50407443.jpg – tutaj moja duma, najbardziej rozwinięty okaz. ale bez naturalnej podpory okna (na razie jest wewnątrz mieszkania) traci swój pion. czy jeśli zakopię go niżej (ponad liścienie) nic mu się nie stanie?
obawiam się że będę musiała kupić sporo dużych doniczek.
http://img163.imageshack.us/img163/4408/20200310.jpg – tutaj taka ciekawostka 😉 za nisko nasadziłam, chyba już nigdy nie będzie pionowy. ale żal wyrzucić.
pozdrawiam!

Możesz go spokojnie niżej zakopać, nawet lekko zgiąć łodygę aby się zmieścił 🙂 A ten drugi jest przepiękny! Taki wyjątkowy 🙂

Czy w koktailowych pomidorkach trzeba usuwać wilki.

Nie nie trzeba. Koktajlowe możemy zostawić same sobie i będzie ok 🙂

A ja mam taki problem… Moje koty (mam 3) namiętnie obgryzają listki pomidorów i papryki. Może to głupie, ale nie mam siły ich już pilnować i odganiać. Czy jest jakiś sposób na taki problem? Tak bardzo mi szkoda mojego balkonowego ogródka :(. Ps. Jesteś dla mnie inspiracją.

Kingo niestety na koty nie ma siły. Musisz po prostu im ograniczyć dostęp do roślin… 🙁

Mam pomysł na Twoje małe łasuchy- postaw po drugiej stronie balkonu kocimietkę, może ona będzie je bardziej kusić niż pomidorki 🙂
Pozdrawiam (też czekam na koktajlaki).

Mój kot kocimiętkę skutecznie ignoruje 😉

Witam! Chciałam zapytać jak dużą doniczkę powinny mieć pomidorki? Czy 17.5 cm średnicy i 14 cm wys. wystarczy? Wiem,że pytanie banalne, ale nie dla początkujących :). Pozdrawiam.

Kasiu to zależy od ich wielkości. Natomiast teraz można już wystawiać pomidory na miejsca docelowe i dobrze by było aby każda sadzonka miała dla siebie 5 litrów ziemi 🙂

To ja jeszcze spytam o to, jak dbać o kwitnące i zaczynające zawiązywać owoce pomidory. Trochę nimi potrząsam, trochę robi to wiatr. Czy trzeba je teraz częściej niż przepisowe 10-14 dni nawozić, czy robić to jakoś inaczej, czy jak już pojawią się owoce to coś trzeba z nimi robić? Mam bardzo dużo kwiatków, nie wiem gdzie te owoce się pomieszczą, ale nie chciałabym teraz zrobić im krzywdy, taka frajda! 🙂 (krzaki mają ponad 70cm)

Rób tak jak robisz – czasem lekko potrząsaj 🙂 Nawozić możesz raz w tygodniu (ale mniejszą dawką) żeby im pomóc. A jak pojawią się owoce to trzeba je zjeść 🙂

A moje pomidory jeszcze nie kwitną czy to normalne ?

Jeśli są z własnych siewów (połowa marca) to pewnie zakwitną najszybciej za miesiąc – półtorej.

Witaj Basiu, dzisiaj kupiłam na ryneczku pomidorki żółte i czerwone, mają już kwiatki. Przesadziłam je do doniczek, ale zastanawiam się czy nie są jeszcze za małe na to żeby mieć „małe”.Nie wiem co zrobić z tymi kwiatkami, moja wiedza jest żadna w tym temacie.Boję się im zaszkodzić, a tak bardzo mi na nich zależy. Co radzisz Balkonowa Wyrocznio ?
P.S.Cudowny ten Twój blog 🙂

Możesz dla pewności im kwiatki jeszcze oberwać i pozwolić im kwitnąć za jakieś 2 tygodnie. Niech sobie podrosną przez ten czas 🙂

Dzięki, jutro rano je „cyknę”, bo są jeszcze naprawdę za maleńkie.Czy to normalne, że takie maleńkie roślinki mają już kwiatki ?

Roślina dostaje sygnał od pogody że już może i zaczyna. Czasem się tak dzieje. Mi np. zaczynają kwitnąć fiołki, które jeszcze są przy listkach z których je rozmnażam.. 😉

Czytałam wcześniej, że pierwsze pączki kwiatowe u pomidorków trzeba oberwać, teraz nie mogę znaleźć tej informacji. Czy rzeczywiście lepiej będzie jak je oberwę? Pojawiły mi się już na wszystkich krzaczkach.

Możesz poobrywać jeśli uważasz, że Twoje pomidorki są jeszcze zbyt małe. Roślina jak zacznie kwitnąć to całą energię przeznacza na kwiaty i owoce. Sama musisz zadecydować czy wystarczy Ci już taki krzaczek jak masz.

Dzięki:) Postanowiłam zobaczyć jak różnie się będą rozwijać i największym krzaczkom nie oberwałam pączków (mają ponad 40 cm).

Mi pomysł z pomidorami podrzuciła mama. W zeszłym roku dostałam sadzonkę, a w domu stała wielka gliniana donica … i miałam z nią problem, bo nie wiedziałam co w niej posadzić 😀 Pomidorki mieliśmy chyba jeszcze późnym wrześniem. Dosłownie cudowna sprawa, kilka w miseczce i jest już super sałatka. W tym roku planuje posadzić w 1 donicy, czerwone i żółte pomidorki koktajlowe. Bo sam krzak oprócz dostarczania owoców bardzo ładnie wyglądał na tarasie, więc połączenie żółtych i czerwonych będzie jeszcze lepiej wyglądać.

Dzień dobry 🙂
chciałabym zapyać jak pryskać pomidorki na balkonie przeciw chorobom, czy sa jakieś wymagania szczególne pod tym wzgędem typu pora dnia, czy pogoda…?
pierwszy raz posadziłam pomidory i zupełnie nie wiem, jak je pielęgnować 🙁

Pryskamy zawsze albo wczesnym rankiem (żeby rośliny zdążyły wyschnąć zanim zacznie na nie świecić słońce) albo najlepiej popołudniu – wieczorem, ale tak aby zdążyły wyschnąć przed nocą 🙂 Nie pryskamy też ani w deszczowe ani w upalne dni. I dotyczy to wszystkich roślin. Najlepsze efekty uzyskamy wykonując opryski w lekko pochmurny, ciepły dzień. A jak takiego brak to po prostu w suchy wieczór 🙂

dziękuję za poradę . zrobiłam oprysk w suchy dzień późnym popołudniem, jak już słońce zeszło z balkonu. Mam nadzieję , że żadna zaraza ich nie dosięgnie. Taki oprysk, to trzeba powtórzyć jeszcze? Bo w kolejce już czeka płynny florowit, choć też za bardzo nie wiem, czy lepiej nim opryskiwać roślinkę czy podlewać, bo pisze na etykiecie, że można tak i tak…I tu poprosze o kolejną poradę :)) Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Moim zdaniem lepiej podlewać 🙂 A takie opryski można powtarzać co 2 tygodnie.

Ślicznie dziękuję za poradę 🙂

witam, kupiłam właśnie sadzonki pomidorków koktajlowych, maja z 15 cm wysokości, czy mogę je posadzić na balkonie dziś, kiedy jest po deszczu i trochę chłodno (15 stopni) czy poczekać kilka dni na jakiś słoneczny dzień?

Można już sadzić 🙂 Ale może najpierw wystaw je na balkon w tych doniczkach co masz, niech się chwilkę przyzwyczają do nowych warunków (1-2 dni) a potem przesadź.

Ratunku, moje pomidorki zaatakowała choroba- z tego co poczytałam to chyba zaraza? liście dolne odpadają, a te górne robią się takie białe? Co teraz? Czym opryskać?

Witam, oczywiście gratuluję super bloga. Właśnie zamierzam zająć się moim balkonem i wymyśliłam kompozycje do skrzynek wieszanych na balustradzie (2 skrzynki każda ma 1m długości). Chcę zrobić ją ze zwisającej Labelii niebieskiej i białych pelargonii stojących.
Będą wyeksponowane na słońcu ale myślę, że dadzą sobie radę.

Mam natomiast pytanie związane z pomidorkami koktajlowymi:
Czy w skrzynce umieszczonej na parapecie (półcień) mogę je posadzić?
i czy mogę je połączyć z bazylią ?

Z bazylią jak najbardziej można je posadzić. Co prawda gdyby rosły w pełnym słońcu to byłyby smaczniejsze, ale w półcieniu też powinny się udać.

Cieszę sie, że tu trafiłam. Mój ogród jest duży ale warzywnik własnie mam na tarasie. Pomidorki koktajlowe są bardzo wdzęczne w uprawie i co roku duzo z nich radości. W tym roku sadze też na tarasie duże pomidory i papryke. Chce żeby było smacznie ale tez ozdobnie. Jakie odmiany polecasz?

Ciężko mi się wypowiedzieć na temat odmian bo sama wciąż testuję 🙂 Z papryk słodkich będę miała w tym roku Oleńkę i Martę Polkę. A z pomidorów – owalne i bawole serca. Jednak nie mam pojęcia jak się sprawdzą w uprawie pojemnikowej. Okaże się za kilka miesięcy 😉

Odkryłam twoją stronkę i zaczynam bawić się w sadzenie pomidorków. Krzaczki są już spore, przesadziłyśmy je dziś do właściwych doniczek, bo zaczynają pojawiać się pączki kwiatowe. Tylko akurat brak słońca by się naprostowały po przesadzeniu. Pozdrawiam 🙂

Moje pomidorki są już duże mają około 15 cm wysokości. Zauważyłam ze ich dolne liście zaczynają sie dziwnie zwijać. czy to nie objaw jakiejś choroby?

A może mają za mało wody? Myślę, że można by też zacząć je delikatnie nawozić.

witam! bardzo żałuję, że tak późno odkryłam Twojego bloga! czy nie będzie za późno jak teraz wysieję pomidorki? pozdrawiam Beata

Beato, można jeszcze siać – niczym się nie przejmuj! 🙂

Dzień dobry, poradźcie proszę, gdzie kupić sadzonki pomidorków koktailowych? Mam bardzo nasłoneczniony balkon, próbuję go zagospodarować, a moje doświadczenie ogrodnicze jest praktycznie żadne.

Polecam różnego rodzaju giełdy kwiatowe i centra ogrodnicze. Często też można kupić sadzonki na zwykłych targach 🙂

Dzięki za odpowiedź. A czy można jeszcze spróbować z nasionkami pomidorków(29 kwietnia)?

Próbować zawsze można! Moim zdaniem teraz jest właśnie ostatni dzwonek – szczególnie, że długą zimę mieliśmy w tym roku…

Cześć Basiu,
Ponieważ pierwszy raz sadzę pomidorki koktajlowe i to moje początki jako ogrodnika, potrzebuję wiec Twojej porady 🙂
Moje sadzonki mają już właściwe liście i są dość wysokie, mają ok. 7 cm. Zastanawiam się czy rozsadzić je już do docelowej dużej doniczki, która stałaby nadal w domu, czy do mniejszej i później przesadzić jeszcze raz do docelowej. Co radisz ? 🙂
Pozdrawiam 🙂

Ja bym przesadziła do mniejszych, ale głównie ze względu na oszczędność miejsca. Jeśli masz gdzie trzymać w domu duże doniczki, tak aby stały na słońcu to sadź od razu do docelowych 🙂

po pierwsze gratuluję pomysłu na stronę, super sprawa! Dziś wysiałem swoje pierwsze pomidorki cherry do kubeczków plastikowych. Jako, że jestem laikiem a tych kwestiach mam kilka pytań:
1) jak głęboko powinienem posiać ziarna (ja zrobiłem ok. 1 cm)?
2) czy do jednego kubeczka powinienem dać 1 ziarenko czy na wszelki wypadek 2 lub więcej?
3) po ilu dniach powinno wyrosnąć „coś” ponad ziemię? 😉

1 – lepiej ok 0.5 cm. generalnie zasada jest taka, że siejemy na głębokość równą 3krotnej średnicy nasionka 🙂
2 – ja daję zawsze po 3-4 nasionka bo nie wiem jaka jest kiełkowalność. Z tym, że jak urosną to trzeba je rozsadzić pojedynczo do kubeczków
3 – 7-14 dni. chociaż teraz jak ma iść ocieplenie to podejrzewam, że niecały tydzień 🙂

dzięki za szybką odpowiedź. jeszcze dziś „dorzucę” po 2 ziarenka do każdego kubeczka z min. ilością ziemi na górze. pozdrawiam 🙂

a jak podlewac takie zasiane nasionka pomidorków koktajlowych??

a i jeszcze jedno pytanko czy na wysiew nie jest jeszcze za pozno i czy kuveczki musza byc duze ?? Kiedy zasiac do doniczki:) to moj dziewiczy rejs jelsi chodzi o pomidorki 🙂

nie, nie jest za późno 🙂 kubeczki mogą być takie jak po jogurtach albo śmietanie. Ale wysiać możesz na tackę taką np. po serze czy wędlinie i jak urosną (będą miały po jednej parze liści właściwych) wtedy przesadź je do kubeczków.

podlewamy delikatnie 🙂 jak się da to od dołu, do podstawki. a jak się nie da to od góry na ziemię, ale nie na liście. staramy się utrzymać stałą wilgotność podłoża, ale tak żeby było wilgotne a nie mokre 🙂 lepiej częściej podlać ale mniejszymi ilościami niż je raz zatopić.

Gratuluję bloga! Wpadam tu regularnie ponieważ zaraziłam się od Ciebie balkonową uprawą ziół i warzyw! Mam jedno pytanie, z odzysku dostałam dużą donicę ogrodową w kształcie kielicha (ok. 1 m wysokości i 50 cm średnicy) i chciałabym w niej posadzić moje pomidorki koktajlowe (Maskotka) bez dodatkowych palików i podpórek, tak, żeby swobodnie z niej zwisały. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji, czy ta odmiana nadaje się do takiej uprawy. Ile sadzonek mogę posadzić do takiej donicy? Pozdrawiam:)

A ta donica jest głęboka na 1m? Czy 1m to po prostu jej wysokość? Na 50cm średnicy możesz posadzić 3-4 sadzonki, lepiej 3 to się ładniej rozrosną. Na moje oko Maskotka nie da rady się 'położyć’ bo ma dość grube i sztywne łodygi. Są specjalne odmiany pomidorków zwisających, np. Vilmorin ma takie nasiona w swojej ofercie.

Donica jest w kształcie kielicha o wysokości 1m, więc jej głębokość to ok. 50 cm. Na opakowaniu nasion pomidorków Maskotka W.Legutko są one posadzone właśnie w kielichu, bez żadnej podpory (przynajmniej tak mi się wydaje) i kiście pomidorków opadają w dół. Chciałabym uzyskać taki efekt:)

Aż poszłam na google i sprawdziłam – faktycznie! 🙂 Ja miałam maskotkę w zeszłym roku i prowadziłam ją w górę. Natomiast patrząc na zdjęcia w internecie to właśnie pokazane są takie opadające – ja bym na Twoim miejscu spróbowała 🙂

Mogę teraz dodać jeszcze jedną informację – z moich ostatnich doświadczeń wynika, że maskotka się nie położy, łodygi będą się łamać – zdecydowanie wymaga podpory.

Ja kiedyś na balkon wysiałem tradycyjne pomidory i co ciekawe zebrałem z krzaczka takie malutkie niczym koktajlowe. Nie były jednak zbyt smaczne, bo wtedy jeszcze nie wiedziałem, że smak pomidorów poprawia lekkie zasolenie gleby. 🙂

Możliwe, że miały też za małe doniczki. Nie wszystkie odmiany nadają się do uprawy w pojemnikach 🙂

A jak się przechowuje nasiona (pestki) z pomidorka do wysiania w nastęnym roku?

Nasiona przechowujemy najlepiej w papierowej torebce w suchym miejscu (można w domu). Jeśli chcemy sami je pozyskać z owoców, to powinny być to przejrzałe pomidory (bardzo miękkie). Po wyjęciu pestki trzeba dokładnie opłukać, osuszyć na ręczniku papierowym i do torebki 🙂

Przeważnie sadzę planty do donic, a spróbuję z nasionkami tak jak radzisz, bardzo miły blog będę częściej wpadać, pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz