Basia

Oświetlenie dla młodych roślin

Oświetlenie dla młodych roślin

Oczywistym jest to, że rośliny potrzebują światła do życia. Szczególnie mocno widać to po młodych siewkach, które od razu wyglądają inaczej gdy tego światła mają za mało. Wtedy mocno się wyciągają (ich łodygi stają się długie, cienkie i mało stabilne), przewracają się, są bardziej podatne na choroby - w skrócie, słabiej rosną przy słabym oświetleniu.

Jasne - przy odpowiedniej pielęgnacji da się je uratować, na przykład przesadzając je do nowego pojemnika pod same liścienie (albo i głębiej). Jednak prawda jest taka, że jakość rozsady ma bezpośrednie przełożenie na całą resztę życia rośliny. Im zdrowsza będzie nasza młoda siewka tym lepiej przyjmie się w miejscu docelowym, będzie bardziej odporna na ataki chorób i szkodników, oraz wyda lepsze plony (zarówno pod względem jakości, jak i ilości).

Etap rozsady to nie tylko “walka o przetrwanie do maja”, ale bardzo ważny etap, który może zwiększyć (oraz zmniejszyć) nasze szanse na sukces w uprawie w dalszej części sezonu.

Z tego też powodu, do znudzenia przypominam Wam o odpowiednich terminach wysiewu dla poszczególnych roślin. Dużo łatwiej jest wtedy zapewnić im naturalne światło, potrzebne tak bardzo do odpowiedniego wzrostu. Ogromny wpływ na to ma długość dnia i ilość słońca. Stawiamy wtedy rozsadniki jak najbliżej okna, żeby rośliny mogły jak najwięcej korzystać z naturalnego oświetlenia.

Czasem jednak, mimo naszych wysiłków, nie udaje się zapewnić roślinom tego światła wystarczająco. A to gorszy sezon, z większą liczbą pochmurnych dni, a to niemożność wykorzystania nasłonecznionych parapetów. Wtedy możemy ratować się sztucznym doświetlaniem młodych roślin.

Dziś dla Was rozmawiam z prezesem Growspec (firmy produkującej lampy do oświetlenia roślin), Tomaszem Barczykiem. Mam nadzieję, że poniższa rozmowa rozjaśni 😉 Wam choć trochę temat doświetlania roślin.

Jakiego dokładnie światła potrzebują młode rośliny?

Niepodważalnie najlepszym “uniwersalnym”, odpowiednim dla roślin na każdym etapie życia, ekologicznym i w dodatku darmowym oświetleniem jest, i zawsze będzie SŁOŃCE i jego naturalne spektrum światła.

Spektrum światła widzialnego (które można zaobserwować czasem na niebie w formie tęczy) jak i fale spoza niego (niewidzialne promieniowanie-UV A/B/C oraz IR) wpływają na rozmaite procesy biochemiczne w roślinach, jednak w różnym stopniu i znaczeniu.

Obok odpowiedniego skomponowanego światła, potrzebny jest odpowiedni klimat - czyli temperatura powietrza/podłoża jak również ich wilgotność.

Reasumując - potrzebujemy światła, wody (zapewnienie wilgotności podłoża/powietrza) i odpowiedniej temperatury (powietrza/podłoża).

A to “mój klimat” dla rozsad / siewek:

  • Źródło światła: 200 umol/m²/s (wyjaśnienie czym są mikromole i dlaczego lumeny są dla ludzi, a nie roślin znajdziecie tutaj)
  • Temperatura w ciągu dnia - 21℃
  • Temperatura w nocy - 18℃
  • Temperatura podłoża - 20℃
  • Wilgotność powietrza dzień/noc - 80%
Do zapewnienia takiego mikroklimatu w domu potrzeba kilku rzeczy:

  • Odpowiednio źródła światła (np. LED, HPS, CFL)
  • Mini szklarni, starego terrarium, plastikowego propagatora z pokrywką lub namiotu uprawowego - czegoś co można zamknąć 😉
  • Maty grzewczej z regulacją temperatury (jak w terrarystyce)
  • Termohigrometru
  • Spryskiwacza na wodę
  • Perlitu
  • Opcjonalnie wentylator do mieszania powietrza wewnątrz np. Propagatora. Zapobiega to powstawaniu pleśni przy tak dużej wilgotności powietrza.


Tak czy inaczej, obowiązkowo należy “przewietrzyć” pojemnik/pomieszczenie przynajmniej 2x dziennie przez 10 minut np. poprzez ściągnięcie pokrywy.

Taki klimat / zestaw robi ogromną różnicę i znacznie ułatwia życie, można w ten sposób uprawiać rośliny przez cały rok.

Jak możemy domowymi sposobami doświetlić rośliny?

Często wystarczy dobrze nasłoneczniony parapet - mamy źródło światła, co prawda kapryśne i nie zawsze w 100% formie, ale pełne, naturalne i darmowe. W naszych Gliwicach w najbrzydszy zimowy pochmurny dzień natężenie wynosi 150 umol/m²/s na południowym parapecie… czyli będzie rosło 😉

Lampki na biurko i wszelkiej maści domowe lampy z żarówkami LED, halogen itp zostawmy ich oryginalnemu przeznaczeniu i w służbie ludziom 😉

Świetlówki liniowe T5 i T8 (takie do akwarium) jak najbardziej się sprawdzą. Trzeba tylko zaznaczyć, że żaden producent oświetlenia dla domu nie podaje specyfikacji źrodła światła w odniesieniu do uprawy roślin.

Ja ze swojej strony polecam rozwiązania dedykowane do uprawy roślin, czyli źródła światła oparte na technologii horti-LED.

Jakie rozwiązania są dla nas dostępne jeśli chcemy wykorzystać bardziej profesjonalne lampy?

Jeśli mowa o profesjonalnych uprawach, to bez względu na producenta, skoncentrować się należy na lampach wysokiej mocy (takich minimum 150W). Dzięki bogatemu spektrum, dobrze zaprojektowanej optyce i wysokiej mocy, takie lampy nadają się zarówno do zastosowań w pełni profesjonalnych takich jak szklarnie, jak i w komercji przy np doświetlaniu roślin w centrach handlowych czy biurach. Firma Growspec dodatkowo lampy wysokiej mocy wyposaża w kontroler dzięki któremu możemy ustawiać własne, autorskie spektrum bazując na czterech niezależnie sterowalnych kanałach. Dzięki tej opcji, oświetlenie uprawy wielkopowierzchniowe możemy zoptymalizować w taki sposób by osiągnąć zamierzony cel. Przykładowo, roślina zupełnie inaczej reaguje na większą zawartość czerwonego niż niebieskiego koloru w naszej “kompozycji”. Możemy osiągnąć szybszy wzrost, albo lepsze rozkrzewienie. Możemy uzyskać więcej masy, lub roślinę wyższą. W końcu, możemy tak pomajstrować w ustawieniach by osiągnąć niskie zużycie prądu i rozwój rośliny w pożądany przez nas sposób.

Najbardziej uniwersalnym spektrum, przetestowanym i dzialajacym, jest pełne spektrum z naszych lamp serii Sunray 150, 300 i 600. Jest to spektrum, które spełnia wszystkie kluczowe wymagania roślin.

Jak długo lampa powinna być włączona? Jaki to mniej więcej koszt?

Przy uprawie różnego rodzaju kwiatów czy ziół spotykanych w naszych domach, dodatkowe oświetlenie pozytywnie wpływa zarówno na rozwój rośliny, wygląd czy smak już przy kilku godzinach dziennie. Lampa typu SlimSpec małej mocy i paru godzinne doświetlenie każdego dnia to koszt rzędu 3 złotych miesięcznie.

Do czego jeszcze możemy taką lampę wykorzystać? Jak długo nam posłuży?

Lampy niskich mocy posiadają 2-letnią gwarancję, a lampy profesjonalne wysokich mocy to już minimum 5 lat nieustannej pracy. Światło LED w uprawach roślin, to zupełnie nowa dziedzina, można powiedzieć, nauki. Rozwija się dynamicznie, a pełne możliwości są nam jeszcze nieznane. Wiemy natomiast, że każdej roślinie, w domu, w uprawie wielkopowierzchniowej czy w przestrzeni biurowo/handlowej potrzebne jest światło. Katalog zastosowań tak naprawdę jest nieograniczony.

Jakie są korzyści z produkcji rozsady pod lampą?

Korzyści płynące z produkcji rozsady pod lampą może dostrzec zarówno amator, uprawiający kilka roślin w domu jak i właściciel wielkiej szklarni. Badania przeprowadzone pod kierownictwem dr hab. Bożeny Matysiak, profesora Instytutu Ogrodnictwa (klik) dowodzą, iż w przypadku upraw wielkopowierzchniowych pomidora i ogórka, mamy do czynienia z przyspieszeniem wzrostu, wcześniejszym plonowaniem oraz wielkością zbiorów. W przypadku ziół zauważamy również szybszy wzrost, ale co istotne, lepszy wygląd i smak. Badania przeprowadzone w instytucie Inhort w Skierniewicach, jasno pokazują jak wiele można uzyskać przy doświetlaniu rozsady przykładowo, czerwonej i zielonej bazylii, kolendry czy oregano.



Jeśli macie ochotę przetestować takie rozwiązanie u siebie, a może chcecie uprawiać coś w domu przez cały rok (może sałaty, zioła lub mikrolistki?) to lampy o jakich mówi pan Tomasz, możecie kupić na przykład tutaj: https://ajzu.pl/230-growspec

Co więcej, do końca kwietnia możecie też skorzystać z rabatu w wysokości 7% na całe zakupy w wyżej wymienionym sklepie (rabat dotyczy również produktów przecenionych) ! Wystarczy, że wpiszecie kod “wiosna2019”.

Ja sama testuję w tym roku lampę Slim-Spec (spektrum GERMINATION) i jak na razie muszę przyznać, że efekty są bardziej niż zadowalające. Nie mam u siebie tak skomplikowanego zestawu o jakim mowa wyżej, jedynie lampę nad moim standardowym zestawem do wysiewu. Ale sama obecność tej lampy sprawia, że na ten moment nie wyobrażam sobie już wysiewać nasion inaczej 😉
Posted by Basia in Ciekawostki, Porady, Uprawa roślin w domu i na balkonie, 0 comments
Kalendarz ogrodnika – kwiecień

Kalendarz ogrodnika – kwiecień

Kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy trochę lata! Robi się już coraz cieplej, ale pogoda w dalszym ciągu nie jest ustabilizowana. Niemniej jednak jest już coraz więcej rzeczy, które możemy robić na dworze! Continue reading →
Posted by Basia in Kalendarz upraw, 0 comments
Kalendarz ogrodnika – marzec

Kalendarz ogrodnika – marzec

Marzec przed nami, niezaprzeczalnie ulubiony miesiąc wszystkich ogrodników 🙂 Czas zakasać rękawy i zabrać się do konkretnej pracy. Jeśli chcemy zbierać plony w połowie roku to trzeba zacząć działać!

Wysiew nasion

Głównym ogrodniczym hasłem na marzec są wysiewy. Miesiąc ten sprzyja rozpoczynaniu produkcji rozsady większości roślin - zdążymy jeszcze posiać papryczki chili, ale przede wszystkim jest to idealny moment na pomidory i zioła. Jest to też dobry czas na przygotowanie rozsady warzyw kapustnych i sałat.

Spójrz na kalendarz wysiewów tutaj: co kiedy siać?

A tu kilka słów o tym jak się do tego wszystkiego zabrać: produkcja rozsady - krok po kroku

I jeszcze, jak ustrzec się przed najczęstszą chorobą siewek: zapobieganie zgorzeli siewek

Zakupy

Ostatnia też szansa aby dokupić to, czego brakuje nam do wysiewów - rozsadników, podłoża, czy nasion. Jak już robicie zakupy w centrach ogrodniczych to sprawdźcie czy nie przydadzą Wam się nowe narzędzia ogrodnicze czy rękawiczki 😉 I wrzućcie do koszyka opakowanie nasion aksamitek - dosadzicie je do skrzynek z pomidorami 😉

Budzenie z zimowego snu

Na zewnątrz robi się coraz cieplej, można więc usunąć zimowe osłony z zimujących na balkonie roślin wieloletnich. Dobrze jest też je solidnie podlać i dokarmić lekko nawozem. Niech się budzą 🙂

Jeśli będą zapowiadane przymrozki poniżej -5 to warto rośliny jeszcze lekko okryć.

Wysiewy prosto na balkon

Jeśli jest w miarę ciepło to w drugiej połowie miesiąca możemy pokusić się o wysiew prosto na miejsce docelowe (czyli do doniczek na balkonie) rzodkiewki, grochu, cebuli, roszponki czy marchwi.

Przesadzanie

Marzec to dobry moment na przesadzanie roślin wieloletnich. Szczególnie tych domowych, a jak jest ciepło to w drugiej połowie miesiąca możemy również dać nową ziemię tym z balkonu.

Tu więcej na ten temat: przesadzanie ziół

Pikowanie

Jeśli wysiewaliśmy coś w lutym czy styczniu (np. poziomki, truskawki, rośliny ozdobne, papryczki chili itp.) to być może będzie potrzebne ich przepikowanie - czyli przesadzenie do większych pojemników.

Tu więcej o pikowaniu na przykładzie pomidorów: pikowanie pomidorów

Cięcie lawendy

Jeśli macie u siebie lawendę to końcówka marca (do połowy kwietnia) jest dobrym momentem żeby ją przyciąć - idealnie w ciepły i słoneczny dzień. Usuwamy uszkodzone pędy a całość formujemy w kulisty kształt przycinając lekko pędy. Dzięki temu zabiegowi nasza lawenda zachowa piękny pokrój i będzie bardziej równomiernie rosła.

Obserwacja

Przyglądajcie się roślinom na balkonie czy na młodych, ledwo wybijających się z ziemi pędach nie pojawiają się mszyce! U mnie co roku atakują świeży estragon.

Tu więcej: sposoby na mszyce

Dekoracje

Już teraz nasz balkon może zacząć nabierać kolorów. Spokojnie możecie wysadzić do doniczek bratki, stokrotki czy pierwiosnki. Od razu będzie przyjemniej 🙂


To jak - ile z powyższych punktów macie już za sobą? 🙂

Posted by Basia in Kalendarz upraw, 0 comments
Kalendarz ogrodnika – luty

Kalendarz ogrodnika – luty

Mamy początek lutego, do wiosny coraz bliżej (mniej niż 50 dni!), i zaczynamy pomału przymierzać się do rozpoczęcia kolejnego sezonu ogrodniczego. Co niektórzy zaczynają już wysiew pomidorów - co odradzam, szczególnie jeśli nie zamierzacie siewek dodatkowo doświetlać. Ja wiem, że już tak bardzo chce się coś robić, dlatego mam dla Was listę rzeczy, które spokojnie możecie robić w lutym.  

Uprawa kiełków

Kiełki to istne bomby witaminowe! A ich uprawa w domu jest banalnie prosta. Ja wybrałam opcję wygodną i uprawiam je w specjalnej kiełkownicy (koszt to 20-30zł), ale można również uprawiać je w zwykłych słoikach. Co kilka dni w ten sposób możemy mieć świeżą porcję pysznej, zdrowej zieleniny. Jedne z łatwiejszych w uprawie kiełków to rzodkiewka, lucerna i brokuł.  

Mikrolistki

Więcej na ich temat piszę w książce (Wyhoduj i zjedz), ale najpopularniejszym mikrolistkiem jest…. rzeżucha! Wystarczy trochę nasion wysypać na mokrą watę i po około tygodniu mamy chrupiący dodatek do kanapek czy sałatek.  

Zaplanowanie przestrzeni na balkonie

Póki zimno za oknem, to polecam zaopatrzyć się w kubek herbaty, kawy czy kakao i spokojnie zaplanować co w tym sezonie chcecie u siebie mieć. Może pokusicie się nawet o prosty rysunek, który pomoże Wam zaprojektować nasadzenia tak aby dobrze wykorzystać dostępną przestrzeń. Taki plan być może uchroni Was od kupowania nasion czy sadzonek pod wpływem chwili 😉 Piszę być może, gdyż i tak kupicie więcej niż zaplanujecie 😉
Więcej o planowaniu przestrzeni tutaj: jak zaplanować balkon na wiosnę  

Wysiew papryczek chili

Na to właśnie idealny czas jest w połowie lutego, poczytaj więcej tutaj: Wysiew i uprawa papryczek chili  

Wysiew truskawek i poziomek

Jeśli macie ochotę na produkcję własnej rozsady tych pysznych owoców to najlepszy czas na start jest właśnie w lutym. W ten sposób zapewnicie sobie pierwsze owocowanie jeszcze w tym samym roku!  

Pamiętaj o roślinach zimujących

W przypadku roślin zimujących w mieszkaniu czy na klatce schodowej, warto zrobić przegląd czy nie pojawiły się na nich jakieś szkodniki czy oznaki chorób. Jeśli tak - zastosować odpowiednie leczenie, najlepiej naturalnym preparatem. Jeśli chodzi o rośliny zimujące na balkonie - w cieplejsze dni je delikatnie podlewamy. Pamiętajcie, że często zimowanie się nie udaje ze względu na to że roślina uschnie, a nie przemarznie.  

Czytaj, czytaj, czytaj!

W sezonie mało czasu z reguły zostaje na edukację 🙂 Po prostu zaczynamy działać! Wobec tego, jeśli chcecie się dobrze przygotować do sezonu to teraz jest czas aby zdobyć jak najwięcej wiedzy. Tutaj mogę Wam polecić trzy rzeczy:

  • Moją książkę “Wyhoduj i zjedz”, gdzie znajdziecie zestaw porad od A do Z na cały sezon. Więcej informacji tutaj: Wyhoduj i zjedz. Warzywa, owoce i zioła na balkonie.
  • Webinary jakie jakiś czas temu przeprowadziłam przy współpracy z Łódzkim Cohabitatem, możecie je cały czas obejrzeć tutaj: kurs domowego ogrodnika
  • Dołączenie do grupy na Facebooku - znajdziecie tam całe mnóstwo osób, które kolejny już sezon próbują swoich sił i hodują na swoich balkonach i działkach przeróżne rośliny jadalne. Miła atmosfera gwarantowana 🙂 Grupę znajdziecie tu: Uprawa roślin jadalnych na balkonie
 

A Wy jakie macie plany na ten miesiąc?

 


Photo by Sascha Heyer on Unsplash
Posted by Basia in Kalendarz upraw, Porady, 1 comment
To co najważniejsze…

To co najważniejsze…

Dzisiejszy wpis będzie trochę inny, trochę bardziej prywatny. Czuję potrzebę wyjaśnienia Wam tej długiej blogowej ciszy i mniejszej aktywności.

Powód jest niezwykle prosty, a jednocześnie bardzo ważny. Jestem na końcówce kolejnej ciąży, niedługo rodzina powiększy nam się o kolejnego szkraba. Być może już o tym wiesz, bo pojawił Ci się mój wpis na Facebooku czy Instagramie kilka miesięcy temu. Ale być może nie wiesz - dlatego piszę 🙂 Łapię teraz te ulotne chwile z dwulatkiem, te ostatnie tygodnie kiedy jesteśmy tylko my. Bo zaraz dołączy do nas kolejny kawaler i nic już nie będzie takie samo. To jest dla mnie teraz najważniejsze.



Nie zapominam w tym wszystkim o Was, i Słoneczny Balkon oraz społeczność wokół niego istniejąca są cały czas mi bliskie i na pewno nie zamierzam tego porzucać. Natomiast częściej można mnie złapać na Facebookowej grupie niż na samym blogu czy fanpage'u. Jak masz ochotę to zajrzyj tam do nas, naprawdę fajni ludzie tam są 🙂



Sprawę też utrudnił fakt, że przez cały sezon trwał u mnie w bloku remont elewacji. Rozpoczął się w połowie czerwca i dopiero przedwczoraj zdjęli rusztowanie! W związku z tym zdecydowana większość moich upraw trafiła do domu zastępczego 😉 a te co zostały w moim mieszkaniu średnio poradziły sobie z północnym parapetem. Tym samym nawet nie miałam z czego zdawać Wam relacji! Na wiosnę planuję odbudować kolekcję ziół i zasiać jakieś pomidory. W końcu będę miała małego pomocnika! Trzeba wykorzystać te małe rączki 🙂

Dziękuję tym samym, że wciąż jesteś ze mną. Trzymaj teraz proszę kciuki abyśmy przez zimę na tyle ogarnęli rzeczywistość w nowym składzie bym na wiosnę mogła pełna energii do Was tu wrócić 🙂



Zdjęcia od Ewy z Zaczarowanych Chwil
Posted by Basia in Aktualności, 4 comments
Miniarki – czyli kto drąży tunele w liściach?

Miniarki – czyli kto drąży tunele w liściach?

Wychodzisz na balkon aby zrobić standardowy obchód, przyjrzeć się swoim roślinom i nagle zauważasz, że coś w liściach Twoich roślin wydrążyło tunele! Na liściach pojawiają się białe szlaczki, a po szkodnikach ani śladu. Najprawdopodobniej zawitały do Ciebie miniarki.

Na początku od razu Cię uspokoję - są to dość niegroźne szkodniki. Co prawda ślady ich żeru wyglądają imponująco, ale nie stanowią większego zagrożenia dla roślin.

Miniarki to niewielkie muchówki, dorastają jedynie do ok. 3mm. Dorosłe muszki składają jaja w stworzonych przez siebie zagłębieniach liści. Z jaj wykluwają się larwy, które wyżerają wewnętrzną część liścia - zostawiając widoczny dla nas biały ślad. Z reguły miniarki zaatakują w naszej uprawie jedynie kilka liści. Wtedy te wystarczy oberwać i zniszczyć. Natomiast jeśli tych muchówek jest u nas znacznie więcej to zaleca się ograniczać ich populację w ten sam sposób jak w przypadku mszyc.

W przypadku tych szkodników, w porównaniu do innych, naprawdę nie ma się czego obawiać. Miniarki to niegroźny balkonowy gość i z dużym prawdopodobieństwem rośliny nie odczują żadnych skutków jego żerowania.

Poniżej mam dla Was kilka zdjęć śladów żerowania miniarek. Wszystkie zdjęcia pochodzą od grupowiczów i zostały wykonane w przeciągu ostatnich tygodni. Jednocześnie nieustannie zapraszam do dołączenia do naszej facebookowej grupy, gdyż można tam szybko uzyskać pomoc w przypadku problemów z naszymi roślinami 🙂

 
Posted by Basia in Porady, Szkodniki i choroby roślin, 2 comments
Kiedy można wysadzić pomidory na zewnątrz?

Kiedy można wysadzić pomidory na zewnątrz?

Zrobiło się ciepło i wszyscy chcą wysadzać już rośliny na miejsce docelowe - czy to na balkon czy na działkę. Jednak czy to już jest moment na wysadzanie pomidora na zewnątrz?

Ostatnio co chwilę napotykam pytania odnośnie wysadzania pomidora już do donic docelowych na balkon, sadzenia go w ziemi w tunelu pod folią czy na działce. Wiem, że obecna pogoda bardzo sprzyja takim aktywnościom i aż chce się pogrzebać w tej ziemi! Ale... z wysadzaniem na miejsce stałe warto jeszcze chwilę zaczekać.

Przede wszystkim, w połowie maja tradycyjnie mamy do czynienia ze znacznym kilkudniowym ochłodzeniem, zwanym zimnymi ogrodnikami i zimną Zośką (15 maja). Mogą wtedy pojawić się nawet chwilowe nocne przymrozki. A to niestety może być zabójcze dla naszych pomidorów.

Pomidor zatrzymuje się w rozwoju w temperaturze 10 stopni, więc jeśli taka temperatura występuje nocą to należy sadzonkę zabrać do mieszkania. Natomiast jeszcze niższe temperatury mogą go po prostu zniszczyć. Dlatego spokojnie możecie sadzonki wystawiać na balkon już teraz, szczególnie w ciepłe dni, jednak na noc sugerowałabym je zabierać do domu. A na stałe wystawić je dopiero po majowym ochłodzeniu.

Warto w tym miejscu jeszcze powiedzieć, że jeśli to będzie pierwszy raz Waszych pomidorów na świeżym powietrzu to nie wystawiajcie ich od razu na kilka godzin na pełne słońce. To może być dla nich zabójcze. Zacznijcie od wystawiania je w ciepłe, pochmurne dni, albo na 1-2 godziny zanim słońce zawędruje na Wasz balkon. Dopiero jak zahartują się tak przez kilka dni, można je zostawić na balkonie na cały dzień. A może i cieplejszą noc 🙂

Tak czy inaczej, wstrzymajcie się jeszcze z wysadzaniem pomidorów (czy innych roślin wrażliwych na mrozy) na stałe miejsca. I obserwujcie lokalne prognozy pogody. Ja na pewno dam Wam również znać na Facebooku jak będą zbliżać się majowe chłody.

P.S. Przypominam, że trwa konkurs gdzie można wygrać moją książkę z osobistą dedykacją! Zapraszam 🙂

Posted by Basia in SlonecznyBalkon.pl, 2 comments
Konkurs urodzinowy! 6 książek na 6-te urodziny!

Konkurs urodzinowy! 6 książek na 6-te urodziny!

Ten czas tak leci! To już ponad 6 lat jak istnieje Słoneczny Balkon. Dokładnie 5. kwietnia 2012 roku pojawił się tu pierwszy wpis. Z tej okazji mam dla Was urodzinowy konkurs!

Jestem ogromnie wdzięczna za to, że 6 lat temu odważyłam się rozpocząć przygodę z blogowaniem i ogrodnictwem balkonowym. Dzięki tym aktywnościom poznałam mnóstwo niesamowitych ludzi i doświadczyłam wielu miłych sytuacji. I to głównie dzięki Wam, drodzy Czytelnicy 🙂 Mówię to każdemu kto pyta - nigdzie nie znajdziecie drugiej tak pozytywnej społeczności czytelniczej, jak wśród tych, co czytają Słoneczny Balkon! 🙂 Nieznany mi jest hejt, złośliwości.. Nawet, gdy macie inne zdanie lub doświadczenia to potraficie to napisać w sposób uprzejmy. I za to Wam ogromnie dziękuję! Sprawiacie, że nie boję się publikować nowych postów w obawie o ich odbiór. W wiadomościach prywatnych od Was jest zawsze mnóstwo życzliwości i dodaje mi to ogromnej motywacji do dalszego prowadzenia bloga. Wasza szczera radość, nie tylko ze swoich plonów, ale również z poczynań innych ogrodników jest zaraźliwa. Mam nadzieję, że taka pozytywna atmosfera będzie nam towarzyszyć zawsze 🙂

Ale do rzeczy! Minęło 6 lat, a ostatni rok przyniósł dużo zmian. Największą z nich jest moja własna książka! (Dalej nie mogę w to uwierzyć 🙂 ) Wykorzystując więc okazję do świętowania, mam dla Was 6 egzemplarzy książki "Wyhoduj i zjedz" z osobistą dedykacją. Jako bonus, do każdej książki dzięki uprzejmości sklepu beegarden.pl dorzucam 20% zniżki na zakupy u nich. Jak wiecie, sama miałam od nich sadzonki w zeszłym roku i bardzo polecam 🙂

A co trzeba zrobić by wygrać?

Pokażcie mi z czego jesteście najbardziej dumni w swoich uprawach! Może jest to niezwykle smaczny lub wyjątkowo urodziwy pomidor? Może gąszcz papryczek chili? Albo kolorowe rzodkiewki? A być może jesteście najbardziej dumni ze swojej kolekcji mięt? Albo z majeranku co dopiero Wam wykiełkował!

Wysyłajcie zdjęcia do mnie na e-mail (basia@slonecznybalkon.pl) wraz z uzasadnieniem dlaczego właśnie z powodu tej rośliny przepełnia Was duma 🙂

Czas macie do końca kwietnia. Wtedy na fanpage bloga na Facebooku opublikuję 12 - moim zdaniem - najlepszych zdjęć i książki powędrują do autorów fotografii, które najbardziej spodobają się Słoneczno Balkonowej społeczności 🙂 Głosowanie będzie trwać do godziny 9 rano, 9 maja. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni na Facebooku oraz tutaj na blogu popołudniu w dniu premiery książki, czyli 9 maja.

To jak? Gotowi, do startu, start! 🙂



Regulamin:

1. Organizatorem konkursu jestem ja, Basia Chronowska-Cholewa, autorka bloga Słoneczny Balkon
2. Nagrodami w konkursie są książki "Wyhoduj i zjedz" z osobistą dedykacją oraz rabat 20% na zakupy w sklepie beegarden.pl
3. Aby wziąć udział w konkursie należy na adres basia@slonecznybalkon.pl nadesłać zdjęcie rośliny jadalnej, z której jesteśmy najbardziej dumni oraz napisać dlaczego
4. Termin nadsyłania prac to 23:59, 30.04.2018
5. 1 maja 2018 opublikuję 12 najlepszych moim zdaniem prac (zdjęcie + uzasadnienie) na fanpage'u Słonecznego Balkonu na Facebooku
6. Do 9 maja 2018, 09:00 będę czekać na głosy na poszczególne zgłoszenia w postaci polubień lub innych interakcji pod zdjęciami
7. 9 maja popołudniu (w dniu premiery książki) na fanpage'u Słonecznego Balkonu na Facebooku oraz na blogu ogłoszę zwycięzców (6 osób)
8. Do 13 maja 2018 (23:59) będę czekać na dane do wysyłki nagród, jeśli ich nie otrzymam, nagroda przechodzi do kolejnej osoby
9. Wysyłka nagród nastąpi w dniach 14-16 maja 2018. Nie wysyłam paczek za granicę. Jeśli mieszkasz poza granicami Polski, musisz podać adres do wysyłki w kraju.
10. Biorąc udział w konkursie oświadczasz, że masz ukończone 18 lat oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w celach organizacji konkursu.  
Posted by Basia in SlonecznyBalkon.pl, 0 comments