Do siewu, gotowi, START!

Nadeszła połowa marca, do wiosny astronomicznej zostały niecałe 4 doby - na co nadszedł czas? Nadszedł czas na SIEW! :)
Nadeszła połowa marca, do wiosny astronomicznej zostały niecałe 4 doby - na co nadszedł czas? Nadszedł czas na SIEW! 🙂 Wg kalendarza biodynamicznego od poniedziałku 18 marca rozpoczyna się okres szczególnie korzystny dla prac w ogrodzie - w tym wysiewu nasion, tworzeniu rozsad, przesadzaniu itp. A do tego jak spojrzycie na tabelę wysiewu różnych warzyw i ziół - druga połowa marca jest bardzo dobrym okresem dla wielu z nich 🙂 Dlatego nie ma na co czekać, trzeba zaplanować co kiedy chcemy wysiać. Poniżej moja propozycja co kiedy siać wg podziału na rodzaj plonu.  
lisc

Liść

Jeśli plonem ma być liść, czyli wszelkie zioła, sałaty, szczypiorki i inne siejemy:
  • od godziny 20:00 19/03 - 08:00 22/03
  • od godziny 02:00 29/03 - 05:00 31/03

owoc

Owoc

Jeśli plonem ma być owoc, czyli wszelkie pomidory, papryki, truskawki i inne siejemy:
  • od godziny 08:00 22/03 - 17:00 24/03
  • od godziny 05:00 31/03 do końca dnia

korzen

Korzeń

Jeśli plonem ma być korzeń, czyli wszelkie rzodkiewki, marchewki i inne warzywa korzeniowe siejemy:
  • od godziny 17:00 24/03 - 22:30 26/03

kwiat

Kwiat

Jeśli plonem ma być kwiat, czyli wszelkie nagietki, ogóreczniki i inne kwiaty siejemy:
  • od rana 18/03 - 20:00 19/03
  • od godziny 22:30 26/03 - 02:00 29/03
  Ja sama posiałam już część nasion 2 tygodnie temu bo nie mogłam wytrzymać 😀 I z tej perspektywy mówię Wam - nie siejcie za szybko 🙂 Część roślin co prawda powschodziła, ale i tak będę musiała siew powtórzyć - za mało słońca było i za niskie temperatury... A tym z Was, którzy mieli w sobie wystarczająco sił aby poczekać do tej połowy marca - serdecznie gratuluję 🙂 Może w przyszłym roku też mi się uda 😀 Co będziecie siać w tym roku?

18 comments

Chciałbym cię powiadomić, że twój wkład w prowadzenie bloga został doceniony przeze mnie i zostałaś nominowana w Liebster Award.
Zapraszam do zabawy!:)

Dziękuję 🙂

Z nieba mi spadłaś! Cieszę się niesamowicie, że dodałaś mojego bloga do kręgów na G+, bo dzięki temu ja trafiłam do Ciebie! A akurat mam w planach zostać „mistrzynią domowego ogródka”, więc absolutnie nigdzie się od Ciebie nie wybieram! 😀 Jestem totalnie Twoja, przepadłam na punkcie Twojego bloga 🙂

Pozdrawiam!

Bardzo mi miło 😉 Rozgość się 🙂

Papryka posiana w połowie lutego ma już 8 cm 🙂 Pomidory posiane w czasie nowiu księżyca wschodzą jak „opętane” 🙂 Ale dogrzewam je jedną 75 W żarówką cały czas. Pomidorki koktajlowe zawiązały zielone owoce – ale te już od późnej jesieni stoją cały czas w skrzynce przy południowym oknie. Miło patrzeć 🙂

Gratulacje 🙂 Oby tak dalej!

Basiu, niestety lub stety w tym roku bede musiala skoncentrowac sie na balkonie i mam nadzieje ze to wlasnie w twoim slonecznym balkonie znajd najwiecej rad, inspiracji i pocieszenia, pozdrawiam serdecznie paulina, http://www.jestemsobieogrodniczka.blog.pl

Paulino jak będziesz miała jakieś pytania to pisz śmiało 🙂 Byłam u Ciebie i jestem pełna podziwu dla Twojej wytrwałości w robieniu zdjęć i publikowaniu aktualizacji siewek 🙂 Tak trzymaj!

Chyba też się skuszę 😉
BTW, można zrobić poprawkę we wpisie odnośnie korzeni i kwiatów. Bo nadal jest „Jeśli plonem ma być liść…” 😉
Swoją drogą, nie wiedziałem, że to aż tak ważne, kiedy się co wysieje 🙂

O ja, dzięki 🙂 Już poprawiłam 🙂

A ja wytrzymałam,a raczej zostałam wstrzymana przez sprzedawcę nasionek z allegro,bo już ponad tydzień na nie czekam ;/ ale jak widać nie ma tego złego…a w planach:) Mięta,kocimiętka(odstrasza komary ) bazylia,oregano,koper,pietruszka(specjalna odmiana bez dużego korzenia)pomidorki Maskotki ,poziomki i wiele wiele innych 🙂 Pozdrawiam.

ja też niewytrzymałam i część posiałam. Pomidorki czereśniowe już po pikowaniu. Rukola kiełkuje 😀 tylko problem z miętą mam .. nic a nic nie widać :(:( truskawki wiszące będę zamawiać jutro 🙂

Miętę ciężko wyhodować z nasion. Nie za wcześnie na sadzonki truskawek?

Beatko, też nie wytrzymałam i wysiałam już sporo. Ładnie kiełkuje, szpinak i rukola wyskoczyły pięknie do góry, ale obawiam się, że połowa roślinek mi zwiędnie :(.

Kasiu nie martw się – w najgorszym wypadku wysiejesz jeszcze raz 🙂

Witam serdecznie 🙂

Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej osób chce uprawiać jedzonko na balkonach 🙂 W tym roku będzie to już trzeci rok zabawy. I też postanowiłam zaopatrzeć się w kalendarz biodynamiczny…
A w tym roku planuję jak zwykle pomidorki koktajlowe (już wysiane), żółte – gruszkowe i takie malutkie; papryczki ostre; ogórki; oczywiście szczypiorki, cebulki i sałata (ta udaje się super); postanowiłam poekserymentować ze słodkim ziemniakiem, okrą, fasolnikiem chińskim, dyniami oraz coś z eksportu: chia, szarłat (amarantus) i quinoa. Zioła – tam gdzie znajdzie się miejsce 🙂

siejemy do gleby czy do rozsadnika w domu?

Do rozsadnika w domu.

Pozostaw odpowiedź Kasia Anuluj pisanie odpowiedzi